Dodaj do ulubionych

MIRTAZAPINA

21.11.14, 21:42
Witam serdecznie.

Od czterech lat cierpię na bóle obejmujące całe ciało, gdy zaczyna się tak jak to nazywam ''dyskoteka'' to mam wrażenie ze w ciągu godziny ból nie ominął żadnej części mojego ciała (tylko głowa mnie nigdy nie boli). Moje ciało jest cały czas napięte, mam bardzo dużą męczliwość.. nie mogę wytrzymać długo np z podniesionymi rękami moje ścięgna i mięśnie męczą się tak jakbym ćwiczył wtedy na siłowni. Najbardziej denerwuje mnie duża nadwrażliwość na dotyk, strasznie drażnią mnie np spodnie czy koszulka.

Szukano przyczyny moich dolegliwości dosłownie wszędzie, byłem dwa razy na oddziale wewnętrznym w szpitalu. Dwa razy na oddziale neurologicznym. Miałem robionych masę badań zostałem ''przeszukany od stóp do głów'' wszyscy mówili zgodnie jest Pan zdrowy jak ryba, a mnie dalej bolały wszystkie gnaty.

Pewien lekarz zasugerował Bolerioze. Zrobiłem badania okazało się ze mam bartonelle i yarsinię. Długie miesiące na kilku antybiotykach na raz ... (byłem leczony tą amerykańską metodą) u lekarza z Poznania którzy zajmuje się odkleszczowymi. Jednak nie było widać żadnej poprawy, mimo tego że w cyklicznych badaniach krętki ilościowo się zmniejszały. Lekarz powiedział że bóle na 100 procent nie są od zakażenia. Skierował mnie do kliniki psychiatrycznej. W czasie między przyjęciem mnie na oddział, pojechałem prywatnie do profesora z Poznania którzy zajmuje się tą chorobą.. zdiagnozował u mnie poprzez ucisk punktów spustowych fiibro.

Powiedział że jedynym obecnie sposobem na leczenie fibromialgii są leki z rodziny antydepresantów. Powiedział że soki z noni czy maylagan? nie są skuteczne i to tylko strata pieniędzy. Potwierdzam to bo co ranka na siłe wlewałem z siebie ten niedobry sok i nic nie pomagało.

____________

W klinice byłem dwa tygodnie .. obecnie przyjmuje MIRTAZEPINĘ i mogę powiedzieć że po 4 latach wróciłem do żywych.
Testowałem również Wanlafaksyne i też czułem się na niej świetnie bóle minęły. Finalnie przyjmuje Mirtazepinę.

____________


Obserwuj wątek
    • komanchu Re: MIRTAZAPINA 25.12.14, 10:20
      A jak z masą ciała? Bo ten lek jest stosowany w celu pobudzenia łaknienia u kotów z brakiem łaknienia.
      www.weterynarz.com.pl/portal/index.php/koty-mainmenu-59/koty-choroby-mainmenu-61/520-wsparcie-ywieniowe-kotow-z-brakiem-aknienia
      Ciekawi mnie czy i u ludzi wywołuje podobne skutki.
    • rozjechanareklamowkazlidlaa Re: MIRTAZAPINA 04.04.17, 23:05
      Witam trochę mnie nie było, dodam jeszcze jeden lek po którym odniesiecie ulgę.

      Jest Dulsevia, stosunkowo nowy lek mało popularny w PL.
      • rozjechanareklamowkazlidlaa Re: MIRTAZAPINA 04.04.17, 23:11
        Sam próbowałem wiele specyfików, myalgan był chyba najmniej egzotycznym z nich. Jeśli bierze się go według zaleceń (a nawet większe dawki w moim wypadku) dba się o godziny przyjmowania i pije do niego wodę aby wchłonął się na maksa .. wówczas notuje się poprawę tak było w moim wypadku. Jednak jak pewnie wiecie jednym ze sposobów leczenia fibro jest terapia farmakologiczna. Choruje wiele lat na depresję i fibro.. z moich doświadzen wynika że bóle znikają zupełnie bo (wenlafaksynie, mirtazepienie (jednak po niej chce się mocno jeść) oraz po DULSEVII ta nie powoduje żadnych ubocznych przynajmniej u mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka