Gość: Krzysiek IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 23:56 Znalazlem taka stronke: www.republika.pl/vegpla/podrecznik.html Polecam wszytskim, zwlaszcza milym gosciom nie wege :) Mozna znalesc tu odpowiedzi na dziesiatki razy zadawane pytania : P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: +/- Re:Odpowiedzi na niezadawane pytania IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 00:39 Typowe. Propaganda. Lepiej podaj interesujące przepisy by niewegetarianie mogli się zainteresować potrawami wege. Ale przepisy na prawdziwe dania, a nie "jarzynki" i fasolki, bo kuchnia wege ma więcej do zaofiarowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu O święta naiwności! IP: *.chello.pl 04.01.04, 09:12 A jaka głupiutko naiwna jest ta propaganda. Na przykład: "Gdybyśmy wprowadzili sensowne podatki na wszystkie zwierzęta domowe, nie tylko ograniczylibyśmy liczbę niechcianych zwierząt, ale sfinansowałoby to również pomoc dla zwierząt bezdomnych - sprawę, która obecnie zależy głównie od dobroczynności." Wyższe podatki od trzymanych w domu zwierząt to zwykle więcej zwierząt wyrzuconych na ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boza krowka kolejny Misiowy nonsens IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.04, 16:53 Nieprawde, ze wraz ze wzrostem podatku na zwierzeta rosnie ich liczba wyrzuconych na ulice. To kwestia mentalnosci ( w Niemczech sa wysokie podatki za posiadanie psa, a bezdomnego psa nie spotkalam jeszcze, mieszkam tu juz 5 lat). I kontroli nad wlascicielami. I jeszcze kwesta tego, ze niektorzy ludzie, zanim sobie albo dziecku kupia slicznego pieska, powinni przemyslec, czy sie oni albo ich dziecko do roli wlasciciela psa nadaja. Wielu Polakom brak tej refleksji, stad niezwmiernie wysoka liczba bezdomnych zwierzat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Oj, krówko, krówko... IP: *.chello.pl 04.01.04, 19:03 Ja rozumiem, że krówki, ze szczególnym uwzglednieniem bożych, niespecjalnie przepadaja za misiami, ale to jeszcze nie powód, żeby tak bez chwili zastanowienia pisać bele co. :) Podatki za psa w Niemczech, w stosunku do przeciętnych dochodów, nie odbiegają poziomem od polskich. Kilkadziesiąt euro w Niemczech a kilkadziesiat złotych w Polsce to wielkości porównywalne. Są oczywiście regionalne różnice, ale nie to jest istotne. Sama krówka pisze, że to kwestia mentalności. I ma oczywiście rację. Czy zatem mentalność Polaków zmieni się pod wpływem podwyżki podatku za psa? Nie wydaje mi się. Skądinąd wiadomo, że zwiększając cenę dowolnego dobra, które nie jest niezbędne do życia, zawsze powoduje się zmniejszenie popytu. Można się więc spodziewać, że z jednej strony część właścicieli pozbędzie się psa, a drugiej - część zamierzających ewentualnie wziąć go, np. ze schroniska, zrezygnuje z tego zamiaru. Nie ma zaś skutecznej metody ukarania właściciela za porzucenie psa, ponieważ zawsze może się wytłumaczyć jego ucieczką i zaginięciem. Są rzecz jasna tacy, którzy za swojego psa daliby się zjeść bez soli i ci przeboleją każdą podwyżkę (moja wrodzona, misiowa złośliwość podpowiada mi, że poniekąd słuszne jest w takim razie ukaranie takiej głupoty wyższym podatkiem ;)), ale są też inni - trzymający psa tylko z przyzwyczajenia, dla zaspokojenia dziecięcych, przemijających zachcianek itp. Dla nich każda podwyżka może przeważyć szalę i zwierzę wyląduje na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re:Odpowiedzi na niezadawane pytania IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.01.04, 10:24 Strony z wege przepisami juz nie raz tu byly podawane. Mnie interesuje bardziej propaganda :P niz wykwintne zarcie : D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boza krowka Re: Pytania? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.04, 16:55 Fajny pomysl. Proponuje miesozernym dyskutantom zaczecie kazdorazowe dyskusji od zajrzenia na strone polecana przez Krzyska. Jakaz oszczednosc czasu! Odpowiedz Link Zgłoś