anima1 13.11.04, 22:02 w jesienny wieczór przy kominku, zastanawiam się czy warto kochać, wierzyć i czy miłość musi często sprawiac ból. anima Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kurdebelemax Re: jesienny wieczór 13.11.04, 23:42 Nie ma rozy bez kolcow ... niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
anima1 Re: jesienny wieczór 13.11.04, 23:45 ale czy piękno i zapach rekompensują możliwość zranienia się? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: jesienny wieczór 14.11.04, 20:53 Pewnie,że warto i to mocno..;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anima1 Re: jesienny wieczór 14.11.04, 22:39 ja wiem , że tak jest że kochać jest trudno i nie kochać też. dziś rzeczywiście myśle, że miłość jest najważniejsza, nawet jeśli czasem zrani. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: jesienny wieczór 14.11.04, 22:53 anima1 napisała: > ja wiem , że tak jest że kochać jest trudno i nie kochać też. dziś rzeczywiście > > myśle, że miłość jest najważniejsza, nawet jeśli czasem zrani. .................. czyli z dwojga złego lepiej kochac,zawsze jest obko jakaś pomcna dłoń,wsparcie i pomoc.No cóż idealnej miłości nie ma,może przewijać się w ksiażkach,a w życiu óznie była i to też ma wływ na uczucia.Obydwie strony muszę być w miarę tolerancyjne i powinny umieć sobie wybaczaż.;))) Odpowiedz Link Zgłoś
daktylek Re: jesienny wieczór 14.11.04, 22:50 nie, ból sprawia, że nabiera się doświadczenia i docenia się nie tylko zapach i piękno Odpowiedz Link Zgłoś