Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    28.06.04, 23:26
    jaka wedlug was jest najleprza lampka rowerowa(przod) do 90zl
    Obserwuj wątek
      • paszczak85 Re: poradzcie 29.06.04, 01:09
        jest taka fajna cateye 3 diodowa mocno daje,modelu dokładnego nie znam ale
        poszukaj w "dobrych sklepach rowerowych" nie wiem co na to znawcy lampek ;p
        może raffi coś wie :)
        • roweroraffi Re: poradzcie - radzimy 29.06.04, 11:10
          paszczak85 napisał:

          > jest taka fajna cateye 3 diodowa mocno daje,modelu dokładnego nie znam ale
          > poszukaj w "dobrych sklepach rowerowych" nie wiem co na to znawcy lampek ;p
          > może raffi coś wie :)

          Zgadzam sie z Paszczakiem. 3 diodowy CatEye OptiCube jest najlepszy za tę cenę.
          Tylko, ze za te cene trudno Go kupic. Kumpel kiedys znalazl u handlujacych
          czesciami z bagaznikow na Nowomiejskiej, ale to byl chyba fart. Możesz poszukać
          też diodówek innych firm, bo ponoć się pokazały...
          Mozesz tez kupic CatEye HL1500 - halogen dwustopniowy... oswietla tak samo
          dobrze, ale w porownaniu z diodówką ma 1 wadę - baterie starczają na 3 godziny
          a nie na 100.
          Możesz też kombinować pośród innych firm, bo ostatnio nie tylko CayEye robi
          dobre lampki (te Sigmy też są coraz lepsze) ale generalnie ja najbardziej ufam
          firmie, któej lampki mam od wielu lat a jest to CatEye. Z tyłu mam TL-TD120 od
          5 lat (diodowa,bezawaryjna,wodoszczelna,dobrze widoczna,bez zbednych funkcji
          migania we wzorki) a z przodu HL1500 (dobrze świeci, wytrzymała, bezawaryjna)
          ktory kupilem jeszcze za czasow, gdy o Opti nikt nie śnił nawet ;-)

          Ewentualnie dobre oświetlenie na dobre dynamo. Samo dobre dynamo Shimano Nexus
          w piaście można już ponoć za 80zł kupić, ale z przepleceniem i lampą do tego w
          90zł się napewno nie zamkniesz.
      • czajnik74 Re: poradzcie 29.06.04, 09:48
        > jaka wedlug was jest najleprza lampka rowerowa(przod) do 90zl

        pytanie czy mająca ci ośiwtlić drogę czy tylko ostrzegawcza. bo za tą cenę
        cateya orbitreka nie kupisz/ok 130 pln - 3 diodowy/ używają go nasi ludzie z
        tego co wiem i sobie chwalą. ja używam cateya za ok 40 pln ale ostrzegawczego,
        czyli zmiennego o 2 fazach śiwecenia. czyli pełni on funkcje ostrzegawczą. bo i
        tyle w stolicy wystarczy.
        pozdro

        czajnik
        • roweroraffi Czajnik jako spec od lamp ;-) 29.06.04, 11:14
          czajnik74 napisał:

          > > jaka wedlug was jest najleprza lampka rowerowa(przod) do 90zl
          >
          > pytanie czy mająca ci ośiwtlić drogę czy tylko ostrzegawcza. bo za tą cenę
          > cateya orbitreka nie kupisz/ok 130 pln - 3 diodowy/

          Nie Orbitreka a OptiCube i nie za 130 a za 90 mozna czasem dostac specu od lamp
          z New World Street :-)))

          > używają go nasi ludzie z
          > tego co wiem i sobie chwalą.

          Owszem, bo to dobre lampy po prostu.

          > ja używam cateya za ok 40 pln ale ostrzegawczego,
          > czyli zmiennego o 2 fazach śiwecenia. czyli pełni on funkcje ostrzegawczą. bo
          i
          >
          > tyle w stolicy wystarczy.

          Ten twój CatEye to o kant potłuc poza Wawą, albo na gorzej oświetlonych ulicach
          niestety. Tylko do informowania innych o pozycji, a funkcji pokazywania w jaką
          dziurę właśnie wjeżdżasz i o co wydzwonisz szczęką to niestety BRAK.
          • xun_vixx Re: Czajnik jako spec od lamp ;-) 29.06.04, 11:30
            A moze zabrac przyczepke, na przyczepke maly agregat a jako oswietlenie
            zafundowac sobie jakiegos porzadnego policyjnego szperacza? :)
            Pozatym z przyczepka to mialem pomyslow kilka, jako tylne oswietlenie to
            przerobiony (coby migal) diodowy szeroki trzeci stop samochodowy, z przodu to
            jeszcze nie wiem, ale majac w przyczepce akumulator samochodowy to mozna sobie
            zainstalowac porzadniejsze lampki, moze nawet cos kradionego z samochodow (typu
            reflektor z "malucha") albo cus... Moze patent nie najlzejszy, ale i oswietla i
            jest w stanie przebic sie przez swiatla innych...
            • czajnik74 Re: oj Rafi Rafi prostota a nie filozofia 29.06.04, 12:03
              hej stary koles się pyta o lampę a nie dynamo, nie czeka na wykład z filozofi
              oswietlenia roweru planet, tylko prosta odpowiedź - radę. nie jeździmy po
              zadupiach suwalskich tylko po stolicy polski. zapewne dalej niż kampinos gościu
              nie pojedzie a zwykły mój catej starcza na stolicę.
              oby tak każdy miał taki catej jak jak ja w stolicy bo na razie batmanów liczba
              rośnie.
              ja mam rower mtb a nie turystyczny więc się tyle nie dziw ...

              czajnik
              • roweroraffi Prostota nie filozofia, OptiCube nie Orbitrek :-)) 29.06.04, 13:21
                czajnik74 napisał:

                > hej stary koles się pyta o lampę a nie dynamo

                Zdawało mi się, ze pytał o dobre oświetlenie przodu za 90zł a dobre oświetlenie
                może być nie tylko z baterii, ale i z akumulatora (jak np oświetlenie Olka) lub
                z dynama (jak moje). A ponieważ kolega nie powiedział ile zamierza po tej nocy
                jeźdizć, gdzie itp to przedstawiłem kilka opcji, z której w zależności od
                potrzeb można wybrać następną :-)

                > , nie czeka na wykład z filozofi
                > oswietlenia roweru planet, tylko prosta odpowiedź - radę.

                To dostał... kilka wariantów, możliwości w zalezności od potrzeb, funduszy,
                wytrwałości w szukaniu (bo Opti za 90zł niełatwo znaleźć), zdolności do
                tworzenia (bo zbudować systm oświetlenia na dynamo jest trudniej niż
                przykręcićć OptiCube do kiery) itp.

                > nie jeździmy po
                > zadupiach suwalskich tylko po stolicy polski. zapewne dalej niż kampinos
                gościu
                >
                > nie pojedzie a zwykły mój catej starcza na stolicę.

                Skąd ta pewność, skoro kolega nie napisał gdzie i jak jeździ? Poza tym jakbyś
                był w Kampinosie wieczorem to byś wiedział, że tam też bywa ciemno :-)))

                > oby tak każdy miał taki catej jak jak ja w stolicy bo na razie batmanów
                liczba
                > rośnie.

                Tak, ale skoro prosi o radę to nie będę wciskał kitu i najtańszych lamp tylko
                dlatego, że to najszybsza odpowiedź... jakby chciał mrugacza informującego
                tylko o pozycji roweru to by nie planował chyba 90zł na to i stąd wniosek, że
                Kolega chce coś lepszego kupić.
            • roweroraffi Przyczepka, akumulator a oświetlenie z Malucha ;-) 29.06.04, 13:11
              xun_vixx napisał:

              > A moze zabrac przyczepke, na przyczepke maly agregat a jako oswietlenie
              > zafundowac sobie jakiegos porzadnego policyjnego szperacza? :)

              > Pozatym z przyczepka to mialem pomyslow kilka, jako tylne oswietlenie to
              > przerobiony (coby migal) diodowy szeroki trzeci stop samochodowy, z przodu to
              > jeszcze nie wiem, ale majac w przyczepce akumulator samochodowy to mozna
              sobie
              > zainstalowac porzadniejsze lampki, moze nawet cos kradionego z samochodow
              (typu
              >
              > reflektor z "malucha") albo cus... Moze patent nie najlzejszy, ale i oswietla
              i
              >
              > jest w stanie przebic sie przez swiatla innych...

              Hmmm... oświetlenie na przyczepce to dobvry pomnysł, ale jednak ja bym wolał
              zwykłę lampki rowerowe na tył, a z przodu... cóż moje 3 wystarczają chyba ;-).
              Nie to bym był przeciwny światełkom z samochodu, ale akumulator Masy jest
              stary, zużyty i ledwo co wytrzymuje obciążenie sprzętu grającego (dlatego pod
              koniec Masy zazwyczaj gra już ciszej) a jak Mu się doda jako obciążenie jeszcze
              2x50W na przód (reflektor samochodowy) i jeszcze kilka W na tył, to może nie
              wytrzymac po prostu.
              Był wcześniej pomysł ze stroboskopem na przyczepkę by flagę podświetlał od
              dołu, ale upadł z tych samych powodów-najpierw musi być dobry akumulator, albo
              malutki generatorek prądotwórczy, bo inaczej nie będzie zamierzonego efektu.

              • rowerzysta87 Re: Przyczepka, akumulator a oświetlenie z Maluch 29.06.04, 15:56
                jak chcecie zasilanie do stroboskopu to mam 6V 12Ah akumulator żelowy nie wiem
                czy starczy ale pozyczyc zawsze moge wazy okolo 3kg a tak apropo wozenia
                akumulatorow samochodowych w przyczepach to chyba lepiej sobie kupic taki
                zelowy 12V i sie nie meczyc
                • roweroraffi Re: Przyczepka, akumulator a oświetlenie z Maluch 29.06.04, 18:09
                  rowerzysta87 napisał:

                  > jak chcecie zasilanie do stroboskopu to mam 6V 12Ah akumulator żelowy nie
                  wiem
                  > czy starczy ale pozyczyc zawsze moge wazy okolo 3kg

                  Dzięki ale póki co wszystko co mamy do przyczepki działa na 12V (łącznie z
                  planowanym na kiedyś stoboskopem), więc akumulator (motocyklowy jak mniemam)
                  niezbyt się przyda. Ale jakby co damy znać.

                  > a tak apropo wozenia
                  > akumulatorow samochodowych w przyczepach to chyba lepiej sobie kupic taki
                  > zelowy 12V i sie nie meczyc

                  Tak, tylko koszty.. to co mamy dostaliśmy za darmo, bo mój kumpel po prostu
                  wywalał akumulator zużyty z Poloneza. Nówka i to jeszcze żelowa to koszt
                  niestety dość spory jak na nasze możliwości, zwłaszcza, że potrzebny jest
                  akumulator dużej pojemności (64Ah przynajmniej, a 80 mile widziane) a takich
                  żelówek to przyznam szczerze nawet nie widziałem. Z resztą najlepszy byłby mały
                  egregacik prądotwórczy i już coś nawet się kombinuje w temacie.

                  >
                  • rowerzysta87 Re: Przyczepka, akumulator a oświetlenie z Maluch 29.06.04, 20:37
                    roweroraffi napisała:

                    > rowerzysta87 napisał:
                    >
                    > > jak chcecie zasilanie do stroboskopu to mam 6V 12Ah akumulator żelowy nie
                    > wiem
                    > > czy starczy ale pozyczyc zawsze moge wazy okolo 3kg
                    >
                    > Dzięki ale póki co wszystko co mamy do przyczepki działa na 12V (łącznie z
                    > planowanym na kiedyś stoboskopem), więc akumulator (motocyklowy jak mniemam)
                    > niezbyt się przyda. Ale jakby co damy znać.

                    -zle zalozenie :) uzywam go do aparatu cyfrowego:)
                    • roweroraffi Re: Przyczepka, akumulator a oświetlenie z Maluch 29.06.04, 21:16
                      rowerzysta87 napisał:


                      > -zle zalozenie :) uzywam go do aparatu cyfrowego:)

                      Heh... to musi być dopiero prądożerca :-))). Mój CatEye zostaje w tyle ;-)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka