malinka48 05.02.05, 15:02 ostatnia sobota karnawału:))i co????klawiatura,czy może jakieś bara bara:))na parkiecie:)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 15:09 Ale jest mały kłopot, bo mam antybiotyki i pic nie mogę......DDDDDD- Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski. Odpowiedz Link Zgłoś
malinka48 Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 15:11 ale postawić możesz,antybiotyki w tym nie przeszkadzają:))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 15:12 Z tym akurat masz rację....ale ja nie mam rogów...i trudno mnie trafić.......DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
malinka48 Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 15:18 w rogi nie celuję:))ale w klatę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 15:14 Nic Ci sie nie stanie,chyba że jakieś super specjalne antybiotyki bierzesz Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 15:17 Nie, nie zaryzykuję popijania leków trunkiem...jeszcze mam trochę spraw do załatwienia i paru wrogów....DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 15:28 Przecież antbiotyki sie bierze co6,8godz.lub1,2xdz.i nie ma interakcji z alkoholem.Ale ja Cie absolutnie nie namawiam, bo skoro bierzesz antybiotyki to najprawdopodobnie nie najlepiej sie czujesz.Napijesz sie kiedy indziej ale przeciez towarzysko możesz się poudzielać,no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 15:32 Ja mam dość skuteczną dawkę co 12 godzin....DDD a z samopoczuciem nie jest najgorzej oprócz picia wszystko inne mogę robic.....DDDDDDDD -------------- Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 15:56 Brzmi interesująco,ale to nie jest reklama?! Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 15:59 Zle mnie zrozumiałaś, to nie jest autoreklama ale oceniłem stan swojego zdrowia.....co nie znaczy ze z tego nie mozna wyciagać wniosków......DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 16:12 Nie no wiem, że chodziło Ci tylko o to że nie jesteś obłoznie chory.Z mojej strony, też troche Cię zaczepiam,bo poczytałam po sąsiedzku towarzyskie i mi sie smutno zrobiło, dowalają sobie i to ci których lubię z wielu postów.Prawie jak realu Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 16:16 Zartowałem..nie musisz się tłumaczyć... i nie musisz nmiec skrupułów....a o byle co sie nie gniewam a wogóle jestem raczej wesołek niż smutas.........;-DDDDDDD Mogę wszystko....DDDDDDDD Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 16:18 No to miło mi ,że mam jeszcze jednego fajnego forumowicza Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 16:20 I wzajemnie Pani.....Ciebie tez miło powitać.....DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 16:43 To jeśli można to wrócę tu jeszczepo wykonaniu nie cierpiących zwłoki obowiązków, mimo ostatniej soboty karnawału Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 16:55 Nie ma sprawy,czyń Pani swoje powinnosci...DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 21:15 Czyżby życie pokrzyżowało plany?.........;-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 21:43 Trochę się wszystko przeciągnęło,ale już sobie dzielnie siadam i może troche pogadamy.Ostatni sobota wszyscy no prawie wszyscy sie bawią,a ja nawet ostatnio telewizji nie oglądam, tylko do kompa i już.Czyzby uzależnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 21:45 Witam. W pewnym sensie tak to mozna nazwać, ale bywają gorsze nałogi,więc nie powinnaś miec wyrzutów sumienia.......DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 21:51 Cześć!Nawet się uśmiechnęłam, gdy zobaczyłam że jest tu ktoś do pogadania, wyrzuty sumienia miewam,ale staram sie je zwalczać,lub postepowac w życiu tak aby mieć ich jak najmniej.No ale nie zawsze się to udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 21:55 Faktycznie dzisiaj na forum ruch mały... a ludzi bez skazy raczej nie ma..sa jedynie tacy ktorzy nie sa w stanie do niczego się przyznac....DDD Ważne ,ze dobrze się starasz...a ze nie zawsze sie udaje, to w zyciu normalne.......DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 22:07 Dlaczego piszesz, że ktos nie jest w stanie do niczego się przyznać? Ja w necie najbardziej sie boję sytuacji gdy mogę nie rozpoznać, że rozmawiam z nastolatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 22:09 A to mnie ubawiłas,wszystko mi mozna zarzucic ale nie to ze jestem nastolatkiem.....DDDDDDD A tak na powaznie to w necie mogą zdarzyć się rzeczy rózne,tu masz rację......DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 22:13 Nie ja nie mówię,że Ty jesteś nastolatkiem, za mało z obą pogadałam zeby wyciagać jakieś wnioski, to było moje zwierzenie dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 22:15 A w takim razie dzięki za zaufanie..Pani.....DDDDD A lat mam napewno ......dziesiąt..........DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 22:21 Dobrze zapamiętałam, nie -dziescia, ani -dzieści,tylko dziesiąt,ok.Taki piękny wieczór, co prawda u mnie szaro,buro i mroźno,ale piekny,wszyscy się gdzies bawią,a Ty gadasz ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 22:24 Z kilku powodów jestem w domu... więc z zabawy nici.....DDDDDDDD A na forum pisuję dla przyjemnosci... coś z nadmiarem czasu musze robic.....DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 22:30 Ale o 22.30 to sie idzie spać, to nie jestnadmiar czasu,chyba,że masz przestawiony zegar biologiczny? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 22:35 Wręcz przeciwnie mam kłopoty ze snem... a poniewaz chcę tę sferę uporzadkowac biorę tzw. wspomaganie i idę spac mnie więcej o tej samej porze......DDD To wcale nie znaczy ze o tej godzinie muszę spać.....mogę sobie pozwolic na taki luksus i nawet nie spac wogóle....DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 22:42 Cały czas zagadkami?Człowiek jest tak zaprogramowany,ze musi iść spać, chociaż nie wiem co b sie zdarzyło gdy mu organizm da sygnał, to nawet na stojąco,ale musi iść spać.Nawet gdy cierpiałam na bezsenność, to organizm wykszesałsobie ze mnie 2-3godz.Wziąłes już wspomaganie? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 22:46 Nie,jeszcze nie wziąłem.....po zazyciu mam 1/2 godz. do dyspozycji......DDDD A bez wspomagania to ja też pospię 3-najwyzej 4 godziny.......DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 22:52 Wiesz,że bezsenność jest uleczalna. Natomiastbrak kontroli nad wspomaganiem daje uzależnienie,a od benzodiazepin trudno się odzwyczaić, czasami bierze sie do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 22:55 Wszystko wiem....trochę więcej wysiłku mogłoby sprawę załatwić..ale teraz zimą z tym jest gorzej.DDDDDDD A srodka który wymieniasz nigdy nie spotkałem i nie uzywałem......DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 23:06 te wszystkie wspomagacze są pochodnymi benzodiazepin,najprościej ujmując relanium,oxazepam,clonazepam czy jakiś tam inny, i one uzależniają.Chyba,że jest to pochodna jakis ziół to bez problemu. A propo zimy, tym bardziej wypadałoby trochę więcej wysiłku, bo można sie nieźle zapuścić i jak będziemy wyglądali na wiosnę? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 23:09 Jak będziemy wyglądać na wiosnę....jak bratki polne.....DDDDDD MAsz racje,najlepiej nie brac zadnnych wspomagaczy.... ale narazie jest jak jest, i trzeba z tym zyc.......DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 23:13 Ja wolę na wiosnę krokusy w dolinie chocholowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 23:14 Pewnie masz tam blisko.....ja musiałbym prawie całą Polskę przejechać...dlatego jezeli pozwolisz to wybiorę fiołki albo konwalie.......DDDDDDd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 23:27 mam daleko, no może ze 300km,ale kocham góry i kiedy tylko mogę to rozważam:nad morze czy w góry.I zawsze mam dylemat gdy jadę w góry czy nie zdradzammojego ukochanego morza i odwrotnie.Nie odwrotnie tak nie jest,bo gdy jestem nad morzem,nie zdradzam gór,morze jest moje... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 23:30 To ja mieszkam trochę dalej na północ......DDDDD ale generalnie mozna przyjac centrum kraju...DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 23:28 Poniewaz siły natury biorą nade mna górę... Waćpanna pozwoli,ze się z nia pożegnam do jutra. Miłej i spokojnej nocy zyczę.....DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 23:33 Ja też prawie w centrum. Dobrej nocy Ci życzę, ja nie wacpanna,ale o tej porze może byc jak chcesz!Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 05.02.05, 23:35 Moze byc Waćpani..... nie chciałem urazic....DDD Kolorowych snów zyczę....i do jutra.......;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.02.05, 23:49 Nie obrażam się tak szybko.Kolorowych snów i wesołego hop do łóżka! Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:08 Witam w niedzielny poranek.Wprawdzie jest juz dośc poźno,ale za to pogoda wspaniała, piekne słońce,niewielki mróz. Miłego dnia i życzę......DDDDDDDDd Odpowiedz Link Zgłoś
janedoe Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:34 Witaj Caruzzo, jak zdrowko? ja niestety pociagajaca kaszlaca prosto z lozka ... :( rowniez zycze udanego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:41 Witaj jane......ja własnie kończę kurację,to znacyz niezupełnie bo jeżdzę ma inhalacje jeszcze.Dbaj o siebie bo grupka grasuje.....DDDD Wracsj syzbko do zdrowia...DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
janedoe Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:47 no wlasnie chyba mnie dopadla ta grypa czy nawet angina...buuu jutro zamelduje sie u lekarza i mam nadzieje dostane dluugie zwolnienie z pracy... dzis caly dzien spedze w lozeczku moze mi sie troche polepszy ;) ciesze sie ze ty juz konczysz swe kuracje :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:51 Nie dopadło zapalenie tchawicy i wszystkie objaswy pokrewne....ale trafiłem w ręce lekarza, juz biegam po powietrzu.tyle ze muszę codziennie jeździc na zabiegi,dzsiaj konczę antybiotyki.... czyli jest dobrze.........DDDDDDD A Ty jutro biegusiem do medyka...nie pokpij sprawy,bo grypa w tym roku jest wredna.......DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
janedoe Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:59 nie wiem czy bede w stanie biegusiac jutro...pojade autkiem coby mnie jeszcze nie zawialo :) a prawie mi sie udalo cala zime bez chorobska a tu mnie dopadlo, czyli nam obu zbytnio ostatnia sobota karnawalu sie nie udala? bez hulanek i swawoli za to na aspirynie.... ojoj ... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 10:04 U mnie to jeszcze pół biedy, ale u Ciebie to szkoda czasu...DDDDDDD Grypą zarazą się drogą kropelkową,musiałaś na kogos chorego sie natknać.......;-))))))) Ja niestety wczoraj przesiedziałem cały wieczór o tzw. "suchej buzi".....ale niebawem to sobie odbijemy........DDDDDD Muszę się pochwalic,ze dalej nie palę i nie zamierzam wracać do zgubnego nałogu...;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
malinka48 Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:34 :)))kurcze nagadali dwie strony,i co z tego wynikło?:),że jedno lubi krokusy,a drugie konwalie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:42 Malinko Ty wczoraj balowałaś, to musielisy na Twój wątek chuchać i dmuchac, coby się rozwijał.....DDDDD witam. Odpowiedz Link Zgłoś
malinka48 Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:43 ale czytając myślałam,że w końcu zaczniecie razem te kwiatki zbierać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 09:44 Niczego jeszcze nie mozna wykluczyć, musze załozyc jedynie nowy wątek gdzieś bliżej lasu....DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna_kobieta Re: Ludeczki kochane.... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 06.02.05, 11:51 Cześć wszystkim, nie mów malinka, ze nie jesteś prawdziwą kobietą, dla której kwiatki mają znaczenie.Wszyscy mamy naturę stadną, więc czemu nie razem po te kwiatki?! Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Ludeczki kochane.... 06.02.05, 11:55 Witam Cię.!!! I miłego dnia zyczę...załozyłem tez nowy watek "W samo południe!!!!!!!!" do ktorego zapraszam. Uzasadniać tego chyba nie trzeba......;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś