ula987
18.11.06, 19:37
Witam wszystkich! Mam 14 lat, a od ponad roku zaczęły się moje problemy ze
zdrowiem. Nie opiszę wszystkiego dokładnie, bo trwałoby to długo i sama już
nie wiem co powinnam napisać, co może się tyczyć tych chorób. Czytałam już
dużo o Fibromialgii i boreliozie i wiele objawów do mnie pasuje. Jednak
faktem jest, że od ponad roku chodzę od specjalisty do specjalisty z różnymi
dolegliwościami, a nikt mnie jeszcze z niczego nie wyleczył. Jest tylko coraz
gorzej. Postaram się opisać jakie mam teraz objawy pomimo, iż gubię się w
tym wszystkim i nie jestem pewna czy coś jest spowodowane chorobą czy jest
zupełnie normalne.
Otóż od około 10 miesięcy mam ciągłe bóle głowy, które się nasilają lub
maleją lecz nie znikają już zupełnie. Od dziecka miałam bóle kostek i
nadgarstków, a lekarze wciąż twierdzili, iż jest to spowodowane rośnięciem.
Jednak od mniej więcej 6 miesięcy bolą mnie również kolana i łokcie. W ogóle
ból promieniuje i rozchodzi się tak, że nie jestem pewna co mnie boli. Z tego
też powodu nie mówię, iż to stawy. Badania na reumatyzm miałam robione i
został on wykluczony. Mam przed oczami czarne plamy tzw. muszki. Jednak
okulistka niczego niepokojącego nie zauważyła. Od kilku miesięcy moje oczy są
wrażliwe na słońce. Dość często razi mnie ono nawet, gdy nie patrzę w jego
kierunku i bolą mnie wtedy oczy, a nawet mam wrażenie, że głowa mocniej. Mam
drżenia rąk o różnym nasileniu. Czasem wcale się nie trzęsą, a nieraz tak
mocno, iż mam problem z pisaniem. Zdarza się, że mam kołatanie serca i z tego
powodu miałam robione EKG i USG serca. Wyniki były całkowicie dobre. Byłam
również w szpitalu na oddziale immunologicznym i okazało się, że mam
najniższy poziom odporności. Bardzo boli mnie kark, a ból potrafi
promieniować nawet do połowy pleców. Jest to również ciągły, nieustający ból
o zmiennym nasileniu. Przy pewnych ruchach szyi mam wrażenie, że „strzelają"
mi kości. Tak samo jest z innymi częściami ciała (nadgarstki, kostki, palce).
Często czuję się osłabiona, mam wrażenie, że zaraz zemdleję, a nic takiego
się nie dzieje. Nie są to jeszcze wszystkie moje dolegliwości, lecz nie będę
więcej ich wymieniała. Powiem tylko, że chyba więcej objawów tych dwóch
chorób do mnie pasuje niż nie pasuje.
Czy mógłby mi ktoś napisać co o tym sądzi? Czy rzeczywiście może to być,
któraś z tych chorób? Gdzie mogę zrobić jakieś badania? Czy ktoś może mi dać
namiary na jakiegoś lekarza, który zajmuje się FMS i bolerką? Mieszkam w
okolicy Głogowa, lecz jeśli będzie trzeba to gdzieś dojadę. Bardzo proszę o
pomoc, bo jest coraz gorzej, a jak dotąd nikt mi nie potrafił pomóc.