Gość: "ten dobry"
IP: *.range86-144.btcentralplus.com
24.10.07, 12:41
mam problem i wogule nie wiem dlaczego przychodze z nim na forum ale
pragne uslyszec opinie na ten temat. a wiec jestem w zwiazku z
dziewczyna od 1,5 roku pol roku zylismy na odleglosc bo ona
wyjechcala do angli pozniej do niej dolaczylem. wszystko bylo by
fajnie gdyby nie samolubstwo z jej strony np. mam problemy ze swoja
psychika w londynie (tesknota za domem przyjaciulmi itp) dzwonie do
niej w histeri i prosze zeby przyjechala do domu a ona mi odp
uspokuj sie nie rycz(zadnego cieplego slowa nie uslyszalem) albo
teraz jest w pl i od 3 dni nawet nie zadzownila nie zapytala sie jak
czuje tylko durne sms typu kocham cie... pragne dodac ze kupila
bilet powrotny do UK dzien po moich urodzinach i powiedziala ze
wczasie kupowania nie pomyslala o tym.. w tamtym roku gdy jeszce nie
bylismy razem w londynie odmowilem sobie sylwestra zeby byc z nia
przez glupi internet i co ja z tego mam? powiekszajaca sie
depreche;/ czy to za duzo oczekiwac troche ciepla uczuc i
zrozumienia? stracilem wiare w czlowiek i chyba nawet w milosc ale
nie umiem przestac kochac. prosze o opinie z radami. z gory dzieki
i pozdrawiam.