17.11.08, 17:16
Obecnie możemy zaobserwować w żegludze powrót do klasycznej sytuacji
strategicznej. Głównym zagrożeniem dla szlaków żeglugowych znów są piraci.
Zjawisko ma charakter coraz bardziej globalny - grabieże frachtu są od kilku
lat stałym zjawiskiem także na akwenach południowo-wschodniej Azji.
Stosownie do zagrożeń pojawiają się nowe zadania dla flot wojennych. Następuje
np. wzrost roli fregat i korwet.
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Navy 17.11.08, 17:32
      Do walki z piratami potrzebne są centrale radio-elektroniczne, helikopter bojowy
      i działo, czyli klasyczne uzbrojenie fregaty. Wszystko jednak ma swoje
      ograniczenia - helikopter nie zawsze może latać, a działo czasem lubi się zaciąć.
      • najglupszy-nick Re: Navy 19.11.08, 11:51
        Hindusi!
        • kolejar Re: Navy 19.11.08, 15:39
          Nie tylko Hindusi - działaniami w Zatoce Adeńskiej w ostatnich dniach zasłużyły
          się również fregaty Royal Navy, Rosji i Kriegsmarine. Ogólnie fregaty dobrze
          sprawdzają się w takich sytuacjach - skuteczna elektroniczna kontrola sytuacji +
          helikopter, co powinno pomóc, a jak nie, to działo... Chociaż czasem się
          zacina... W 1982 na Falklandach w krytycznym momencie zacięło się działo na HMS
          "Argenta", co doprowadziło do ciężkich walk Szkockiego Regimentu przy
          przełamywaniu pozycji argentyńskich, bo zacięte działo "Argenty" pozbawiło
          Szkotów wsparcia artyleryjskiego. Działo na fregacie z reguły jest jedno - 75 -
          100 mm, całkowicie automatyczne, niesłychanie celne i szybkostrzelne, co daje
          niewiarygodnie dużą siłę ognia (porównywalną do 6-8 x 120 mm niszczycieli z II
          wojny światowej).
          • kolejar Re: Navy 19.11.08, 15:42
            Jeszcze jedno - ciekawi mnie, jak technicznie Hindusi zatopili tych piratów?
            Mogli totalnie zdemolować ich z działa (jeśli jednostka piracka nie była duża),
            rąbnąć jakimś pociskiem rakietowym z pokładu lub helikoptera, albo po prostu
            storpedować, co obstawiam, jeśli piraci liczyli powyżej 1000 DWT.
        • najglupszy-nick Re: Navy 25.11.08, 17:58

          Pieprzyć indyjskie fregaty!

          Są groźniejsze niż somalijscy piraci.
    • map4 Re: Navy 19.11.08, 14:33
      Piraci z Somalii argumentują dość oryginalnie:

      "byliśmy kiedyś rybakami, ale wielkie statki-przetwórnie przesiały ocean tak, że
      z rybactwa nie mogliśmy wyżywić nawet naszych rodzin".

      Jak powszechnie wiadomo, ryba w Bałtyku się kończy, Bruksela tnie kwoty połowowe
      a bałtyccy rybacy się buntują.

      Czyżby Somalia wyznaczała drogę jaką podążą bezrobotni wkrótce rybacy państw
      bałtyckich ?

      Czy to oznacza, że Bornholm ponownie, jak za starych dobrych czasów stanie się
      bazą piratów ?
      • kolejar Re: Navy 19.11.08, 15:55
        map4 napisał:
        > Piraci z Somalii argumentują dość oryginalnie...
        > Czyżby Somalia wyznaczała drogę jaką podążą bezrobotni wkrótce rybacy państw
        bałtyckich ?
        > Czy to oznacza, że Bornholm ponownie, jak za starych dobrych czasów stanie się
        bazą piratów ?

        Argumenty somalijskich piratów chyba w ogóle nie są oryginalne - klasyka!
        Wszyscy piraci w dziejach tak argumentowali swój proceder, oprócz tych
        pozostających w czyjejś służbie, a zwanych raczej korsarzami.
        Nie wygląda mi też, by Somalia cokolwiek wyznaczała. Mówi się o tym akurat, bo w
        ostatnim czasie nastąpiła na tamtych wodach niesłychana eskalacja procederu.
        Tymczasem szlaki żeglugowe w wielu innych rejonach świata też nie są bezpieczne!
        Ataki piratów malajskich i w ogóle zagrożenie ze strony różnych dżonek w Azji
        Płd.-Wsch. jest od ładnych paru lat stałym elementem tamtejszej żeglugi. Nie
        dochodzi do porwań wielkich jednostek z powodów "geo-politycznych", ale grabieże
        co cenniejszego frachtu są normą. Najbardziej zagrożone są kontenerowce
        kursujące do i z Australii - duuużo atrakcyjnych dóbr! Znikają z pokładów
        kontenery z markowymi winami, piwem itd.
        • skoonk Re: Navy 19.11.08, 18:27
          > map4 napisał:
          > > Piraci z Somalii argumentują dość oryginalnie...
          > > Czyżby Somalia wyznaczała drogę jaką podążą bezrobotni wkrótce rybacy pań
          > stw
          > bałtyckich ?
          > > Czy to oznacza, że Bornholm ponownie, jak za starych dobrych czasów stani
          > e się
          > bazą piratów ?

          https://militarypedia.corran.pl/wiki/images/thumb/2/26/IMG_0322.jpg/800px-IMG_0322.jpg

          O wyczynach morskich gangów pirackich wielokrotnie pisały wychodzące w
          Kaliningradzie gazety. Na złomowanych łodziach patrolowych marynarki, wojskowych
          pontonach czy małych kutrach rybackich, które umożliwiają pływanie po płytkich
          wodach przybrzeżnych, bandyci
          podpływają do wiosek i rabują sprzęt rybacki, sprzęt gospodarstwa
          domowego, rowery, a nawet kury i jajka.

          Mieszkańcy okolic Fromborka i Nowej Pasłęki, którzy byli ofiarami
          kradzieży, twierdzą, że piraci pływają tuż przy brzegu, więc nie widać ich na
          radarach jednostek straży granicznej. Zresztą gdyby nawet ich namierzono, straż
          graniczna i tak nie podpłynęłaby do
          brzegu, bo dla ich łodzi jest tam za płytko. Niektórzy piraci przekraczają
          granicę Polski drogą lądową, nawet legalnie przez
          przejście graniczne w Gronowie. Po polskiej stronie kradną łodzie i
          rabują nadmorskie wioski, po czym odpływają do Rosji i porzucają łodzie w lasach
          poniżej Szczukina, gdzie czekają na nich kompani w samochodach.16
          Opisane wydarzenia z 2003 r. nie pojawiły się w ostatnim roku ale
          przyczyniły się do doposażenia Morskiego Oddziału Straży Granicznej o dwie nowe
          jednostki patrolowe – poduszkowce Griffon 2000 TD, zbudowane w Wlk. Brytanii.
      • kolejar Re: Navy 22.12.08, 16:28
        map4 napisał:
        > Czy to oznacza, że Bornholm ponownie, jak za starych dobrych czasów stanie się
        bazą piratów ?

        Nie, nie stanie się dzięki
        uzbrojonym
        ciężarówkom Jelcz
        .
    • skoonk Re: Navy 19.11.08, 22:26
      kolejar napisał:

      > Obecnie możemy zaobserwować w żegludze powrót do klasycznej sytuacji
      > strategicznej. Głównym zagrożeniem dla szlaków żeglugowych znów są piraci.

      STRASZNE
      www.youtube.com/watch?v=cMmKYHwwCOU
      https://www.youtube.com/watch?v=cMmKYHwwCOU
    • map4 Re: Navy 25.11.08, 19:22
      Francuski wiceadmirał Gerard Valin podsumował sprawę dość jasno:

      przejęcie statku trwa około 15 minut. Fregata wyciąga około 30 mil morskich na
      godzinę. Czyli 8 mil w kwadrans. To jest prawdziwy i efektywny zasięg marynarki
      wojennej. Róg afryki jest wybrzeżem tak wielkim (linia brzegowa Somalii to około
      3000 kilometrów), że jeden okręt wojenny może zabezpieczyć zaledwie jeden
      procent jego wybrzeża. Dodajmy do tego fakt, że piraci zaczęli atakować statki
      na pełnym morzu: supertankowiec "Sirius Star" został zaatakowany 420 mil
      morskich od wybrzeża, w dodatku było to wybrzeże Kenii a nie Somalii.

      Jeśli zatem na horyzoncie nie widać okrętu wojennego to porywanie statków
      handlowych jest zajęciem bezpiecznym. Pod jednym warunkiem: że robi się to w
      sposób tak wysoce profesjonalny, jak robią to Somalijczycy.
      • najglupszy-nick Walka z piratami 03.12.08, 16:04

        będzie globalna.
        Ile rybackich łodzi zostanie przy tym zatopionych?
      • kolejar Re: Navy 03.12.08, 17:20
        map4 napisał:
        Róg afryki jest wybrzeżem tak wielkim (linia brzegowa Somalii to około 3000
        kilometrów), że jeden okręt wojenny może zabezpieczyć zaledwie jeden procent
        jego wybrzeża. [...] Jeśli zatem na horyzoncie nie widać okrętu wojennego to
        porywanie statków handlowych jest zajęciem bezpiecznym. Pod jednym warunkiem: że
        robi się to w sposób tak wysoce profesjonalny, jak robią to Somalijczycy.

        No, trochę nie tak i tak. Fregaty mają helikopter pokładowy (albo nawet dwa), co
        zwiększa ich zasięg bojowy. Do tego jest wywiad elektroniczny - oczywiście
        satelity, ale i całe to mnóstwo widocznych kul na masztach fregat - to anteny. W
        czasie wojny falklandzkiej 1982 wybrzeże argentyńskie zostało skutecznie
        zablokowane przez cztery (!) atomowe okręty podwodne. Są w zanurzeniu (na
        powierzchni pływają wolniej, bo na granicy ośrodków) tylko troszkę szybsze od
        fregat - 40-50 węzłów (knots), fregaty na ogół ok. 35 w. HMS "Conqueror"
        storpedował argentyński kążownik "General Belgrano". To na tak. Ale jest i nie
        tak. Piraci działający małymi jednostkami udającymi handlowe - na ogół to kutry
        rybackie i za pomocą morówek rzeczywiście są cholernie trudni do
        zidentyfikowania. Jedyna szansa jest wtedy, gdy zadziałają w zasięgu helikoptera
        pokładowego fregaty. Jakie wyjście? A no I i II wojna światowa! System
        konwojowania. Fregaty i mniejsze korwety w ogóle powstały w tym właśnie celu -
        ochrony konwojów. Problem jednak chyba taki, że system konwojowy trzeba
        zarządzić i zorganizować... A tu dyplomacja - biurokracja.
        • map4 Re: Navy 04.12.08, 07:23
          kolejar napisał:

          > Jakie wyjście? A no I i II wojna światowa! System
          > konwojowania. Fregaty i mniejsze korwety w ogóle powstały w tym właśnie celu -
          > ochrony konwojów. Problem jednak chyba taki, że system konwojowy trzeba
          > zarządzić i zorganizować... A tu dyplomacja - biurokracja.

          Somalia to płaskie, piaszczyste wybrzeże z fantastycznymi plażami.
          Tak naprawdę wystarczyło by zablokować kilka portów, aby pozbawić piratów baz
          wypadowych i kontrolować wszystkie statki wchodzące i wychodzące z tych portów.

          Ten sukces, którym się tu napawamy - zatopienie statku-bazy piratów przez
          indyjską fregatę też nie wygląda tak jednoznacznie.

          Dość niedawno wyciągnięto z morza rozbitka, który uparcie utrzymuje, że
          indyjczycy zatopili świeżo porwany przez piratów statek handlowy z
          piętnastoosobową załogą.
          • kolejar Re: Navy 04.12.08, 23:00
            map4 napisał:
            > Tak naprawdę wystarczyło by zablokować kilka portów, aby pozbawić piratów baz
            wypadowych i kontrolować wszystkie statki wchodzące i wychodzące z tych portów.

            Tak więc to zadanie bardziej dla Navy Seals i Marines, a nie floty.

            map4 napisał:
            > Ten sukces, którym się tu napawamy - zatopienie statku-bazy piratów przez
            indyjską fregatę też nie wygląda tak jednoznacznie.

            Tu już ktoś o tym wspominał. Sprawa jest ogólnie dyskusyjna. A ja nie mam
            jakiejś super opinii o flocie indyjskiej. To, że chcieli wydzierżawić od Rosji
            atomowy okręt podwodny "Nerfa", wcale nie świadczy dobrze o ich koncepcjach
            wojennomorskich. Może lotniskowiec floty sobie sprawią? wink
            • kolejar Re: Navy 04.12.08, 23:05
              A tymczasem Świat czeka z zapartym tchem wink. Budowa niewidzialnej (stealth
              technology) super-korwety ORP "Gawron" wciąż (oficjalnie) trwa! I trwa, i trwa,
              i trwa...
            • najglupszy-nick Re: Navy 06.12.08, 19:28

              Mają całkiem niezły zestaw.
              • najglupszy-nick Re: Navy 06.12.08, 19:46
                najglupszy-nick napisał:

                >
                > Mają całkiem niezły zestaw.
                >


                Ten mi się najbardziej podoba:

                https://indiannavy.nic.in/images/rajput1.jpg
                • poloeschatolo Re: Navy 06.12.08, 21:02
                  najglupszy-nick napisał:

                  > najglupszy-nick napisał:
                  >
                  > >
                  > > Mają całkiem niezły zestaw.
                  > >

                  >
                  > Ten mi się najbardziej podoba:
                  >
                  > https://indiannavy.nic.in/images/rajput1.jpg

                  wyrób sowieckopodobny
        • najglupszy-nick Re: Navy 07.12.08, 14:26
          kolejar napisał:

          Cytat
          > Jakie wyjście? A no I i II wojna światowa! System
          > konwojowania. Fregaty i mniejsze korwety w ogóle powstały w tym właśnie celu -
          > ochrony konwojów. Problem jednak chyba taki, że system konwojowy trzeba
          > zarządzić i zorganizować... A tu dyplomacja - biurokracja.


          gazeta wyborcza napisała:

          Cytat

          Okręty wojenne z Danii, Indii, Rosji, Stanów Zjednoczonych i NATO patrolują wybrzeże Somalii i eskortują okręty, na których znajdują się cenne ładunki. Ale to nie obniżyło liczby morskich ataków.

          W tym roku somalijscy piraci zaatakowali sto statków, z czego 40 uprowadzili. W ich rękach pozostaje jeszcze 13 okrętów i tankowców, na których są cenne ładunki m.in. ropa naftowa.

          • najglupszy-nick Re: Navy 21.12.08, 18:54
            Cytat

            Do ataku doszło na wodach Zat. Adeńskiej. Dziewięciu napastników było uzbrojonych w granaty i karabiny. - Siedmiu z nich zdołało wejść na pokład, wszyscy z bronią - opowiadał w chińskiej państwowej telewizji kapitan Peng Weiyuan. Licząca 30 osób międzynarodowa załoga Zhenhua 4 była jednak - według Penga - dobrze przygotowana.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka