dr.krisk
13.11.04, 11:27
Ostatnio zapragnąłem nabyć rower, ktory umożliwiałby mi szybkie pokonywanie
sporych dystansów po szosie i trochę gorszych drogach, do którego możnaby
przyczepić niewielki bagaż podręczny (narzędzia, woda, ubranie zapasowe).
Wykombinowałem sobie, że mógłbym kupić rower będący czyms pośrednim pomiędzy
szosówką a trekkingiem. Takie rowery robi polski Kross (Vission TOO), Univega
(Via Nova), Scott oraz inni, chociaż są mocno "niszowe". Mają prostą
kierownicę, nieco inną (nie zawsze) geometrię ramy niz szosowki, ale osprzęt
szosowy (Shimano Sora albo Tiagra).
Czy ktos z was jeździł na takim rowerze? I czy sam pomysł ma sens?
KrisK
A to własnie przykład: Univega
www.rp-pawlak.pl/univega/images/via_nova.jpg