Dodaj do ulubionych

ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIWOŚCI

23.12.11, 20:30
Drogie Koleżanki i Koledzy

Moja nieobecność w Banku uświadomiła mi jak dużo Nasza Firma daje ale też jak dużo odbiera. To trochę smutne ale też cenne. Nie warto po prostu wynosić problemów i zatruwać nimi życia rodzinnego i prywatnego. Łatwo napisać trudniej samemu zrobić.
Dlatego życzę WAM WSZYSTKIM wszystkiego ......
I bardzo dużo dystansu do codziennej rzeczywistości która Nas otacza. Niektórzy nie mogą pokazać dobroci swojego serca nawet w Święta a co dopiero na co dzień. Jeśli sami z sobą czują się dobrze to życzę im szczęścia i powodzenia w dobrze wykonywanej roli. Ze szczerego ludzkiego serca.
Niech również Nowy Rok będzie dla Naszej Bankowej Rodziny pasmem sukcesów i braku trosk. Jedni mówią, że lepiej już było. Drudzy, że gorzej być już nie może. A MY może wyznaczmy sobie i dążmy do trzeciego stwierdzenia i trzeciej lepszej dla NAS drogi.

Niech będzie z Wami wielkie szczęście
Sebastian
Obserwuj wątek
    • istnycyrk Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 24.12.11, 20:44
      Spokojnych Świąt, bez myśli o pracy ...
      Sukcesów na wszelkich polach i spełnienia marzeń ... tych wielkich i skrytych i tych maleńkich codziennych
      WSZYSTKIM życzę ja :)
    • wredny_pierog Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 25.12.11, 23:53
      Drogi Panie Przewodniczący

      A ja Panu życzę odrobinę pokory. Pańskie słowo na Boże Narodzenie nic nie znaczy. Wierzę, że Pan w końcu napiszesz, coś Pan zrobił dla ludzi w Banku poza gadaniem. Życzę w swoim imieniu, byś Pan zamiast tu stękać, napisał wreszcie na co Pan chorujesz, bo ja w Pańską chorobę po prostu już nie wierzę.

      Życzę Panu by Pan przestał też raczyć nas swoimi grafomańskimi popisami, z których jak się chce coś konkretnego wycisnąć, to zostaje tylko bełkot.
      Tego dystansu Panu życzę, do samego siebie i nie kreowania z siebie męczennika, którym Pan nie jesteś. Pokaż Pan dobroć swojego serca swojej rodzinie, dzieciom, żonie jeśli ją Pan posiadasz i nie traktuj niektórych ludzi tutaj jak półidiotów, którym trzeba tłumaczyć, co to znaczy być dobrym. Ja wiem co to znaczy być - i kazań tu nie oczekuję.
      To, że Pan jest zatrudniony w Banku, nie oznacza, że jesteś pan w Bankowej rodzinie. Bo w rodzinie jest ta, że nie pluje się do swojego gniazda. Nawet jak się jej nie wybiera. A Pan taką sobie właśnie wybrał.

      O tym proszę pamiętać.

      Wesołych Świąt

      Wredny Pieróg
      :-)


      • normalnypko Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 10:36
        Seba,
        rób swoje i nie daj sie podpuścić.

        Dzieki takim jak TY my szarzy pracownicy mamy nadzieje że może będzie jeszcze lepiej.
      • dragomir6 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 12:13
        Jak bardzo trzeba być nieszczęśliwym i nie akceptować samego siebie, żeby tak nienawidzić innych ludzi? ( nie jest to oczywiście skierowane do pana Sebastiana)
        • miecia14 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 12:53
          Że też tacy ludzie są na tej ziemi.Co za babsko!
          Mnie nie interesuje na co Seba choruje i Ciebie też nie powinno.Więcej pokory kobieto!
          Myślę, że jesteś ostatnią osobą, której Seba ma cokolwiek powiedzieć i z czegokolwiek sie tłumaczyć.Idź do swoich, i ich musztruj.
      • exworker Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 17:21
        Bankowcy mają problem z bankami


        W Warszawie odbyło się zebranie Komitetu Sterującego FECEC (Europejskiej Federacji Kadr Kierowniczych Instytucji Kredytowych), podczas którego uwidocznione zostały bolączki polskiego systemu bankowości widzianego od kuchni.



        Czy pracownicy banków - abstrahując od obecnego kryzysu finansowego - mogą mieć jakiekolwiek problemy? Okazuje się, że mają i duża część z nich wiąże się lub wpływa na sytuację klientów banków. Ci jednak nie zdają sobie z tego sprawy, bowiem informacje o tym nie wydostają się na zewnątrz, bo mogłyby podważyć wiarygodność banków, a przynajmniej zrodzić u klientów wątpliwości. Pracownicy banków zrzeszeni w Związku Zawodowym Pracowników Bankowości i Usług Dialog 2005 (Dialog 2005) nazywają rzeczy po imieniu i jednocześnie wskazują sposoby zmiany. Zdaniem związkowców z Dialogu 2005 w systemach pracy w polskich bankach dzieje się źle albo bardzo źle. Przyczyn tego stanu doszukują się w różnych miejscach, rzeczach i zjawiskach oraz w ludziach. Jednym z najpoważniejszych źródeł problemów jest powszechne parcie kadry menedżerskiej na wysokie zyski bez liczenia się przy tym z żadnymi zasadami.

        Poniższy tekst przytacza wybrane opinie pracowników banków, będących jednocześnie działaczami związkowymi. Tekst powstał w oparciu o stenogram konferencji i w celu ochrony przed oskarżeniami o działanie na niekorzyść banku, nie ujawnia tożsamości wypowiadających się, a jedynie ich stanowiska i nazwy instytucji, o których mówią.


        Bank Pekao - doradca klienta zamożnego

        W banku Pekao jesteśmy zatrudnieni na umowach o pracę tzw. kontraktach menedżerskich. Pracujemy na tzw. nocie technicznej MBO [management by objective - przyp. J.S.]. Otrzymujemy wysokie plany do realizacji, w tym uzyskanie określonej dochodowości na portfelu klienta (portfel klienta - ilość klientów przyporządkowanych danemu doradcy). Plany zawarte są w nocie technicznej, którą pracownik podpisuje co roku. Jest to rodzaj zobowiązania wynikający z umowy o pracę. Przy czym należy zaznaczyć, że pracownik nie ma wyboru, chcąc pracować dalej w banku na stanowisku doradcy klienta zamożnego. Musi przyjąć umowę kontraktową. Noty techniczne z zadaniami do wykonania powinniśmy otrzymać w kwietniu, a najczęściej otrzymujemy w późniejszym terminie, np. w czerwcu. Tak że wykonując swoją pracę przez pół roku nie wiemy jakie konkretne zadania na nas nałożą. Narzędzia do rozliczania doradców pozostawiają wiele do życzenia - wpisując w programy wykonaną sprzedaż nie wiemy, czy została ona rozliczona.

        Do tego dochodzi współczynnik solidarnościowy, który polega na tym, że w przypadku wykonania planu na dany rok przez doradcę i niewykonania przez jego przełożonego, doradca ma obniżoną premię. To jest sytuacja kuriozalna, albowiem doradca nie ma żadnego wpływu na wynik przełożonych, a własną kieszenią odpowiada za wynik dyrektora.

        Problemem są wysokie zadania nakładane na doradców, bez uwzględniania warunków lokalnych, a nawet tych globalnych, czego przykładem są plany sprzedażowe dotyczące wolumenu inwestycji w fundusze. Klienci umarzają jednostki uczestnictwa w funduszach, a my mamy temu zapobiec, mało tego - namawiać do inwestycji, chociaż w nas samych rodzi to obawy.

        Fundusze Pioneer w rankingach funduszy zajmują ostatnie miejsca, jeżeli chodzi o wyniki. Moim zdaniem każdy doradca powinien mieć „dobry towar na półce” do sprzedaży i dopiero po spełnieniu tego warunku moglibyśmy rozmawiać o sprzedaży. Zdaniem przełożonych jest tak, że dobry doradca/sprzedawca powinien potrafić sprzedać wszystko i brak konkretnych wyników sprzedażowych wynika z tego, że doradcy są nieudolni.

        Dużo uwag można kierować pod adresem kultury wewnętrznej banku, system zarządzania poprzez cele MBO spowodował parcie na wyniki - tutaj cel uświęca środki. Ciągłe rozliczanie, telekonferencje na temat sprzedaży, mejle zawierające ostre teksty, to codzienność, do tego zastraszanie utratą pracy. Nasi menedżerowie za wykonanie planów otrzymują bonusy kilkusettysięczne, nie wspomnę o tych zarządzających. Nam też teoretycznie pokazano marchewkę, tylko że trudno ją otrzymać. Dla nas bonusy to pogoń za uciekającym króliczkiem, ale chyba o to chodzi, aby go tylko gonić.

        Nie zgadzamy się z taką polityką banku, że doradca nie ma możliwości w sposób profesjonalny zająć się klientem, doradzić zgodnie z własną wiedzą i przekonaniem. Liczy się sprzedaż tych produktów bankowych, które są wpisane w kartę celów oraz na bieżąco narzucane w postaci dodatkowych zadań. Nie mamy też wpływu na wysokość marży w banku i trudno przekonać klienta, że oprocentowanie np. 4 proc. depozytu w banku Pekao jest korzystniejsze dla klienta od 6 proc. u konkurencji. Klienci coraz częściej dysponują własnymi środkami przez internet, tutaj nie mamy żadnego wpływu na decyzje klientów, a jesteśmy obwiniani za odpływ środków, niby to mamy złe relacje z klientami.


        Bank Pekao - inspektor kasjer-dysponent

        Praca przy obrocie gotówkowym, na żywej gotówce jest bardzo ciężka i odpowiedzialna. Tutaj moment nieuwagi może skutkować brakiem, który musimy pokryć z własnej kieszeni. Ostatnio przeprowadzona reorganizacja w banku Pekao spowodowała połączenie dwóch stanowisk pracy - kasjera i dysponenta. Przybyło nam o 100 proc. dodatkowych obowiązków - teraz otwieranie rachunków, sporządzanie umów łącznie z obsługą małych firm wykonujemy w kasie. Bank nie dołożył starań w zakresie przeszkolenia pracowników. Nasi przełożeni uważają, że tzw. e-learning jest wystarczającą formą kształcenia. Klienci dziwią się, że po przykładowe 100 zł trzeba stać w kolejce, to samo dotyczy płatności czy przelewu. Na to zawsze bank ma rozwiązanie - konto internetowe i bankomat. Mamy dużą liczbę klientów w starszym wieku, którzy nie chcą korzystać z takich możliwości, ale to widocznie klient ma się przystosować do potrzeb banku a nie odwrotnie. Obarczono nas zadaniami sprzedażowymi - naszym obowiązkiem jest wykonywać określoną ilość telefonów do klienta i nakłonić do danych produktów. Rozliczają nas ze skuteczności. Podczas obsługi kasowej mamy też przeprowadzać rozmowy o pożyczkach, funduszach.

        Bank BPH - dyrektor oddziału
        Zatrudnianie nowych menedżerów i pracowników


        Kiedyś była taka dobra zasada, że jeśli odchodził z pracy dyrektor/kierownik oddziału, to na jego miejsce awansowano najlepszego z pracowników pod warunkiem, że miał do tego predyspozycje, z kolei na jego miejsce przechodził też ktoś zdolny i sprawdzony itd., itd. Istniała wewnętrzna ścieżka kariery, która służyła motywowaniu pracowników, rozwojowi najlepszych, zapewniała utrzymanie pewnego poziomu kultury organizacyjnej. Ostatnio panuje moda zatrudniania menedżerów z zewnątrz, co zamyka drogę awansu doświadczonym pracownikom i nie służy utrzymaniu standardów poważnej instytucji finansowej.


        Wymuszanie na pracownikach sprzedaży produktów inwestycyjnych i rozliczanie ich netto ze sprzedaży


        Wszystkim wiadomo jaka niepewność panuje teraz na rynkach finansowych. Analitycy, politycy, media codziennie mówią o drugiej fali kryzysu. Klienci są bardzo zaniepokojeni, chcą chronić swoje oszczędności, a nie wystawiać je na ryzyko - masowo uciekają z funduszy, a oddziały i pracownicy są rozliczani z wyniku netto. To oznacza, że aby wykazać wynik dodatni ze sprzedaży funduszy trzeba sprzedać więcej niż klienci wykupili. W obecnym czasie to bardzo trudne zadanie. Mimo dyrektywy MiFID są bardzo duże naciski na doradców niemających sprzedaży lub wykazujących niewielkie wolumeny produktów inwestycyjnych, by za wszelką cenę przekonywali klientów do zakupu funduszy.


        Zadania sprzedażowe wyznaczane do etatu a nie do osoby


        Niezależnie czy pracownik choruje przez dłuższy okres, czy jest na urlopie wypoczynkowym lub wychowawczym są wyznaczane dla jego etatu zadania i muszą je wykonać inni pracownicy. Nawet jeśli ktoś odejdzie z pracy, zanim zostanie zatrudniony i nauczony nowy, zadania są przypisywane do jego etatu. Zaczęło się to w okresie wakacyjnym. Mim
        • exworker Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 17:23
          Wyznaczanie zadań - bez dyskusji i negocjacji, bez uwzględniania warunków lokalnych


          Menedżerowie wyższego szczebla wymagają, by zadania przyjmować bez uwag (jak się to mówi „brać na klatę” i deklarować od początku miesiąca ich 100-proc. realizację. Kto ma jakieś zastrzeżenia, ich zdaniem nie identyfikuje się z celami banku i jest publicznie potępiany i piętnowany (mejle kierowane na poziomie regionu, podczas telekonferencji).

          Miesięczne wyznaczanie i rozliczanie zadań - bardzo krótki okres; możliwość zmiany zasad w każdym okresie, komunikowany na początku miesiąca. Bardzo meczące dla doradców.

          Ręczne sterowanie pracą doradców

          Rano przełożony ma przeprowadzić przesłuchanie jak doradca zamierza dziś pracować, jakie ma pomysły na zwiększenie sprzedaży. Na koniec dnia rozliczenie z efektów, codzienne monitorowanie ilości klientów, rozmów biznesowych, telefonów wykonanych do potencjalnych klientów, ilość przeprocesowanych wniosków kredytowych, operacji. Brak swobody i samodzielności w pracy doradców.

          System Indywidualnego Premiowania

          Szkolono pracowników z tego systemu i przekonywano do niego, jako panaceum na wszystko. A teraz menedżerowie często mają pretensje, że doradcy sprzedają tylko to co im się opłaca, co pomaga im osiągnąć premię.

          Przekierowanie dopingu do pracy na niższy szczebel zarządzania

          Menedżerowie wyższego szczebla zachęcają i obligują dyrektorów oddziałów do pisania ostrych mejli do pracowników i adresowania do ich wiadomości.

          Komunikacja

          Wszelkie krytyczne uwagi na temat warunków pracy są bardzo źle widziane przez menedżerów regionu. Osoby śmiało wyrażające swoje zdanie są traktowane jako wróg publiczny nie identyfikujący się z celami banku. Na zgłaszane uwagi otrzymują oni zawsze tę samą odpowiedź: „Wszyscy mają te same problemy, te same warunki więc nie warto o tym mówić”. Dyrektorzy regionalni i makroregionalni nie przyjmują lub nie przekazują dalej głosów niezadowolenia pracowników, a struktury centralne utrzymywane są w takiej tajemnicy, że nie wiemy, gdzie zwracać się z naszymi problemami.

          Raportowanie

          Są departamenty i aplikacje do raportowania wyników, a mimo to wymaga się od doradców i dyrektorów oddziałów codziennego wypełniania raportów ze sprzedaży i aktywności, codziennych mejli opisujących wyniki i działania mające zapewnić realizacje zadań, codziennych SMS-ów z ilością sprzedaży. Nic konstruktywnego to nie wnosi, bo za dzień lub dwa centrala publikuje bieżące wyniki z aplikacji.

          Przenoszenie odpowiedzialności na dół

          Stworzono atmosferę i wrażenie, że cała odpowiedzialność za istnienie i wyniki banku spoczywa na doradcach i dyrektorach oddziałów. To wszystko w sytuacji, gdy tym osobom odebrano wszelkie kompetencje i jakikolwiek wpływ na procesy i ofertę banku.

          Rotacja pracowników

          Bank BPH miał przez wiele lat dość stabilne zatrudnienie. Były zwolnienia związane ze zmianami organizacyjnymi, ale nie było wymiany pracowników na taką skalę, jak obecnie. Ciągły nacisk na sprzedaż za wszelką cenę, ostre rozliczanie powodują wiele odejść wartościowych pracowników. Pozwala się odchodzić z pracy lub zwalnia się wieloletnich, doświadczonych, odpowiedzialnych doradców związanych z marką i klientami. Na ich miejsce zatrudnia się osoby młode wiekiem i stażem, które na pracę u nas patrzą jak na możliwość zarobienia kilku pensji i kilku premii oraz wzbogacenia swego CV. Bank inwestuje w ich szkolenia, a po kilku miesiącach, gdy poznają rzeczywiste warunki pracy odchodzą lub nie mogąc sprostać zadaniom sprzedażowym nie mają przedłużanych umów. Nie planując dłuższego związku z BPH nie interesują się wizerunkiem banku, relacjami z klientami, warunkami pracy itp. Pociąga to również za sobą rozbudowywanie struktur kontrolujących wszelkiego rodzaju ryzyka i potencjalne nadużycia ze strony nowych pracowników. Bardzo obniża to standardy i poziom świadczonych przez bank usług oraz podrywa zaufanie klientów, którzy nadal postrzegają banki jako instytucje zaufania publicznego, a stabilność tych instytucji postrzegają m.in. przez godnego zaufania i niezmiennego przez lata doradcę. Przez ostatnie 2 lata wymieniono około połowę doradców i 1/3 dyrektorów oddziałów.

          Programy aktywizacyjne i naprawcze

          W sytuacji, kiedy pracownik nie zrealizuje nałożonych na niego planów sprzedażowych otrzymuje plan aktywizujący, czyli kolejne ilości i wolumeny do sprzedaży. Jeżeli nie da rady zrealizować zadań otrzymuje plan naprawczy. Konsekwencją niezaliczenia programów naprawczych są tzw. indywidualne decyzje przełożonego, który musi działać w porozumieniu z HR-em. Oznacza to nieprzedłużenie umowy o pracę, wypowiedzenie umowy o pracę, rozpoczęcie tzw. cichej rekrutacji na miejsce pracującej jeszcze osoby. Dane o nakładanych programach trafiają potem do kadr w regionie i są przechowywane przez 3 lata. Nie znamy skali zjawiska, jest to dość pilnie strzeżona tajemnica, choć w niektórych oddziałach i regionach jest to bardzo powszechnie stosowane narzędzie.

          Próby wciągania pracowników w podpisywanie dokumentów-zobowiązań do realizacji zadań tzw. Karty Celów

          Pomimo że bank nie ma żadnych podstaw prawnych do przedkładania pracownikom pisemnego zobowiązania do realizacji zadań sprzedażowych, przedkładanie do podpisania Karty Celów jest praktykowane w banku. Doradcy i dyrektorzy byli zmuszani do ich podpisywania pod groźbą zwolnienia z pracy. Mają miejsce także próby wprowadzenia zasady podpisywania „Umów SMART”, czyli planów działań na miesiąc w rozbiciu np. na tygodnie, na poszczególne czynności, co ma w opinii menedżerów zapewnić realizację zadań sprzedażowych.

          Wymuszanie i rozliczanie doradców z wykorzystania potencjału kredytowego klientów, czyli tzw. maksymalne dopakowywanie klientów kredytami

          Co miesiąc pracownicy są rozliczani z tego, czy przekonali żądaną ilość klientów do zaciągnięcia pożyczki. Ci klienci, którym udzielono pożyczek, a wnioskowali o mniejsze pożyczki, powinni być przez pracowników przekonani do wykorzystania swojej zdolności kredytowej w 100 proc.

          Pozytywne zjawiska

          W banku BPH powołano licznych rzeczników praw pracowniczych - podobno intensywnie pracują, choć efekty tych prac jakoś nie są ogłaszane i ujawniane.


          Bank PKO BP

          W moim banku systemem premiowania MBO są objęci wszyscy, czyli około 27 tys. pracowników. Pomysłodawcy i twórcy tego rozwiązania pracujący wcześniej m.in. w banku Pekao realizują swoje pomysły w całym PKO BP. Na ponadpięciokrotnie większej próbce pracowników niż w Pekao. System funkcjonuje od 2009 r. Podstawowa różnica dostrzegalna gołym okiem to planowane i systematyczne podnoszenie kwartalnych planów sprzedażowych o ok. 20-50 proc. U naszej bezpośredniej i największej konkurencji wielkość planów wzrasta prawdopodobnie o tyle rocznie co w PKO kwartalnie! Takie postępowanie pozbawia pracowników dodatkowego wynagrodzenia praktycznie w ogóle. Dzieli przy okazji Polskę na kategorie A i B. Wyniki realizacji planów sprzedażowych są też narzędziem wykorzystywanym do zwalniania, zastraszania i uprawiania mobbingu na pracownikach. Zwolnionych z tego powodu można liczyć już w setkach. Nie każdy zwolniony pracownik wie, jak walczyć o swoje prawa, wynagrodzenie i godność. Pracodawca tylko to wykorzystuje. Dlatego przemawia do mnie pomysł przedstawicieli kilku najbardziej liczących się europejskich banków zbudowania i propagowania pomysłów mających na celu stworzenie europejskiego społeczeństwa socjalnego. Ruchu mającego na celu stworzenie jasnych zasad, reguł i regulacji. Problemu nie było dopóki nie dotknął nas kryzys w 2008 r. Dziś zapowiada się, że kryzys może być bardziej dotkliwy, a Polska nie będzie zieloną wyspą.

          Bez stabilnych zasad i efektywnych narzędzi współpracy na linii pracodawca-pracownicy-związki zawodowe nie będzie możliwa realizacja strategii biznesowych wytyczonych w moim banku przez większościowy akcjonariat, czyli Skarb Państwa. Na razie na końcu drogi jest zysk i jak najwięcej zer, a nie człowiek.
          • istnycyrk Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 20:14
            exworker - bardzo ciekawy tekst ... czytałam z zainteresowaniem ... jestem tylko ciekawa, kiedy się coś zmieni w bankowości i czy do tego dotrwam w PKO BP ... :(
          • dragomir6 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 01.01.12, 18:46
            "Próby wciągania pracowników w podpisywanie dokumentów-zobowiązań do realizacji zadań tzw. Karty Celów

            Pomimo że bank nie ma żadnych podstaw prawnych do przedkładania pracownikom pisemnego zobowiązania do realizacji zadań sprzedażowych, przedkładanie do podpisania Karty Celów jest praktykowane w banku"

            Ale teraz od stycznia wdrażają u nas te karty celów
            • lukaj1953 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 02.01.12, 04:44
              czemu to ma służyć?zwiększeniu sprzedaży na pewno nie!!!!!!mamy przecież plany! karta celów-dodatkowa papierologia!
      • exworker Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 18:30
        Pani pieróg - od Pani na odległość jedzie wypranym, zindoktrynowanym mózgiem i fanatyzmem. Proponuję zmienić miejsce pracy - widzałbym Panią wśród mudżahedinów.
      • kotwica110 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 18:41
        wredny pierogu a raczej pierozku ,a ...uj ci do tego na co choruje seba. co to za bełkot, za dużo gorzały na święta poszło czy jakiś proszek wąchałaś, bo to przecie modne w centrali wsród dyrektorów.takie coś zatrudnili żeby tylko pisało na forum,ręce opadają, do czego to może sie centrala posunać. jakieś bzdury o kalaniu gniazda ,jakiego gniazda,chyba żmij.
      • nepak Re: Do pani "Wredny Pieróg" 26.12.11, 21:54
        Zastanawiam się skąd biorą się tacy ludzie jak pani (świadomie przez małe p) ? Tak jak pani się podpisuje jest pani wredną osobą. Jak można w takie szczególne Święta jakim jest Boże Narodzenie wysmarować taki tekst ? A może ktoś kto napisał poniżej, za dużo pani wypiła bo tylko tym można ten bełkot wytłumaczyć.
        Życzę pani w Nowym Roku popracować nad swoim wrednym charakterem i zanim pani coś napisze proszę się głęboko zastanowić nad sobą.
        • wredny_pierog Re: Do pani "Wredny Pieróg" 27.12.11, 09:41
          nepak napisała:

          > Zastanawiam się skąd biorą się tacy ludzie jak pani (świadomie przez małe p) ?

          Z jaja i plemnika jak wszyscy. Nie widzę sie jako odbiegajaca od normy. Mam męża, dwójkę dzieci i pracuje w Banku, i chociaż nie wszystko mi sie w nim podoba, akceptuje to co jest, bo gdzie indziej nie jest lepiej. I nie jestem klakierka, nie myśle jak inni, mam własne zdanie. A wredna jestem bo ja czasami pisze co myśle. A myśle samodzielnie wbrew wielbicielom spiskowych teorii :)

          > Tak jak pani się podpisuje jest pani wredną osobą.

          Tak jestem wredna. Bo nie znoszę głupoty, manipulacji i mentalności tłumu.
          Myśle samodzielnie i nie mam pretensji do kogoś kto myśli inaczej. Niż ja. I wiem, ze tutaj wielu ludzi nie wie wszystkiego i nie widzi wszystkiego i wydają krzywdzące opinie tylko na bazie swoich subiektywnych ocen i sądów. Dlatego mając inny punkt widzenia proszę o fakty.


          >Jak można w takie szczególn
          > e Święta jakim jest Boże Narodzenie wysmarować taki tekst ?

          Można, bez problemu tak samo jak swój belkotliwy tekst o niczym splodzil Wielmozny Pan Przewodniczący, który dużo mówi, zwykle nie na temat za to olewa pytania o konkretne sprawy.
          Więc można. Ja to zrobiłam i mnie to nie boli.


          >A może ktoś kto nap
          > isał poniżej, za dużo pani wypiła bo tylko tym można ten bełkot wytłumaczyć.

          Tak myślisz? No pewnie insynuacje i poniżajac interlekutirke coś chcesz mi udowodnić?
          Np to, ze nie mam racji kiedy od wielu dni Pan przewodniczący pisze, jak wiele zrobił dla ludzi a nie chce powiedzieć co? Albo opis jego akcji zbierania pieniędzy dla "rodziny koleżanki z Bydgoszczy" która była samotna osoba? Moje pytania o uczciwe przedstawienie dokonań kończy wiec imputowaniem mi ze pisze pod wpływem? Żenada. Głupi ludzie uwierzą manipilantowi. Mądry nie przestanie myśleć. Żal mi tego manipulowania niektórymi z Was. Dlatego taka wredna jestem i bede. Możecie sie przyzwyczajać. Pracuje w tym samym banku, nie wiecie co robię, ale znam fakty i bede tu zadawać niewygodne pytania. Nawet jak tacy jak Ty bedą usiłowali mnie obrazić.

          > Życzę pani w Nowym Roku popracować nad swoim wrednym charakterem i zanim pani c
          > oś napisze proszę się głęboko zastanowić nad sobą.

          Juz to zrobiłam. Lubię swój charakter. Jestem sobą, a tym co nas różni, to jest to, ze ja Ciebie nie obrazam. Za to obnazasz swą małość. Dlatego wyluzuj. Bo będziesz mnie tu czasami widzieć :) i czytać :)
          Miłego dnia.
      • dalida37 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 27.12.11, 11:37
        Pozdrawiam wszystkich po Świętach....i mam prośbę...ignorujmy "wrednego_pieroga".....ona zbiera poważne profity za swoje posty ....dajmy sie jej wykazać ;)
        • diabolo13 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 27.12.11, 12:14
          Jednak pytania padły, uważam, że należy odpowiedzieć. Wredna, nie wredna jednak zadała ważne dla wahających się z przystąpieniem do związku zawodowego pracowników pytania. Nie chciałbym się rozczarować. Zatem Panie Sebastianie do dziełą proszę zmiażdźyć pieroga.
          • d.p.r Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 02.01.12, 08:37
            racja; przewodniczacy powinien napisac co dla nas zrobil; po co te gierki slowne i niedomowienia; ja sie boje ze dzialania zwiazkow obroci sie przeciwko mnie i chce wiedziec co do tej pory zostalo zrobione; pracuje w banku wiec mam do tego prawo
        • wredny_pierog Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 27.12.11, 12:14
          Tak! Zakmeblowac! Blokować i bojkotowac bo ktoś ma inne zdanie, nie psioczy, zadaje pytania nie po linii partii :) i jeszcze obrona w stylu Putina: jeśli ktoś mówi inaczej znaczy sie mu płaca za to. A Tobie płaci konkurencja za to by wsród pracownikow naszego Banku siać ferment i frustracje - i teraz sie broń :)

          Co za konsekwencja! Ha :)
        • wredny_pierog Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 02.01.12, 11:03
          1. Jakie profity zbieram za pisanie tutaj? Można wogole tu na tym zarobić? Bo ja o tym nie wiedziałam!
          2. Jeśli więc ja nie wiem o tym a Ty o tym wiesz znaczy sie to Ty miałeś profity z pisania tutaj. Jakie?
          3. A jeśli to ploty i pomówienia oparte na twoich wymyslach toś świnia i łżesz jak pies.
          Czy Moj wywód logicznie jest gdzies nieprecyzyjny? Gdzieś sie pomylilam? :)
          • exworker Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 02.01.12, 12:33
            Twój wywód jest całkowicie logiczny i poprawny. Nigdzie się nie pomyliłaś.

            Po prostu nie rozumiesz tak banalnej sprawy, że ludzie uważają, że za darmo to nikt nic dobrego o tej firmie nie napisze. No ale logika to za mało, żeby to zrozumieć.
            • wredny_pierog Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 02.01.12, 20:47
              exworker napisał:

              > Twój wywód jest całkowicie logiczny i poprawny. Nigdzie się nie pomyliłaś.
              >
              Cieszę się, że zostało to zauważone. Skaczę pod sufit.

              > Po prostu nie rozumiesz tak banalnej sprawy, że ludzie uważają, że za darmo to
              > nikt nic dobrego o tej firmie nie napisze.

              No to się mylą.
              Tu niektórzy, którzy co miesiąc dostają pensję za swoją krwawicę, myśląc że są anonimowi, przychodzą i tu plują na tych co im za tę krwawicę płacą. Dla mnie to nielogiczne.
              A dla Ciebie to ok?

              > No ale logika to za mało, żeby to zrozumieć.

              Za mało? Czyli uważasz, że można coś zrozumieć (i jest to prawdą), co logiczne nie jest? No to proszę też uwierzyć, że nie ma świata idealnego, naszą firmą nie rządzą aniołowie, ale ludzie z Wadami - tacy sami rządzą innymi firmami i tam też są ludzie ciężko pracujący i mający święty spokój i ciężko pracujący i mający ciągle pod górkę.

              Ale można wiele zrobić dla siebie, jeśli wie jak to się robi. I można np. ludzi krzywdzących innych np. opisać w anonimie wysłanym np. do ich przełożonych, powiadomić sąd, tylko to wymaga odwagi. Problem w tyn, że ludzie chcą mieć wszystko a tak się nie da. Za spokój niestety płaci się strachem.

              A ja piszę za darmo. Bo tak chcę. Bo chcę być przeciwwagą dla tych, co wolą tu narzygać na firmę anonimowo, a rano iść do pracy i włazić w d... takim, co innych krzywdzą tylko tutaj wylewając pomyje i dając pożywkę tym, którzy na tym żerują.

              Mnie to w kurza. Uwierzysz?

              I to tyle. Miłego wieczora.
              Wredna
              • lukaj1953 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 03.01.12, 05:33
                w kurza?w kurzu? a może chodzi Ci o wkurzanie? i to na tyle z Twojej bzdurnej logiki? i bez cytatów
                • dalida37 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 03.01.12, 11:51
                  dyskusja z panią "pierogową" nie ma sensu.....
    • tofik55-2 Re: ŚWIĘTA ZAPOMNIJCIE O NASZEJ KRAINIE SZCZĘŚLIW 26.12.11, 13:22
      zgadzam sie jak najbardziej i zycze wszystkim pracownikom spokojnych swiat a po powrocie do pracy pomyscie troche o sobie i rodzinie nie dajcie sobie robic pranie mózgu pomimo ze 2 lata jestem wolna ze wzgledu na chorobe to miewam koszmary nocne dosiego roku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka