Dodaj do ulubionych

GP Polski - tor Wrocław?

28.07.09, 09:16
Tak, wiem ze to najprawdopodobniej marketingowa manipulacja, ale znając chociażby przesadnie optymistyczne podejście władz Wrocławia obawiam się, że manipulacja ta może przerodzić się w czyn...

O tym mowa

Jako kibic F1 doskonale pamiętający bolidy w kształcie spłaszczonych klusek, z łezką w oku wspominający wypadek Niki Laudy, czy szaleńczą jazdę Ayrtona Senny uzurpuję sobie prawo do tytułu jako takiego znawcy zagadnienia.

Siłą rzeczy nie bardzo jestem w stanie wyobrazić sobie współczesne samochody F1 podskakujące na zamaskowanych torowiskach tramwajowych, pitlane niemal naprzeciwko Urzędu Wojewódzkiego, odgłos wyczynowych silników wkręconych na kilkanaście tysięcy RPM w ciasnej zabudowie ul. Szczytnickiej czy zamknięcie ścisłego centrum miasta na tzw. weeekend Grand Prix.

Jednak Kubicomaniacy tego wszystkiego nie widzą i - jak wynika ze słupków - sprawca tego całego zamieszania z dni cztery przedstawi oficjalną propozycję wrocławskiego toru.

Mam tylko nadzieję, że Dutkiewicz będzie miał gorszy dzień i przeoczy tę propozycję, a ktoś z decydentów FIA pęknie ze śmiechu...
Obserwuj wątek
    • poloeschatolo Re: GP Polski - tor Wrocław? 28.07.09, 11:51
      jako lejek wybrałbym gdynię. widok na morze, podobnie jak w monako. do tego
      szerokie ulice, co jest dużym atutem tego pięknego miasta.

      a wrocław?
      blisko 300 km/h nad fosą czy na moście grunwaldzkim, co brzmi jak sci-fi 5
      generacji. do tego brak jezdni (łącznica mazowieckiej z mostem czy też
      połączenie szczytnicka z pl. grunwaldzkim). ciekawe gdzie wstawią bandy
      chroniące tłuszczę przed rozpędzonymi machinami???
      • faux.pas Re: GP Polski - tor Wrocław? 28.07.09, 13:34
        Gdynia w ogóle jest niesamowitym miastem: niby osesek w porównaniu z innymi, wiekowymi aglomeracjami a jednak ma w sobie to "coś" czego brakuje wielu wielu innym.

        Tak między nami mówiąc - pomysł toru w Gdyni pojawił się już jakis czas temu i nawet mi, marudnemu sceptykowi przypadł do gustu. A mimo tego żem wrocławianin - autkom F1 na proponowanej wrocławskiej pętli mówię stanowcze "nie".

        Poza tym nalezy zwrócić uwagę na pewien trend w F1: torów ulicznych zostaje w kalendarzu GP coraz mniej. Coraz więcej imprez odbywa się za to na obiektach połozonych z dala od ludzkich siedlisk. I to mi się bardzo, ale to bardzo podoba.

        Uzasadniam: wychodzę sobie z domku raniutko, szwendam po obiekcie, spotykam znajomych, oglądam wyścig, biorę udział w jakichś imprezkach towarzyszących i syty wrażeń wracam dobrze zorganizowaną komunikacją zbiorową do domku, lub nocuję w jednym z kilku hoteli położonych w bezposrednim pobliżu.

        Niestety w tym miejscu użyć muszę literek S-F, które wykorzystał ciut wcześniej poloeschatolo...
        • map4 Re: GP Polski - tor Wrocław? 28.07.09, 15:07
          Tor w mieście ma jedną zasadniczą wadę. W mieście nie ma miejsca na szerokie
          połacie przestrzeni po zewnętrznej stronie łuku. Każdy wypad z toru kończy się
          wtedy na barierkach.

          Miasta takie jak Monaco mogą sobie pozwolić na organizację wyścigu F-1, bo tam
          się raczej pieniądze wydaje a nie zarabia. We Wrocławiu wyścig F-1 oznaczałby
          zamknięcie miasta na cały weekend z piątkiem włącznie (w piątki odbywają się dwa
          treningi).

          Wrocławskie ulice pocięte są torami tramwajowymi. Taka szyna - zarówno na sucho
          jak i w przypadku deszczu stwarza potężne ryzyko dla pojazdu F-1 - nie wyobrażam
          sobie, aby zespoły F-1 zgodziły się na wypuszczenie swoich bolidów na
          nawierzchnię z wkomponowanymi stalowymi fragmentami szyn, często gęsto
          przebiegających poprzecznie lub wzdłuż toru jazdy. Już teraz kiedy pada deszcz
          samochody F-1 tańczą po asfalcie tak, jak zwykłe samochody po lodzie. Bierze się
          to ze stosunku wagi bolidu (około 600 kilogramów) do mocy napędzającego go
          silnika (około 900 koni).

          Sprawa następna: szerokość toru. Kierowcy F-1 narzekają na wąski tor w
          Budapeszcie, na którym nie da się wyprzedzać. Szerokość toru Hungaroring to 15
          metrów na prostej startowej oraz 10-11 metrów poza nią. Standardem we Wrocławiu
          są drogi dwupasmowe, czyli szerokość toru wynosiłaby 7 metrów. Istnieją tylko
          dwie trzypasmowe ulice - Legnicka i Aleja Sobieskiego. Nawet one są za wąskie -
          oferują około 11 metrów. Wrocław nie ma ani jednej wystarczająco szerokiej
          ulicy, na której można byłoby urządzić prostą startową.

          Właśnie zdziwiło mnie, że ciągle jeszcze nie użyłem argumentu jakości
          wrocławskich ulic. Hm, w świetle powyższych argumentów jakości ulic Wrocławia na
          światło dzienne w ogóle wyciągać nie trzeba.
          • faux.pas Re: GP Polski - tor Wrocław? 28.07.09, 15:24
            Co za szczęście, że są jeszcze na tym swiecie ludzie, którzy nie wpadają w dutkiewiczowski hurraoptymizm i potrafią na zimno kalkulować...

            Żeby jednak być sprawiedliwym - istnieją maskownice torów tramwajowych made in F1. Nie zmienia to jednak faktu, że trudno dość byłoby ich uzyć np. na jajku Reagana, gdze bolidy teoretycznie miałyby robić efektowny nawrót na dużej prędkości.

            Jednak niezależnie od tego obawiam się, że za cztery dni oficjalna propozycja ze strony pomysłodawcy padnie, zostanie przyjęta z wielkim optymizmem i będzie takim samym powodem do wstydu jak zbliżające się wielkimi krokami upokorzenie w 2012 roku...

            Wrocław - światowe centrum słomianego zapału i pozorowanych działań. Eeeech...
            • map4 Re: GP Polski - tor Wrocław? 28.07.09, 17:04
              faux.pas napisał:

              > Żeby jednak być sprawiedliwym - istnieją maskownice torów tramwajowych made in
              > F1.

              Tutaj to zabiłeś mnie wiedzą.

              > Nie zmienia to jednak faktu, że trudno dość byłoby ich uzyć np. na jajku Re
              > agana, gdze bolidy teoretycznie miałyby robić efektowny nawrót na dużej prędkoś
              > ci.

              To jest niewykonalne. Na oko nawrót na jaju Reagana to gdzieś mniej więcej
              trzeci bieg, tak około 130-150 km/h. Przy przeciążeniu bocznym dochodzącym do
              2,5G (szacuję) bolidy wylatywałyby na szynach raz za razem.

              > Jednak niezależnie od tego obawiam się, że za cztery dni oficjalna propozycja z
              > e strony pomysłodawcy padnie, zostanie przyjęta z wielkim optymizmem i będzie t
              > akim samym powodem do wstydu jak zbliżające się wielkimi krokami upokorzenie w
              > 2012 roku...

              Po dłuższym zastanowieniu się dochodzę do wniosku, że nie ma we Wrocławiu ulic
              wystarczająco prostych a jednocześnie wystarczająco szerokich. Wystarczy
              porównać Wrocław z Melbourne. W Australii jeździ się częściowo po parku.

              > Wrocław - światowe centrum słomianego zapału i pozorowanych działań. Eeeech...

              Są dwie fontanny, są pomniki, są piwogródki. Coś się jednak buduje. W porównaniu
              do miasta rządzonego przez "gdzie twoja czapka, ch.... ?" to sukces. Szkoda
              tylko, że zamiast równać w górę, musimy równać w dół, żeby bronić się przed
              wszechogarniającą beznadzieją.
              • faux.pas Re: GP Polski - tor Wrocław? 28.07.09, 17:32
                map4 napisał:

                > Tutaj to zabiłeś mnie wiedzą.

                Jednakowoż dychasz jeszcze, więc jest szansa że się wyliżesz. smile

                > To jest niewykonalne. Na oko nawrót na jaju Reagana to gdzieś mniej więcej
                > trzeci bieg, tak około 130-150 km/h. Przy przeciążeniu bocznym dochodzącym do
                > 2,5G (szacuję) bolidy wylatywałyby na szynach raz za razem.

                Według symulatora na stronce z torami na wejściu w jajko miałoby być 2,2 G, i 81 km/h na drugim biegu. Jednak na wyjściu na prostą miałoby by być nadal 2,2 G ale już na 6 biegu i z 270 km/h na licznikach. Ergo: niewiele się pomyliłeś. smile

                > Po dłuższym zastanowieniu się dochodzę do wniosku, że nie ma we Wrocławiu ulic
                > wystarczająco prostych a jednocześnie wystarczająco szerokich. Wystarczy
                > porównać Wrocław z Melbourne. W Australii jeździ się częściowo po parku.

                Za to Wrocław ma PR taki, o jakim kanguroluby nie słyszały. smile

                > Są dwie fontanny, są pomniki, są piwogródki. Coś się jednak buduje. W porównani
                > u
                > do miasta rządzonego przez "gdzie twoja czapka, ch.... ?" to sukces. Szkoda
                > tylko, że zamiast równać w górę, musimy równać w dół, żeby bronić się przed
                > wszechogarniającą beznadzieją.

                W fontannie nawet oprogramowanie poprawili i spowodowali, że Platniemu łezka w oku się zakręciła, gdy zobaczył wykreowany przez lasery obraz swój smile
                • map4 Re: GP Polski - tor Wrocław? 29.07.09, 11:05
                  faux.pas napisał:

                  > W fontannie nawet oprogramowanie poprawili i spowodowali, że Platniemu łezka w
                  > oku się zakręciła, gdy zobaczył wykreowany przez lasery obraz swój smile

                  Jeśli Platini poleciał na czar fontanny, to jest głupszy niż myślałem. Whatever.
                  My tu o F-1 gaworzymy przecież ...

                  Ze względów bezpieczeństwa na całej długości trasy przez cały weekend cała
                  trakcja tramwajowa musi pozostać zdemontowana. Oznacza to komunikacyjny paraliż
                  miasta przez tydzień przed oraz tydzień po imprezie, lekko licząc.

                  Sprawa następna: na całej trasie muszą zostać zdemontowane słynne wrocławskie
                  krawężniki i zostać zastąpione czymś, co po angielsku nazywa się "kerbs" (UK)
                  lub "curbs" (US) - niestety, nie znam polskiej nazwy tego elementu. Rozchodzi
                  się tu o malowane w pasy po wewnętrznej stronie łuku, lekko nachylone do środka
                  jezdni nakładane zamiast krawężników łuki, po których bolid może łuk ściąć ale
                  które jednocześnie odrywają bolid od ziemi, pogarszając czas przejazdu.

                  Wszystkie studzienki w ulicach musiałyby zostać poprzesuwane tak, aby znalazły
                  się one poza obrębem nawierzchni.

                  No i oczywiście wszystkie szyny tramwajowe musiałyby zostać zakryte. Tyle, że
                  najpierw należałoby dopasować poziom jezdni tak, aby szyny ani o milimetr nie
                  wystawały ponad poziom asfaltu. We Wrocławiu jest to niestety absolutnie
                  niewykonalne.
                  • faux.pas Re: GP Polski - tor Wrocław? 29.07.09, 14:19
                    Nic dodać - nic ująć drogi mapie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ten koszmarek okaże się niespełnionym snem szaleńca.

                    Ale z drugiej strony niezła bombka dziś wybuchła: Bayerische Motoren Werke rezygnuje ze startów w F1 po zakończeniu sezonu 2009. Teraz można sobie pogdybać: co dalej z Heidfeldem i naszym Robercikiem. Obu i tak po tegorocznej serii wygasały umowy, więc łez nie powinno wiele się wylać. Wielu widzi Kubicę w Ferrari. Włoscy kibice zresztą też bo to ich/swój chłop. Osobiscie jednak twierdzę, że jeśli Robercik nie zacznie brać udziału w rajdach - skończy w Renault albo Brawn GP.

                    Uzasadniam. Ferrari po wypadku Massy raczej postawi na Alonso ze względu na jego doświadczenie, Renault od dawna ostrzy sobie zęby na Roberta, a w Brawn GP też szykują się przetasowania przed nowym sezonem. Nie widzę Roberta w McLarenie, bo to dziwny zespół jest: jeśli nie naśmiewają się z jego nosa, to kradną i oszukują. Może Red Bull? Jeśli faktycznie Mark Webber zakończy karierę - tak. Ale chyba prędzej wezmą Heidfelda, żeby mieć Niemca do pary dla Vettela.

                    A może Ty drogi mapie wiesz coś więcej? W końcu jesteś jakby bliżej centrum zamieszania... smile
                    • map4 Re: GP Polski - tor Wrocław? 29.07.09, 16:26
                      faux.pas napisał:

                      > A może Ty drogi mapie wiesz coś więcej? W końcu jesteś jakby bliżej centrum zam
                      > ieszania... smile

                      Nie twierdzę, że wiem więcej, napiszę jedynie, jak ja to widzę:

                      Zarząd firmy BMW ściemnia, jak zwykle zresztą. Z F-1 wycofali się, bo sprzedaż
                      samochodów padła im na pysk, szczególnie w USA. W USA gorzej wiedzie się tylko
                      Porsche, BMW jest na drugim miejscu listy procentowych spadków.

                      Słaba forma w tym sezonie moim zdaniem jest tylko wygodną wymówką. A 400 mln
                      dolców rocznie piechotą nie chodzi. BMW nie istnieje w segmencie hybryd (a nawet
                      Mercedes wypuścił ostatnio hybrydę w segmencie S) a w segmencie samochodów na
                      wodór ma jedynie siódemkę, która z sześciu litrów pojemności wyciąga
                      oszałamiające 260 koni. Dla porównania ten sam slinkik V12 napędzany benzyną ma
                      moc 544 koni.

                      Tyle, że aktualnie hybrydy rządzą, samochody czysto elektryczne powoli wchodzą
                      na rynek a wodór to ciągle pieśń przyszłości.

                      Do tego doszedł kryzys. Ostatnio doszło nawet do tego, że inżynierowie obydwu
                      koncernów (BMW i Mercedesa) zaczęli ze sobą rozmawiać nad integracją palety
                      produktów. Na szczęście z jednego nic nie pasuje do drugiego. Wkurzony członek
                      zarządu BMW do spraw techniki kiedy wysłuchał już raportu inżynierów z listą
                      argumentów dla których współpraca z mercedesem jest niemożliwa miał podobno
                      wrzasnąć na swoich ludzi: "nie interesują mnie różnice, ja chcę wiedzieć, w
                      jakich obszarach współpracować się da !"

                      Do tego Porsche przejęte zostanie przez VW. Oznacza to kolejnego mocnego gracza
                      na rynku, który swoim doświadczeniem może wspomóc Audi w rozgrywce o segment
                      premium.

                      Cienko widzę przyszłość BMW. Wydaje mi się, że zarząd BMW widzi przyszłość
                      podobnie czarno, skoro zdecydował się oszczędności rozpocząć od fabrycznego
                      zespołu F-1.
                      • poloeschatolo Re: GP Polski - tor Wrocław? 29.07.09, 17:51
                        map4 napisał:


                        > Do tego Porsche przejęte zostanie przez VW.

                        zdaje się że to piech przejmuje progeniturę porscha
                        • map4 Re: GP Polski - tor Wrocław? 29.07.09, 18:19
                          poloeschatolo napisała:

                          > zdaje się że to piech przejmuje progeniturę porscha

                          tak naprawdę to nic się nie zmieni. Właścicielem obydwu firm są i tak i tak dwie
                          rodziny: Piech i Porsche. Firma Porsche jest jednocześnie największym
                          akcjonariuszem VW. Po prostu rodziny ustaliły, że Porsche ma się podporządkować
                          firmie VW a nie odwrotnie.
                      • map4 Re: GP Polski - tor Wrocław? 30.07.09, 09:18
                        faux.pas napisał:

                        > A może Ty drogi mapie wiesz coś więcej? W końcu jesteś jakby
                        > bliżej centrum zamieszania... smile

                        Podaję sprostowanie. BMW wydawało na swój zespół rocznie 230 mln Euro. Teraz te
                        pieniądze mają zostać przeznaczone na rozwój nowych koncepcji napędu pojazdów,
                        co przetłumaczone na język normalnych ludzi oznaczać może próbę doścignięcia
                        Toyoty w jej sukcesach w segmencie hybryd. BMW kompletnie i z premedytacją przez
                        ostatnie lata ignorowało pojazdy hybrydowe twierdząc, że to i tak tylko stadium
                        przejściowe pomiędzy silnikiem spalinowym oraz jego ciągle jeszcze nieznanym
                        następcą.

                        Ale wycofanie się BMW oznaczać może, że do F-1 wróci Peter Sauber. Zamiast
                        dyktatu producentów samochodów możliwe jest, że karty rozdawać zaczną - jak w
                        starych czasach - szefowie zawowodych zespołów wyścigowych, tacy jak Sauber,
                        Brown, Mallya czy Williams.
                    • kolejar Re: GP Polski - tylko Miedziana G.!!! 29.07.09, 16:34
                      I nie GP Polski, a GP Gór Świętokrzyskich. Tak to widzę. Tor Miedziana Góra to 2
                      in 1 - jest plenerowy, poza-miejski, a jednocześnie uliczny. Prosta startowa
                      (odpowiedniej szerokości!) jest w środku kieleckiego blokowiska. Reszta toru
                      biegnie malowniczo przez teren niezamieszkały - są wzniesienia, wspaniałe
                      nawroty, cuda, cuda... Nie jest to tor płaski, ale też nie górski - bardzo
                      techniczny. Kiedyś poznałem go dość dobrze przez treningi i nawet troszeczkę się
                      pościgałem pewnym Fiacikiem (nie był to 126p wink ). Jak na małe, słabe autka zbyt
                      prosty, łatwy, dla bolidów F1 wygląda mi na idealny. Projekt zawodów GP Gór
                      Świętokrzyskich F1 był już za Gierka. Wszystko zawsze padało przez zupełny
                      brak infry
                      w Kielcach. W GP Gór Śwtkrz. ścigały się tylko Fiaciki,
                      Poloneziki, najwyżej BMW, czy jakieś Porsche, w swoim czasie Lancia Stratos
                      młodego Jaroszewicza (póki Stary był premierem) i bolidziki komunistycznej
                      Formuły Easter - ktoś pamięta? Tymczasem dziś są wielkie idee i kasa na Dworzec
                      Włoszczowa Płn., kielecki Międzynar. Dworzec Lotniczy, hotele i stadiony na Euro
                      2012... Może niech GP Gór Świętokrzyskich ogłosi w swym programie Przemysław
                      Edgar G., a wtedy fani F1 i Kubicy gremialnie zagłosują na PiS!!! I będzie to GP!
                      • faux.pas Re: GP Polski - tylko Miedziana G.!!! 29.07.09, 18:35
                        Miedziana Góra jest pewną opcją. Jest jednak małe "ale": wymaga dość poważnych nakładów finansowych w celach "dostosowawczych" - to raz. Dwa - kawiarnia i motel jako zaplecze to stanowczo za mało. Tu też wskazane jest wpompowanie pokaźnej kwoty, a tej - jak mniemam - właściciel obiektu nie posiada.

                        Jednak osobiście konsekwentnie typowałbym Gdynię.
                        • kolejar Re: GP Polski - tylko Miedziana G.!!! 29.07.09, 20:53
                          faux.pas napisał:

                          > Miedziana Góra jest pewną opcją. Jest jednak małe "ale": wymaga dość poważnych
                          nakładów finansowych w celach "dostosowawczych" - to raz. Dwa - kawiarnia i
                          motel jako zaplecze to stanowczo za mało. Tu też wskazane jest wpompowanie
                          pokaźnej kwoty, a tej - jak mniemam - właściciel obiektu nie posiada.

                          Też o tym pisałem - Kielce realnie są miejscem, "gdzie psy d...mi szczekają" -
                          motel + kawiarnia i jeden hotel w centrum. Ale od czego Przemysław Edgar G.? wink
                          Nieważne, kto jest właścicielem obiektu (chyba po trochu Zarząd Dróg Publicznych
                          i Gmina Kielce), tor F1 byłby przecież narodowy. Jeśli chodzi o prace
                          dostosowawcze, to konieczne i kosztowne są wszędzie - także w Gdyni - jak
                          mniemam na ul. Władysława IV, bo F1 na Świętojańskiej jednak trudno mi sobie
                          wyobrazić. Zaletą Gdyni jest bez wątpienia brak torowisk tramów - są tylko
                          troleye. A za Gierka bardziej realnie niż o Miedzianej Górze mówiono o Poznaniu...
                          • faux.pas Re: GP Polski - tylko Miedziana G.!!! 29.07.09, 22:43
                            Gosiewski ma teraz eurostołek pod tyłkiem, więc nie sadzę aby przejmował się takimi drobiazgami. wink

                            Tor w Miedzianej Górze chyba stał się własnością lokalnego automobilklubu, więc tu też widziałbym potencjalne schody.

                            A wracając do Gdyni - marzyciele z LG chyba w każdym proponowanym przypadku zbytnio popuścili wodze fantazji. Niemniej jednak bodajże dwa lata temu przez media przemknęła wieśc, że Gdynia skłonna jest zbudować normalny, "zamiastowy" tor. I nie ukrywam, że ta opcja bardzo mi przypadła do gustu. Weekend GP nad morzem? Czemu nie... smile
                          • map4 Re: GP Polski - tylko Miedziana G.!!! 30.07.09, 12:22
                            kolejar napisał:

                            > Też o tym pisałem - Kielce realnie są miejscem, "gdzie psy d...mi szczekają" -
                            > motel + kawiarnia i jeden hotel w centrum. Ale od czego Przemysław Edgar G.? wink

                            Tutaj nawet długie ręce Edgara mogą się okazać za krótkie. Tor w Magny-Cours,
                            czyli we Francji również znajduje się "in the middle of nowhere". Efektem tego
                            France Grand Prix wyleciało z kalendarza wyścigów na 2009 rok a francuzi na łeb
                            i na szyję zaczęli projektować nowy tor w Flins-Les Mureaux, na północ od Paryża.
    • skoonk PIERDU PIERDU 30.07.09, 01:28




      • map4 Re: PIERDU PIERDU 30.07.09, 12:23
        skoonk napisała:

        >
        >
        >
        >

        to się nazywa realny wkład w dyskusję.
        • skoonk PYR PYR PYR 30.07.09, 16:57
          :evil:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka