kolejar 11.10.08, 14:35 Nie wiem, czy to przypadek godny wątku, ale tutejsi analitycy polityczni może się zainteresują Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
najglupszy-nick Re: Heider wyeliminowany 11.10.08, 15:24 kolejar napisał: > Nie wiem, czy to przypadek godny wątku, ale tutejsi analitycy polityczni może > się zainteresują Zupełnie nie żal mi tego faszysty. Zupełnie tak jak Prof. Geremka, który faszystą nie był ale z faszyzmem miał coś wspólnego choć trudnie uchwytnego. Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Heider wyeliminowany 11.10.08, 17:30 najglupszy-nick napisał: > kolejar napisał: > > > Nie wiem, czy to przypadek godny wątku, ale tutejsi analitycy > > polityczni może się zainteresują > > Zupełnie nie żal mi tego faszysty. Zupełnie tak jak Prof. Geremka, > który faszystą nie był ale z faszyzmem miał coś wspólnego choć > trudnie uchwytnego. niech im światłość wieczna świeci gdzie królują wszyscy święci Odpowiedz Link
map4 Re: Heider wyeliminowany 12.10.08, 08:40 tytuł wątku prowadzi w pole. Nikt Heidera nie wyeliminował, on sam się zabił. A skasować Phaetona, prawie dwutonowy czołg, w ten sposób jak pokazano na zdjęciach to naprawdę trzeba potrafić. Odpowiedz Link
kolejar Re: Heider wyeliminowany 12.10.08, 10:52 map4 napisał: > tytuł wątku prowadzi w pole. Nikt Heidera nie wyeliminował, on sam się zabił. Nie, nie... Po prostu wyeliminowany - nie śmiałem sugerować przez kogo. To dobrze, że sam siebie, a nie musiał nikt. Bo, jeśli byłbym Goudą Meir, to pewnie znalazłby się na mojej liście... A dodam tylko, że Najglupszy albo zgrywa kretyna, albo całkiem skretyniał - chodzi o jego wypowiedź o Geremku-faszyście "wg jego odczuć". Wg moich odczuć Najglupszy jest po prostu Goebbelsem - i to DOSŁOWNIE - jeśli się nie mylę, to taki nick ma ten Najglupszy Nick w swoim towarzystwie ! Odpowiedz Link
najglupszy-nick Re: Heider wyeliminowany 12.10.08, 14:04 kolejar napisał: > Najglupszy albo zgrywa > kretyna, albo całkiem skretyniał - chodzi o jego wypowiedź o Geremku-faszyście > "wg jego odczuć". Wg moich odczuć Najglupszy jest po prostu Goebbelsem - i to > DOSŁOWNIE - jeśli się nie mylę, to taki nick ma ten Najglupszy Nick w swoim > towarzystwie ! Być może jestem Goebbelsem, ale profesor i tak mi przypomina Heidera. Obaj padli w samochodowych wypadkach. Temu nie zaprzeczysz. I obaj z polityki robili nadymanie własnego Ego. Ani Heider ani Geremek nigdy w życiu nie zrobili nic bezinteresownego. Jeśli się mylę daj mi przykład... Odpowiedz Link
zbyleon Re: Heider wyeliminowany 12.10.08, 14:19 najglupszy-nick napisał: > Ani Heider ani Geremek nigdy w życiu nie zrobili nic > bezinteresownego. Jeśli się mylę daj mi przykład... Nie widzisz? Obaj dobrowolnie odeszli z polityki. Odpowiedz Link
map4 Re: Heider wyeliminowany 14.10.08, 15:00 najglupszy-nick napisał: > I obaj z polityki robili > nadymanie własnego Ego. Ani Heider ani Geremek nigdy w życiu nie zrobili nic > bezinteresownego. Jeśli się mylę daj mi przykład... Co do Geremka się nie wypowiem, swego czasu całkiem ładną laurkę wystawił mu kolejar. Co do Heidera: wielu dziwi się jego popularności. Heider wielokrotnie odmawiał przejęcia odpowiedzialności na szczeblu rządowym twierdząc, że jego ukochana Karyntia jest ważniejsza. Przez wiele lat często gęsto sam wieczorami odbierał telefony od wyborców, często osobiście ich przyjmował i osobiście im pomagał. Nie umiem ocenić na ile było to szczere a na ile była to gra - ale niezliczone znicze na miejscu wypadku pod Klagenfurtem oraz pod siedzibą rządu landowego świadczą jednoznacznie o tym, że miejscowi, czyli jego pracodawcy uważali go nie za kolejnego wańkę-wstańkę-chorągiewkę-kurwę-polityka jacy się kilogramami po tym świecie panoszą, a za jednego z niestety niewielu tych polityków właśnie, którzy swoją pracę rozumieją jako służbę zwykłemu człowiekowi. Piszę to ja, organiczny przeciwnik faszystów, nazistów, prawicy i narodowego socjalizmu. Celem rzucenia światła na Jörga Heidera, miłośnika szybkiej jazdy jeszcze szybszymi samochodami. I wcale nie jestem taki pewien, czy dobrze to, że Heider zginął. Żywy Heider to jest (przyznaję) problem, martwy Heider to męczennik, czyli problem jeszcze większy. Odpowiedz Link
poloeschatolo don't drink drive 15.10.08, 23:01 W chwili wypadku Haider miał w krwi 1,8 promile alkoholu. O wynikach sekcji, którą przeprowadzono na wniosek prokuratora Gottfierad Kranza w Instytucie Medycyny Sądowej w Klagenfurcie Odpowiedz Link
kolejar Re: don't drink drive 16.10.08, 05:19 DOKŁADNIE! Po porostu zwyczajnie grzał (jak to u niego), a potem grzał autkiem (jak to u niego), a w niewyjaśniony sposób NIGDY nie bał się Gliny (nigdy go nie dupnęli przecież). 1. Dobrze niby, że się wreszcie zabił, nikogo nie zabijając cudownie, pirat drogowy. 2. Dobrze (już nie tak "niby dobrze", a dobrze), że odszedł z tego świata naziol. Co do Prof. Geremka, to jestem tak zbulwersowany wypowiedzią Najglubszego ("Geremek to faszysta wg moich odczuć", czy jakoś tak), że się nie wypowiem poza prostym stwierdzeniem, że Najglupszy rzeczywiście jest najgłupszy. Nie ma z kim dyskutować - jak z Rykiem. Odpowiedz Link
skoonk Re: drink drajv end fak it all 16.10.08, 09:03 kolejar napisał: > DOKŁADNIE! Po porostu zwyczajnie grzał (jak to u niego), a potem grzał autkiem > (jak to u niego), a w niewyjaśniony sposób NIGDY nie bał się Gliny (nigdy go ni > e > dupnęli przecież). > 1. Dobrze niby, że się wreszcie zabił, nikogo nie zabijając cudownie, pirat dro > gowy. > 2. Dobrze (już nie tak "niby dobrze", a dobrze), że odszedł z tego świata nazio > l. > Co do Prof. Geremka, to.......... Edward Paterek, kierowca fiata ducato, w który uderzył mercedes prof. Bronisława Geremka opowiada "Polsce Głosowi Wielkopolski" o szczegółach wypadku. To ewidentnie wina polityka, a ja mogę nie dostać pieniędzy z OC - opowiada. Fiat ducato był w dobrym stanie. 56-letni mężczyzna wracał bowiem wraz z zięciem ze Szkocji. Przed wyjazdem na Wyspy Brytyjskie przeprowadził niezbędne naprawy auta. Po wypadku pojazd nadaje się tylko do kasacji. To ewidentna wina polityka. Jechałem swoim pasem. To potwierdzili też świadkowie. Poza tym niewiele kojarzę. Nie pamiętam, jak leciałem helikopterem do szpitala. Wiem jednak, że jeden ze świadków wypadku udzielał mi pierwszej pomocy – relacjonuje Edward Paterek ze Skórzewa. W wypadku Paterek doznał m.in. uszkodzenia klatki piersiowej i płuc, wstrząśnienia mózgu, złamania nogi i żebra. Jego zięć doznał otwartego złamanie nogi. Dopiero kilka dni temu wstałem z łóżka. Poruszam się o kulach. Nie wiem, czy będę mógł normalnie chodzić – mówi kierowca. Odpowiedz Link
skoonk Re: drink drajv end fak it ol 16.10.08, 09:22 skoonk napisała: > kolejar napisał: > > > DOKŁADNIE! Po porostu zwyczajnie grzał Od początków alkohol w postaci wina czy piwa jawił się jako boski napój. Był jednocześnie tajemnicą, sacrum zmieniającym się w demoniczne profanum, gdyż przedawkowany zmieniał się w truciznę. Odpowiedz Link
poloeschatolo in gay's pub 20.10.08, 22:34 poloeschatolo napisała: > Piłem z Joergiem Haiderem w pubie dla gejów tuż przed jegowypadkiem - zdradził "Bildowi" 18-letni homoseksualista. Gdy polityk skończyłbutelkę wódki, ruszył w swoją ostatnią podróż. > Odpowiedz Link
poloeschatolo chuj w dupę pedałom 23.10.08, 11:39 - Joerg Haider był mężczyzną mojego życia - powiedział 27-letni Stefan Petzner podczas wywiadu i przez chwilę nikt nie był w stanie tych słów zrozumieć i na nie zareagować. Po śmierci znanego zwolennika III Rzeszy to Petzner przejął przewodnictwo w Sojuszu na rzecz Przyszłości Austrii, partii Haidera. Plotki o tym, że Haider jest gejem, bądź biseksualistą, pojawiły się w austriackiej prasie ponad dekadę temu - wówczas jednak skończyło się na plotkach. Teraz sprawę próbują zatuszować austriaccy konserwatyści. Odpowiedz Link
map4 Re: chuj w dupę pedałom 23.10.08, 12:48 poloeschatolo napisała: > "Joerg Haider był mężczyzną mojego życia" Nie polo to powiedział, oczywiście, tylko zacytował. Polo - dlaczego nie lubisz pedałów ? Homoseksualizm jest równie stary jak heteroseksualizm. Dzięki "pedałom" więcej samic zostaje dla hetero, przecież Odpowiedz Link
censorship Re: chuj w dupę pedałom 23.10.08, 12:56 map4 napisał: > poloeschatolo napisała: > > > "Joerg Haider był mężczyzną mojego życia" > > Nie polo to powiedział, oczywiście, tylko zacytował. > > Polo - dlaczego nie lubisz pedałów ? Homoseksualizm jest równie stary jak > heteroseksualizm. Dzięki "pedałom" więcej samic zostaje dla hetero, przecież :- > ) > To pewnie wypieranie własnych skłonności. Jest mężczyzną, a "napisała". Odpowiedz Link
kolejar Re: chuj w dupę pedałom 24.10.08, 06:07 censorship napisała: > To pewnie wypieranie własnych skłonności. Jest mężczyzną, a "napisała". Ja WIEM o Polo, że to nie tak. "Ona" (Polo) jest aktywistą partii gejowskiej o wdzięcznej nazwie "Zieloni 2004", więc inaczej nie wypada... Odpowiedz Link
kolejar Re: chuj w dupę pedałom 24.10.08, 06:01 map4 napisał: Dzięki "pedałom" więcej samic zostaje dla hetero, przecież :- To, co napisałeś, odbieram jako OBRZYDLIWE. Chodzi o te "samice". To jest obraźliwe dla Kobiet. One są też ludźmi, a nie jakimiś tam samicami. Ty - samiec. Może Cię to kręci, że masz super narząd, czy jakoś? Przepraszam, ale nie tak w tym gatunku "homo sapiens" się rozwija. Nie chodzi o samce i samice. Są baby i chopy. Nie chodzi o długość, a "Viagra" (registered trade mark of Phiser Inc. N.Y., U.S.A.) nie pomoże, jeśli ktoś jest aseksualny z powodów przecież psychiatrycznych. Fluoksytyna vel "Prosac" (registered trade mark of Phiser Inc. N.Y., U.S.A.) też nie pomoże, a może zaszkodzić przez naruszanie podstawowych struktur składu płynu mózgowo-rdzeniowego (zawartość serotoniny). Polecam Św. Grzyby (psilocibes semilanceata). Odpowiedz Link
map4 Re: chuj w dupę pedałom 24.10.08, 11:23 kolejar napisał: > map4 napisał: > Dzięki "pedałom" więcej samic zostaje dla hetero, przecież :- > > To, co napisałeś, odbieram jako OBRZYDLIWE. Chodzi o te "samice". To jest > obraźliwe dla Kobiet. Tam na końcu były trzy znaczki - " " - nie zauważyłeś ? Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: chuj w dupę pedałom 24.10.08, 11:58 map4 napisał: > Tam na końcu były trzy znaczki - " " - nie zauważyłeś ? > Pan Kolejarz nie posiada umiejętności czytania ze zrozumieniem, bardzo duży kłopot sprawia mu ogarnięcie całości, a ironia zupełnie nie jest mu dostępna. Gdy otwiera jakiś post to już w trakcie ładowania strony ma ukształtowaną odpowiedź. Taka przypadłość. W rozmowach podobnie - chwyć fragment i odlatuje na drugi biegun galaktyki ciągiem bardzo zindywidualizowanch skojarzeń. Odpowiedz Link
kolejar Re: chuj w dupę pedałom 24.10.08, 19:04 napoj.chmielowy napisał: W rozmowach podobnie... Nie miałeś zaszczytu rozmawiania z moją wzniosłą Osobą (może też wyliniałym Wezyrem?) od paru lat. Nic Waść nie wiesz. Odpowiedz Link
kolejar Re: chuj w dupę pedałom 24.10.08, 19:09 map4 napisał: > Tam na końcu były trzy znaczki - " " - nie zauważyłeś ? Zauważyłem i odpowiedziałem, ale przepraszam, że notorycznie olewam stawianie takich samych znaczków. Może się poprawię? Bo chodzi o to, że jakoś nie lubię za dużo znaczków. A jak czytasz całość, to widzisz, jaki charakter uwagi o obrażaniu Dam. No, może tak - oddzielać od (: bardzo wyraźnie? A mi się nie chce, bo uważam, mam nadzieję, że Czytelnicy sami wyczają, co jest jajem, a co w tym gdzieś naprawdę (a naprawdę też jest - naprawdę o Grupie PKP SA myślę torami Posła Palikota!). Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: chuj w dupę pedałom 23.10.08, 13:54 to mało to mało przecież im o to chodzi żeby nikt się nienarodził żeby wszystkich było mało chuj w dupę chuj w dupę pedałom Odpowiedz Link
map4 rzecz o ograniczeniach prędkości 16.10.08, 11:54 Co do wódy za kółkiem się zgodzę - przy prawie dwóch promilach zwykła droga wydaje się być autostradą, ale co do ograniczeń prędkości ... W dyskusji zbyt łatwo przyjęliśmy typowy dla policjantów sposób myślenia: było ograniczenie, dozwolona prędkość przekroczona, sam sobie winien. Austriacy mają podobnie schizofreniczny system ograniczania prędkości jak polacy. System ten jest przeładowany zbyt ostrymi ograniczeniami. Co z kolei powoduje, że normą jest jazda 70 km/h przy ograniczeniu do 50 - bo to 70 właśnie jest przy ograniczeniu do 50 prędkością bezpieczną. Kierowcy w obydwu państwach na skutek takiej a nie innej polityki mają wysoko wyszkolony mechanizm lekceważenia sobie ograniczeń. Powoduje to wzrost liczby wypadków, dalsze ograniczenia, wzrost kar, wysyp radarów i ... jeszcze większe olewanie przepisów przez kierowców. To klasyczny wyścig zbrojeń, którego państwo nie jest w stanie wygrać. Co do Heidera męczennika - wycofuję się rakiem. Heider zabity w wypadku to problem, ale naprany Heider pędzący z jednej popijawy na drugą z dwoma promilami we krwi to już na szczęście zupełnie inna para kaloszy. Ponadto liczni świadkowie potwierdzają, że Heider tego akurat wieczoru za kołnierz nie wylewał, czyli teorie spiskowe odpadają. Samochód to też była nówka, na całe szczęście. Odpowiedz Link