Dodaj do ulubionych

aminokwasy

07.11.03, 14:22
Jak to jest z tymi aminokwasami? Czy tylko w mięsie mozna je znaleźć?
Jak mozna je uzupełniać?

Dziękuję za szybką odp.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rodzynek Re: aminokwasy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.03, 15:19
      Oczywiście aminokwasy w roślinach też wszystkie znajdziesz. Aby zapewnić ich
      wszystkich odpowiednie proporcje musisz starać się jeść różnorodne rośliny. W
      niewielu roślinach chyba znajdziesz je wszystkie w odpowiednich proporcjach
      (soja?). Ale wystarczy odpowiednio dobrać pokarm roślinny żeby pokryć
      zapotrzebowanie, np w kukurydzy (o ile pamiętam) mało jest lizyny, czyli jedząc
      kukurydze dorzucasz roślinkę która tej lizyny ma dużo i po kłopocie. Poza tym
      jeśli jesz produkty pochodzenia zwierzęcego sery białe, jaja, mleko to naprawdę
      o aminokwasy nie masz co się martwić. Czy je uzupełniać? Chyba tylko w
      przypadkach sportów wyczynowych MOŻE zajśc taka potrzeba. Ale taka ewentualna
      suplementacja aminokwasami (moim zdaniem) jest promowana przez firmy
      produkujace odżywki i jest raczej zbędna. (nie mówię tu o białku, którego
      niektórzy sportowcy powinni jeśc więcej, ale o suplementacji niektórymi
      aminokwasami: leucyna, walina, alanina, izoleucyna).
    • Gość: Krzysiek Re: aminokwasy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 07.11.03, 15:38
      Odpowiem szybko (metoda Ctrl-C, Ctrl-V), ale nie ktotko : )

      "Białka są złożonymi związkami chemicznymi składającymi się z wielu drobnych
      cząsteczek nazywanych aminokwasami. Wyróżniamy aminokwasy egzogenne (których
      organizm nie może wytwarzać) i endogenne (wytwarzane przez organizm ludzki).
      Wszystkie aminokwasy niezbędne zawarte są w białkach pochodzenia zwierzęcego.
      Są to białka o wysokiej wartości biologicznej, łatwo strawne. Do aminokwasów
      egzogennych zalicza się : fenyloalaninę, izoleucynę, leucynę, lizynę,
      metioninę, treoninę, tryptofan, walinę, argininę i histydynę.

      O wartości biologicznej białka decyduje stopień wykorzystania przez organizm
      białek zawartych w pokarmie do budowy własnego białka - jest to tzw. wartość
      biologiczna. Najwyższą wartość biologiczną wykazują białka jaj i mleka. Białka
      mięsa bez względu na pochodzenie ( typ zwierzęcia, część tuszy) mają zbliżoną
      do siebie wartość odżywczą. Wysoką wartością odżywczą odznaczają się także
      białka sera, ryb i przetworów.

      Białka pochodzenia roślinnego są trudniej strawne, jak również są pozbawione
      niektórych niezbędnych aminokwasów, bądź dostarczają je w niewystarczających
      ilościach. Zalicza się do nich białka zawarte w produktach zbożowych (pieczywo,
      makarony, kasze), nasionach roślin strączkowych, warzywach i owocach. Niektóre
      białka roślinne, np. białko soi wykazuje bardzo wysoką wartość biologiczną lecz
      nie one w 100% zastąpić pełnowartościowego białka pochodzenia zwierzęcego, np.
      białka mleka. Aby podnieść wartość biologiczną białek roślinnych należy
      spożywać je łącznie z produktami zwierzęcymi. Tak więc w jednym posiłku powinny
      znaleźć się produkty pochodzenia zwierzęcego jak i roślinnego. Przykładami
      takich posiłków są bułka z mlekiem, ser twarogowy z chlebem lub ryba z
      ziemniakami.

      Tak więc znajomość składu aminokwasowego poszczególnych białek pozwala
      opracować takie kombinacje białek wyłącznie roślinnego lub produktów roślinnych
      z niewielkim dodatkiem białka zwierzęcego, których wartość odżywcza staje się
      wysoka, a nawet równoważna wartości pełnowartościowych białek wzorcowych. Ale w
      codziennej praktyce takie idealne zestawienie produktów wyłącznie roślinnych
      jest mało realne.

      Wynika z tego, że diety ściśle wegetariańskie wykluczające mleko, sery i jaja
      nie mogą w pełni pokryć zapotrzebowania człowieka na aminokwasy egzogenne, co
      jest szczególnie niebezpieczne, gdyż prowadzi do nieprawidłowego stanu zdrowia
      dzieci i młodzieży."

      www.pfm.pl/u235/back/173476/navi/173491
      Z ta koncowka to przesadzili juz : ----
      • trickyx Re: aminokwasy 07.11.03, 18:45
        dziękuję za garść info.
        lekarz mi dziś powiedział, że nie jest możliwe uzupełnienie aminokwasów bez
        spożycia mięsa, przynajmniej raz na tydzień, po prostu przez ostatnie parę
        tygodni-miesięcy fatalnie, ale to fatalnie się odżywiałam,
        to że nie jem mięsa od jakiś 2 lat nie powinien mieć tu znaczenia, no i wyszły
        mi wyniki jakie wyszły, czy myślicie, że w nabiale można wszystko znależć co
        trzeba?
        jem sery, jogurty, czasem rybę jak się zmuszę

        kupiłam zapas kaszek nestle dla dzieci na początek żeby się dowimitanizować, no
        i mam zamiar faszerować się jajkami, tuńczykiem (w formie konserwy mnie nie
        odrzuca)ale z wątróbki wolałabym zrezygnować

        czy ktoś miał podobne doświadczenie?

        może napisze mi na priva
        • Gość: Rodzynek Re: aminokwasy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.03, 21:19
          Jeśli lekarz tak radzi to pewnie musi mieć jakieś powody, może warto się
          zmusić, chociaż do tych ryb.
        • Gość: brumbak czy to jakaś groteska aminokwasowa? IP: *.crowley.pl 07.11.03, 22:44
          trickyx napisała:
          > dziękuję za garść info.
          > lekarz mi dziś powiedział, że nie jest możliwe uzupełnienie aminokwasów bez
          > spożycia mięsa, przynajmniej raz na tydzień, po prostu przez ostatnie parę
          ----
          ten lekarz - jak niestety większość lekarzy - jest niedouczony z dietetyki
          lekarze nie maja tego na studiach - albo tylko w bardzo ograniczonym zakresie
          ---ale inteligentnej osoby to nie tłumaczy - ponieważ KAŻDY może łatwo sobie
          sprawdzić jak to jest z tymi aminokwasami w odpowiedniej literaturze czu w necie

          -
          • trickyx Re: czy to jakaś groteska aminokwasowa? 08.11.03, 12:30
            Gość portalu: brumbak napisał(a):

            > ----
            > ten lekarz - jak niestety większość lekarzy - jest niedouczony z dietetyki
            > lekarze nie maja tego na studiach - albo tylko w bardzo ograniczonym zakresie
            > ---ale inteligentnej osoby to nie tłumaczy - ponieważ KAŻDY może łatwo
            sobie
            > sprawdzić jak to jest z tymi aminokwasami w odpowiedniej literaturze czu w
            neci
            > e


            Jestem laikiem, żeby nie powiedzieć ignorantką w dziedzinie chemii, fizjologii
            itp., lata szkolne mam już dalekooo za sobą, zdecydowanie wolę poświęcić czas
            na literaturę piękną niż na powierzchowną wiedzę na temat swojej biologii,
            lekarzowi i tak nie dorównam, są na tym forum osoby, które od lat tym się
            interesują, więc liczę na ich pomoc, jak widać otrzymałam parę informacji

            chciałam po prostu się dowiedzieć czy w przypadku osłabienia organizmu
            niezbędnym jest wpychanie wątróbki, tudzież krwistego steku, może ktoś miał
            taki okres zaniedbania w życiu i wyszedł z tego nie 'tykając' mięsa

            znam osoby, które gorzej ode mnie się odżywiają, np. żyją miesiącami na
            herbalife, w ogóle nie gotując, a są silne i zdrowe
    • Gość: brumbak Re: aminokwasy IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 08.11.03, 13:03
      trickyx napisała:

      - moja uwaga była troche niezrecznie napisana - i uwaga o "inteligencji" miała
      tu charakter bardziej ogólny
      • Gość: Rodzynek Re: aminokwasy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.03, 15:18
        Ja bym się jednak jeszcze upewnił, może są choroby (nietolerancja) przy których
        białko roślinne jest o gorzej przyswajane niż mięsa? Do lekarza w końcu
        głównie chodzą ludzie z problemami zdrowotnymi.
    • jan.kran Re: aminokwasy 23.11.13, 13:26
      Ja i mój syn od dwóch lat nie jemy mięsa i ryb , wcześniej przez wiele lat jedliśmy śladowo.
      Syn uprawia sporty , przez kilka lat kilka godzin tygodniowo od kilku miesięcy kilkanście , capoeira , aikido i siłownia.
      Ja trenuję trzy razy w tygodniu.
      Mamy oboje idealne wyniki krwi. Ja mam sporą nadwagę a mimo to cukier i cholesterol w normie.
      Jemy sporo tofu , tempeh , dużo różnorodnych warzyw , orzechy , owoce.
      Staramy się jeść rośliny strączkowe , różne rodzaje soczewicy.
      • maja-3 Re: aminokwasy 23.11.13, 16:45
        Jestem wegetarianką od 11 lat. Mam bardzo dobre wyniki. Moja dieta jest prosta: tofu, strączkowe, nasiona (głównie słonecznika) orzechy, warzywa, owoce, kasze. Lubię też przeróżne wyroby sojowe (ale traktuję je jako dodatek). Profilaktycznie codziennie zażywam 1 kapsułkę ,,Maxiwitu" (zestaw minerałów i wielu witamin, w tym B12). Ćwiczę jogę. Jestem silna i zdrowa. Mam wysoką odporność - nie choruję od wielu lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka