hurysa1 12.09.06, 17:29 Jestem pod wrażeniem www.nie.com.pl/art7919.htm Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anu_anu Re: Nowa Matura 12.09.06, 21:06 Ja chyba będę niekoniecznie na temat Z powodów ideologicznych nie czytuję NIE i zdecydowanie nie zamierzam tego zmieniać. Co Cię skłania do czytania czasopisma wydawanego przez Urbana? Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Nowa Matura 12.09.06, 21:14 anu_anu napisała: > Ja chyba będę niekoniecznie na temat > Z powodów ideologicznych nie czytuję NIE i zdecydowanie nie zamierzam tego > zmieniać. Co Cię skłania do czytania czasopisma wydawanego przez Urbana? A co skłania Ciebie do nieczytania? Ja czytam wszystko. Lewicę, prawicę, Nasz Dziennik i Nie, Najwyższy Czas i Przegląd. Ponieważ nie chcesz czytać Nie wkleję ten artykuł: 12 zł za maturę O tym, że co drugi zdający został źle oceniony, tygodnik „NIE” rozmawia z Anną DowroskĄ weryfikatorem prac maturalnych. – Czy nowy system sprawdzania prac maturalnych jest sprawiedliwy? – Prace są kodowane i wywożone daleko, co najmniej 100 km od szkoły, w której powstały. Łapówki nie sposób wymusić. To plus. Niestety jedyny. W Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łomży analizowaliśmy belferskie wpadki związane z maturą. Uczeń wybrał geografię, był pewien, że wszystko ma dobrze, a dostał za egzamin 2 punkty. Rodzice zrobili raban. Okazało się, że egzaminator przeczytał i ocenił tylko pierwsze zadanie. Dalej mu się nie chciało, więc postawił zero punktów. Niechlujstwo jest powszechne. – To chyba jednostkowe przypadki? – Mało który rodzic wierzy swemu dziecku na tyle, żeby z jego powodu wdawać się w awanturę. Nieważne, że gówniarz mówi „dobrze odpowiedziałem na wszystkie pytania”. Skoro oceniono go źle, to znaczy jest gamoniem. To rozpowszechnione rozumowanie. – Nikt nie sprawdza egzaminatorów? – W ubiegłym roku weryfikowano 10 procent prac. Ale jeśli weryfikujący poprawiał sprawdzającego, musiał przekonać go, że ma rację. Komu się chce tracić czas na dyskusje albo narażać koledze? Makulatura przychodzi skądś tam i nie wiesz, kto jest autorem, ale świetnie wiesz, kto ją przed tobą oceniał. Przy tym proszę pamiętać, że weryfikator gimnazjalny sprawdza około tysiąca prac. Musi to zrobić mniej więcej w tydzień, po lekcjach. Pada na pysk. – W tym roku przybyło wam pracy... – Weryfikowaliśmy wszystkie prace. Poza tym punktacja weryfikatora awansowała na wiążącą, egzaminator został zobowiązany przenieść ją do arkusza ocen. Ale on poprawia zadania ołówkiem i ja poprawiam ołówkiem. On mnie może zwyczajnie wytrzeć. – Po co? – Dla szmalu. Za pracę maturalną płacą brutto 12 zł, gimnazjalną 6 zł. Za fuszerę nic. Jeśli poprawiam błędy popełnione przez egzaminatora, to znaczy, że zabieram mu pieniądze. – Jaki procent prac jest źle ocenionych? – Połowa. – Egzaminatorom brakuje wiedzy czy chęci? – I tego, i tego. W moim mieście nie zgłosił się do egzaminowania nikt z renomowanych ogólniaków. Większość egzaminatorów to nauczyciele z zasadniczych szkół zawodowych. Jako egzaminator zarobisz kilkaset złotych. Jako weryfikator kasujesz brutto 1000 zł. Ludzie, którzy coś potrafią, wolą wyżej płatne korepetycje. Autor : Bożena Dunat Odpowiedz Link
anu_anu Re: Nowa Matura 13.09.06, 09:21 Ja też czytam wiele, z każdej strony sceny i nie opcja polityczna Urbana mnie razi. Pamiętam Urbana jak pisywał do pisma "Kulisy", to było ciekawe. Facet ma ostre pióro i dobrze pisze, co do tego nie mam wątpliwości. Ale pamiętam też jego wystąpienia z okresu stanu wojennego. Były to manipulacje w stylu: kłam, kłam, kłam - kiedyś uwierzą. Facet gra na poczuciu niezadowolenia, na mówieniu ludziom, że im "się należy". Wkleiłaś artykuł - przeczytałam. I co z niego wynika? Czegoś nowego się dowiedzieliśmy? Że egzaminatorzy są kiepscy? Że mało komu się chce kłócić z kolegą-nauczycielem i dowodzić mu popełnienie błędu? Że będąc nieuczciwym można wymazać cudze zapiski? Utrzymując się w stylu Urbana trzeba by napisać, ze było to wywiad ze słabą nauczycielką, która niewiele potrafi (lepsi nauczyciele nie weryfikowali prac). Dla mnie ważna jest informacja co zrobić aby poprawić istniejący stan rzeczy. Bo matury były formalnością i nie sądzę aby warto było utrzymywać taki stan. Odpowiedz Link
map4 Re: Nowa Matura 13.09.06, 10:28 anu_anu napisała: > Ale pamiętam też > jego wystąpienia z okresu stanu wojennego. Były to manipulacje w stylu: kłam, > kłam, kłam - kiedyś uwierzą. Facet gra na poczuciu niezadowolenia, na mówieniu > ludziom, że im "się należy". Nie zgadzam się z powyższym twierdzeniem. Urban opisuje polską rzeczywistość taką jaka ona jest - przaśna i zakłamana. Opisuje patologie życia społecznego, jako jedyny wydawca będąc niezależnym od reklamodawców ośmiela się atakować takie święte krowy jak Polkomtel, PZU czy Orlen. Urban walczy z Dulszczyzną, za co jestem mu niezmiernie wdzięczny. A że wali prosto w oczy, nie używając żadnego znieczulenia - taki już jego styl. Jeśli Cię to mierzi - trudno. Mnie też nie zawsze odpowiada jego styl, ale na razie "NIE" to jedyna naprawdę od władzy niezależna, opiniotwórcza, wiarygodna gazeta. Jako rzecznik prasowy rządu walił podobnie prosto po oczach, równie rzadko kłamał i równie często używał swojej inteligencji w służbie reżimu. Teraz używa go przeciwko obecnemu reżimowi. Jak dla mnie - jest to piękny, godny naśladowania przykład wierności swoim własnym poglądom. Patrząc na polityków regularnie co cztery lata zmieniających poglądy podziwiam ich stałość u redaktora Jerzego. > Wkleiłaś artykuł - przeczytałam. I co z niego wynika? Czegoś nowego się > dowiedzieliśmy? Że egzaminatorzy są kiepscy? Że mało komu się chce kłócić z > kolegą-nauczycielem i dowodzić mu popełnienie błędu? Że będąc nieuczciwym > można wymazać cudze zapiski? Uważasz, że to mało ? Jednym artykułem podważono cały sens istnienia nowej matury. Są podejrzani, jest motyw, są ofiary. Jeśli twierdzisz, że to mało, to ja twierdzę, że znieczulica w Polsce osiągnęła poziom krytyczny. > Utrzymując się w stylu Urbana trzeba by napisać, ze było to wywiad ze słabą > nauczycielką, która niewiele potrafi (lepsi nauczyciele nie weryfikowali prac). Może tak, może nie. Padły poważne oskarżenia, dobrze byłoby je przed sądem zweryfikować, nie uważasz ? > Dla mnie ważna jest informacja co zrobić aby poprawić istniejący stan rzeczy. > Bo matury były formalnością i nie sądzę aby warto było utrzymywać taki stan. Możliwe, że w Twojej szkole stare matury formalnością były. Nie za moich czasów jednak. Zarzucasz Urbanowi uogólnienia, a potem sama je stosujesz ... Odpowiedz Link
anu_anu Re: Nowa Matura 13.09.06, 21:13 Pamiętam Urbana z czasów stanu wojennego i dla mnie ten facet jest absolutnie niewiarygodny. Kłamał często, w żywe oczy i ze stoickim spokojem. Jeszcze częściej podawał półprawdy a zawsze posługiwał się cenzurą - aby do ludzi poszło tylko to co trzeba. Nie odmawiam mu inteligencji ani talentu literackiego - bo jedno i drugie niewątpliwie posiada. Ja po prostu uważam, że człowiek powinien ponosić konsekwencje swoich nieuczciwych zachowań. Nie narzucam innym tego poglądu, mam go na własny użytek. Dlatego zadałam pytanie "Co Cię skłania do czytania czasopisma wydawanego przez Urbana?" Matura, jej obecna postać jest ważna ale wzbudza we mnie mniejsze emocje... Co do bycia formalnością mówiłam wyłącznie o swojej maturze (a było to naprawdę dawno temu) - choć liceum było z tych ambitnych. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Nowa Matura 13.09.06, 21:44 Okłamana to ja się czuję przez Wałęsę, Michnika, Kuronia, Frasyniuka, Geremka, Kaczyńskich i innych tuzów opozycji. Mogłam ten czas (stanu wojennego) spędzić zupełnie inaczej, ale naiwnie im uwierzyłam co skończyło się kilkumiesięcznym więzieniem. Na to co mówił wtedy Urban nie zwracałam uwagi (ogólnie telewizja nie jest medium, które ma na mnie wpływ). Dzisiaj informacje podawane przez Urbana potwierdzają się (niestety, bo nie są to budujące informacje). Chaciałam dyskutować o nowej maturze. Może jednak spróbujesz coś na ten temat napisać. "Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, a nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę". Odpowiedz Link
anu_anu Re: Nowa Matura 14.09.06, 23:59 Co do matury - nie wiem za wiele. Irytuje mnie jak nauczyciele stwierdzają, że nie można zmienić zasad prowadzenia egzaminu maturalnego bo oni nie do tego przygotowali uczniów. W szkole średniej ma się chyba najwięcej czasu, wtedy kształtuje się osobowość i chodzi o to aby pokazywać młodym ludziom fajne kierujki do rozwijania się. Coś takiego jak "przygotowanie do matury" kojarzy mi sie jak najgorzej, bo oznacza, że ucznia nauczono zdawać maturę (w tej jednej postaci) a nie dbano o jego wiedzę, nie uczono go myślenia i nie pozwalano mu samemu do czegoś dojść. Natomiast forma matury jest mi obojętna. Uważam, że młody człowiek musi poradzić sobie na maturze, bez tego dalej też nie da rady. Nie wzbudzają we mnie emocji doniesienia o złej ocenie jakiejś pracy, takie sytuacje zawsze będą, na ileś sprawdzonych prac musi być jakiś błąd. To statystyka. Trochę to wszystko chaotyczne ale nie mam dogłębnie przemyślanego tematu. Jeszcze sobie porozmyślam i może coś dodam. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Nowa Matura 15.09.06, 06:02 anu_anu napisała: > Co do matury - nie wiem za wiele. Irytuje mnie jak nauczyciele stwierdzają, że > nie można zmienić zasad prowadzenia egzaminu maturalnego bo oni nie do tego > przygotowali uczniów. W szkole średniej ma się chyba najwięcej czasu, wtedy > kształtuje się osobowość i chodzi o to aby pokazywać młodym ludziom fajne > kierujki do rozwijania się. Coś takiego jak "przygotowanie do matury" kojarzy m > i > sie jak najgorzej, bo oznacza, że ucznia nauczono zdawać maturę (w tej jednej > postaci) a nie dbano o jego wiedzę, nie uczono go myślenia i nie pozwalano mu > samemu do czegoś dojść. To jest dokładnie to o czym myślałam zakładając ten wątek. > Natomiast forma matury jest mi obojętna. Uważam, że > młody człowiek musi poradzić sobie na maturze, bez tego dalej też nie da rady. > Nie wzbudzają we mnie emocji doniesienia o złej ocenie jakiejś pracy, takie > sytuacje zawsze będą, na ileś sprawdzonych prac musi być jakiś błąd. To > statystyka. Trochę to wszystko chaotyczne ale nie mam dogłębnie przemyślanego > tematu. Jeszcze sobie porozmyślam i może coś dodam. Egzamin maturalny jest egzaminem państwowym. Jeśli pozwolimy by były błędy w ocenie całe to nasze państwo należy rozbić o kant. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Nowa Matura 15.09.06, 08:39 Promy kosmiczne sie rozpadają bo mimo zaplanowanych setek kontroli - jednak ludzka niedbałość wygrywa i coś tam szwankuje. Dlatego zawsze należy założyć, że może wystąpić błąd i mieć ścieżkę jego obsługi. Czym innym jest skala błędu. Uważam, że co by się człowiekowi nie zdarzyło, to może z tym żyć. Ale tu nie mamy kategorii "zdarzył się błąd", tylko kategorię "wiele prac jest źle ocenionych". Sądzę, że to własnie jest podnoszone przez autorkę artykułu. Oczywiście nie wiem jaka ilość prac została źle oceniona, w podawane 50% nie wierzę i być może dlatego mam do tego tak luźny stosunek. Znajomi mają dzieci w wieku około-maturalnym, moja córka zdawała maturę stosunkowo niedawno - zatem miałam dość sporo do czynienia z tematem. Zdecydowanie najbardziej irytuje mnie fakt, że powszechnie spotykam sie z opinią, że szkoła średnia "przygotowuje do matury" zamiast pracować nad rozwojem. "Ambitna" czternastka reklamuje się, że wychowała iluś olimpijczyków ale nad rozwojem młodzieży nie pracuje. Są fascynaci w wśród nauczycieli, którzy potrafią przygotować do olimpiady przedmiotowej ale nie słyszałam tam o budowaniu klimatu do rozwoju, poszukiwania wiedzy i przeżyć. Moja córka kończyła trójkę - i tam było więcej tej pracy z młodzieżą i zachęcania ich do poszukiwań. Te licea pracują z młodzieżą wybraną, trzeba się naprawdę dobrze postarać aby się tam dostać. A ja kończyłam liceum w małym miasteczku, które pracowało z bardzo zróżnicowaną młodzieżą. Było to jedyne liceum w okolicy i każdy kto chciał iść do takiej szkoły - szedł do tej. Nie była to młodzież wyselekcjonowana ale pracowano z nami, uczono czytać, dyskutować, jeżdżono do teatru. Żyliśmy w przekonaniu, że świat na nas czeka Bardzo to wszystko uogólniam... Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Nowa Matura 15.09.06, 11:23 Mnie przeraża system testów. Jest to niewątpliwie ułatwienie dla sprawdzających, ale niczego nie sprawdza. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Nowa Matura 15.09.06, 15:06 I prowokuje do "uczenia zdawania matury" a nie do pracy nad rozwojem młodych ludzi. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Nowa Matura 16.09.06, 21:09 A ja chodzilem do technikum kolejowego. Atmosfera byla rewelacyjna, mielismy mozliwosci rozwoju takie, o jakich inne szkoly mogly sobie pomarzyc (kupa nauczycieli zatrudnionych li i jedynie do roznych kolek zainteresowan, stosy profesjonalnego sprzetu muzycznego i instrumentow (przez lata mialem w domu wypozyczone gitary o ktorych nawet dzis moge tylko pomarzyc!), dbalosc o rozwoj turystyki, krajoznawstwa, kultury fizycznej), po prostu szkola ideal pod tym wzgledem - przyjaznie, wspolne wyjazdy w gory z nauczycielami - niektorzy w kilkanascie lat po ukonczeniu szkoly. Ale za to mature zdalo moze 20% z nas... Odpowiedz Link
anu_anu Re: Nowa Matura 16.09.06, 21:55 Jeżeli dobrze pracowano z ludźmi to dadzą radę, zdali/zdadzą maturę i pójdą przez życie bogaci. I o to chodzi. Bo nie każdy musi mieć maturę a tym bardziej skończyć studia... Odpowiedz Link
tomek854 Re: Nowa Matura 17.09.06, 18:51 To prawda. Mam stamtad wielu przyjaciol, ktorzy choc niektorzy do dzis nie zdali matury sa znacznie fajniejszymi ludzmi, niz wielu bucow z wyzszych uczelni. Odpowiedz Link
map4 Re: Nowa Matura 14.09.06, 10:55 anu_anu napisała: > Dlatego zadałam pytanie "Co Cię skłania do czytania czasopisma wydawanego przez > Urbana?" Prawda o dzisiejszej Polsce, która w takim stężeniu nie występuje w żadnej innej gazecie, radiu czy telewizji. Matura, jej obecna postać jest ważna ale wzbudza we mnie mniejsze > emocje... Co do bycia formalnością mówiłam wyłącznie o swojej maturze (a było > to naprawdę dawno temu) - choć liceum było z tych ambitnych. Pozostaje wyłącznie pogratulować. Do Urbana zaś wracając: Urbana dziś na kłamstwa nie stać. On zależny jest od łaski czytelników. Jeśli zacznie ich okłamywać, to ich straci. Dlatego też można mu dziś wierzyć. Odpowiedz Link
poloeschatolo Nowa Matura a kwestia dobrego smaku 15.09.06, 03:50 map4 napisał: > ...Urban opisuje polską rzeczywistość taką jaka ona jest - przaśna i > zakłamana. Opisuje patologie życia społecznego, jako jedyny wydawca będąc > niezależnym od reklamodawców ośmiela się atakować takie święte krowy jak > Polkomtel, PZU czy Orlen. > > Urban walczy z Dulszczyzną, za co jestem mu niezmiernie wdzięczny. A że wali > prosto w oczy, nie używając żadnego znieczulenia - taki już jego styl. Jeśli > Cię to mierzi - trudno. Mnie też nie zawsze odpowiada jego styl, ale na razie > "NIE" to jedyna naprawdę od władzy niezależna, opiniotwórcza, wiarygodna > gazeta. > > Jako rzecznik prasowy rządu walił podobnie prosto po oczach, równie rzadko > kłamał i równie często używał swojej inteligencji w służbie reżimu. Teraz > używa go przeciwko obecnemu reżimowi. Jak dla mnie - jest to piękny, godny > naśladowania przykład wierności swoim własnym poglądom. Patrząc na polityków > regularnie co cztery lata zmieniających poglądy podziwiam ich stałość u > redaktora Jerzego. pewnie masz rację, choć to mnie nie przekonuje (i pewnie nie przekona). Dla mnie jest to (pan Jurek w całej rozciągłości swego ziemskiego żywota) sprawa smaku. dobrego. i nic więcej. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Nowa Matura a kwestia dobrego smaku 15.09.06, 06:05 poloeschatolo napisała: > > pewnie masz rację, choć to mnie nie przekonuje (i pewnie nie przekona). Dla mni > e > jest to (pan Jurek w całej rozciągłości swego ziemskiego żywota) sprawa smaku. > dobrego. > i nic więcej. Herbertem się nie wyłgasz. Smak jest smakiem, a (bolesna często) prawda prawdą. Odpowiedz Link
map4 Re: Nowa Matura a kwestia dobrego smaku 15.09.06, 15:10 hurysa1 napisała: > Herbertem się nie wyłgasz. Smak jest smakiem, a (bolesna często) prawda > prawdą. Kiedy bierze mnie na smak, to siadam do Wojaka Szwejka albo felietonów Stommy lub Passenta. Lubiłem ponadto słuchać mojego byłego wykładowcy, który pochodząc z przedwojennej lwowskiej arystokracji mówił nie tylko piękną, ale i mądrą polszczyzną. Od gazet oczekuję przede wszystkim informacji. Forma niestety idzie w bok. Aby jednak do końca nie schamieć czytuję sobie Politykę, ilokrotnie tylko wpadnie mi ona w ręce. Odnoszę wrażenie jednak, że dyskutujemy tutaj o problemie, którego nie da się po prostu zepchnąć na bok argumentem, że "to u Urbana było". Nikt inny nie chce tego tematu się podjąć. Dlatego też - czapki przed redaktorem Jerzym z głów. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Nowa Matura a kwestia dobrego smaku 16.09.06, 11:36 Największą karą dla kłamcy jest to, że nawet jak mówi prawdę - to się go podejrzewa o kłamstwo. Na swoją opinię pracuje się całe życie. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Nowa Matura 13.09.06, 13:23 anu_anu napisała: > Ja też czytam wiele, z każdej strony sceny i nie opcja polityczna Urbana mnie > razi. Pamiętam Urbana jak pisywał do pisma "Kulisy", to było ciekawe. Facet ma > ostre pióro i dobrze pisze, co do tego nie mam wątpliwości. Ale pamiętam też > jego wystąpienia z okresu stanu wojennego. Były to manipulacje w stylu: kłam, > kłam, kłam - kiedyś uwierzą. Facet gra na poczuciu niezadowolenia, na mówieniu > ludziom, że im "się należy". Nie będę bronić Urbana, ani nie będę go atakować - po prostu w jego tygodniku znajdują się informacje, które z pewnym opóźnieniem są potwierdzane przez inne pisma (podejrzewam, że większośc "dziennikarzy śledczych" zaczyna swoje śledztwa od lektury "Nie"). > Wkleiłaś artykuł - przeczytałam. I co z niego wynika? Czegoś nowego się > dowiedzieliśmy? Że egzaminatorzy są kiepscy? Że mało komu się chce kłócić z > kolegą-nauczycielem i dowodzić mu popełnienie błędu? Że będąc nieuczciwym można > > wymazać cudze zapiski? > Utrzymując się w stylu Urbana trzeba by napisać, ze było to wywiad ze słabą > nauczycielką, która niewiele potrafi (lepsi nauczyciele nie weryfikowali prac). Nie wydaje Ci się, że nawet jednostkowy przykład niszczy całą ideę sprawiedliwej matury? Przy tym przykład ten pokazuje mechnizm, który prawdopodobnie powiela się w wielu miejscach Polski. Ot taki przyczynek do tego, że połowa młodego pokolenia chce z Polski wyjechać. > > Dla mnie ważna jest informacja co zrobić aby poprawić istniejący stan rzeczy. > Bo matury były formalnością i nie sądzę aby warto było utrzymywać taki stan. Co zrobić? Przeprowadzić wnikliwe śledztwo. Zbadać jaki procent matur został oceniony niesprawiedliwie (50% jak wynika z artykułu). Naprawić krzywdę, która się stała. Winnych pociągnąć do odpowiedzialności. Stworzyć systemowe rozwiązania by ta zbrodnia na psychice młodych ludzi nie mogła się powtórzyć. Odpowiedz Link
hurysa1 Przepraszam trochę się zagalopowałam. 12.09.06, 21:29 Nie czytam "Wprost" i nie mam zamiaru go czytać. Odpowiedz Link
hurysa1 Podreczniki 15.09.06, 17:54 Jest ich dużo. Często pod takimi samymi tytułami (dotyczy to zwłaszcza podręczników do języka angielskiego - nowsze, zmienione wydanie ma ten sam tytuł co poprzednie). Dlaczego nauczyciele (w przeważającej większości) nie podają numeru ISBN wymaganego przez siebie podręcznika? Straciłam już 150 PLN kupując córce nie te książki, które trzeba. O ISBN nie mogę się doprosić. Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Podreczniki 15.09.06, 23:11 hurysa1 napisała: > Jest ich dużo. Często pod takimi samymi tytułami (dotyczy to zwłaszcza > podręczników do języka angielskiego - nowsze, zmienione wydanie ma ten sam > tytuł co poprzednie). Dlaczego nauczyciele (w przeważającej większości) nie > podają numeru ISBN wymaganego przez siebie podręcznika? Straciłam już 150 PLN > kupując córce nie te książki, które trzeba. O ISBN nie mogę się doprosić. Zapytaj się byle młodziana co to jest ISBN i pewnie tylko 5-10% odpowie (w miarę) poprawnie. W przypadku ich nauczycieli nie spodziewałbym się znacząco lepszego wyniku. Stąd bardziej efektywnym i prostszym rozwiązaniem byłoby dołączanie informacji o wydawnictwie i roku wydania podręczników. Odpowiedz Link