Dodaj do ulubionych

Staję się Morderczynią

02.04.08, 16:16
Poczytajcie sobie>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>reszta w czytelni
-------------------------------------------------------------

STAJĘ SIĘ MORDERCZYNIĄ

Kathy Acker


Intencja : staję się morderczynią powtarzając słowami żywoty innych morderczyń
: Staję się morderczynią.

Rodzę się późną jesienią, czy też zimą 1827 roku.
Troy, Nowy Jork.
Dzieciństwo mam szczęśliwe, a rodzice pozwalają mi robić co mi się żywnie
podoba, póki swymi uczynkami nie naruszam ich wysokiej pozycji społecznej. Mój
ojciec jest szanowanym i bogatym człowiekiem, wysokim mężczyzną, którego
szanuję. Jako dziecko, pośród lalek, czuję się bezpieczna. Nie umrę nigdy.
Nikt mnie nie skrzywdzi. Moja matka, ojciec, dwie starsze siostry, młodsza
siostra i brat często nie zwracają na mnie uwagi, lub też mówią, że mnie
kochają, dają mi prezent, potem nic; i płaczę. Nazywam się w tym czasie
Charlotte Wood.

Nie pamiętam nic z mego dzieciństwa zanim jako sześciolatka zaczęłam się uczyć
czytać. Najstarsza siostra poślubia baroneta i mieszka w Anglii; druga starsza
siostra wychodzi za doktora i jedzie do Szkocji. Jestem posłusznym dzieckiem :
uparcie robię to, czego chcą ode mnie moi rodzice i ich znajomi. Halucynuję.
Wchodzę na drzewa, wbijam igły w tyłki młodych chłopców. Halucynuję, że
Dziewica Maria nosi czarne skórzane gacie i czarną skórzaną kurtkę
motocyklową, wchodzi na drzewa, nie daje dupy nikomu. (Dzwonię do D w Los
Angeles czy chcesz się ze mną przespać ze mną kiedy i gdzie tam a może
spędzisz parę dni ze mną zadzwonię do ciebie jutro. Nie dzwoni przez trzy dni
wariuję muszę zobaczyć D nie znam go hello przejechałem się do Los Angeles
kłamstwo niezbyt wiem gdzie moglibyśmy pójść może nie powinnam wejść wejdź.
Nie mówimy o niczym osobistym póki nie dojdziemy do motelu w ogóle nie mówimy
o niczym osobistym razem spędzamy noc muszę być w Irvine o poranku nie mam
czasu zadzwoń do mnie w piątek. Czy chcesz żebym zadzwoniła w piątek tak.
Dzwonię w piątek dzwonię w sobotę niedzielę tu Kathy O uhm czy chcesz ze mną
spędzić noc jesteś zajęty jestem zajęty uhm na razie miłego pobytu w Nowym
Jorku uhm na razie).
Obserwuj wątek
    • censorship Ładne 02.04.08, 19:44
      bardzo
    • kolejar Re: Staję się Morderczynią 03.04.08, 06:29
      Ale naprawdę nie może być inaczej? A bywa!
    • skoonk Re: Staję się Morderczynią 03.04.08, 10:03
      ach, ten Kola smile

      no i co? ktoś odkrył amerykę? o co chodzi w tym wątku?
    • sztuk6mistrz Re: Staję się Morderczynią-życiorys autorki 05.04.08, 14:09
      Kathy Acker Data urodzenia: 1947
      Data śmierci: 1997


      Życiorys

      Kathy Acker, słynąca ze swojego skandalizującego punkowego emploi z motocyklem
      Yamaha 750 w tle, urodziła się w zamożnej, niemiecko-żydowskiej rodzinie;
      wydziedziczona w wieku lat 18, zarabiała na życie tańcem erotycznym i
      jednocześnie studiowała literaturę, pozostając pod wielkim wpływem poetów z
      Black Mountain College, ale także przedstawicieli Fluxusu. W 1984 roku w
      Londynie zyskała sławę powieścią Blood and Guts in High School, która za wątki
      kazirodcze, sado-masochistyczne oraz niepoprawną gramatykę została w 1986 roku
      objęta zakazem cenzury w Niemczech. W 1990 roku wróciła do Nowego Jorku,
      stwierdzając z rozczarowaniem, że eksperymentalne i awangardowe kręgi, które
      ukształtowały jej wrażliwość literacką uległy naciskom konserwatyzmu
      politycznego i wymogom komercyjnie ukierunkowanego establishmentu kulturowego.
      Zmarła na raka piersi w klinice medycyny alternatywnej w Tijuanie.

      Była dziennikarką, autorką scenariuszy filmowych, jednego libretta operowego,
      występowała też na scenie rockowej m.in. z zespołem „The Mekongs”. Znana jest
      jednak głównie z tekstów teoretyczno-literackich, opowiadań i kilkunastu
      powieści, w których drwiła z literackich konwencji, szukając inspiracji m.in. u
      Williama Burroughsa, Antonina Artauda, Gerarda de Nerval, czy Georgesa
      Bataille’a. Kicia, Król Piratów łączy wątki autobiograficzne, deklarowany
      plagiat i pornografię, często badając związki między władzą a językiem.
      • kolejar Re: Staję się Morderczynią-życiorys autorki 06.04.08, 04:34
        Ten życiorys w niektórych aspektach przypomina... Daniego "Bandytę" Cohn-Bendita wink.
    • poloeschatolo z innej mańki 05.04.08, 18:40
      Clitoris (całkowicie bezwiedna)

      Na burzę i jej bałwany otwarte okno morza.
      Na ustnik i jego trąbki słońce w kształcie migdału.
      Na chuć i jej sprośne fantazje księżyc który zachodzi.
      Na żądzę nienasyconą cielsko wyzute ze wstydu.
      Na złośliwego samca ponętna siostrzyca łona.
      Na alkowę z kocicą pieprzniczka pełna po brzegi.
      Na mięsożerną z potomstwem harmonia dumnego pionu.
      Na twórcę majaczącego wyzywająca pieczęć.
      Na flet i jego palce klejnot dreszczu rozkoszy.
      Na ryty poufałości pełnia płodnego bytu.
      Na męczennika na stosie pracownia ukojenia.
      Na wylew i zwisłe wargi szamotanie się serca.
      Na szturchańce sadysty płonący gniewem kwiat.
      Na strzelający pistolet małe mieszadło z ambrozją.
      Na żarliwą rozpustę margeritka Erosa.
      Na błyskawicę i piorun tajemnicza szczelina.
      Na dobroczynny konar miłosne eliksiry.
      Na rozpustnego Priapa jarzmo powściągliwości.
      Na amanta z cygarem róża ucałowania.
      Na zmysłowe lubości łono oszołomienia.
      Na ślubnego gogusia uwodzicielska koncha.
      Na kapryśnego słowika psychodeliczna tarcza.
      Na splątane fantazje gorejąca murawa.
      Na strzałę manewrującą upojna mandolina.
      Na opętańcze podrygi przesoczysta truskawka.
      Na hrabię z koneksjami sakramentalne gniazdko.
      Na rozrzewniony szpinet szuflada stająca dęba.
      Na tnącą karabelę urzekająca muszka.
      Na otartego fallusa otulający sezam.
      Na obrzędowe szały rozpłomienione berło.

      Fernando Arrabal
      przełożył Antoni Libera

      • skoonk Re: z innej mańki 06.04.08, 02:32
        poloeschatolo napisała:
        > Na hrabię z koneksjami sakramentalne gniazdko.
        > Na rozrzewniony szpinet szuflada stająca dęba.
        > Na tnącą karabelę urzekająca muszka.
        > Na otartego fallusa otulający sezam.
        > Na obrzędowe szały rozpłomienione berło.

        na poloeschaolo brutal classic
        na mapa deo-kryształ
        na sztuk6mistrza aloe-ever shield
        na kolejara perfumowany nothing
        na napoja sztyft bezalkoholowy
        na najgłupszego nicka acern fungi
        na hurysę boss selecion
        na skoonka b.u.wild
        Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
        Wyrło i warło się w gulbieży;
        Zmimszałe ćwiły borogowie
        I rcie grdypały z mrzerzy.

        O strzeż się, synu, Dziaberłaka!
        Łap pazurzastych, zębnej paszczy!
        Omiń Dziupdziupa, złego ptaka,
        Z którym się Brutwiel piastrzy!

        A on jął w garść worpalny miecz:
        Nim wroga wdepcze w grzębrną krumać,
        Chce tu, gdzie szum, wśród drzew Tumtum
        stać parę chwil i dumać.

        Lecz gdy tak tonie w dumań gląpie,
        Dziaberłak płomienistooki
        Z dala przez gąszcze tulżyc tąpie,
        Brdli, bierze się pod boki!

        Ba-bach! Ba-bach! I rach, i ciach
        Worpalny brzeszczot cielsko ciachnął!
        A on wziął łeb i poprzez step
        W powrotny szlak się szlachnął.

        Tyżeś więc ubił Dziaberłaka?
        Pójdź, chłopcze, chlubo jazd i piechot,
        Objąć się daj! Ho-hej! Ha-haj!,
        Rżał rupertyczny rechot.

        Brzdęśniało już; ślimonne prztowie
        Wyrło i warło się w gulbieży;
        Zmimszałe ćwiły borogovie
        I rcie grdypały z mrzerzy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka