Dodaj do ulubionych

Cożem ja nieszczęsny uczynił...

06.12.02, 14:16
Cóżem ja nieszczęsny uczynił. Mając szczęśliwą Rodzinę okazałem się
niedojrzałym emocjonalnie .Tak przyznaje się wykorzystując chęć małżonki do
oglądania serialu „Moda na sukces” w tym czasie oddawałem się odrażającym
praktykom pisania na forum Gazety. Wykreowałem też - podobno - wirtualną
tożsamość o przymiotach których nie posiadam. Zaniedbywałem w tym czasie
powinności małżeńskie oraz nie dopuszczałem mojego małego dzidziusia do gry
na komputerze w jakąś okropną strzelankę. I dyskutowałem -żeby tylko - ale
nawet z niektórymi na bal wirtualny wybierałem się i do tego z alkoholem .
Przecież wiem , że mam słabą głowę i niektóre panie co to już na krawędzi
moralnego upadku są mogły mnie na dno otchłani seksualnej pociągnąć. O ja
nieszczęsny co mi teraz zostało....
Tylko jedno mnie boli , że nie wykreowałem swojej nowej wirtualnej
postaci z potężnymi rozmiarami członka i o możliwościach uprawiania seksu w
dzień i w nocy. O głodzie i chłodzie , w pracy i w domu oraz na jawie i we
śnie – bo z tego co tu piszą niektórzy tylko to się liczy w tym życiu.
Co to normalnemu - co tyra w dzień a i w nocy myśli jak tu zarobić
na godziwe życie i zapewnić w miarę dostatnie życie w tym zwariowanym kraju -
to nie można już nawet pocieszyć słowem tych co tu piszą .Bo ilu tu na
forum krzyczących z rozpaczy po nieudanym życiu i nie wierzących już w
szczęście i że to co ich spotkało to tylko nieudana chwila w ich życiu. A
nieudacznicy męscy czy damscy nieprzygotowani do życia - to tylko jakiś
ułamek tych żyjących normalnie w większej czy mniejszej sielance
małżeńskiej . A można być też szczęśliwym żyjąc samotnie lecz nie odcinając
się od innych ludzi bo nie same skurwiele na tym świecie żyją...
Jeszcze coś przecież wzorem wszystkich na forum ,no prawie
wszystkich część listów wysyłałem z pracy wieć i obowiązki służbowe
zaniedbuję . O biedni moii wspólnicy zamiast im zyski pomnażać to po
internecie błądzę. Przebaczcie mi i bez nagrody puśćcie !
A ja dziś jeszcze biegnę do spowiedzi ,bom zgrzeszył chyba z
trzema lub czterema osobami płci damskiej i męskiej też ( och zgrozo) -
pismem , a i myślą
,bo szare komórki zatrudniłem do pisania .
Co mnie nieszczęsnego czeka . Za tę zdradę to tylko piekło mnie czeka
i potępienie wieczne.!
Obserwuj wątek
    • the_sweetest_thing1 Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 14:22
      no cóż te praktyki nie są takie odrażające.....:)
      • kwasna_cytryna Re: Coś 06.12.02, 14:33
        Ty domowi swemu i pracy swojej zrobił, rb13 :PPPPPPPPPPPPPPP
        Coś Ty uczynił ludziom????
    • Gość: limonka Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... IP: 213.77.81.* 06.12.02, 14:28
      no to juz wiesz czemu Mikolaj do ciebie nie przyszedl.
      popraw sie a za rok moze bedzie lepiej
    • meduza4 Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 14:33
      Dobra, dobra -nie blaznuj :))))
      Wiesz, ze nie o takie przypadki jak twoja osoba mi
      chodzilo -zreszta juz dawno sie przyznales, ze masz
      rodzine, poza tym -nikogo nie uwodziles, nie zapraszales
      na sex-randki, itd...
      Mozesz czuc sie rozgrzeszony :)))))))))))))
      • meduza4 P.S. 06.12.02, 14:44
        Poczytaj uwaznie czego dotyczyl post o zdradzie
        -sytuacji w ktorej mezczyzna umawia sie na randke
        przez internet lub podrywa dziewczyne, a pozniej
        okazuje sie, ze ma rodzine...
      • kwasna_cytryna Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 14:46
        Meduza - zobacz drugi watek o tym samym tytule :-(((
        • meduza4 Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 14:47
          Widzialam -nie wierze mu :)
    • rychost Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 14:53
      Ruja i porobstwo w kazdym calu. Na grzechow odpuszczenie nie zaslugujesz i w
      wieczystej odchlani cierpiec bedziesz. Szczegolnie ten wirtualny ponad 22
      centymetrowy brak jest niewybaczalny.

      Admin powinien wprowadzic certyfikacje osobnikow przedstawiajacych sie na forum
      jako mezczyzni. Kryteria ostrzejsze i bardziej obiektywne niz w biurach
      matrymonialnych. Sadze, ze zdolnosc do natychmiastowego zakochania sie w i
      oswiadczenia sie forumowiczce decydujacej sie na spotkanie w realu powinna byc
      decydujaca. Po pierwszym nieskutecznym spotkaniu obowiazkowo musi nastepowac
      odstrzal. Pelna kontrola jakosci, gwarancja, rekojmia i inne takie.
      • kwasna_cytryna Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 14:56
        rycho ... starszy ??? :P
        • meduza4 Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 15:01
          kwasna_cytryna napisała:

          > rycho ... starszy ??? :P

          A kto go wie? Admin to powinien skontrolowac :))))
        • rychost Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 15:02
          kwasna_cytryna napisała:

          > rycho ... starszy ??? :P

          Nie, Super Technology. Z regulacja 5 - 55 cm? Czy to super?
          • kwasna_cytryna Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 15:25
            rychost napisał:

            > kwasna_cytryna napisała:
            >
            > > rycho ... starszy ??? :P
            >
            > Nie, Super Technology. Z regulacja 5 - 55 cm? Czy to super?

            sztuczny??????????????????????????? może z motorkiem ???????????
            to ja bardzo dziękuję ..... lubię tylko naturalne :P
            • rychost Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 09.12.02, 08:49
              kwasna_cytryna napisała:

              > rychost napisał:

              > > Nie, Super Technology. Z regulacja 5 - 55 cm? Czy to super?
              >
              > sztuczny??????????????????????????? może z motorkiem ???????????
              > to ja bardzo dziękuję ..... lubię tylko naturalne :P

              Czy ja napisalem co regulowane? Moze byc nawet naturalny gest Kozakiewicza. Ale
              generalnie zgadzam sie, ze to nie super.

              Pozdrawiam
              • kwasna_cytryna Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 09.12.02, 09:21
                rychost napisał:
                >
                > Czy ja napisalem co regulowane? Moze byc nawet naturalny gest Kozakiewicza.
                Ale
                >
                > generalnie zgadzam sie, ze to nie super.
                >
                > Pozdrawiam

                no fakt, nie napisałeś; to nie musi być rozmiar, może być i tempo :PPP
                • messja Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 09.12.02, 19:43
                  kwasna_cytryna napisała:

                  > rychost napisał:
                  > >
                  > > Czy ja napisalem co regulowane? Moze byc nawet naturalny gest Kozakiewicza
                  > .
                  > Ale
                  > >
                  > > generalnie zgadzam sie, ze to nie super.
                  > >
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  > no fakt, nie napisałeś; to nie musi być rozmiar, może być i tempo :PPP

                  niektorym tylko jedno, tak naprawde, w glowie:)
                  • kwasna_cytryna Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 09.12.02, 21:24
                    messja napisała:

                    > >
                    > > no fakt, nie napisałeś; to nie musi być rozmiar, może być i tempo :PPP
                    >
                    > niektorym tylko jedno, tak naprawde, w glowie:)

                    ja miałam na myśli metronom :P a ty co ????
                    • messja Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 10.12.02, 01:18
                      kwasna_cytryna napisała:

                      > messja napisała:
                      >
                      > > >
                      > > > no fakt, nie napisałeś; to nie musi być rozmiar, może być i tempo :PP
                      > P
                      > >
                      > > niektorym tylko jedno, tak naprawde, w glowie:)
                      >
                      > ja miałam na myśli metronom :P a ty co ????

                      ja nie mowilam co mam na mysli. ja wiem co ty mowilas, a powiedzialas:"sztuczne?
                      ja wole tylko naturalne" nie slyszalam o sztucznych i naturalnych metronomach.
                      jesli sa takie i takie, to prosze, wyjasnij jak wygladaja, na czym polega
                      roznica i dlaczego wolisz naturalne?:) no i kwestia rozmiaru i tepa jak sie ma
                      do metronomu?:)))
                      • kwasna_cytryna Re: Metronom 10.12.02, 11:44
                        messja napisała:

                        > kwasna_cytryna napisała:
                        >
                        >
                        > ja nie mowilam co mam na mysli. ja wiem co ty mowilas, a
                        powiedzialas:"sztuczne
                        > ?
                        > ja wole tylko naturalne" nie slyszalam o sztucznych i naturalnych
                        metronomach.
                        > jesli sa takie i takie, to prosze, wyjasnij jak wygladaja, na czym polega
                        > roznica i dlaczego wolisz naturalne?:) no i kwestia rozmiaru i tepa jak sie
                        ma
                        > do metronomu??


                        To sprytne urządzenie zalecane jest do nauki gry na rozmaitych instrumentach
                        już od pierwszego kontaktu z nimi. Metronom trzyma puls, zmusza nas do
                        rytmicznego grania. Dawniej używano metronomów wahadłowych, a także z
                        dzwoneczkiem - dziś stosuje się przeważnie elektroniczne, nawet ze słuchawkami.
                        Nie jest to jednak sprzęt bezwzględnie konieczny dla każdego muzyka, niektórzy
                        z nas mają bowiem doskonale wyrobione poczucie rytmu, a niektórych to
                        urządzenie denerwuje. Można je zastąpić głośnym liczeniem na głos, choć w tym
                        przypadku też nie możemy być pewni, że liczymy idealnie równo...

                        myślę, że ty powinnaś czasem jednak liczyć ..... conajmniej do dziesięciu ;-)
                        • messja Re: Metronom 10.12.02, 15:33
                          no to jak ten metronom (ktorego podobno caly czas mialas na mysli) ma sie do
                          rycha i dlaczego lubisz "naturalne"? skad pojecie "naturalnego metronomu"?
                          a moze przez caly czas chodzilo calkiem o cos innego, tylko teraz wstydzisz sie
                          przyznac... to troche interesujace, ta nagla niesmialos:)


                          >
                          > myślę, że ty powinnaś czasem jednak liczyć ..... conajmniej do dziesięciu ;-)
                          >

                          czasami licze. do dziesieciu czasami, a czasami nie.... tylko czemu zmieniasz
                          temat?:)))))))
                          • kwasna_cytryna Re: Metronom 10.12.02, 15:49
                            messja napisała:


                            > czasami licze. do dziesieciu czasami, a czasami nie.... tylko czemu zmieniasz
                            > temat?:)))))))
                            >
                            >

                            wiesz, ja jakoś tematu nie zmieniłam:-)
                            zmienilaś go ty swoimi insynuacjami :-)
                            • messja Re: Metronom 10.12.02, 18:53
                              kwasna_cytryna napisała:

                              > messja napisała:
                              >
                              >
                              > > czasami licze. do dziesieciu czasami, a czasami nie.... tylko czemu zmieni
                              > asz
                              > > temat?:)))))))
                              > >
                              > >
                              >
                              > wiesz, ja jakoś tematu nie zmieniłam:-)
                              > zmienilaś go ty swoimi insynuacjami :-)
                              >

                              nieczego ci nie insynuowalam, sama tak poprowadzilas temat, ze ci naturalny
                              metronom z rychosta wyszedl:))))))))))))))))))))
                              messja
                              • kwasna_cytryna Re: Metronom 10.12.02, 21:02
                                messja napisała:

                                > >
                                >
                                > nieczego ci nie insynuowalam, sama tak poprowadzilas temat, ze ci naturalny
                                > metronom z rychosta wyszedl:))))))))))))))))))))
                                > messja

                                amplifikacja ??? peryfraza???? epitet??? przenośnia???metonimia?????
                                • messja Re: Metronom 10.12.02, 21:26
                                  kwasna_cytryna napisała:

                                  > messja napisała:
                                  >
                                  > > >
                                  > >
                                  > > nieczego ci nie insynuowalam, sama tak poprowadzilas temat, ze ci naturaln
                                  > y
                                  > > metronom z rychosta wyszedl:))))))))))))))))))))
                                  > > messja
                                  >
                                  > amplifikacja ??? peryfraza???? epitet??? przenośnia???metonimia?????

                                  i co z teg0, ze znasz tyle ladnych slow, jak ci sie wszystko z .... hmm... z
                                  metromenem kojarzy:)))
                                  • kwasna_cytryna Re: Metronom 10.12.02, 21:36
                                    messja napisała:


                                    >
                                    > i co z teg0, ze znasz tyle ladnych slow, jak ci sie wszystko z .... hmm... z
                                    > metromenem kojarzy:)))

                                    zapytałam tylko, który ze stylistycznych środków językowych zastosowałaś swoim
                                    wywodzie w poprzednim poście .... a metroMEN wyszedł jakoś tobie a nie mnie :-)
                                    • messja Re: Metronom 10.12.02, 23:02
                                      kwasna_cytryna napisała:

                                      > messja napisała:
                                      >
                                      >
                                      > >
                                      > > i co z teg0, ze znasz tyle ladnych slow, jak ci sie wszystko z .... hmm...
                                      > z
                                      > > metromenem kojarzy:)))
                                      >
                                      > zapytałam tylko, który ze stylistycznych środków językowych zastosowałaś
                                      swoim
                                      > wywodzie w poprzednim poście .... a metroMEN wyszedł jakoś tobie a nie
                                      mnie :-
                                      > )

                                      ja??? zadnych srodkow stylistycznych nie stosowalam. ty sama, z wlasnej nie
                                      przymuszonej woli (o metronomie) zaczelas bajki opowiadac. przeciez nikt ci na
                                      sile nic do ust nie wkladal:)))))))))))))))))))))))))

                                      a za pomylke, w pisowni "metronomu" przepraszam. mysle, ze nie przeszkodzilo ci
                                      to w zrozumienu tekstu:))))))))))))))
                                • messja Re: Metronom 10.12.02, 22:55
                                  kwasna_cytryna napisała:

                                  > messja napisała:
                                  >
                                  > > >
                                  > >
                                  > > nieczego ci nie insynuowalam, sama tak poprowadzilas temat, ze ci naturaln
                                  > y
                                  > > metronom z rychosta wyszedl:))))))))))))))))))))
                                  > > messja
                                  >
                                  > amplifikacja ??? peryfraza???? epitet??? przenośnia???metonimia?????

                                  i co z tego, ze znasz tyle ladnych slow, jak ci sie wszystko z .... hmm... z
                                  metromenem kojarzy:)))
      • angrzel Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 06.12.02, 21:34
        Bomba! Ale sie usmialam, Rychost, jestem za Twoimi postulatami! :)))))))))


        rychost napisał:

        > Ruja i porobstwo w kazdym calu. Na grzechow odpuszczenie nie zaslugujesz i w
        > wieczystej odchlani cierpiec bedziesz. Szczegolnie ten wirtualny ponad 22
        > centymetrowy brak jest niewybaczalny.
        >
        > Admin powinien wprowadzic certyfikacje osobnikow przedstawiajacych sie na
        forum
        >
        > jako mezczyzni. Kryteria ostrzejsze i bardziej obiektywne niz w biurach
        > matrymonialnych. Sadze, ze zdolnosc do natychmiastowego zakochania sie w i
        > oswiadczenia sie forumowiczce decydujacej sie na spotkanie w realu powinna
        byc
        > decydujaca. Po pierwszym nieskutecznym spotkaniu obowiazkowo musi nastepowac
        > odstrzal. Pelna kontrola jakosci, gwarancja, rekojmia i inne takie.
    • brys13 Re: Cożem ja nieszczęsny uczynił... 07.12.02, 16:04
      Nie wszystko pięknem jest - co błyszczy i świeci
      To tylko złudzenie o tym wiedzą nawet dzieci
      I zranić Cię może niedopowiedziana aluzja
      Ty wciąż wszystkim wierzysz , a to tylko iluzja
      Historie tu pisane często są wyssane z palca
      A dusza twa mimo lat wciąż naiwna jak u malca
      Popatrz - ona pisze , że jest taka zrozpaczona
      Czy wiesz na pewno jaka naprawdę jest ona
      Więc naszą miłością co trwa - kochanie się ciesz
      To nie wirtualna rzeczywistość – przecież wiesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka