kociamama
04.05.04, 15:14
Ostatnio widzialam zupe, ktora gotowal (przygotowywal raczej, bo bez
gotowania;) Pascal(?) i narobila mi smaczku, choc wydaje sie dziwna...
Wzial melona (takiego pomaranczowego w srodku) kilka pomidorow i swieze
oregano. (Juz na mysl o swiezych zioklach cieknie mi slinka)
Pokroil pol melona i pomidory na drobno, dodal kilka lodyg oregano (powiedzmy
3, bo chyba tego duso nie bylo) i wszystko mikserem zmielil. Dodal oliwy i
pieprzu, a potem druga czesc melona pokroil w kawaleczki, wrzucil do zupy,
zmieszal i to wszystko odstawil do lodowki.
A drugi chlodnik - Gazpacho (czy jakos tak)
Ten jadlam i polecam. Sok pomidorowy + papryka, cebula, kiszone ogorki,
czosnek, papryka chilli, pomidory, lyzka oliwy (nie, 4 lyzki oliwy min;))
Moze byc tez avocado w kawalkach.
Pycha!!