Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenia przed weganizmem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.03, 16:50
"Literatura podaje, że w zależności od odmiany stosowanej diety i wraz ze
wzrostem stopnia jej restrykcyjności wzrasta ryzyko pojawienia się
konsekwencji zdrowotnych na tle np. niedoborów aminokwasów egzogennych,
żelaza czy kobalaminy. Alternatywą dla osób stosujących szczególnie te
najbardziej restrykcyjne diety są suplementy, żywność wzbogacana w deficytowe
składniki, czy wreszcie tzw. żywność specjalnego przeznaczenia."
Pełen tekst:
mitchell.pol.pl/a/artykul.php/ida/25/
"(...) w absolutnym w. [weganizmie - objaśnienie moje] brak w pożywieniu
białek zwierzęcych przy nieumiejętnym doborze białek roślinnych może
prowadzić do różnych zmian chorobowych, zwł. u dzieci i młodzieży; w.
względny jest pełnowartościowy przy umiejętnym zestawieniu białek roślinnych
i mleka oraz jego przetworów."
Tekst z:
encyklopedia.pwn.pl/79514_1.html
Obserwuj wątek
    • Gość: telemasca Re: Ostrzeżenia przed weganizmem IP: *.acn.waw.pl 14.01.03, 20:42
      oj juz zamknij dupe bo nudny jestes Leszek
      • Gość: LR Re: Ostrzeżenia przed weganizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 08:49
        Gość portalu: telemasca napisał(a):

        > oj juz zamknij dupe bo nudny jestes Leszek

        Ostrzeżeń i walki z ignorancją nigdy za wiele. Zatem powtarzam:
        "Literatura podaje, że w zależności od odmiany stosowanej diety i wraz ze
        wzrostem stopnia jej restrykcyjności wzrasta ryzyko pojawienia się
        konsekwencji zdrowotnych na tle np. niedoborów aminokwasów egzogennych,
        żelaza czy kobalaminy. Alternatywą dla osób stosujących szczególnie te
        najbardziej restrykcyjne diety są suplementy, żywność wzbogacana w deficytowe
        składniki, czy wreszcie tzw. żywność specjalnego przeznaczenia."
        Pełen tekst:
        mitchell.pol.pl/a/artykul.php/ida/25/
        "(...) w absolutnym w. [weganizmie - objaśnienie moje] brak w pożywieniu
        białek zwierzęcych przy nieumiejętnym doborze białek roślinnych może
        prowadzić do różnych zmian chorobowych, zwł. u dzieci i młodzieży; w.
        względny jest pełnowartościowy przy umiejętnym zestawieniu białek roślinnych
        i mleka oraz jego przetworów."
        Tekst z:
        encyklopedia.pwn.pl/79514_1.html
        • Gość: Robert Prawda o weganizmie IP: 209.234.157.* 15.01.03, 11:00
          Gość portalu: LR napisał(a):

          > Gość portalu: telemasca napisał(a):
          >
          > > oj juz zamknij dupe bo nudny jestes Leszek
          >
          > Ostrzeżeń i walki z ignorancją nigdy za wiele. Zatem
          powtarzam:
          > "Literatura podaje, że w zależności od odmiany
          stosowanej diety i wraz ze (ciach)

          Ta literatura zawiera nieaktualne już wiadomości.
          Uaktualniania wiedzy nigdy nie za wiele, zatem
          powtarzam:

          Fragmenty artykułu z Miesięcznika Okręgowej Izby
          Lekarskiej "Medicus":

          "(...)II etap. Zdrowe, pełnowartościowe żywienie.
          (zdrowe, p e ł n o w a r t o ś c i o w e żywienie -
          moje przypomnienie dla LR)
          W 1991 roku Stowarzyszenie Lekarzy Medycyny
          Odpowiedzialnej w USA wydało raport zalecający
          gruntowną zmianę diety. Polega ona na wprowadzeniu
          wyłącznie 4 grup pokarmów roślinnych: warzyw, owoców,
          nasion zbóż i roślin strączkowych. Według opinii
          ekspertów produkty pochodzenia zwierzęcego (mięso,
          ryby, nabiał) nie są niezbędnym pokarmem i mogą być
          uważane za dodatek, a nie podstawę żywienia. WHO
          zaleca spożycie dzienne 400 g owoców i warzyw oraz 30
          g nasion roślin strączkowych.

          Rośliny są nie tylko źródłem witamin, mikroelementów,
          białek, węglowodanów, błonnika, ale zawierają
          przeciwutleniacze oraz związki o właściwościach
          przeciwnowotworowych.(...)Pokarmy przerobione
          przemysłowo takie jak: biały cukier, biała mąka,
          biała sól, oleje rafinowane, mięso zostały wykluczone
          z diety. Parę słów dla przypomnienia o tym, dlaczego.

          1) Duże spożycie cukru i tłuszczu (białej mąki,
          słodyczy, mięsa) może doprowadzić do powstania
          zespołu X (otyłość, choroba wieńcowa, nadciśnienie,
          cukrzyca, wysoki poziom cholesterolu). Taka dieta
          sprzyja powstawaniu wolnych rodników (zwłaszcza
          produkty smażone, wędzone, spleśniałe), które
          uszkadzają struktury komórkowe prowadząc do
          samostrawienia, zapalenia, niedokrwienia, martwicy,
          zwyrodnienia.

          2) Spożywanie nienaturalnych biologicznie olejów
          (przetworzonych) i tłuszczów zwierzęcych, cukru,
          alkoholu może blokować ważny enzym delta 6-desaturazę
          czynną w produkcji prostaglandyn (o działaniu
          przeciwmiażdżycowym i przeciwzapalnym).

          3) Spożycie pokarmu niezrównoważonego i
          niedoborowego, jakim jest biała mąka czy cukier, może
          spowodować zubożenie organizmu w szereg witamin,
          wapń, chrom, które są w zewnętrznej warstwie ziarna.
          Biała mąka i cukier są uważane za najszkodliwsze
          produkty współczesnej diety!

          4) Mleko od krowy (szczególnie pasteryzowane) jest
          najzdrowszym pokarmem dla cieląt, lecz nie dla
          człowieka. Podlega gniciu w jelitach, sprzyja
          miażdżycy (kazeina, cholesterol, tłuszcz) zwłaszcza
          przy braku kwasu foliowego zawartego w roślinach
          zielonych, odwapnieniu kości (białko, fosforany) i
          alergii.

          5) Białko zwierzęce zakwasza organizm, co doprowadza
          do neutralizowania zasadowymi solami wapniowymi z
          kości. Może to prowadzić do osteoporozy. Obecność
          puryn w mięsie sprzyja skazie moczanowej.

          6) Stłuszczała wątroba traci zdolność oczyszczania
          krwi napływającej z jelit. W wyniku gnicia w jelitach
          do krwi przechodzą "niestrawione" cząsteczki tworząc
          kompleksy immunologiczne blokujące układ
          odpornościowy (spadek odporności - zespół
          przeciekających jelit).

          7) Brak błonnika przyspieszającego pasaż jelitowy,
          obniżającego cholesterol, zwiększającego wydalanie
          kwasów żółciowych, zwalniającego przyswajanie cukru
          podwyższa ryzyko nowotworów sutka, okrężnicy,
          prostaty, chorób serca, otyłości, cukrzycy i
          osteoporozy.

          Długowieczni Hindusi z doliny Hunza są wegetarianami.
          Ich jadłospis składa się z surowych jarzyn i owoców
          latem, kiełków zbóż, suszonych moreli i owczej
          bryndzy zimą. Zdrowi do późnej starości tybetańscy
          mnisi nie znający próchnicy, chorób układu krążenia,
          nowotworów jelita grubego jedzą placki jęczmienne,
          piją ziołową herbatę, czystą wodę, a latem dodają
          rzepę, marchew, ziemniaki i trochę ryżu."
          www.medicus.lublin.pl/2000/08/grubasie.htm
          Fragmenty artykułu dr Marii Grodeckiej umieszczonego
          w serwisie
          www.zdrowie.supermedia.pl/wegetarianizm.htm
          "(...) W potocznej świadomości Polaków wciąż dominuje
          anachroniczny stereotyp "dobrego odżywiania" z lat
          dwudziestych. Jako najcenniejsze pokarmy, najbardziej
          pożądane i najczęściej jadane występują w nim: mięso,
          wędliny, cukier, słodycze, smalec i białe pieczywo. W
          rezultacie za "dobre odżywianie" uchodzi wszystko to,
          co ludziom najbardziej szkodzi i powoduje najwięcej
          ciężkich chorób. Tradycyjna dietetyka wywodziła się z
          dwóch, uznanych już obecnie za nietrafne, założeń:
          ludzki organizm potrzebuje dużych ilości białka
          zwierzęcego, oraz białko zwierzęce ma wyższą wartość
          odżywczą niż białko roślinne. Opinię tę sformułował w
          początkach XX w m.in. angielski uczony Thomas, po
          przeprowadzeniu serii doświadczeń na szczurach.
          Podawał im pokarm za zwiększoną ilością białka
          zwierzęcego, czym powodował przyspieszenie wzrostu i
          dojrzewania. Odtąd opinia o "wyższej wartości" białka
          zwierzęcego utrwaliła się i ugruntowała jako
          niepowtarzalny dogmat naukowy.(...)W 1969 roku,
          renomowane pismo medyczne "The Lanset" (43, 285)
          zamieściło w artykule redakcyjnym następujące
          oświadczenie: "Dawniej białko pochodzenia
          roślinnego traktowane było jako mniej wartościowe
          niż białko pochodzenia zwierzęcego. Obecnie jednak
          rozróżnienie to zostało powszechnie zarzucone"."
        • Gość: Robert Prawda o weganizmie IP: 209.234.157.* 15.01.03, 11:01
          Gość portalu: LR napisał(a):

          > Gość portalu: telemasca napisał(a):
          >
          > > oj juz zamknij dupe bo nudny jestes Leszek
          >
          > Ostrzeżeń i walki z ignorancją nigdy za wiele. Zatem
          powtarzam:
          > "Literatura podaje, że w zależności od odmiany
          stosowanej diety i wraz ze (ciach)

          Ta literatura zawiera nieaktualne już wiadomości.
          Uaktualniania wiedzy nigdy nie za wiele, zatem
          powtarzam:

          Fragmenty artykułu z Miesięcznika Okręgowej Izby
          Lekarskiej "Medicus":

          "(...)II etap. Zdrowe, pełnowartościowe żywienie.
          (zdrowe, p e ł n o w a r t o ś c i o w e żywienie -
          moje przypomnienie dla LR)
          W 1991 roku Stowarzyszenie Lekarzy Medycyny
          Odpowiedzialnej w USA wydało raport zalecający
          gruntowną zmianę diety. Polega ona na wprowadzeniu
          wyłącznie 4 grup pokarmów roślinnych: warzyw, owoców,
          nasion zbóż i roślin strączkowych. Według opinii
          ekspertów produkty pochodzenia zwierzęcego (mięso,
          ryby, nabiał) nie są niezbędnym pokarmem i mogą być
          uważane za dodatek, a nie podstawę żywienia. WHO
          zaleca spożycie dzienne 400 g owoców i warzyw oraz 30
          g nasion roślin strączkowych.

          Rośliny są nie tylko źródłem witamin, mikroelementów,
          białek, węglowodanów, błonnika, ale zawierają
          przeciwutleniacze oraz związki o właściwościach
          przeciwnowotworowych.(...)Pokarmy przerobione
          przemysłowo takie jak: biały cukier, biała mąka,
          biała sól, oleje rafinowane, mięso zostały wykluczone
          z diety. Parę słów dla przypomnienia o tym, dlaczego.

          1) Duże spożycie cukru i tłuszczu (białej mąki,
          słodyczy, mięsa) może doprowadzić do powstania
          zespołu X (otyłość, choroba wieńcowa, nadciśnienie,
          cukrzyca, wysoki poziom cholesterolu). Taka dieta
          sprzyja powstawaniu wolnych rodników (zwłaszcza
          produkty smażone, wędzone, spleśniałe), które
          uszkadzają struktury komórkowe prowadząc do
          samostrawienia, zapalenia, niedokrwienia, martwicy,
          zwyrodnienia.

          2) Spożywanie nienaturalnych biologicznie olejów
          (przetworzonych) i tłuszczów zwierzęcych, cukru,
          alkoholu może blokować ważny enzym delta 6-desaturazę
          czynną w produkcji prostaglandyn (o działaniu
          przeciwmiażdżycowym i przeciwzapalnym).

          3) Spożycie pokarmu niezrównoważonego i
          niedoborowego, jakim jest biała mąka czy cukier, może
          spowodować zubożenie organizmu w szereg witamin,
          wapń, chrom, które są w zewnętrznej warstwie ziarna.
          Biała mąka i cukier są uważane za najszkodliwsze
          produkty współczesnej diety!

          4) Mleko od krowy (szczególnie pasteryzowane) jest
          najzdrowszym pokarmem dla cieląt, lecz nie dla
          człowieka. Podlega gniciu w jelitach, sprzyja
          miażdżycy (kazeina, cholesterol, tłuszcz) zwłaszcza
          przy braku kwasu foliowego zawartego w roślinach
          zielonych, odwapnieniu kości (białko, fosforany) i
          alergii.

          5) Białko zwierzęce zakwasza organizm, co doprowadza
          do neutralizowania zasadowymi solami wapniowymi z
          kości. Może to prowadzić do osteoporozy. Obecność
          puryn w mięsie sprzyja skazie moczanowej.

          6) Stłuszczała wątroba traci zdolność oczyszczania
          krwi napływającej z jelit. W wyniku gnicia w jelitach
          do krwi przechodzą "niestrawione" cząsteczki tworząc
          kompleksy immunologiczne blokujące układ
          odpornościowy (spadek odporności - zespół
          przeciekających jelit).

          7) Brak błonnika przyspieszającego pasaż jelitowy,
          obniżającego cholesterol, zwiększającego wydalanie
          kwasów żółciowych, zwalniającego przyswajanie cukru
          podwyższa ryzyko nowotworów sutka, okrężnicy,
          prostaty, chorób serca, otyłości, cukrzycy i
          osteoporozy.

          Długowieczni Hindusi z doliny Hunza są wegetarianami.
          Ich jadłospis składa się z surowych jarzyn i owoców
          latem, kiełków zbóż, suszonych moreli i owczej
          bryndzy zimą. Zdrowi do późnej starości tybetańscy
          mnisi nie znający próchnicy, chorób układu krążenia,
          nowotworów jelita grubego jedzą placki jęczmienne,
          piją ziołową herbatę, czystą wodę, a latem dodają
          rzepę, marchew, ziemniaki i trochę ryżu."
          www.medicus.lublin.pl/2000/08/grubasie.htm
          Fragmenty artykułu dr Marii Grodeckiej umieszczonego
          w serwisie
          www.zdrowie.supermedia.pl/wegetarianizm.htm
          "(...) W potocznej świadomości Polaków wciąż dominuje
          anachroniczny stereotyp "dobrego odżywiania" z lat
          dwudziestych. Jako najcenniejsze pokarmy, najbardziej
          pożądane i najczęściej jadane występują w nim: mięso,
          wędliny, cukier, słodycze, smalec i białe pieczywo. W
          rezultacie za "dobre odżywianie" uchodzi wszystko to,
          co ludziom najbardziej szkodzi i powoduje najwięcej
          ciężkich chorób. Tradycyjna dietetyka wywodziła się z
          dwóch, uznanych już obecnie za nietrafne, założeń:
          ludzki organizm potrzebuje dużych ilości białka
          zwierzęcego, oraz białko zwierzęce ma wyższą wartość
          odżywczą niż białko roślinne. Opinię tę sformułował w
          początkach XX w m.in. angielski uczony Thomas, po
          przeprowadzeniu serii doświadczeń na szczurach.
          Podawał im pokarm za zwiększoną ilością białka
          zwierzęcego, czym powodował przyspieszenie wzrostu i
          dojrzewania. Odtąd opinia o "wyższej wartości" białka
          zwierzęcego utrwaliła się i ugruntowała jako
          niepowtarzalny dogmat naukowy.(...)W 1969 roku,
          renomowane pismo medyczne "The Lanset" (43, 285)
          zamieściło w artykule redakcyjnym następujące
          oświadczenie: "Dawniej białko pochodzenia
          roślinnego traktowane było jako mniej wartościowe
          niż białko pochodzenia zwierzęcego. Obecnie jednak
          rozróżnienie to zostało powszechnie zarzucone"."
        • Gość: Robert Prawda o weganizmie IP: 209.234.157.* 15.01.03, 11:05
          Gość portalu: LR napisał(a):

          > Gość portalu: telemasca napisał(a):
          >
          > > oj juz zamknij dupe bo nudny jestes Leszek
          >
          > Ostrzeżeń i walki z ignorancją nigdy za wiele. Zatem
          powtarzam:
          > "Literatura podaje, że w zależności od odmiany
          stosowanej diety i wraz ze (ciach)

          Ta literatura zawiera nieaktualne już wiadomości.
          Uaktualniania wiedzy nigdy nie za wiele, zatem
          powtarzam:

          Fragmenty artykułu z Miesięcznika Okręgowej Izby
          Lekarskiej "Medicus":

          "(...)II etap. Zdrowe, pełnowartościowe żywienie.
          (zdrowe, p e ł n o w a r t o ś c i o w e żywienie -
          moje przypomnienie dla LR)
          W 1991 roku Stowarzyszenie Lekarzy Medycyny
          Odpowiedzialnej w USA wydało raport zalecający
          gruntowną zmianę diety. Polega ona na wprowadzeniu
          wyłącznie 4 grup pokarmów roślinnych: warzyw, owoców,
          nasion zbóż i roślin strączkowych. Według opinii
          ekspertów produkty pochodzenia zwierzęcego (mięso,
          ryby, nabiał) nie są niezbędnym pokarmem i mogą być
          uważane za dodatek, a nie podstawę żywienia. WHO
          zaleca spożycie dzienne 400 g owoców i warzyw oraz 30
          g nasion roślin strączkowych.

          Rośliny są nie tylko źródłem witamin, mikroelementów,
          białek, węglowodanów, błonnika, ale zawierają
          przeciwutleniacze oraz związki o właściwościach
          przeciwnowotworowych.(...)Pokarmy przerobione
          przemysłowo takie jak: biały cukier, biała mąka,
          biała sól, oleje rafinowane, mięso zostały wykluczone
          z diety. Parę słów dla przypomnienia o tym, dlaczego.

          1) Duże spożycie cukru i tłuszczu (białej mąki,
          słodyczy, mięsa) może doprowadzić do powstania
          zespołu X (otyłość, choroba wieńcowa, nadciśnienie,
          cukrzyca, wysoki poziom cholesterolu). Taka dieta
          sprzyja powstawaniu wolnych rodników (zwłaszcza
          produkty smażone, wędzone, spleśniałe), które
          uszkadzają struktury komórkowe prowadząc do
          samostrawienia, zapalenia, niedokrwienia, martwicy,
          zwyrodnienia.

          2) Spożywanie nienaturalnych biologicznie olejów
          (przetworzonych) i tłuszczów zwierzęcych, cukru,
          alkoholu może blokować ważny enzym delta 6-desaturazę
          czynną w produkcji prostaglandyn (o działaniu
          przeciwmiażdżycowym i przeciwzapalnym).

          3) Spożycie pokarmu niezrównoważonego i
          niedoborowego, jakim jest biała mąka czy cukier, może
          spowodować zubożenie organizmu w szereg witamin,
          wapń, chrom, które są w zewnętrznej warstwie ziarna.
          Biała mąka i cukier są uważane za najszkodliwsze
          produkty współczesnej diety!

          4) Mleko od krowy (szczególnie pasteryzowane) jest
          najzdrowszym pokarmem dla cieląt, lecz nie dla
          człowieka. Podlega gniciu w jelitach, sprzyja
          miażdżycy (kazeina, cholesterol, tłuszcz) zwłaszcza
          przy braku kwasu foliowego zawartego w roślinach
          zielonych, odwapnieniu kości (białko, fosforany) i
          alergii.

          5) Białko zwierzęce zakwasza organizm, co doprowadza
          do neutralizowania zasadowymi solami wapniowymi z
          kości. Może to prowadzić do osteoporozy. Obecność
          puryn w mięsie sprzyja skazie moczanowej.

          6) Stłuszczała wątroba traci zdolność oczyszczania
          krwi napływającej z jelit. W wyniku gnicia w jelitach
          do krwi przechodzą "niestrawione" cząsteczki tworząc
          kompleksy immunologiczne blokujące układ
          odpornościowy (spadek odporności - zespół
          przeciekających jelit).

          7) Brak błonnika przyspieszającego pasaż jelitowy,
          obniżającego cholesterol, zwiększającego wydalanie
          kwasów żółciowych, zwalniającego przyswajanie cukru
          podwyższa ryzyko nowotworów sutka, okrężnicy,
          prostaty, chorób serca, otyłości, cukrzycy i
          osteoporozy.

          Długowieczni Hindusi z doliny Hunza są wegetarianami.
          Ich jadłospis składa się z surowych jarzyn i owoców
          latem, kiełków zbóż, suszonych moreli i owczej
          bryndzy zimą. Zdrowi do późnej starości tybetańscy
          mnisi nie znający próchnicy, chorób układu krążenia,
          nowotworów jelita grubego jedzą placki jęczmienne,
          piją ziołową herbatę, czystą wodę, a latem dodają
          rzepę, marchew, ziemniaki i trochę ryżu."
          www.medicus.lublin.pl/2000/08/grubasie.htm
          Fragmenty artykułu dr Marii Grodeckiej umieszczonego
          w serwisie
          www.zdrowie.supermedia.pl/wegetarianizm.htm
          "(...) W potocznej świadomości Polaków wciąż dominuje
          anachroniczny stereotyp "dobrego odżywiania" z lat
          dwudziestych. Jako najcenniejsze pokarmy, najbardziej
          pożądane i najczęściej jadane występują w nim: mięso,
          wędliny, cukier, słodycze, smalec i białe pieczywo. W
          rezultacie za "dobre odżywianie" uchodzi wszystko to,
          co ludziom najbardziej szkodzi i powoduje najwięcej
          ciężkich chorób. Tradycyjna dietetyka wywodziła się z
          dwóch, uznanych już obecnie za nietrafne, założeń:
          ludzki organizm potrzebuje dużych ilości białka
          zwierzęcego, oraz białko zwierzęce ma wyższą wartość
          odżywczą niż białko roślinne. Opinię tę sformułował w
          początkach XX w m.in. angielski uczony Thomas, po
          przeprowadzeniu serii doświadczeń na szczurach.
          Podawał im pokarm za zwiększoną ilością białka
          zwierzęcego, czym powodował przyspieszenie wzrostu i
          dojrzewania. Odtąd opinia o "wyższej wartości" białka
          zwierzęcego utrwaliła się i ugruntowała jako
          niepowtarzalny dogmat naukowy.(...)W 1969 roku,
          renomowane pismo medyczne "The Lanset" (43, 285)
          zamieściło w artykule redakcyjnym następujące
          oświadczenie: "Dawniej białko pochodzenia
          roślinnego traktowane było jako mniej wartościowe
          niż białko pochodzenia zwierzęcego. Obecnie jednak
          rozróżnienie to zostało powszechnie zarzucone"."
          • Gość: misiu Re: Prawda o weganizmie IP: *.chello.pl 02.02.03, 09:20
            Czy medycyna odpowiedzialna (w odróżniemiu od zwykłej) to
            coś w rodzaju demokracji socjalistycznej lub
            sprawiedliwości dziejowej? Dodawanie przymiotników w
            takim przypadku często prowadzi w podejrzanym kierunku. :)
            Natura nie znosi próżni więc bohaterskich naukowców
            radzieckich zastąpili amerykańscy. Widziałem jakiś czas
            temu ichni raport o braku szkodliwości palenia
            papierosów. (Wykonany na zlecenie firmy tytoniowej, co
            oczywiście, bo jakże by inaczej, nie miało jakiegokolwiek
            wpływu na wynik).
            Czy ci "odpowiedzialni medycy" nie są aby, zupełnie
            przypadkiem rzecz jasna, wegetarianami?
        • Gość: telemasca Re: Ostrzeżenia przed weganizmem IP: *.acn.waw.pl 17.01.03, 07:15
          tego dupo wolowa nikt nie czyta! wez zrob sobie gromadke dzieci ktorym
          bedziesz mogl wykladac swoje teorie! a poki co powtarzam: oj zamknij dupe bo
          nudny jestes Leszku
    • Gość: wegetarianizm jest madry IP: 130.94.107.* 02.02.03, 02:18
      Nie ma glupszego sposobu odzywiania sie niz
      wegetarianizm.
    • Gość: tak tak IP: *.236.250.65.gha.mi.chartermi.net 02.02.03, 02:20
      • syrenka23 Re: tak 03.02.03, 20:39
        panie LR, faktycznie mdly i nudny sie zrobiles...
        Dalby pan spokoj, panu juz podziekujemy...
        • Gość: Lech Re: tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 22:18
          syrenka23 napisała:

          > panie LR, faktycznie mdly i nudny sie zrobiles...
          > Dalby pan spokoj, panu juz podziekujemy...

          Jak nie potrafisz spokojnie odnieść się do innych poglądów i innych
          dyskutantów, to sama sobie podziękuj i nie pisz na tym forum...
    • Gość: telemasca Re: Ostrzeżenia przed weganizmem IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 23:38
      Leszku a teraz rewelacja: poprosimy o jakies wiarygodne zrodla twoich
      informacji to zaczniemy jesc mieso, OK? Koniec z propagandowymi stronami i
      definicjami z encyklopedii. Poza tym Leszku nie wierz we wszystko co pisza w
      internecie. Znam przypadek chlopa ktory przechodzil obok stodoly na ktorym
      bylo napisane DUPA, pocalowal i weszla mu drzazga. Takze...ostroznie Leszku!
      • Gość: Rycho Re:Do Telemasca IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 20.02.03, 09:37
        Wiesz za co Kain zabił Abla?
        • Gość: telemasca Jestem telemasca , lubię ssać kutaska ... IP: *.acn.waw.pl 27.02.03, 00:10
          ...ale tylko wegetariańskiego !
          • Gość: Rycho Jestem Rycho, zamiast choja mam ...icho IP: *.acn.waw.pl 27.02.03, 01:33
            • Gość: Rycho Re: Jestem Rycho, zamiast choja mam pisdzicho IP: *.acn.waw.pl 27.02.03, 01:34
              • Gość: telemasca Jestem telemasca , lubię ssać kutaska ... IP: *.acn.waw.pl 01.03.03, 00:06
                A ja jestem telemasca lubię ssać kutaska . Może być nawet niewegetariański .
                • Gość: Rycho Re: Jestem telemasca , lubię ssać kutaska ... IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 01.03.03, 00:21
                  Jak chcesz się podszywać pod moje imię to musisz jeszcze coś zrobić z adresem
                  IP.Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka