Dodaj do ulubionych

chłopa mi się chce

23.07.05, 21:39
bo bez faceta zle. Z nim czasem glupio, nudno, dretwo, ale co...w wyrze sama,
w parku na spacerku sama, do kina sama...błeee
Obserwuj wątek
    • cintus Re: chłopa mi się chce 23.07.05, 21:43
      i wzajemnie, ale baby...
      • kurczak1 Re: chłopa mi się chce 23.07.05, 21:52
        Ale tak na co dzien wygodniej samej. Chyba sie przyzwyczajam
    • kitek32 Re: chłopa mi się chce 23.07.05, 21:51
      A mnie tez - ale dwoch kobiet. Zona sie zgadza.
      • kurczak1 Re: chłopa mi się chce 23.07.05, 21:53
        ona i dwie jeszcze? nie dasz rady
    • dziewczynazbagien Re: chłopa mi się chce 23.07.05, 22:14
      no mi też przydałby się jakis samiec....
    • kogutzgrzebieniem klamiesz, chce ci sie tylko pogadac o chlopie 23.07.05, 22:27
      gdyby naprawde chcialo ci sie chlopa, to podalabys wiek, miasto i inne namiary
      (figura, zainteresowania) i w 2 dni znalazlabys pieciu do wyboru do koloru.
      • aniolek82 Re: klamiesz, chce ci sie tylko pogadac o chlopie 23.07.05, 22:35
        Oj nie wiem, nie wiem :) Widocznie dziewczyna myśli realnie i wie,ze przez
        internet nie znajdzie nikogo fajnego. A tak przy okazji - dołączam sie do
        potrzebujących ;)
        • kogutzgrzebieniem nieprawda, internet jest takim samym srodkiem 23.07.05, 22:38
          zawierania znajomosci, jak real (szkola, praca , kluby), tyle tylko ,ze w realu
          poznajesz najpierw fizis, a potem ducha, a w inernecie odwrotnie.

          Przesiew i tu i tam jest potem i tak konieczny.

          kazdy, kto pisze, ze w internecie nie mozna nikogo fajnego poznac, po prostu
          KLAMIE, gdyz poznac nie chce .
          Chce sobie w danym momencie tylko z nudow popaplac.
          • dziewczynazbagien Re: nieprawda, internet jest takim samym srodkiem 23.07.05, 22:39
            ALE FACETÓW NORLAMNYC TO TU NIE MA.SZUKAŁAM ALE DAŁAM SOBIE SPOKOJ.W WOLĘ REAL.
            • Gość: piter81 Re: nieprawda, że w necie nie można spotkać... IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 28.07.05, 09:05
              To nieprawda że w necie nie można spotkać fajnych ludzi. Zresztą, największy
              problem w tym co rozumiemy pod słowem fajny. I zapewne dojdziemy do tego że
              każdy ma nieco inną definicję tego słowa... ot cały problem. Poza tym słowo
              fajny trochę się wytarło, nie sądzicie...???
              P.S. Przyłączam się do poszukujących, też sam szukam, ale od dłuższego już
              czasu nie moge znaleźć tej jedynej bo zawsze sądziłem że wcześniej czy póżniej
              ją spotkam. Zawsze myślałem że jakoś to będzie, że niby wszystko jest pod
              kontrolą ale ostatnio mam co do tego coraz większe wątpliwości. Podobno mogę
              się podobać i tym podobne pierdoły, podobno mam poukładane w głowie... ale no
              właśnie. Pozdrawiam wszystkich.
              • aniolek82 Re: nieprawda, że w necie nie można spotkać... 28.07.05, 16:43
                taaa rozumiem cie, a najgorsze jest to gdy ktoś kto ułożył sobie życie,
                zapewnia cie, że na pewno tobie tez sie uda, na pewno kogos spotkasz, itp. Mnie
                męczą takie teksty, bo przecież skoro im sie udało, to wcale nie znaczy, że
                mnie tez sie uda. Dlatego wole przebywać w towarzystwie singli. Wtedy myślę:
                samotność to coś normalnego, nie odstaję od normy ;)
          • aniolek82 Re: nieprawda, internet jest takim samym srodkiem 23.07.05, 22:47
            Hmm ja bym tak nie ryzykowała. Skąd mam wiedzieć czy osoba z którą rozmawiam
            jest tym za kogo sie podaje? Czy zapisuje tu swoje myśli,czy ktoś mu cały czas
            dyktuje co ma pisać, żeby dobrze wypaść? Poznaję czyjegoś ducha - ale czy na
            pewno? Dobrze dobierając słowa, można zaprezentować sie w zupełnie inny sposób.
            A selekcja nastepuje i tak dopiero po spotkaniu w realu...
            • kogutzgrzebieniem Re: nieprawda, internet jest takim samym srodkiem 23.07.05, 22:50
              klamac mozna tak samo w internecie, jak i w realu.
              toz przeciez pisze, ze ostateczna weryfikacja i tak nastepuje dopiero realnie.
              Ale jakos trzeba zaczac. I tak naprawde, to nie wazne jak.
              • aniolek82 Re: nieprawda, internet jest takim samym srodkiem 23.07.05, 22:54
                Ty masz swoje zdanie , ja mam swoje, i juz tak zostanie. Nikt z nas nie
                przekona sie do tej drugiej opcji. Ja nie bede szukać przez internet, a ty rób
                to,jeśli masz ochote. A kłamstwo dużo łatwiej jest wykryć widząc kogoś - jego
                gesty, zachowanie, sposób mówienia, wyraz twarzy. A internet stwarza tylko
                pozory, złudzenia, buduje drugi świat w którym zaczynamy żyć.
                • kogutzgrzebieniem masz nieco brakow z logicznym mysleniem. 23.07.05, 22:59
                  Chociaz oczywiscie do niczego nie zamierzam Cie przekonywac, nie zalezy mi.

                  Ktos, kto KLAMIE w internecie, nie ma uczciwych planow wobec drugiej osoby.
                  Chce sobie tylko pogadac i zabic czas (to najczesciej robia kobiety),
                  lub ludzi sie, ze znajdzie naiwna (to czesciej robia mezczyzni).

                  Osoba traktujaca druga strone POWAZNIE, pisze prawde, gdyz wie,
                  ze klamstwo sie i tak wczesniej, czy pozniej wyda.

                  dobranoc.
                  • aniolek82 Re: masz nieco brakow z logicznym mysleniem. 23.07.05, 23:05
                    No wiec o to własnie mi chodzi. Jedna osoba kłamie, druga o tym nie wie i
                    angażuje sie w znajomość. Ta pierwsza nie ma uczciwych zamiarów, tej drugiej
                    osobie wydaje sie jednak, że tamta jest uczciwa. I biorąc pod uwagę to, że
                    takich sytuacji jest mnóstwo - jaką masz pewność, że trafiłeś na kogoś
                    odpowiedniego?? Malutką. Dobranoc
          • kurczak1 Re: nieprawda, internet jest takim samym srodkiem 24.07.05, 11:18
            Moze masz racje z tym netem, choc szukanie na sile zawsze uwazalam za
            bezsensowne. Wielka milosc, czy jak tam, ma przyjsc niespodzianie z powietrz.
            Moze tak mnie wychowano. Moze to glupie. Raz poznalam gostka z czatu i okazal
            sie kompletnym niewypalem. Ja nie jestem dziko napalona, tylko mi troche
            smutno, jak widze poprzytulane parki, czy szczesliwe rodziny. pytanko:
            czysądzicie, ze koles nudny w necie moze byc fajny w realu? Nuda u faceta to
            cos czego nie trawie
            • konrado80 Re: nieprawda, internet jest takim samym srodkiem 24.07.05, 11:30
              ale nie kazdy jest w necie nudny ;)
      • dziewczynazbagien Re: klamiesz, chce ci sie tylko pogadac o chlopie 23.07.05, 22:37
        nie zgadzam się. buszuje juz po tym forum jakis czas i nikogo ciekawego płci
        meskiej nie spotkałam.z reszta przez net sie nie da....a pytałM NP KESIECIU
        GDZIE JESTEŚ? I NIKT SIE NIE ZGLOSIŁ!
        • caruzzo Re: klamiesz, chce ci sie tylko pogadac o chlopie 23.07.05, 22:40
          bo przeoczylem;))
        • kogutzgrzebieniem nie zgadzam sie. 23.07.05, 22:41
          W realnym zyciu, tez poznajesz dziesieciu, zanim jedenasty nad sie do
          jakichkolwiek prob... tylko to jest tak oczywiste, ze o tym nie myslisz.

          Uwaga techniczna: do prob poznania wybieraj zwykle dni i wczesniejsze
          pory (19-21)
          W sobote i o tej porze "normalni" i wolni ludzie zazwyczaj spedzaja czas
          w towarzystwie.
          • dziewczynazbagien Re: nie zgadzam sie. 23.07.05, 22:50
            jakoś mnie przeaczaja właśnie....a realu juz raczej nie..jakoś chyba mam
            większe szanse..napisałam tak bo przez pewnien czas szukalam drugiej połowy w
            necie.po kilku nieudanych próbach zawiesiłam działalność i juz nie szukam.same
            roczarowania. co innego ktos pisał a co innego okazywało sie na spotkaniu z
            resztą szkoda gadać.a to ze o tej porze dnia i nocy wszyscy "normalni" są
            gdzies na miescie to wiem.ja na razie pasuje. dzis wybralam domowe zacisze....i
            miło jest..pozdrawiam
        • konrado80 jakos nie zauwazylem zybys szukala :P 24.07.05, 01:29
          musialo chyba mnie dlugo tutaj nie byc, ze nie pytalas sie mnie ;)
          • dziewczynazbagien Re: jakos nie zauwazylem zybys szukala :P 24.07.05, 12:55
            no wiesz? wołałam w cybernetyczną przestrzen!!! i nikt nie odpowiedział!
            • konrado80 Re: jakos nie zauwazylem zybys szukala :P 24.07.05, 13:05
              to jak zawolasz jeszcze raz, to mze tym razem uslysze
    • Gość: blondi19 Re: chłopa mi się chce IP: *.bialosliwie.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 22:51
      JAk widać mam 19lat. I mm podobny problem. Czyzby chodzilo o moje szerokei
      biodra? O moje kompleksy z tego powdu? A moze o kosmetyczna niepełnosprawnosc(
      brak dloni). I jest jesacze jeden problem, nie lubie gdy facet mnie ogranicza.
      Która z tych rzaczy ma najwiekszy wplyw an to , że jestem sama? Jak myslice?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka