Dodaj do ulubionych

Nie rozumiem

05.05.08, 23:41
Witam serdecznie,
mimo upływu lat i postępującej dojrzałości nadal są zjawiska, których nie
rozumiem. Jednym z nich są dyskusje na tym Forum, kiedy jedni drugich
przekonują czy wegetarianizm szkodzi, czy nie. Przecież cała ta dyskusja to
jest bzdura i nijak się do normalnego życia nie odnosi.
Kiedy ktoś mi mówi "nie jadam pietruszki" (czy kaszanki, czy cokolwiek) to ja
mu nie tłumaczę, wertując stosy pism fachowych, z poświęceniem własnego czasu
wolnego, że rzeczona pietruszka czy kaszanka jest boska (lub szkodliwa). Jak
ktoś wymiotuje na zapach kefiru, to mu nie bredzę o bakteriach. Jak komuś
blademu się przewraca na zapach wątróbki, to mu jej nie wciskam, bo ma tyle
żelaza. Jak ktoś nie słodzi, nie soli, nie czosnkuje czy papryczy, to mu tego
nie robię, jeśli dla niego gotuję. Olewam to w tym sensie, że skoro tak ma -
to tak ma. Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś w miarę wyposażony w kasę z głodu
w Polsce umarł - czy będzie żarł z grubsza same golonki, czy same warzywka. I
tyle. O gustach się nie dyskutuje. Nie rozumiem czemu to Forum, zamiast być
miejscem wymiany doświadczeń i fajnych przepisów, staje się polem walki tych
co za i tych, co przeciw. W żadnej mierze nikt nikogo nie przekona, nikt
nikogo nie zagnie... ostatnio rozmawiałam z kimś, kto cierpiał na anoreksję i
ta osoba powiedziała, że kontrola nad tym, co je i czego nie je, przekłada się
nad kontrolę nad jej życiem - bo wszyscy jej mówią, jak lepiej żyć, a sami są
ohydni. Czy aby walcząc na argumenty dotyczące tego, co kto wsadza sobie w
buzię i trzewia, nie posuwamy się za daleko? Czy te dyskusje to nie jest
ukryta forma zapanowania nad innymi?
Nie wiem, ale od czasu pobytu na koloniach nauczyłam się walczyć o swój
talerz. Niech każdy ma talerz własny i cudzym widelcom nic do tego.

Pozdrawiam, Mii

--
Astroportal.pl - serwis
dla astrologów
SklepMagiczny.pl
Czary.pl
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Nie rozumiem 06.05.08, 02:59
      mii.krogulska napisała:

      > Czy te dyskusje to nie jest ukryta forma zapanowania nad innymi?

      Chyba rzeczywiście tak. Dlatego nie wolno dać sobie wmówić tym wszystkim
      brumbakom i ggigusiom, iż nie jedzący mięsa są lepsi od jedzących mięso czy że
      białko roślinne jest tak samo wartościowe jak białko zwierzęce. Niech sobie
      jedzą czy nie jedzą co tam im się w nocy przyśni, ale niech nie wypisują
      ewidentnych kłamstw czy głupot, nieudolnie usiłując się w ten sposób
      dowartościować. Im nie wystarczy niejedzenie mięsa. Oni jeszcze MUSZĄ wszystkim
      udowodnić, że to jest jedyna właściwa droga życiowa. To jest atak fanatyków
      wegetarianizmu i obrona wszystkożernych przed jazgotem mięsowstrętów.

      S.
      --
      hiperrealizm: Trzeba mieć coś nie tak z głową by z kimś takim jak brumbak wdawać
      się w spory ideologiczne.
      Forum o Nasza-klasa.pl
      • brumbak111 Re: Nie rozumiem 06.05.08, 20:24
        snajper55 napisał:

        >. Dlatego nie wolno dać sobie wmówić tym wszystkim
        > brumbakom ....., iż nie jedzący mięsa są lepsi od jedzących mięso
        .................
        piszesz nieprawdę
        przypisujesz mi poglądy ktore wyległy się w Twojej głwoie
        wielokrotnie i w różnych okresach wyrażałem swoja opiniew tej sprawie , ktora
        jest zupełnie inna niz przypisywana mi w tym poście



        nie

        czy że
        > białko roślinne jest tak samo wartościowe jak białko zwierzęce.
        .................
        taki jest- taki jest pogląd wspołczesnej dietetyki- jeszcze 50 lat temu
        sądzono inaczej ale była to mylna ocena w duzym stopniu wynikająca z
        zasugerowaniem się badaczy wynikami badań na szczurach w.. 1914 roku !


        Niech sobie
        > jedzą czy nie jedzą co tam im się w nocy przyśni, ale niech nie wypisują
        > ewidentnych kłamstw czy głupot, nieudolnie usiłując się w ten sposób
        > dowartościować.
        ........
        jak widac pisze prawde pisze rzetelne informacje, przytaczam opinie
        najlepszych naukowców
        kto tu usiłuje sie dowartosciowac czy pisze glupstwa widac jak na dloni :)))




        Im nie wystarczy niejedzenie mięsa. Oni jeszcze MUSZĄ wszystkim
        > udowodnić, że to jest jedyna właściwa droga życiowa.
        .............
        i znów insynuacja


        To jest atak fanatyków
        > wegetarianizmu i obrona wszystkożernych przed jazgotem mięsowstrętów.
        ........
        cóż za jezyk :((; widac i słychać i czuć - uprzedzenie do diety vege,

        --
        „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
        (o.perry )
    • lek.lek Do mii.krogulska i snajper25 06.05.08, 14:50
      Do mi.krogulska i snajper25
      Czego???

      --
      "Najlepszym, co można zrobić, to przejść na wegetarianizm. Namawiam wszystkich do zrobienia tego prostego kroku, aby pomóc środowisku i ocalić je dla przyszłych pokoleń" - Paul McCartney, były Beatles, wieloletni wegetarianin
    • tygrysssska Re: Nie rozumiem 06.05.08, 17:05
      To rzeczywiście jest wkurzające. Mój tata codziennie mi mówił, żebym zjadła kanapkę z kiełbasą, ale na szczęście, gdy zostałam wege, uszanował moją decyzję.
      --
      Wiem, że powinnam siedzieć cicho, bo mam 14 lat. No, trudno. Kiedyś będę dorosła.
    • seth.destructor Chyle czola 06.05.08, 19:34
      Przed rozsadnym postem.

      A jesli chodzi o topic, to wydaje mi sie, ze kryje sie za tym
      psychologia. Jezeli wegetarianin nie jest do konca pewny slusznosci
      swego wyboru, to wyszukuje wszystkie mozliwe racje i zdania
      wszystkich mozliwych autorytetow, aby udowodnic, ze wybral dobrze.
      Jest tu takze proba pokazania swej wyzszosci (jestem od ciebie
      lepszy, gdyz jem warzywa/mieso, niepotrzebne skreslic).
      --
      Seth Destructor

      "...mam wrażenie, że wasz stosunek do historii to dziwna mieszanina
      kompleksów, nieuzasadnionej dumy i pretensji do świata."
    • brumbak111 Re: Nie rozumiem 06.05.08, 20:49
      mii.krogulska napisała:

      > Witam serdecznie,
      > mimo upływu lat i postępującej dojrzałości nadal są zjawiska, których nie
      > rozumiem. Jednym z nich są dyskusje na tym Forum, kiedy jedni drugich
      > przekonują czy wegetarianizm szkodzi, czy nie.
      Nie rozumiem czemu to Forum, zamiast być
      > miejscem wymiany doświadczeń i fajnych przepisów, staje się polem walki tych
      co za i tych, co przeciw.
      Czy aby walcząc na argumenty dotyczące tego, co kto wsadza sobie w
      > buzię i trzewia, nie posuwamy się za daleko? Czy te dyskusje to nie jest
      > ukryta forma zapanowania nad innymi?
      ...................
      nie,

      po pierwsze tu nie ma dyskusji

      sa pewne grupki nadjace kuomunikaty jak bardzo n"nie odpowiada im
      wegetrianizm" sa osobincy czepiacjący sie niekteórych wegetarian , nawet
      pojedynczcyh slówek w postach
      tak dzieje się od początku tego forum

      są tacy którzy widzieli by chętnie wegetarian ale w rezerwacie albo
      siedzacych cicho w kącie

      czy
      " Mądry powienien ustępować głupszemu?'
      " Czy prawda ma ustępować kłamstwu? "
      " Czy ludzie kulturalni maja sie dać zakrzyczeć chamskimi odzywkami ? "
      Czy kolejne obszary (życia publicznego) mają być zawłaszczane przez ludzi nie
      tolerująych "innych " i nadużywajacych języka nienawiści?







      --
      „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
      (o.perry )
    • listekklonu Re: Nie rozumiem 07.05.08, 18:58
      Podejrzewam, że właśnie dlatego to forum jest tak mało popularne. Większość
      rozsądnych osób, widząc te pyskówki, po prostu sobie poszła. Zostali tylko ci,
      którzy znajdują przyjemność w takich właśnie internetowych burdach.
      • brumbak111 Re: Nie rozumiem 07.05.08, 19:31
        listekklonu napisała:

        > Podejrzewam, że właśnie dlatego to forum jest tak mało popularne. Większość
        > rozsądnych osób, widząc te pyskówki, po prostu sobie poszła. Zostali tylko ci,
        > którzy znajdują przyjemność w takich właśnie internetowych burdach.
        .........................
        - albo nie pomyslałas pisząc te słowa albo celowo kogoś obrażasz
        - wyrażasz każdym razie zupelnie błedna ocenę tego co dzieje się na forum

        - jest to bardzo nieprzyjemne być nieustannie obrażanym wyzywanym
        i to przy pelnej aprobacie admilicji tylko dlatego że jest się vege i wyraża
        pozytywnie o kuchni vege

        nie uważam jednak by należało wycofywac się z wypowiadania na forum tylko
        dlatego że jakaś grupka ktorej bardzo przeszkadza ze wegetarianie wyrażają
        swoje poglądy w niewybredny sposób atakuje to forum i poszczególnych internautów


        -

        --
        „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
        (o.perry )
        • listekklonu Re: Nie rozumiem 07.05.08, 21:45
          Forum "wegetarianizm" czytuję od dawna, bo mówiąc szczerze bawią mnie różne
          ludzkie obsesje. Bardzo podobne typy wypowiedzi można obserwować na forum
          "Kraj", gdzie z kolei regularnie wypływa tematyka Żydów. Tam odpowiednikiem
          naszego Misia, Snajpera czy Figgin jest niejaki Remekk oraz Lortea (nie wiem jak
          obecnie pisze się ich nicki, bo są regularnie banowani). Tutaj rzeczywiście
          zdominowali dyskusję, przy udziale moderatora, no ale to nie jest forum założone
          przez Ciebie, więc moderator może sobie robić co mu się tylko podoba.

          Jeśli naprawdę chcesz zrobić coś dobrego dla świata, to nie trać czasu na
          przekomarzanie się z miejscowymi trollami, bo i tak ich nie przekonasz. Jak
          zauważyła autorka wątku, ani Ty ich nie przegadasz, ani oni Ciebie. "Prawda jest
          jak dupa, każdy ma swoją". Jeśli natomiast lubisz takie awanturki internetowe,
          to nie narzekaj i baw się dobrze.

          Pozdrawiam :)
        • b.pascal Re: Nie rozumiem 09.05.08, 09:58
          brumbak111 napisał:

          > - jest to bardzo nieprzyjemne być nieustannie obrażanym
          > wyzywanym i to przy pelnej aprobacie admilicji

          Brumbaku, chciałbym się upewnić, czy dobrze myślę, że słowa "admilicja"
          oczywiście nie użyłeś w celu obrażenia kogokolwiek, bo przecież człowiek
          szlachetny, a na pewno za takiego sam siebie uważasz, nie robi drugiemu, co jemu
          samemu jest niemiłe? ;))

          --
          Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
          nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
          Stanisław Lem
          • brumbak111 Re: Nie rozumiem 09.05.08, 17:42
            b.pascal napisał:

            >
            > Brumbaku, chciałbym się upewnić, czy dobrze myślę, że słowa "admilicja"
            oczywiście nie użyłeś w celu obrażenia kogokolwiek, bo przecież człowiek
            > szlachetny, a na pewno za takiego sam siebie uważasz, nie robi drugiemu, co jem
            > u
            > samemu jest niemiłe? ;))
            > ..................
            najpierw podaj linki do tych postów w których zwracasz uwagę internautom
            używajacych obelżywego języka wobec zwolennikow vege na tym forum

            to chętnie ci odpowiem

            tak dla porównania dla internautów

            slowa -wyrażenia uzywane na forum vege

            "admilicja"

            "
            Każde wynaturzenie chyba można w praktyce spotkać. A że
            praktycznie jest ono możliwe, jestem pewien. Skoro można człowieka skłonić do
            takich nienaturalnych zachowań jak celibat, wegetarianizm czy sprawianie sobie
            bólu, to do wszystkiego można go nakłonić."

            (ten ostatni cytat jest autorstwa moderatora z forum Unia Europejska który
            zadaje sobie trud by tu zamieszczać takie wynurzenia(raczej wynaturzenia)
            których jedynym celem jest obrazanie "innych")

            --
            „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
            (o.perry )
      • znana.jako.ggigus Re: Nie rozumiem 08.05.08, 11:36
        niekoniecznie zostali tylko tacy
        ja np. regularnie zamieszczam przepisy, bo przez zoladek do serca
        no i od mozgu
        ale moje przepisy sa tez zdmoninowane przez dzialanosc figgin i snajpera, ktory
        mi potem, o ironio losu, zamieszcza takie posty jak moja wizytowka

        mam ochote na dyskusje o wege, wymianie przepisow, bo dyskusje ideolo miedzy
        zwolennikami wege sa razcje malo mozliwe

        no ale nie moge tak dyskutowac
        --
        Z dzialalnosci admina snajpera:Nie dasz sobie spokoju. Przecież ty tylko szukasz
        pretekstu, aby coś napisać, aby w ten sposób zaistnieć. A jak pretekstu nie
        znajdujesz, to piszesz cokolwiek, przylepiając to gdziekolwiek. Bo dla ciebie
        jazgot to sens życia.
      • b.pascal Re: Nie rozumiem 09.05.08, 10:34
        listekklonu napisała:

        > Podejrzewam, że właśnie dlatego to forum jest tak mało popularne.
        > Większość rozsądnych osób, widząc te pyskówki, po prostu sobie
        > poszła. Zostali tylko ci, którzy znajdują przyjemność w takich
        > właśnie internetowych burdach.

        Całkowicie nie zgadzam się z Twoją oceną sytuacji i jej diagnozą. Forum Wege ma
        prawie 50 tysięcy wpisów. To prawie 1/8 tego, co znajduje się na forum Kuchnia.
        Biorąc pod uwagę odsetek wegetarian w społeczeństwie jest to wynik bardzo
        przyzwoity. Zresztą forum o takiej tematyce nigdy nie będzie w czołówce
        popularności, bo jest forum niszowym z trzech co najmniej powodów. Po pierwsze
        odsetek wegetarian w społeczeństwie wciąż nie jest imponująco duży. Po drugie
        tematyka jest niszowa, bo dieta stanowi tylko niewielki wycinek zainteresowań
        człowieka, niezależnie od tego, jaka ona jest. Być może wegetarianie rozmawiają
        o diecie częściej niż inni ludzie, ale o ile ktoś nie ma na tym punkcie obsesji,
        to temat ten jest wciąż jest niewielkim wycinkiem ich zainteresowań (pomijam
        zawodowe zajmowanie się dietetyką). No i wreszcie po trzecie w Internecie działa
        wiele prężnych serwisów wegetariańskich o ugruntowanej od lat pozycji, z którymi
        to forum nie ma szans konkurować, bo jest wyłącznie forum i na dodatek ma dużo
        krótszą historię. Dowodem na prawdziwość moich spostrzeżeń może być fakt, że
        fora tworzone na tym portalu przez wegetarian wyłącznie dla wegetarian dość
        szybko umierały śmiercią naturalną. Jedno z nich dorobiło się w ciągu 4 lat
        nieco ponad 3.000 wpisów, z czego w tym roku... aż 5. :)
        Prawdę mówiąc tylko dyskusje o wyższości jednej diety nad drugą napędzają tutaj
        aktywność i szkoda tylko, że ich uczestnicy często nie potrafią oddzielić swoich
        emocji od faktów w czym niestety, co stwierdzam z przykrością, bryluje dwójka
        wegetarian. Jest to pośredni dowód na niesłuszność lansowanej niekiedy tezy, że
        dieta wegetariańska obniża poziom agresji. Chyba, że wspomniane wyżej osoby są
        jaskrawymi wyjątkami od tej tezy, które jej jednak nie unieważniają. ;)

        --
        Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
        nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
        Stanisław Lem
        • lek.lek To nie jest tak :) 09.05.08, 16:50
          b.pascal napisał:

          > tematyka jest niszowa, bo dieta stanowi tylko niewielki wycinek zainteresowań
          człowieka

          Wegetarianizm nie jest "dietą" :)

          --
          "Najlepszym, co można zrobić, to przejść na wegetarianizm. Namawiam wszystkich do zrobienia tego prostego kroku, aby pomóc środowisku i ocalić je dla przyszłych pokoleń" - Paul McCartney, były Beatles, wieloletni wegetarianin
            • lek.lek Wegetarianizm nie jest "dietą" :) 10.05.08, 10:17
              snajper55 napisał:

              > lek.lek napisał:
              >
              > > Wegetarianizm nie jest "dietą" :)
              >
              > Dieta to także sposób odżywiania się, czyli na przykład wegetarianizm.
              >
              > S.

              Jesteś blisko, ale nadal pudło.

              Wegetarianizm jest czymś więcej niż tylko roślinnym odżywianiem się.

              Wegetarianizm jest świadomie wybraną życiową drogą: możesz nazwać to jak chcesz: filozofią, ideologia, propagandą...

              Dietę z reguły stosujemy ze względów zdrowotnych i przeważnie jest ona związana z wybranym medycznym podejściem do pacjenta.

              Dietę stosują odchudzające się panny, pakujący mięśnie młodzieńcy, jurni starcy, "wrzodowcy, "nadciśnieniowcy", itp...

              Wegetarianizm jest drogą życiową wybraną ze względu na współczucie do innych istot, drogą unikania krzywdzenia i zabijania.

              Człowiek, który po prostu nie je mięsa (i to wszystko), niezależnie od rozmaitych "definicji", nie jest wegetarianinem :)

              --
              "Najlepszym, co można zrobić, to przejść na wegetarianizm. Namawiam wszystkich do zrobienia tego prostego kroku, aby pomóc środowisku i ocalić je dla przyszłych pokoleń" - Paul McCartney, były Beatles, wieloletni wegetarianin
              • misiu-1 Re: Wegetarianizm nie jest "dietą" :) 10.05.08, 12:38
                Wegetarianizm to sposób odżywiania się, czyli inaczej mówiąc, dieta. To, co
                sobie do tego doklejasz, to już Twoja osobista sprawa. Ktoś inny mógłby napisać,
                że jego zdaniem parzenie herbaty to świadomie wybrana droga życia, filozofia,
                religia itp. i nikt, kto nie podziela jego poglądu nie może się nazywać
                "parzącym herbatę". Ponieważ jednak tak on, jak i Ty, nie jesteście
                właścicielami pojęć, do których zgłaszacie swoje pretensje, nie ma żadnego
                powodu, dla którego ogół miałby rozumieć je tak, jak sobie tego życzycie.
              • snajper55 Re: Wegetarianizm nie jest "dietą" :) 10.05.08, 12:57
                lek.lek napisał:

                > Wegetarianizm jest czymś więcej niż tylko roślinnym odżywianiem się.

                Nieprawda. Wegetarianizm to "sposób odżywiania się polegający na wyłączeniu z
                diety mięsa, ryb i wszystkich lub tylko niektórych produktów pochodzenia
                zwierzęcego." I tyle.

                A przyczyny takiej diety mogą być różne. Jednemu jedzenia mięsa zabrania
                religia, drugiemu - lekarz, trzeci pochyla się nad życiem zwierząt, a czwarty po
                prostu nie lubi mięsa.

                S.
                --
                Tytuł wątku na forum Medycyna naturalna: Czy egzorcysta może oczyścić z bioterapi?
                Forum o Nasza-klasa.pl
              • figgin1 Re: Wegetarianizm nie jest "dietą" :) 13.05.08, 01:02
                lek.lek napisał:
                >
                > Jesteś blisko, ale nadal pudło.
                >
                > Wegetarianizm jest czymś więcej niż tylko roślinnym odżywianiem się.
                >
                > Wegetarianizm jest świadomie wybraną życiową drogą: możesz nazwać to jak chcesz
                > : filozofią, ideologia, propagandą...



                bzdura. wegetarianizm to dieta, bardzo często wybrana właśnie ze względu na
                filozofię.


                > Człowiek, który po prostu nie je mięsa (i to wszystko), niezależnie od rozmaity
                > ch "definicji", nie jest wegetarianinem :)

                ależ jest.
                pl.wikipedia.org/wiki/Wegetarianizm
                --
                problem z klawiatura
                • lek.lek Re: Wegetarianizm nie jest "dietą" :) 13.05.08, 10:58
                  Wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem.
                  Z punktu widzenia medycyny odróżnia się żywienie od diety. Poczytaj publikacje medyczne.

                  --
                  "Najlepszym, co można zrobić, to przejść na wegetarianizm. Namawiam wszystkich do zrobienia tego prostego kroku, aby pomóc środowisku i ocalić je dla przyszłych pokoleń" - Paul McCartney, były Beatles, wieloletni wegetarianin
                    • euroanna Re: Wegetarianizm nie jest "dietą" :) 13.05.08, 11:26
                      Szkoły (np. SGGW) kształcą:
                      - specjalistów ds żywienia
                      - specjalistów ds dietetyki

                      To są odrębne, choć bliskie zagadnienia :)

                      Tak, ogólnie wegetarianizm nie jest dietą (to jest droga życiowa), chociaż w
                      niektórych sytuacjach może nią być. Prowadzisz forum "Służba Zdrowia"? Zapytaj o
                      to medyków nie "encyklopedystów" ;)


                      • snajper55 Re: Wegetarianizm nie jest "dietą" :) 13.05.08, 17:57
                        euroanna napisała:

                        > Prowadzisz forum "Służba Zdrowia"? Zapytaj o to medyków nie "encyklopedystów" ;)

                        Dlaczego mam się lekarzy pytać o znaczenie słowa dieta ? Czy lekarze są
                        specjalistami od języka polskiego ? Ja wole zdać się na słownik języka
                        polskiego, który twierdzi:

                        dieta - «system odżywiania się polegający na dostosowaniu ilości i rodzaju
                        pokarmu do potrzeb organizmu; też: w ogóle sposób odżywiania się»

                        Dieta to także sposób odżywiania się, czyli na przykład wegetarianizm.

                        A wegetarianizm, to «sposób odżywiania się polegający na wyłączeniu z diety
                        mięsa, ryb i wszystkich lub tylko niektórych produktów pochodzenia zwierzęcego».
                        NIC WIĘCEJ. Żadna droga życiowa ani nic innego. Wegetarianizm to JEDYNIE pewien
                        sposób odżywiania się.

                        S.
                        --
                        Tytuł wątku na forum Medycyna naturalna: Czy egzorcysta może oczyścić z bioterapi?
                        Forum o Nasza-klasa.pl
        • brumbak111 Re: Nie rozumiem 09.05.08, 17:23
          b.pascal napisał:


          )
          > Prawdę mówiąc tylko dyskusje o wyższości jednej diety nad drugą napędzają tutaj
          > aktywność i szkoda tylko, że ich uczestnicy często nie potrafią oddzielić swoich
          > emocji od faktów w czym niestety, co stwierdzam z przykrością, bryluje dwójka
          > wegetarian.
          ..................
          manipulacja , manipulacja , maniupulacja

          fakty sa zupełnie inne
          podstawowy fakt: to moderacja i administracja nie tylko sprzyja jezykowi
          agresji ale i sama go tu wnosi

          przykład:
          vege zaczyna wątek o smaku zupy miso
          nastepuje wtręt agresywnych anty-vege: ta zupa smakuj jak papier toaletowy ..
          uzywany ?

          zgłosiłem do administracji
          reakcja siwej : to jest humor rubaszny
          nie- to jest chamstwo

          takie miejsca będa omijane z daleka i o to chodzi agresywnym typkom
          nawiedzającym to forum

          juz od dłuższego czasu większośc postów na tym forum jest autorstwa osób
          którym przeszkadza samo istnienie wegetarianizmu a wiekszosć postów jest ad
          personam

          ......b.pascal napisał:
          Jest to pośredni dowód na niesłuszność lansowanej niekiedy tezy, że
          > dieta wegetariańska obniża poziom agresji. Chyba, że wspomniane wyżej osoby są
          > jaskrawymi wyjątkami od tej tezy, które jej jednak nie unieważniają. ;)
          ..............
          manipulacja, manipulacja , manipulacja

          wiele osób uciekło z tego forum - wystarczy zajrzec do starszych watków
          natomiast grupka kilkunastu agresywnych anty-vege jest tu stale

          taką znaleźli sobie " rozrywkę"
          albo jak mawia siwa z Administracji: "humor rubaszny"

          ta agresywna grupka nie jest reprezentantem jakiekoś stylu odżywiania

          to raczej znak czasu: rosnacej wokół agresji


          co ja tutaj robię ?
          --
          „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
          (o.perry )
        • znana.jako.ggigus szkoda pascalu, ze znow 13.05.08, 17:23
          ingerowales w przebieg dyskusji
          --
          Z dzialalnosci admina snajpera:Nie dasz sobie spokoju. Przecież ty tylko szukasz
          pretekstu, aby coś napisać, aby w ten sposób zaistnieć. A jak pretekstu nie
          znajdujesz, to piszesz cokolwiek, przylepiając to gdziekolwiek. Bo dla ciebie
          jazgot to sens życia.
    • lek.lek Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 10.05.08, 10:33
      W ogóle, obecna klasyfikacja for jest bzdurna. Również ich moderacja jest bez sensu.

      * "Kuchnia" - nazwa ogólna, ale wątki sprowadzają się do dyskusji w rodzaju "co dziś ugotować na obiad". Wycinają tam wpisy prowegetariańskie, natomiast na każdym kroku jest obecne propagowanie jedzenia mięsa. Może to forum należałoby nazwać "Dania Mięsne" albo "Mięsożerstwo?

      * "Wegetarianizm" - a regularnie tolerowane tu są wpisy obrażające wegetarian. Może to forum należałoby zmienić na "Wegetarianizm a mięsożerstwo"?. Poza tym ustanowienie adminem/modem nie wegetarianina albo pseudo wegetarianina jest co najmniej śmieszne.

      --
      "Najlepszym, co można zrobić, to przejść na wegetarianizm. Namawiam wszystkich do zrobienia tego prostego kroku, aby pomóc środowisku i ocalić je dla przyszłych pokoleń" - Paul McCartney, były Beatles, wieloletni wegetarianin
      • misiu-1 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 10.05.08, 12:57
        Jeśli uważasz, że klasyfikacja i moderacja są bzdurne, stwórz swoje prywatne
        forum tam, gdzie uważasz za stosowne i sam je sobie moderuj.
        Nie wiem, za co na forum "Kuchnia" wycinają "wpisy prowegetariańskie", ale mając
        pewne doświadczenie w dyskusjach z wegetarianami, mogę się tego domyślać. Nie
        zdziwiłbym się zatem, jeśli chodziłoby o takie "prowegetariańskie wpisy", jak
        np. "wy mordercy, czy macie świadomość, że wasz kotlet schabowy kiedyś był żywym
        stworzeniem?" albo "jak tacy z was drapieżnicy, to zabijajcie sobie krowy
        własnymi zębami i zjadajcie na surowo".
        Forum nazywa się "Wegetarianizm" nie dlatego, żeby wegetarianie znaleźli tu
        miejsce, w którym ich agitacja nie byłaby narażona na krytykę, nazywaną przez
        nich "obrażaniem wegetarian", tylko dlatego, żeby zaznaczyć, że tu się dyskutuje
        o wegetarianizmie. O wegetarianizmie mogą zaś dyskutować nie tylko wegetarianie,
        ale i przeciwnicy wegetarianizmu. Tak samo, jak na forum "Religia" mogą
        dyskutować nie tylko wierzący, ale i prof. Senyszyn.
        • lek.lek Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 10.05.08, 15:32
          misiu-1 napisał:

          > Nie wiem, za co na forum "Kuchnia" wycinają "wpisy prowegetariańskie", ale mając
          pewne doświadczenie w dyskusjach z wegetarianami, mogę się tego domyślać. Nie
          zdziwiłbym się zatem, jeśli chodziłoby o takie "prowegetariańskie wpisy", jak np. "wy mordercy, czy macie świadomość, że wasz kotlet schabowy kiedyś był żywym
          stworzeniem?"

          Obrońcy jedzenia mięsa nie są mordercami???

          --
          "Najlepszym, co można zrobić, to przejść na wegetarianizm. Namawiam wszystkich do zrobienia tego prostego kroku, aby pomóc środowisku i ocalić je dla przyszłych pokoleń" - Paul McCartney, były Beatles, wieloletni wegetarianin
            • gonzo44 a co za tym idzie 10.05.08, 18:44
              snajper55 napisał:

              > lek.lek napisał:
              > > Obrońcy jedzenia mięsa nie są mordercami???
              > Nie. Nie są. Inaczej siedzieliby w więzieniach lub co najmniej na
              >salach sądowych.

              a więc co za tym idzie brednie kol. lek.leka wyczerpują znamiona
              groźby bezprawnej (art. 115 § 12 oraz art. 190 § 1 KK) - w skrócie
              wmawianie komuś że czyn który popełnił ("morderstwo") jest (jakoby)
              karalny.

              Ponieważ na brednie kol. lek.leka jest ewidentnie paragraf to tym
              bardziej admin mniej formalnie umocowanego forum powinien się
              ustosunkować - a więc o wymoderowanie kol. lek.leka wnioskuję -
              podobnie jak o skasowanie niektórych bezczelnych postów produkcji
              tegoż (już zaznaczyłem do skasowania).

              (groźby bezprawnej nie mylić z groźbą karalną)
              • brumbak Re: a co za tym idzie 10.05.08, 20:04
                gonzo44 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > lek.lek napisał:
                > > > Obrońcy jedzenia mięsa nie są mordercami???
                > > Nie. Nie są. Inaczej siedzieliby w więzieniach lub co najmniej na
                > >salach sądowych.
                >
                > a więc co za tym idzie brednie kol. lek.leka wyczerpują znamiona
                > groźby bezprawnej (art. 115 § 12 oraz art. 190 § 1 KK) - w skrócie
                > wmawianie komuś że czyn który popełnił ("morderstwo") jest (jakoby)
                > karalny.
                >
                > Ponieważ na brednie kol. lek.leka jest ewidentnie paragraf to tym
                > bardziej admin
                --
                brednie gonzo wyczerpuja znamiona spamu i nadaja się do stosownego
                zadziałania przez odpowiednie sluzby oczyszczania forum

                Albert Einstetin powiedzial:
                " Nadejda czasy gdy ludzie będa traktowąc zabijanie zwierzat tak jak teraz
                zabijanie ludzi." ( czyli morderstwo)

                może "te czasy" już nadchodzą

                popatrzcie jak ludzie traktuja psy - prawie jak członków rodziny

                zauważcie, że prawo zabrania juz znęcania się nad zwierzetami- kiedys nie
                miało to znaczenia dla nikogo
                • misiu-1 Re: a co za tym idzie 10.05.08, 20:26
                  b***bak napisał:
                  --
                  > Albert Einstetin powiedzial:
                  > " Nadejda czasy gdy ludzie będa traktowąc zabijanie zwierzat tak
                  > jak teraz zabijanie ludzi." ( czyli morderstwo)
                  > może "te czasy" już nadchodzą

                  Było już wiele katastroficznych przepowiedni i powyższa doskonale się wpisuje w
                  tę tradycję. Obyśmy nie doczekali tak końca świata, jak i takiego stoczenia się
                  w barbarzyństwo, żeby człowiek był powszechnie uznany za stworzenie równe
                  zwierzętom.

                  > popatrzcie jak ludzie traktuja psy - prawie jak członków rodziny

                  I to jest dopiero chore - pies stanowiący namiastkę relacji z innym człowiekiem.
                  Pies jest mało wymagający - wystarczy mu pełna miska i podrapanie za uchem i już
                  człowiek kupił sobie "przyjaciela". Chyba dlatego psy są bardziej popularne niż
                  koty - zwierzęta niezależne i znacznie bardziej wymagające.

                  > zauważcie, że prawo zabrania juz znęcania się nad zwierzetami-
                  > kiedys nie miało to znaczenia dla nikogo

                  Nieprawda. Już w Prawie Mojżeszowym można znaleźć przepisy dotyczące traktowania
                  zwierzęcia, np. "młócącemu wołu nie zawiązuj pyska".
                  • seth.destructor Re: a co za tym idzie 12.05.08, 19:18
                    A ja znam parę, co nie chce mieć dzieci, bo one mogłyby zrobić
                    krzywdę ich dwu pieskom...
                    --
                    Seth Destructor

                    "...mam wrażenie, że wasz stosunek do historii to dziwna mieszanina
                    kompleksów, nieuzasadnionej dumy i pretensji do świata."
        • abocijawiem Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 10.05.08, 17:31
          Dlaczego na forum "wino" nie ma notorycznie "dyskusji": picie
          wina=alkoholizm, tak czy nie
          Dlaczego na forum komputerowym nie ma notorycznych "dyskusji":
          komputer i internet= zlo tego swiata, tak czy nie
          dlaczego na forum robotki reczne nie ma zadnych dyskusji: szydelkuja
          tylko kury domowe, tak czy nie?
          Tu raczej nalezaloby sie zastanowic nad jakoscia, sensem i
          czestotliwoscia dyskusji. Bo ja nie usiluje nikogo nigdy przekonac,
          ze moje bialko jest wartosciowsze. ja stwierdzam, ze tak mysle,
          podaje zrodla. Wysluchuje opinii o innym bialku i koniec!!!! Nie ma
          sensu produkowac 100 watkow o tym samym, bo "nawracanie na sile"
          czyli wojny rekigijne zawsze byly najkrwawsze...

          --
          Umiar. We wszystkim umiar. I w umiarze tez umiar...
          • snajper55 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 10.05.08, 22:05
            abocijawiem napisała:

            > Nie ma sensu produkowac 100 watkow o tym samym, bo "nawracanie na sile"
            > czyli wojny rekigijne zawsze byly najkrwawsze...

            Oczywiście, że nie ma i ja na przykład nie mam zamiaru przekonywać jakiegoś
            brumbaka do jedzenia mięsa. Jednak ewidentne kłamstwa brumbaka trzeba prostować
            choćby 100 razy, aby nie oszukał nie zorientowanych w temacie ludzi.

            S.
            --
            Tytuł wątku na forum Medycyna naturalna: Czy egzorcysta może oczyścić z bioterapi?
            Forum o Nasza-klasa.pl
            • abocijawiem Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 11.05.08, 13:48
              >aby nie oszukał nie zorientowanych w temacie ludzi.

              Naprawde uwazasz, ze ludzie nie zorientowani w wegetarianizmie
              wczytuja sie z pasja w Wasze posty?
              Jesli chcesz pomoc niezorientowanym to przyszykuj zbior linkow i
              bibliografie o wegetarianizmie i jego szkodliwosci, popros o
              przyszpilkowanie na gorze i problem z glowy. Obok przyszpilkuje
              sie "o wegetarianizmie pozytywnie" i chetni do analizowania
              naukowych aspektow beda mogli poczytac. Nie wierze, ze ktos po
              przeczytaniu Waszych pseudonaukowych wynurzen bedzie zachecony lub
              nie do tej diety. Naukowcy zdanie zmieniaja co 20-30 lat, wiec chyba
              nie nalezy sie sugerowac ich "odkryciami". Dotyczy to 2 kierunkow.
              A swoja droga to wasze rozmowy znalazlyby poparcie na forum zdrowie,
              bo chyba przecietny "zjadacz salaty" nie ma w glowie tabel
              zywieniowych i nie czuje sie z tego powodu gorszym. Wiec
              chyba "misje" mozecie sobie darowac.

              --
              Umiar. We wszystkim umiar. I w umiarze tez umiar...
              • misiu-1 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 11.05.08, 18:54
                abocijawiem napisała:

                > Naprawde uwazasz, ze ludzie nie zorientowani w wegetarianizmie
                > wczytuja sie z pasja w Wasze posty?

                Nie da się tego wykluczyć. Na pewno przynajmniej paru wegusiów
                wczytuje się w nie z pasją, więc kto wie?

                > Jesli chcesz pomoc niezorientowanym to przyszykuj zbior linkow i
                > bibliografie o wegetarianizmie i jego szkodliwosci, popros o
                > przyszpilkowanie na gorze i problem z glowy. Obok przyszpilkuje
                > sie "o wegetarianizmie pozytywnie" i chetni do analizowania
                > naukowych aspektow beda mogli poczytac.

                A ktoś w ogóle ma jakiś problem?

                > Nie wierze, ze ktos po przeczytaniu Waszych pseudonaukowych
                > wynurzen bedzie zachecony lub nie do tej diety.

                Wolno wierzyć albo nie wierzyć w co tylko zechcesz. :-)

                > Naukowcy zdanie zmieniaja co 20-30 lat, wiec chyba
                > nie nalezy sie sugerowac ich "odkryciami". Dotyczy to 2 kierunkow.
                > A swoja droga to wasze rozmowy znalazlyby poparcie na forum
                > zdrowie, bo chyba przecietny "zjadacz salaty" nie ma w glowie
                > tabel zywieniowych i nie czuje sie z tego powodu gorszym. Wiec
                > chyba "misje" mozecie sobie darowac.

                A jak sobie nie darujemy, to co nam zrobisz? ;-)
              • snajper55 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 11.05.08, 23:04
                abocijawiem napisała:

                > Naprawde uwazasz, ze ludzie nie zorientowani w wegetarianizmie
                > wczytuja sie z pasja w Wasze posty?
                > Jesli chcesz pomoc niezorientowanym to przyszykuj zbior linkow i
                > bibliografie o wegetarianizmie i jego szkodliwosci, popros o
                > przyszpilkowanie na gorze i problem z glowy. Obok przyszpilkuje
                > sie "o wegetarianizmie pozytywnie" i chetni do analizowania
                > naukowych aspektow beda mogli poczytac. Nie wierze, ze ktos po
                > przeczytaniu Waszych pseudonaukowych wynurzen bedzie zachecony lub
                > nie do tej diety. Naukowcy zdanie zmieniaja co 20-30 lat, wiec chyba
                > nie nalezy sie sugerowac ich "odkryciami". Dotyczy to 2 kierunkow.
                > A swoja droga to wasze rozmowy znalazlyby poparcie na forum zdrowie,
                > bo chyba przecietny "zjadacz salaty" nie ma w glowie tabel
                > zywieniowych i nie czuje sie z tego powodu gorszym. Wiec
                > chyba "misje" mozecie sobie darowac.

                Wiesz, pewnie masz rację, ale gdy widzę jakieś bezczelne kłamstwo, to mnie kusi
                aby je sprostować. I niestety często tej pokusie ulegam. :) Właśnie dlatego
                szerokim łukiem omijam fora o homeopatii czy innych cudach. ;) Bo jak się już
                zacznie łgarzom ich kłamstwa wytykać, to trudno przerwać. ;)

                S.
                --
                Tytuł wątku na forum Medycyna naturalna: Czy egzorcysta może oczyścić z bioterapi?
                Forum o Nasza-klasa.pl
                • brumbak111 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 12.05.08, 23:04
                  snajper55 napisał:


                  > Wiesz, pewnie masz rację, ale gdy widzę jakieś bezczelne kłamstwo, to mnie kusi
                  > aby je sprostować.

                  snajper55 napisał też:
                  "" A jak wykazały badania naukowe, mięso jeść
                  trzeba, gdyż niejedzenie mięsa grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. "

                  i to jest właśnie przykład bezczelnego kłamstwa

                  prawda jest taka,ze mięsa nie trzeba jeść
                  a jego niejedzenie nie tylko nie grozi poważnymi konsekwencjami dla zdrowia
                  ale często wpływa dodatnio na stan zdrowia- jak wykazały badania naukowe
                  --
                  „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
                  (o.perry )
                  • misiu-1 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 12.05.08, 23:55
                    b***bak napisał:

                    > prawda jest taka,ze mięsa nie trzeba jeść
                    > a jego niejedzenie nie tylko nie grozi poważnymi konsekwencjami dla
                    > zdrowia ale często wpływa dodatnio na stan zdrowia- jak wykazały
                    > badania naukowe

                    Nieprawda. Niejedzenie mięsa nie wpływa dodatnio na zdrowie, a te badania
                    naukowe, które rzekomo mają o tym świadczyć są albo nadinterpretowane, albo
                    nierzetelne.

                    --
                    "Jeśli odmawiają jedzenia mięsa ze względu na zasady humanitaryzmu, powinni
                    odmówić także jedzenia chleba"
                    Bertrand Russell
                  • snajper55 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 13.05.08, 02:18
                    brumbak111 napisał:

                    > snajper55 napisał też:
                    >
                    > "" A jak wykazały badania naukowe, mięso jeść trzeba, gdyż
                    > niejedzenie mięsa grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. "
                    >
                    > i to jest właśnie przykład bezczelnego kłamstwa

                    To jest prawda.

                    "W lutowym numerze "Circulation", pisma American Heart Association, ukazała się
                    publikacja autorstwa dr Meir Stampfer i współpracowników, przedstawiająca wyniki
                    analizy danych zgromadzonych w Nurses' Health Study, dotyczących zdrowia 85 000
                    kobiet.
                    Wynika z niej, że kobiety z nadciśnieniem tętniczym, unikające w swojej diecie
                    tłuszczów i białka zwierzęcego mają wyraźnie zwiększone ryzyko udarów
                    krwotocznych mózgu."
                    resmedica.pl/archiwum4.html#informacja5

                    "Jak donoszą naukowcy, u szwedzkich kobiet, które przynajmniej raz w tygodniu
                    jedzą tłuste ryby, takie jak łososie, makrele czy śledzie, znacznemu obniżeniu
                    ulega ryzyko zachorowania na nowotwory nerek."
                    kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_726.html

                    itd, itp

                    Niejedzenie mięsa grozi bardzo poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Może ono
                    doprowadzić nawet do śmierci.

                    S.
                    --
                    Tytuł wątku na forum Medycyna naturalna: Czy egzorcysta może oczyścić z bioterapi?
                    Forum o Nasza-klasa.pl
                    • brumbak111 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 07.06.08, 08:50
                      snajper55 napisał:

                      >
                      > Niejedzenie mięsa grozi bardzo poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Może ono
                      > doprowadzić nawet do śmierci.
                      > ..............
                      prezentujesz opinię typowa dla osoby niedoinformowanej i uprzedzonej
                      do stylu odzywiania bezmięsnego

                      nawet polscy specjalisci (któych poglady są cześto bardzo, bardzo opoźnione
                      do wiedzy światowe) uznaliby te wypowiedź snajpera za nie majaca uzasadnienia

                      oto np. jedna z opinii - specjalisty nie-wegetarianina

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11743067&a=11857921
                      „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
                      (o.perry )
          • misiu-1 Re: Bzdurna klasyfikacja, bzdurna moderacja... 11.05.08, 19:07
            abocijawiem napisała:

            > Dlaczego na forum "wino" nie ma notorycznie "dyskusji": picie
            > wina=alkoholizm, tak czy nie
            > Dlaczego na forum komputerowym nie ma notorycznych "dyskusji":
            > komputer i internet= zlo tego swiata, tak czy nie

            Idź sobie na forum "Religia" i zobacz, ile jest głosów na temat
            bezsensu wiary. Idź na forum "Auto-Moto" i zobacz, jak gardłują
            zwolennicy rowerów i ruchu pieszego.

            > Tu raczej nalezaloby sie zastanowic nad jakoscia, sensem i
            > czestotliwoscia dyskusji.

            To się zastanawiaj do woli. Ktoś Ci broni?

            > Bo ja nie usiluje nikogo nigdy przekonac, ze moje bialko jest
            > wartosciowsze.

            Ty może nie, ale inni tak. I co im zrobisz?
    • swiatowidu Re: Nie rozumiem 12.05.08, 19:30
      mii.krogulska napisała:
      Witam serdecznie,
      > mimo upływu lat i postępującej dojrzałości nadal są zjawiska, których nie
      > rozumiem. Jednym z nich są dyskusje na tym Forum, kiedy jedni drugich
      > przekonują czy wegetarianizm szkodzi, czy nie. Przecież cała ta dyskusja to
      > jest bzdura i nijak się do normalnego życia nie odnosi.

      a mnie zadziwiają takie osoby jak ty, które pouczają o wolności wyborów i słowa.
      W sławnym wątku jerrego.uk-rok jowisza o co chodzi chciałaś wszystkim
      zakneblować usta i to w bardzo chamski sposób.
      Daj se kobieto spokój, bo twoja obłuda nie zna granic.
      • winner2006 Re: Nie rozumiem 06.06.08, 23:08
        Matko Boska - zaglądnęłam na forum wegetariańskie i az mi się włos
        zjezył - PRZEDSZKOLE !!!!!!!
        Nie jestem wegetarianką, chociaż mięso jadam niezmiernie rzadko -
        raczej ze względów zdrowotnych niż ideologicznych. Nie wiem co jest
        słuszne - jeść czy nie, ale wiem jedno - jeśli wchodzę na forum o
        wegetarianizmie, to chcę poczytać jakieś przepisy wegetariańskie,
        porady, a nie ataki wegetarian i antywegetarian.
        Oszaleć można .....
        • brumbak111 Re: Nie rozumiem 07.06.08, 08:56
          winner2006 napisała:

          > Matko Boska - zaglądnęłam na forum wegetariańskie i az mi się włos
          > zjezył - PRZEDSZKOLE !!!!!!!
          >.....ale wiem jedno - jeśli wchodzę na forum o
          > wegetarianizmie, to chcę poczytać jakieś przepisy wegetariańskie,
          > porady, a nie ataki wegetarian i antywegetarian.
          > Oszaleć można .....
          ........
          a masz jakąś konkretną propozycję ?
          Ja takie konkretne propozycje, które na pewno przyniosłyby zdecydowaną poprawę
          dawno przesłałem Administracji- ale ona nie jest zainteresowana zmianami.
          tu tak jest od lat
          poczytaj np. wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11743067&a=11761552
          Sa łatwe sposoby poradzenia sobie z agresywnymi grupkami.
          Jest prosta analogia do meczów piłkarskich.
          Np. w Anglii na mecze przychodza całe rodziny - jak na świeto czy piknik.
          W Polsce istnieje zadziwiające pobłażanie dla agresji , dla kiboli .

          --
          „ Generalnie walczę po stronie piękna i dobra - na miarę swoich możliwości. „
          (o.perry )
            • brumbak Re: Nie rozumiem 10.06.08, 18:59
              snajper55 napisał:

              > Dokładnie tak. Dlatego agresywne trolle dostają czasem bana i muszą zmieniać
              > nicka, dopisując na przykład do starego końcówkę 111.
              >
              ...........
              agresywne trolle uprzedzone do wegetarianizmu dopisuja do nicka np 55 albo też -
              bywa: 1

              P.S. snajper nie masz pojecia jak dziala ban (dziwne bo podobno jestes
              opiekunem forum choc trudno w to uwierzyć))
              nie funkcjonuje to tak tak jak sugerujesz
              liczba przy nicku nie ma z tym nic wspólnego

    • domitrax Re: Nie rozumiem 27.09.17, 18:58
      Bo wiadomo że opinie są jak d**y - każdy ma swoją, generalnie przekonywanie kogoś do jej zmiany samo w sobie już jest cholernie głupie...


      ____________
      www.horoskop360.pl/horoskop-roczny
    • marcelina_88 Re: Nie rozumiem 01.10.17, 10:32
      Każdy powienien jeść zgodnie ze swoimi poglądami i nikomu nic do tego. Ja nie lubię jak ktoś mi patrzy "w talerz" i oczekuję tego samego. Przede wszystkim szacunek. Ja uwielbiam jeść dania zarówno z mięsem jak i bez ( Nie jestem zwolenniczką teorii Codziennie musi być mięso) Sporo ciekawych przepisów wege jak i tych z mięsem znalazłam na UgotujmyCoś.pl :) Uwielbiam urozmaicać swoją kuchnię
    • zafijaka Re: Nie rozumiem 22.03.19, 15:50
      brawa dla mądej osoby :D po co się rzucac mięsem czy tam kalafiorem. kurde, każdy ma swoje racje i swoje kubeczki smakowe... jak ktoś chce to niech je, a jak nie to nie. ameno.
      • heidelbeere1 Re: Nie rozumiem 14.07.19, 02:39
        Proszę Was, tylko nie likwidujcie tego forum. Ja tu zaglądam tylko po to, żeby się pośmiać. To nie jest normalna wymiana myśli typu: "Ja lubię buraczki ze schabowym, a ty?" "Ja wolę ciecierzycę z kiełkami. "
        No to chodźmy do Halinki. Ona robi świetne buraczki i świetną ciecierzycę" I to by było nudne. Tu mi się podoba ta zaciekłość, niemal uczulenie jednych na drugich, emocjonalnie nacechowane słownictwo. A najbardziej perełki: przepis na wegetariańskiego hamburgera, który smakuje jakby był z mięsa. Czyli sami nie wiedzą, czy lubią to mięso, czy nie. Bo jak ja nie lubię owoców morza, to nie szukam przepisu na danie z marchewki, które smakuje dokładnie jak małże. Jem marchewkę, która smakuje jak marchewka a na małże nawet nie spojrzę. Ale nie obrzydzam ich mojemu synowi, który je (nie wiedzieć czemu) lubi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka