grey_5 29.06.06, 08:01 Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu: nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości,nie stanowią jeszcze ogrodu. Wł.Tatarkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
few_words Re: Uwarunkowania.;-) 29.06.06, 08:13 a jak ma się radość do szczęścia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajx Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.x.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 29.06.06, 09:49 różnie,bardzo różnie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Uwarunkowania.;-) 29.06.06, 11:06 Radość to własnie ten kwiatuszek - kwitnie chwilkę, więdnie, ale znów nowy za jakiś czas wyrasta. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Uwarunkowania.;-) 29.06.06, 12:07 to ja przyniosę tabliczkę "zakaz deptania kwiatków" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 19:48 Idąc tym tropem, można snuć rozważania najrozmaitsze,oczywiście,dotyczące przyjemnych aspektów naszego życia:)))) I tak np.pocałunek ma się tak do milości jak...drzewo do ogrodu...:)))Nie ma miości (spełnionej,trwającej,przeżywanej)bez pocałunków,ale...pocałunki nawet w wielkiej ilości nie stanowią jeszcze miłości:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Uwarunkowania.;-) 03.07.06, 21:03 myslę,ze sluszny wniosek postawiłas.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:59 Albo-dajmy na to-kwestia uśmiechów,a sympatii,bądź miłych słów do tejże...Wolę jednak jak uśmiechy i miłe słowa mają się proporcjonalnie do lubienia,pocałunki do miłości,drzewa do sadu,owoce do smaku...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:15 I w nocy zaświeciło słońce...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:25 Ale złudzenie pięęękne:)Dlaczego chcesz minie przebudzić ze snu?Może tak pięknie mi się śnisz...? Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 03.07.06, 23:28 wyrwalem ze snu?? dosc wczesnie na spanie. co do zludzen.... to tylko zludzenia :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:33 Wcześnie?:)Oczka mi się zamykają i trochę majaczę i stąd jakby trochę jawa przeplata się przez senne widzenia...Ale jakie:))) Przestań tak smętnie mówić o złudzeniach.Przecież to siostry marzeń!!!Pomarz ze mną...:) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 03.07.06, 23:35 nie wiem czy mamy te same marzenia, moze zbiezne ..... nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:43 Widzę,że się strasznie wymigujesz:)(jak węgorz):))) Dobrze...już nie nalegam,bo niczego wyżej nie cenię jak wolności jednostki:))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 03.07.06, 23:49 na drugie mam "wymigant", "wymiginator", "wyimaginowany" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:55 Trzecie do skreślenia-nie pasuje do dwóch pierwszych:) Gdybyś był wyimaginowany(kurczę ,ale trudne!:)),to nie opierałbyś się tak- i bez zbędnych ceregieli dałbyś się zaprowadzić w krainę zwaną Imagilandią,gdzie na tronie siedzę...ja:))).Piłbyś nektar z liliowych kielichów i nie marudził,że złudzenia są tylko mgłą:))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 04.07.06, 07:33 odbieram to jako prowokowanie badz kuszenie :P Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Uwarunkowania.;-) 04.07.06, 14:02 a co to ma za znaczenie.;)) w obu wypadkach zmierza się do założomego celu.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 19:10 Greyu może i się zmierza,ale w w obu przypadkach inaczej.I sądzisz,że to nie ma znaczenia??? Nie każdy cel uświęca środki,a zmierzanie może być sztuką i ...rozkoszą dla smakoszy;) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 04.07.06, 20:05 przepraszam ze zabieram glos bez wczesniejszego uprzedzenia ale ... jaki jest cel?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 22:04 Her_bat_niczku cel jest taki:zjeść Cię w przerwie meczu bez ostrzeżenia,popijając...herbatą(?!),albo martini:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobietabezserca Re: Uwarunkowania.;-) 04.07.06, 22:06 herba_tnik owszem z herbata dobrze kwadruje, a mart'ini w herb' a tnik uciac:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Uwarunkowania.;-) 04.07.06, 20:10 nikt nie mowi,ze jedynym wyjsciem jest przebijanie się przez mur niemoznosci... a pewnie ze zmierzanie moze byc sztuką.. ale dla znawcow tematu i koneserów.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 22:08 W mur można popukać:)...Może akurat tam z drugiej strony(niespodziewanie) odezwie się CZŁOWIEK:)? Inna sprawa,że zamierzenia są -oczywiście-sztuką,a metodyczne zmierzanie do celu,to dopiero przyjemność...Heeeej:) I powiem Ci nawet,że podejrzewam siebie o to,że właśnie mogę mieć coś z konesera;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 22:17 To słowo nie kojarzy mi się dobrze:)Tak jakoś kwadratowo,symetrycznie,porządnie...Jestem tego zaprzeczeniem,ale jeżeli mam osiągnąć cel,to stać mnie nawet na to,by skwadracieć:))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 04.07.06, 23:11 Gość portalu: lola napisał(a): > To słowo nie kojarzy mi się dobrze:)Tak jakoś > kwadratowo,symetrycznie,porządnie...Jestem tego zaprzeczeniem,ale jeżeli mam > osiągnąć cel,to stać mnie nawet na to,by skwadracieć:))) ciekaw jestem jak wyglada skwadraciala lola :) czy zalozeniem loli jest zjesc ciastko i miec ciastko?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 00:13 Hipotetycznie skwadracieć mogę,ale...jaka to musiałaby być idea,natchnienie,muza....bym aż tak bardzo musiała chcieć...:) Czy to ciastko?Nie każde:)Spośród bogactwa wypieków ograniczam swój apetyt tylko do jednego,jedynego ciasteczka;))) Jestem jenak pewna,że pójdę spać głodna:( Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 05.07.06, 07:16 (..) Jedzenie przed snem lub nocą – nocą organizm koncentruje się na odbudowie komórek i regeneracji sił. Cały układ pokarmowy działa wówczas wolniej, dlatego nocny pokarm nie jest w pełni trawiony, często zalega w jelitach powodując nie tylko wzrost wagi ciała, ale również pojawienie się kamieni w nerkach i wątrobie (..) i co Pani lola na to?? :)) milego dnia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 19:35 Czy ten wykład miał coś wspólnego z romantyzmem może?:)Jelita,wątroba,kamienie w nerkach...Toż to trąci turpizmem...Obawiam się ,że ten odłam poezji nie jest mi bliski nic,a nic;( Z uporem dążysz do...no właśnie do czego?Może chcesz ostudzić mój zapał ku Tobie:))))))))))))))))))))???W taki upał trudno będzie:))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 05.07.06, 22:32 ten wyklad mial na celu pokazanie ze jedzenie herbartnickow przed snem moze byc zgubne :) jesli chodzi o dazenia .. raczej nie daze do niczego, spodziewalem sie ze to Twoja rola:)) a ze lekko je sudze to chyba dobrze, przeciez to sama przyjemnosc latem moc sie ostudzic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 07:18 Małe wyjaśnienie...herbatniki mogę jeść przed snem w dowolnej ilości.Cały wykład na nic:)Nie boję się:))) Co do chłodzenia...No cóż ,właściwie masz rację... Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Uwarunkowania.;-) 06.07.06, 18:10 no nie ukrywam ze zaczyna mi brakowac argumentow :( czy to oznacza ze bede musial sie poddac?? hmm ale jeszcze mam studzenie i na nim sie skupie... ciekawe tylko na jak dlugo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 19:47 Nie mam sumienia tak Cię zadręczać i sprawiać byś w taki upał musiał się skupiać:) Studzenie zadziałało:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobietabezserca Re: Uwarunkowania.;-) 04.07.06, 22:17 ja stwierdzam ze praktykiem jestem, bez wzgledu na uwarunki!:))) w kazdych warunkach mozna znalezc metode na realizacje zamierzen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 22:18 Właśnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Uwarunkowania.;-) 06.07.06, 19:24 kobietabezserca napisała: > ja stwierdzam ze praktykiem jestem, bez wzgledu na uwarunki!:))) w kazdych > warunkach mozna znalezc metode na realizacje zamierzen! ---------- tez tak myslę,-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Niechciej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 19:49 Ale czasem nawet w sprzyjających warunkach po prostu się nie chce...No i co ,że zamierzenia,szczyty,że trzeba???Skoro mi się nie chce??? Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Niechciej... 06.07.06, 20:16 oj rady chyba na to nie ma.;-)) za tydzień się ochłodzi to i chęci wrócą.;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Niechciej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:20 Pocieszycielu...:)Niech Ci losy,lasy i lotosy dobroć wynagrodzą:))) *Lotosy-kobiety o lotosowej twarzy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Niechciej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:32 Naprawdę? Chyba wyczuwam raczej nutę kokieterii:)Poza tym aby być łaskawą muszę wycofać to o kobietach z lotosową twarzą,bo to złe kobiety są:)...Jak mawiają Hindusi: Kobiety z lotosową twarzą w ustach miód mają ,a wsercu truciznę, więc strzeż się , jeśli względami cię darzą piękne kobiety z lotosową twarzą Bo całe życie o tym zawsze marzą, jakby opętać czarem swym mężczyznę- piękne kobiety z lotosową twarzą w ustach miód mają a w sercu truciznę... I zdradzając Ci ten sekret odwołuję co wcześniej napisałam,ponieważ dobrze Ci życzę i nie jest to zbytnia łaskawość Panie... Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Niechciej... 06.07.06, 20:38 ktos tu jest zly? lub podenerwowany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Niechciej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:40 Ktoś za mną:)Oglądam się ,ale tam nikogo nie ma:)Czyżby ktoś,kto siedzi po drugiej stronie monitora?:) Why??? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Niechciej... 06.07.06, 20:43 Gość portalu: lola napisał(a): > Ktoś za mną:)Oglądam się ,ale tam nikogo nie ma:)Czyżby ktoś,kto siedzi po > drugiej stronie monitora?:) > Why??? Why not? Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Niechciej... 06.07.06, 20:44 zaczynam sie lekko gubic kto z kim i do kogo mowi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Niechciej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:47 Her-bat-nicku ja mówię do Ciebie:) To naprawdę takie skomplikowane?Dlaczego wciąż nadążam?:) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Niechciej... 06.07.06, 20:52 no ale czemu ja Ciebie nie slysze?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Gdzie szukać przyczyny...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:55 No widzisz...(a może też nie?),coś szwankuje ,jakieś zakłócenia,tylko po czyjej stronie??? I pomyśleć,że nawet w tym wątku napisałam,że się rozumiemy:((( Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Gdzie szukać przyczyny...? 06.07.06, 21:06 zaklocenia wynikaja z malej przepustowosci spowodowanej zmeczeniem materialowym przy takich upalach wiekszsc urzadzen z rodziny sztucznej inteligencji wymaga szczegolnej uwagi bo przegrzanie stanowczo zle wplywa na przewodnictwo (w stadzie) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Gdzie szukać przyczyny...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 21:17 Czyli szukamy przyczyny w sztucznej inteligencji-czyli farbowanych blondynkach???Ty wyraźnie coś kręcisz:)Ale rzeczywiście przy takim ogromie stada nietrudno Cię zrozumieć,a nawet współczuć:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Gdzie szukać przyczyny...? 06.07.06, 21:37 ironia przemawia przez Ciebie lolu :)))))) i wez tu zrozum siebie skoro Ciebie nie sposob zrozumiec:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Gdzie szukać przyczyny...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 21:59 Kajam się i biję się w piersi(niezbyt mocno:))),nie chcałam by ironia wkradła sie w nasze rozmowy,bo za nią to zaraz całe stado sarkazmu.Jeśli potrafisz,to po prostu mi wybacz:))) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Gdzie szukać przyczyny...? 06.07.06, 22:30 puk puk niczym ksiadz w konfesjonale :)) pokuta... hmmm na pokute wymyslisz sobie sama pokute :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Gdzie szukać przyczyny...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 22:49 Dziękuję Wielebny...bez tego "puk,puk" nie wyobrażam sobie mojej dalszej marnej egzystencji... Po prostu nie wiem jak dziękować... Eeee,co do pokuty...to nie bardzo mam na nią pomysł.Problem polega na tym,że zbyt lubię siebie ,aby pokuta mogła byc dotkliwa.Nie mam doprawdy pomysłu i już się męczę...Czy o to chodziło??? Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Gdzie szukać przyczyny...? 06.07.06, 23:00 nie dziekuj pan z taca idze za mna :) haa i widze ze idealnie trafilem z pokuta :P lisi plan uknulem wypalil a jakze :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Nie wierz nigdy mężczyźnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 23:21 A wiesz, że ja sie zastanawiam skąd u Ciebie się bierze ta oktutność okrutna? Cieszysz sie- widzę-z mojej męki duchowej.Jak ja mogłam nie rozszyfrować Cię już dawno? A ten za Tobą z tacą ,to zawsze tak łazi?:) Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... 06.07.06, 23:36 ja okrutny?? lolu no wybacz :)))) a ten pan to dzis tylko zwietrzyl latwa kase wiec lazi:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 23:45 Jesteś i dziś Ci nie mogę wybaczyć!!!Muszę się z tym przespać:) Dobranoc Okrutniku...(i wybacz jeśli zaburzyłam Twój wizerunek siebie samego);)))) Temu z tacą trzeba coś rzucić i niech spada:)Ile bierze? Odpowiedz Link Zgłoś
her_bat_nick Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... 06.07.06, 23:56 mowi ze niewiele ale to szczwany lis znam go nie schodzi ponizej dwoch buziakow :) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 19:39 Szczwany lis powiadasz?:)Jak jeszcze w moim typie,to mogę mu zapłacić,a nawet dać sowity napiwek;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... 07.07.06, 20:33 Autor:her_bat_nick Data:30.02.06,25:61 Lisico! Możemy porozmawiać o czymś innym?Np.o znaczkach pocztowych. Dotychczasowy temat bardzo mnie nuży. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... 07.07.06, 20:39 HAHAHA! Wiesz za co >:) Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... 07.07.06, 21:04 napiwek?..biorę w ciemno/;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:11 Ale pamiętaj,że obiecałeś;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:16 :)))Jeszcze pamiętasz,bo obiecałeś przed chwilką;)))A ja upomnę się o dotrzymanie obietnicy w najmniej oczekiwanym momencie za...np.50 lat:)I od razu uprzedzam-nie wolno zasłaniać się sklerozą... Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... 07.07.06, 21:17 nie ma problemu,ja wszystko notuję....;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:23 Bardzo mi miło,że oboje chcemy pamiętać.Ja wprawdzie niczego nie notuję ,ale jak sobie coś wbiję do głowy,to nie ma szans na zapomnienie:)-jestem beznadziejnie pamiętliwa:)) A teraz możemy przejść do szczegółów:napiwek będzie na pewno spory:),a dlaczego ,to już powyżej wyjaśniłam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... 07.07.06, 21:26 oki.....poczytam sobie szczegoly pozniej....bo jest straszny upał i nie mogę się skupic.;D Takt jest potrzebny nie tylko w muzyce.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Nie wierz nigdy mężczyźnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:28 No to pa:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Niechciej... 06.07.06, 20:42 Nie,raczej zemdlony.Ale ciii....,(szeptem)zaraz będzie gorąco.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Niechciej... 06.07.06, 20:45 Piękna sztuka,bravo,Bravo!,BRAVOOOO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Niechciej... 06.07.06, 20:46 I co,to wszystko??? Lola,Grey-bis,prosimy o bis! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Niechciej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:50 Wiarusik zdążyłam zauważyć(również z innych wpisów),że jesteś fajny gość,tylko masz tendencje do mówienia do siebie:)Zastanawiałeś się czy to nie odbiega od normy;)? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Niechciej... 06.07.06, 20:51 Dramat romantyczny pt.:''Niechciej...'',może śmiało konkurować z ''Romeem i Julią''-taki sam archaiczny język.Halo!Mamy 21 wiek:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Niechciej... 06.07.06, 20:52 To też jest forma sztuki-monolog tragikomiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Niechciej... 06.07.06, 20:57 Z pola.Zamknij okno bo się kumple zwalą:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Niechciej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 21:02 Masz wyraźnie przesadne wyobrażenie o swoim talencie dramatycznym i umiejętnościach pisania monologów. I to na tyle...Nie zostaniemy przyjaciółmi-kiepski początek:( Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Niechciej... 06.07.06, 21:05 O kurcze!Czyżbym obraził Divę?!Idę dalej pić.......(kompot:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Uwarunkowania.;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 19:06 Najważniejsze,że rozumiesz mój przekaz i nie ma zakłóceń na łączach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Uwarunkowania.;-) 06.07.06, 20:19 Drzewo ma się do ogrodu mniej więcej tak,jak piernik do wiatraka: nie ma wiatraka bez piernika,ale piernik,nawet w czekoladzie,nie stanowi jeszcze wiatraka. W.Iarusik. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_5 Re: Uwarunkowania.;-) 07.07.06, 21:03 nie zamierzasz wydac swojej tworczości?;-))) Odpowiedz Link Zgłoś