asleep_alien
08.10.07, 13:55
Bajka - oczywiście z dedykacją dla Predatora :)
Jakiś czas temu byłem z rodziną w ZOO. Ponieważ było cieplutko, założyłem
żółtą koszulkę z wielbłądami :) którą kupiłem w Tunezji.
Łazimy, oglądamy... doszliśmy do klatek z dzikimi kotami. Dobrze, że za
kratami są, bo te dzikie koty są bardzo niebezpieczne przecież :)
No i traf chciał, że specjalnie ciężko było wyczaić, który jest który, ten
kot, mi chodzi. Ludzie dookoła usiłowali dzieciom tłumaczyć i byli nieźle
skonfjuzowani, ja przyznaję, również.
Ale obczaiłem, że obok stoi jakaś kobieta i się temu całemu zamieszaniu
przygląda ze stoickim spokojem. Kwiat lotosu, chciałoby się rzec. No to
wszedłem w jej umysł (bo mam taki dar, he he).
"Oj, ludzie, ludzie, na niczym się nie znacie i nic nie wiecie. A ja - wiem
wszystko. Mam jaguara w garażu, futro z pantery, zestaw sportowy pumy,
bieliznę w tygrysi wzorek, lwa - też mam, a jakże! - gdzieś tam się pałęta.
Tylko - te gepardy dookoła mnie - jakieś takie nieruchawe są - a ja - przecież
w końcu gepardzica".
:)