Prawdziwy mężczyzna powinien zrobić 4 rzeczy w życiu: spłodzić syna (mam
dwóch!), posadzić drzewo (posadziłem kilka), wybudować dom (to przede mną) i
napisać książkę. Od dzisiaj wiem, że zostało mi tylko wybudować dom.
Słuchajcie- wracam dziś do domu z pracy, a tu w skrzynce jakaś przesyłka. Na
kopercie nadawca- Nasza Kochana EwaMałgorzata. Otwieram i oczom nie wierzę- w
kopercie trzydziestodziewięcio stronicowa książeczka pt. "Barbelkowa
Kreta'2007.... czyli najlepszy przewodnik po zachodniej Krecie" (zdecydowana
przesada, ale miło posłuchać). Treść to- począwszy od mojego pierwszego wątku
na forum Grecja i Cypr, poprzez Wasze sugestie i rady, skończywszy na moich
ubiegłorocznych wspomnieniach. Słuchajcie cudo. Teraz zacytuję, co Ewa na
dołączonej kartce napisała: "Mam szczerą nadzieję, że Wam się spodoba. Że
powstaną dalsze tomy. Póki co- wydałam to w nakładzie ściśle limitowanym- 2
egzemplarze. Nie muszę dodawać kto ma drugi...". Tak więc chwalę się wszędzie
i wszystkim- wydana została moja książka! i nie każdemu się zdarza, że nakład
jest tak ściśle limitowany. Książeczka pięknie ilustrowana zdjęciami-
słuchajcie naprawdę "łzy wzruszenia odebrały mi głos". Pozwólcie, że zacytuję
początek: " Był sobie chłopiec...

Pewnego dnia wpadł na pomysł, żeby zabrać
rodzinę na wakacje- gdzieś daleko, gdzie słońce świeci niemiłosiernie,
turkusowe morze szumi przepięknie, a wieczorem grają świerszcze. Nie wiadomo
jaki Dobry Duch podpowiedział mu Grecję- ale zaczął przeglądać katalogi biur
podróży. Upatrzył sobie Kretę, znalazł kilka fajnych ofert.... i tu wtrącił
się Zły duch. Podszepnął mu do ucha, żeby zajrzeć na forum....."- resztę
znacie. Teraz totalna prywata- Ewo dziękuję, dziękuję, dziękuję najpiękniej
jak tylko potrafię. Wielką niespodziankę i radość mi sprawiłaś. W końcu nie
każdy może napisać książkę.