Dodaj do ulubionych

Zlosliwy rak piersi

13.07.10, 00:25
U bliskiej Mi osobu wykryto zlosliwego raka piersi, przeszla cztery
chemioteriapie bo przed operacja chcieli zmniejszyc guza, miesiac temu
miala operacje wycieli plat kawalek piersi z boku i wezly chlonne na
ktore miala przerzuty, podobno teraz staraja sie nie usuwac calej
piersi. Niedawno odebrala wyniki histopatologiczne ktore sa takie
wycinek
1 kwadrat piersi lewej z guzem
2 granica boczna
3 granica górna
4 granica przyśrodkowa
5 granica dolna
6 granica spod otoczki
7 dno loży
8 tkanka okolicy ujścia
rozpoznanie-CA MAMMAE SIN.cT2N1MO,St.post.chth
rozpoznanie histopatologiczne
Ad1 Wycinki guza z granicą dolną -infiltratio carcinomatosa G-3
wielkośc guza 3 cm
wycinek ze zgrubienia ponad guzem wielkości 3,8x3cm-infiltratio
carcinomatosa
węzły chłonne-zbadano 22 węzły w 11 metastases carcinomatosae
Ad2-7bez zmian nowotworowych
Ad 8 Zbadano 2 węzły w obu metastases carcinomatosae
Co to wszystko znaczy? lekarza powiedzieli sa wyniki sa bardzo zle sami
nie wiedzieli co robic ale po naradzie kilku lekarzy z Wroclawskiego
centrum onkologicznego gdzie ta osoba sie leczy postanowiono ze musi
przejsc kilka tygodni radioterapi 5 dni w tygodniu plus chemia 2 razy w
tygodniu tylko nie wiadomo jak dlugo. Powiedziano jej ze moze miec
przerzuty do pluc i kosci *w przyszlym tygodniu ma byc to sprawdzone* I
tej terapi nie wytrzyma szpik... CO o tym sadzicie co powinna zrobic,
jest to mloda dziewczyna z dwojka dzieciaczkow z czego jedno ma
dopiero 1,5 roku. Wszystkie sugestie beda na wage zlota.
Obserwuj wątek
    • maw3 Re: Zlosliwy rak piersi 13.07.10, 09:04
      Witaj.
      Napisz tutaj:

      amazonki.net/
      To miejsce to skarbnica wiedzy i wielkie wsparcie psychiczne.
      pozdrawiam.
      • annaparzonka Niestety... 04.08.14, 09:29
        W lutym tego roku, siostra m zmarla:-(... Moze napisze co sie dzialo przez te 4 lata. Pare miesiecy po pierwszej (oszczedzajacej ) operacji zdecydowano sie na kolejna, podczas ktorej usuneli cala piers, dostala leki ktore miala brac przez piec lat, byla pod kontrola lekarzy, myslelismy ulga, udalo sie... Po dwoch latach okazalo sie ze jest w ciazy, nie planowala tego, lekarze mowili ze to cud ( lapali sie za glowe jak to mozliwe) byl do 20 tydzien ciazy. Urodzila zdrowa sliczna coreczke, wyjechala za granice do pracy, sciagnela meze i 3 dzieci, oczywiscie przez caly czas byla pod kontrola lekarza. W pazdzierniku zeszlego roku zaczela sie zle czuc, lekarze robil badania krwi, ktore nic nie wylazaly wiec nie byly zlecane badania, mowiono ze to wirus. W nastepnych miesiacy Agnieszka znow udala sie lekarza, poniewaz wcale nie bylo lepiej, kolejne badania krwi nic nie wykazuja, wiec znow stwierdzenie ze to przeziebienie, dali antybiotyk, zwolnienie z pracy. W grudniu Agnieszka kolejny wraca do lekarza, ten stwierdza po kolejny badania krwi ze nic jej nie jest wiec znow nie trzeba robic bardziej szczegolowych badan.... W styczniu znow poszla do lekarza i tu juz cos bylo nie tak z wynikami, dalsza diagnostyka, PET scan i diagnoza rak, zaatakowane (kosci, pluca, watroba...), zdecydowano sie na pobranie probki w celu okreslenia jaki rak, okazuje sie ze sam co miala piersi :-(. Probowano chemi niestety po niej miala problemy z oddychaniem, wiec dalszych prob leczenia nie podjeto, dali 3 tygodnie zycia, przezyla 2,5 tygodnia, caly ten okres spedzila w szpitalu, zostawila meza i troje dzieci (12 lat, 5,5 i 2 latka). Ciagle zadajemy sobie pytanie, czy daloby sie ja uratowac w sytuacji szybszej interwencji lekarza, jak to mozliwe niby nie zrobila scanu wczesniej, przeciez sie zle czula!!! Po wyjezdzie jej cale leczenie odbywalo sie za granica, ona o wszystkim informowala swojego lekarza w pl ale leczona byla w irlandi.
    • mama.rozy Re: Zlosliwy rak piersi 04.08.14, 14:44
      sytuacja jest bardzo poważna- to jest nowotwór z wieloma przerzutami...
      czy ma się kto zając dziecmi? jak wygląda u nich sytuacja materialna? to może niezbyt mądre pytania -ale jeśli jesteś tam bliską osobą, bądź tą, która będzie stała twardo na ziemi. Tu teraz potrzeba szybkich działań, lekarze zajmą się tym, co mogą. Na pewno walka będzie trudna...i szczerze mówiąc, wygląda to niezbyt dobrze. ALe ja się tym nie zaumuję- nie jestem lekarzem.
      Zadbaj o to, żeby w czasie leczenia ktoś też przy niej był. może skontaktuj ją z wrocławskimi amazonkami? zawsze to ktoś na miejscu, a pewnie i dziewczyny mają już doświadczenie w pomocy w takich przypadkach
      jeśli będzie coś jeszcze można pomóc, pisz
      • annaparzonka mama rozy 05.08.14, 07:13
        Nie doczytalas do konca, do starego watku zrobilam uaktualnienie...
    • sp9tcu Re: Zlosliwy rak piersi 07.10.14, 21:00
      Ja co roku robię szczegułowe badania krwi
      RTG klatki piersiowej
      usg szyji ,piersi ,jamy brzusznej
      jestem obciążony rodzinnie
      • kwacorek1983 Re: Zlosliwy rak piersi 07.10.14, 21:34
        O moj Boze....ja mma pytanie,czy facet moze miec raka piersi???????????????????? i to nie jest zlosliwe pytanie,poprostu pytam.
        • 5aaala Re: Zlosliwy rak piersi 08.10.14, 11:19
          facet może mieć raka sutka
        • hiacynta333 Re: Zlosliwy rak piersi 04.12.14, 09:51
          Kwacorek często myślę o Tobie, Twoich córeczkach. Jak sobie radzicie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka