restauracja kolo Ustronia Morskiego.
Mama i tata rozmawiaja po polsku. Mama zdecydowanie Polka, tata, tez, ale pewnie wyrosl w Niemczech. Rozmawiali po polsku.
Obok siedzialo dziecko. Do niego zwracali sie po niemeicku. Oboje.
I znow rozmawiali...
Nagle dziecko mowi, zeby mowili po niemiecku bo nie rozumie...
Mama do syna (PO NEIMEICKU): Marcinku. Nie przeszkadzaj. Musimy porozmawiac z tata. Jak podrosniesz to cie mama nauczy mowic po polsku. To jest WIDELEC

))