Dodaj do ulubionych

Jak to z Tarczą było (jest)...

19.08.08, 02:42
Kofani - cuda, cuda !!!

PR-owy sukces POTuskomatołków... tylko czy aby na pewno to ICH sukces ???
=============
www.rp.pl/artykul/9157,178431_Cud_nad_tarcza.html
Cud nad tarczą

Tylko jedno zdarzenie mogło sprawić, że w ciągu półtora dnia domknięto
negocjacje w sprawie tarczy na warunkach, które dopiero co określano jako
niekorzystne dla Polski. Był nim wywiad z Witoldem Waszczykowskim – twierdzi
amerykanista Zbigniew Lewicki
...
Obserwuj wątek
    • map4 Re: Jak to z Tarczą było (jest)... 19.08.08, 11:28
      ryko napisał:

      > Kofani - cuda, cuda !!!

      "Mam wątpliwości przed podpisaniem umowy, której nie akceptuje znaczna część
      wyborców", stwierdziła naczelna chorągiewka RP jakieś dwa miesiące temu.
      Oczywiście nie jest to cytat, bo osobiście nie rajcuje mnie zapamiętywanie
      cytatów kurew politycznych.

      Ryko, wielokrotnie prosiłem, żebyś zdobył się na wysiłek intelektualny
      rozróżniania fanów obecnego rządu od ludzi, którym ten rząd zwisa smętnym
      kalafiorem. Nawet ojciec dyrektor potrafi odróżnić czerwonych od różowych.
      Dlaczego nie potrafisz tego Ty ?

      Pomyliłeś fora. Na WBC wsporników obecnego reżimu ze świecą szukać.
      • ryko Re: Jak to z Tarczą było (jest)... 19.08.08, 11:44
        map4 napisał:

        > Ryko, wielokrotnie prosiłem, żebyś zdobył się na wysiłek intelektualny
        > rozróżniania fanów obecnego rządu od ludzi, którym ten rząd zwisa smętnym
        > kalafiorem. Nawet ojciec dyrektor potrafi odróżnić czerwonych od różowych.
        > Dlaczego nie potrafisz tego Ty ?
        >
        > Pomyliłeś fora. Na WBC wsporników obecnego reżimu ze świecą szukać.

        Map,
        Nie wysilaj się bo jeszcze co nieco pamiętam.
        WuBolskie towarzystwo Kaczyńskich/PiS zwalczało jak największe zło. I co się
        okazuje - zwalczyli grypę dżumą... gratuluję (debilnych) wyborów.

        I jeszcze apropo tarczy - porześmieszny artykuł z serii tłuczeniem tłuczkiem
        wykształciuchów przez Moniczkę Olejnik w Dzienniku (polecam poczytać komentarze
        internautów - przy najbliższych wyborach nie zostanie śladu po PO big_grinbig_grinbig_grin - Jarek
        wróć !!!!!):
        www.dziennik.pl/opinie/article221707/Kto_klamie_Sikorski_czy_Waszczykowski.html
        • napoj.chmielowy Re: Jak to z Tarczą było (jest)... 19.08.08, 11:53
          Ryczku. Map ma rację, odpuść sobie. Już ileś razy tu pisałem, że nie zauważam w
          Polsce demokracji, a to co obecna nomenklatura wyprawia, obchodzi mnie jeszcze
          mniej niż to co wyprawiała nomenklatura pezetperowska (starszy jestem i bardziej
          cyniczny niż idealistyczny). Cały czas wjeżdżasz z tematem Tusk kontra
          Kaczyński. Nie nudź, dla obu tych panów nie mam odrobiny szacunku i to co mówią
          i robią jest dla mnie niczym brzęczenie much.
        • poloeschatolo Re: Jak to z Tarczą było (jest)... 19.08.08, 12:40
          ryko napisał:

          > Map,
          > Nie wysilaj się bo jeszcze co nieco pamiętam.
          > WuBolskie towarzystwo Kaczyńskich/PiS zwalczało jak największe zło.
          > I co się okazuje - zwalczyli grypę dżumą... gratuluję (debilnych)
          > wyborów.

          pomyliłeś się w epikryzie

          zwalczyliśmy dżumę kiłą...
          • map4 Re: Jak to z Tarczą było (jest)... 19.08.08, 16:42
            poloeschatolo napisała:

            > pomyliłeś się w epikryzie
            >
            > zwalczyliśmy dżumę kiłą...

            ... a poza PiSem i PO istnieje bardzo mnogo innych ugrupowań. Świat polityki na
            szczęście nie jest binarny, na co zwracał Ci już uwagę poloeschatolo.
    • map4 Re: Jak to z Tarczą było (jest)... 20.08.08, 10:58
      ryko napisał:

      > Kofani - cuda, cuda !!!

      Skoro negocjację nad tarczą błyskawicznie domknięto po inwazji Rosji na Gruzję
      to jest to najlepszy dowód potwierdzający wcześniejszą tezę Rosjan, że tarcza
      nie jest elementem obrony przed zagrożeniem ze strony Iranu, lecz elementem
      nowego wyścigu zbrojeń i obiektem wymierzonym w Rosję. Co należało udowodnić.
      Brawo, gratuluję rządom Polski i USA kolejnego spektakularnego sukcesu w
      ujarzmianiu niedźwiedzia ze wschodu i budowaniu stabilnego systemu
      bezpieczeństwa europejskiego.
      • kolejar Brednie propagandowe 20.08.08, 18:18
        map4 napisał:
        ...elementem nowego wyścigu zbrojeń i obiektem wymierzonym w Rosję.

        To bardzo pokrętna teza propagandowa. A właściwie całkowicie NIELOGICZNA! Jak
        instalacja obronna może być w kogokolwiek wymierzona???
        Jeśli w tych bredniach jest jakakolwiek logika, to jest to logika nuklearnego
        odstraszania. Ty Map w to wierzysz i tak myślisz, czy tylko cytujesz
        agresywnie-nuklearne tezy Kremla? Po co Ci do życia ciągły lęk przed wojną
        rakieto-nuklearną? Czy wg Ciebie np. cała "triada strategiczno-nuklearna",
        zdolna zniszczyć cele na terytoriach innych państw jest ok., a pocisk
        anty-rakietowy do zagrożenie?
        Dobra, zgadzam się, że projekt MD jest ewidentnie sprzeczny z (nieobowiązującym
        już) układem ABM. Ale przypomnij sobie, po co był ABM.
        • napoj.chmielowy Re: Brednie propagandowe 20.08.08, 20:05
          Jesteś Kolejarzu skończonym i zakompleksionym idiotą. Tarcza antyrakietowa ma
          zabezpieczyć utuczonych hamburgerami i popcornem Amerykanów przed odwetowym
          atakiem Rosjan. Tarcza antyrakietowa ma skończyć z równowagą strachu, i
          umożliwić łakomcom konsumowanie Matki Ziemi dalej w tak rabunkowy sposób jak to
          czynią obecnie. Pewnie w swoim debiliźmie nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale
          to Ty jesteś antyrakietową tarczą na własne żądanie i za swoje pieniądze.
          • kolejar Re: Brednie propagandowe 20.08.08, 20:27
            napoj.chmielowy napisał:
            [...]

            Na inwektywy personalne stoczonych sztajmesów z zespołem Korsakowa nie odpowiadam.
            Merytorycznie natomiast, to wyraźnie napisałem, że MD jest wymierzona w
            strategię nuklearnego odstraszania, więc powtarzasz za mną to samo, ale to
            typowy objaw Korsakowa - zanik pamięci krótkotrwałej. Poza tym Twoja nienawiść
            do USA jest obezwładniająca. MD nie ma chronić przed żadnym atakiem odwetowym.
            Ma chronić przed PIERWSZYM atakiem. Chyba, że wierzysz, iż NATO ma zamiar
            zaatakować jądrowo Rosję... A rabowanie Matki Ziemi i wyzysk obywateli?
            Oczywiście, że wszędzie, tylko nie w ZSSR, czy tam Rosji. A wynieś się tam i
            przestań tu bredzić!!!
            • napoj.chmielowy Re: Brednie propagandowe 20.08.08, 22:37
              Za inwektywy przepraszam (mówienie głupkowi, że jest głupkiem do niczego nie
              prowadzi). Ponieważ Twoim życiowym marzeniem jest samochodzik i przeżywanie na
              powrót wyścigu zbrojeń nic na to nie poradzę. Twierdzę tylko, że każda złotówka
              wydana na zbrojenia z moich podatków jest wydana wbrew mej woli jest zabrana mi
              przez rozbójników, którzy sami sobie kopią grób i potępienie. Przestań Człowieku
              uważać się za chrześcijanina Twoim Bogiem jest Mars, a Ty jesteś Marsjaninem.
              • sztuk6mistrz Re: Brednie propagandowe 20.08.08, 23:47
                Poniosło cię szalony mężu. Świat poukładany znajduje się tylko w trybikach
                binarnych, a i tak one są niedoskonałymi emanacjami naszych idei. Czas zgodzić
                się na entropię.
                • napoj.chmielowy Re: Brednie propagandowe 21.08.08, 07:32
                  sztuk6mistrz napisał:

                  > Czas zgodzić
                  > się na entropię.

                  Chodzi Ci o sytuację gdy wszystkie zdarzenia są równie prawdopodobne? Nie ma
                  takiej sytuacji - pokój jest coraz mniej prawdopodobny dzięki ludziom takim jak
                  Prezydent, Premier, Kolejarz i Ryko.
            • map4 Re: Brednie propagandowe 21.08.08, 09:30
              kolejar napisał:

              > MD nie ma chronić przed żadnym atakiem odwetowym.
              > Ma chronić przed PIERWSZYM atakiem. Chyba, że wierzysz, iż NATO ma zamiar
              > zaatakować jądrowo Rosję...

              Kolejarzu, tarcza ma za zadanie zestrzeliwanie wrażych rakiet. Czy będą to
              rakiety z czerwoną gwiazdą czy też z czerwonym półksiężycem jest bez znaczenia.
              Podobnie bez znaczenia jest, czy nadlatujące rakiety będą odpowiedzią na atak,
              czy też atakiem samym w sobie. Aż tak inteligentna ta tarcza nie jest.

              Tarcza jest bronią defensywną w tym znaczeniu, że broni USA (ale nie Polskę)
              przed atakiem i jednocześnie bronią ofensywną, ponieważ umożliwia zaatakowanie
              Rosji bez konieczności obawiania się o jej uderzenie odwetowe. W tym znaczeniu -
              pisał to już chmielowy - tarcza znosi równowagę strachu, dając wyraźną przewagę
              jednej ze stron w znowu, kurwa, obudzonej do życia zimnej wojnie.

              Co do mojej wiary w atak jądrowy na Rosję:
              Amerykanie znieśli swobody obywatelskie gwarantowane ichniejszą konstytucją,
              olewają konwencję genewską, najechali Irak na podstawie fałszywych, wymuszonych
              torturami zeznań (Powell w 2003 roku w siedziebie ONZ okłamał świat, powoływał
              się na agenta, który w rzeczywistości został zakatowany na śmierć w więzieniu
              zarządzanym przez CIA), a na skutek stosowanych przez USA tortur zmarło już
              ponad 100 bezprawnie przetrzymywanych jeńców wojennych.

              Niektóre bananowe republiki włażą im już do dupy tak, jak swego czasu Bułgaria
              właziła w odbyt Związkowi Radzieckiemu.

              Amerykanie uważają się za panów wszechświata, z armią gotową uderzyć w dowolne
              miejsce planety wskazane przez przestępcę wojennego gorszego od tandemu
              Karadżić-Mladić zamieszkującego biały dom.

              Nie dlatego przestrzegamy prawa, bo je miłujemy, lecz dlatego, że boimy się kary
              za jego złamanie. Podobnie jest z całymi państwami, wystarczy znieść
              konsekwencje za wzajemne napadanie na siebie, aby cała planeta spłynęła krwią.
              Zważ również na to, że zasady wolnego rynku są przez amerykanów tak długo
              akceptowane, jak długo oni są górą. Jeśli wolny rynek zaczyna wypychać firmy
              amerykańskie, to po prostu się go decyzją urzędniczą ogranicza. Przykładami
              niech będą jaja przy przetargu na broń osobistą oficerów armii USA (Beretta
              ośmieliła się ten przetarg wygrać), przetarg na nowe tankowce dla US air forces
              (Airbus dołożył Boeingowi, więc przetarg unieważniono), czy też wreszcie
              sztandarowe pociągnięcie miłującego kapitalizm i wolny rynek inteligentnego
              inaczej prezydenta, który wprowadził cła na importowaną stal.

              Dlatego też USA uderzą wszędzie tam, gdzie coś pójdzie nie po ich myśli chyba,
              że ze strachu postanowią pozostać w koszarach. Dlatego też Irak czy Afganistan
              już zostały "oswobodzone" a Korea Płn. "oswobodzona" nie zostanie.
              • chlorofil1 Re: Brednie propagandowe 21.08.08, 21:51
                Trzeba wymienić przyczynę celową. Celem obecnego zamieszania światowego jest ropa naftowa i jej pochdne. Jest to zasób ograniczony i jest głównym materiałem energetycznymo cywilizacji w której żyjemy. Nijaki Łukaszewicz z Krosna, albo Jasła się do tego przyczynił destylując tę klejką maź do palnej postaci. Na skutek tego eksperymentu znudzonego aptekarza gdzieś w galicyjskim miasteczku zostały uruchomione samochody, najbardziej egoistyczny przedmiot jaki ludzkość wymyśliła. Ta wojna, która się toczy jest wojną między komunikacją zbiorową, a zakorkowanymi ulicami. Ja w niej nie uczestniczę, spokojnie oddaję się fotosyntezie.
                • censorship Re: Brednie propagandowe 21.08.08, 21:58
                  Przysmarzę Ci Chlorofilku listki! Masz mnie jutro zawieżć do Mamy. Chyba stać
                  Cię na taksówkę?
                • map4 Re: Brednie propagandowe 22.08.08, 13:45
                  chlorofil1 napisał:

                  > Na skute
                  > k tego eksperymentu znudzonego aptekarza gdzieś w galicyjskim miasteczku został
                  > y uruchomione samochody, najbardziej egoistyczny przedmiot jaki ludzkość wymyśl
                  > iła.

                  Zaraz, zaraz. Samochód jest wspaniałym wynalazkiem, który pozwala Ci pokonać
                  niewyobrażalne dla powozu odległości. Samochód również daje Ci wolność
                  decydowania dokąd i jaką trasą zmierzasz. To ludzie zrobili z tego wspaniałego
                  narzędzia obiekt kultu. Przedmiot nie może być egoistyczny, egoistyczni są tylko
                  (co niektórzy) jego właściciele. Przeważnie klasa samochodu rośnie wraz z
                  kompleksami jego posiadacza i tak na przykład bylejaki polski minister rozwala
                  się tłustym, opancerzonym BMW a Ingvar Kamprad, wielokrotny miliarder liczony w
                  Euro ze Szwecji jeździ starą, poobijaną Skodą i lata klasą ekonomiczną.
                  • chlorofil1 Re: Brednie propagandowe 22.08.08, 22:31
                    map4 napisał:

                    >
                    > Zaraz, zaraz. Samochód jest wspaniałym wynalazkiem,

                    Wspaniałym wynalazkiem to jest koło

                    > który pozwala Ci pokonać
                    > niewyobrażalne dla powozu odległości.

                    Dla powozu niewyobrażalne, ale dla kolei już tak

                    > Samochód również daje Ci wolność
                    > decydowania dokąd i jaką trasą zmierzasz.

                    Spychając innych na pobocze i blokując chodniki.

                    > To ludzie zrobili z tego wspaniałego
                    > narzędzia obiekt kultu.

                    Nie! To samochód współpracuje z najgorszymi cechami psychiki. Wzmacnia je.

                    > Przedmiot nie może być egoistyczny,

                    Zgadzam się, ale przedmiot może być ampliferem egoizmu.

                    • najglupszy-nick Wracając do tematu 23.08.08, 13:13
                      Poczytać warto:
                      lewica.pl/?id=17137
              • kolejar Re: Brednie propagandowe 23.08.08, 18:43
                map4 napisał:
                > Tarcza jest bronią defensywną w tym znaczeniu, że broni USA (ale nie Polskę)
                przed atakiem i jednocześnie bronią ofensywną, ponieważ umożliwia zaatakowanie
                Rosji bez konieczności obawiania się o jej uderzenie odwetowe. W tym znaczeniu -
                pisał to już chmielowy - tarcza znosi równowagę strachu, dając wyraźną przewagę
                jednej ze stron w znowu, kurwa, obudzonej do życia zimnej wojnie.

                A cóż to za równowaga??? Strach? Ja akurat cierpię na zespół lęku napadowego i
                równowaga strachu mnie nie kręci, więcej, mam tego dość!!! Dobra, chwilowo MD da
                przewagę jednej ze stron, ale wyeliminuje doktrynę nuklearnego zastraszania,
                która jest w XXI w. mocno do tyłu. Tak się bawić nie będziemy. Nie chodzi o
                układ RP - USA, a o kierunek, w jakim świat zmierza. On nieuchronnie prowadzi do
                wyeliminowania broni A, której użycie grozi przecież likwidacją obecnej
                cywilizacji małopoludów homo sapiens. W najgorszym razie Rosja, Chiny i inne
                aspirujące do roli supermocarstw landy (piszę - landy - kraje związkowe) będą
                musiały sobie MD też zmontować.

                map4 napisał:
                > Co do mojej wiary w atak jądrowy na Rosję:
                > Amerykanie znieśli swobody obywatelskie gwarantowane ichniejszą konstytucją,
                olewają konwencję genewską, najechali Irak na podstawie fałszywych, wymuszonych
                torturami zeznań (Powell w 2003 roku w siedziebie ONZ okłamał świat, powoływał
                się na agenta, który w rzeczywistości został zakatowany na śmierć w więzieniu
                zarządzanym przez CIA), a na skutek stosowanych przez USA tortur zmarło już
                ponad 100 bezprawnie przetrzymywanych jeńców wojennych.

                Swobód obywatelskich gwarantowanych ichniejszą konstytucją generalnie nie
                zniesiono - są oczywiste nadużycia, jakie zawsze w historii tego eksperymentu
                masońskiego bywały.
                Konwencje genewskie są olewane wybiórczo - tak, na ile "Naród Amerykański"
                pozwoli danej administracji. Np. w Viet-Nam wg różnych źródeł doszło do
                naruszenia zakazu ABC!!! Chodzi o testowanie LSD-28. To spoko przechodziło w
                społeczeństwie priv zainteresowanym spożywaniem LSD-25. Jakby był to kwas
                pruski, gaz musztardowy, sarin itp., to by NIE PRZESZŁO!
                Dalej piszesz o jakimś zakatowanym gościu i 100 zakatrupionych jeńcach...
                Wybacz, ale z całym współczuciem dla ofiar, śmiać mi się chce, jak zaraz
                przychodzą mi na myśl jeńcy ze Stalingradu, w ogóle wszelcy jeńcy i więźniowie
                sowieccy. Ja Związku Sowieckiego i Rosji w jej obecnym obliczu bronić nie
                będę!!! A przed kim i przed czym? Przed zakatowaniem 100 Rosjan, kiedy oni
                mordują tysiące Czeczeńców, chcieliby też tysiące Gruzinów i oczywiście nas...
                Czy Ty się boisz, że US Army przyjdzie nas tu masowo mordować? Ja nie. Ale boję
                się Armii Sowieckiej!!! Panicznie!!! I najgorsze, że mam rację. Nie chcę już
                dalej srać w gacie przed nimi - jak chcą zabić, niech zrobią zaraz.
                Jaki atak jądrowy na Rosję??? To z jakiejś gry kompowej?

                map4 napisał:
                > Niektóre bananowe republiki włażą im już do dupy tak, jak swego czasu Bułgaria
                właziła w odbyt Związkowi Radzieckiemu.

                O co Ci chodzi? Bananowe republiki (reżymy) zawsze włażą komuś do dupy. Teraz
                zaczął znów w tym przodować niejaki Assad w Syrii - znów pojechał na Kreml
                błagać tym razem Putina (już nie Breżniewa) o broń na Israel. Tak było i jest w
                świecie (np. Augusto Pinochet vel Jaruzelski wink ), kiedy jest rywalizacja o
                rangę supermocarstwa. USA nim naprawdę być nie musiały i mogłyby nie być -
                izolacjonizm - jest taka opcja wciąż w tamtejszym myśleniu politycznym. Ale
                wtedy w Europie będą jeszcze potworniejsze rzezie niż były dotąd. Chodzi tu nam
                o budowanie Europy, co bez obecności USA nie byłoby możliwe i wciąż jeszcze nie
                jest - np. b. Jugosławia. Nie chciałbym jednak, żeby jakieś UPA albo SS
                przylazło mnie wywalać z chaty i mordować wszystkich wokół za to tylko, że na
                codzień posługujemy się językiem polskim i znamy trochę lepiej a głębiej historię.

                map4 napisał:
                > Amerykanie uważają się za panów wszechświata, z armią gotową uderzyć w dowolne
                miejsce planety wskazane przez przestępcę wojennego gorszego od tandemu
                Karadżić-Mladić zamieszkującego biały dom.

                Przeginasz. Za panów wszechświata mogą się uważać jednostki, co im niezbyt
                dobrze wróży w systemie USA. Amerykanie są głupawi, ale nie aż tak, jak
                Rosjanie!!! Przecież taki Putin, czy inni na Kremlu w ogóle nie znają NICZEGO z
                dziejów i sensu obecnej cywilizacji. Dla nich demokracja = bałagan. Ich wiedza
                ogranicza się do Rosji i rosyjskiego punktu widzenia świata. Z globalną sytuacją
                strategiczną mają wciąż poważne kłopoty - co teraz pięknie widać w Gruzji.
                Condie Rice troszkę więcej myśli... Dobra, może jest durną doktorką
                sowietologii, ale Zbig Brzeziński (demokrata) wszak mądrzejszy...
                W USA kradną? Oczywiście! Zawsze i wszędzie kradną. Cała sprawa w tym, czy jest
                gdzieś mechanizm ograniczający? Kiedyś w obliczu totalnej degrengolady praw
                człowieka i fundamentalnej moralności gatunku ludzkiego wybory wygrał Franklin
                D. Roosevelt. Teraz raczej nie wygra jeszcze Obama - za wcześnie na świecie.
                Dobra, dość tych rozważań. Tylko tyle można stwierdzić, że państwo masońskie
                jest z całą pewnością LEPSZE od sowieckiego, bo jest pokojowo reformowalne! A Ty
                tęsknisz za "porządkiem"? Bo demokracja (kulawa mocno oczywiście) jest zła,
                niesprawiedliwa, bandycka... W Rosji to masz demokrację!!! I Sprawiedliwość (w
                łagrze)!!!

                map4 napisał:
                ...czy też wreszcie sztandarowe pociągnięcie miłującego kapitalizm i wolny rynek
                inteligentnego inaczej prezydenta, który wprowadził cła na importowaną stal.

                A jak z eksportem polskich świń do Wszechrosji???

                map4 napisał:
                > Dlatego też USA uderzą wszędzie tam, gdzie coś pójdzie nie po ich myśli chyba,
                że ze strachu postanowią pozostać w koszarach.

                Bredzisz, jak na Kremlu. Ze strachu przed Sowietami oczywiście? Śmieszny jesteś
                w tych wywodach jak Ławrow z Putinem, Breżniewem, Chruszczowem (zwłaszcza!),
                Stalinem... Realnie Amerykanie postanawiają pozostać w koszarach tylko i
                wyłącznie ze strachu przed... własnym społeczeństwem!!! To poucz się troszkę
                historii nowożytnej, a mniej politykuj.
                • napoj.chmielowy Re: Brednie propagandowe 23.08.08, 20:36
                  Kolejarzu. Z powodu Twojego zespołu lęku napadowego nie można Twoich poglądów na
                  temat tarczy antyrakietowej traktować poważnie. Analiza podszyta strachem nie
                  jest analizą racjonalną. Tarcza antyrakietowa nie ulży Ci w Twoich lękach bo kto
                  za młodu się bał ten do końca będzie się bał...
    • map4 Re: Jak to z Tarczą było (jest)... 28.08.08, 13:33
      ryko napisał:

      > Tylko jedno zdarzenie mogło sprawić, że w ciągu półtora dnia domknięto
      > negocjacje w sprawie tarczy na warunkach, które dopiero co określano jako
      > niekorzystne dla Polski. Był nim wywiad z Witoldem Waszczykowskim – twierdzi
      > amerykanista Zbigniew Lewicki

      Witold Waszczykowski odebrał dziś nominację na stanowisko wiceszefa
      prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. To tyle w temacie bezstronności
      pana Waszczykowskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka