Dodaj do ulubionych

stopy po chemii...

25.02.11, 17:59
może mi pomożecie?
chyba odmroziłam sobie stopy...wiem,że po chemii mam zaburzone mikrokrązenie,bo mam zmniejszone czucie w palcach.ale teraz nie moge wytrzymac z bólu...palce sa jakby opuchnięte,czerwone,strasznie bolą/swędzą.chwilami jest lepiej,jak posmaruję tłustym kremem,czasem pomaga Fenistil.ale to na krótko...nie jestem w stanie chodzic,spac...
Obserwuj wątek
    • bkt Re: stopy po chemii... 25.02.11, 21:37
      Zadzwoń może do szpitala albo do lekarza - może to być reakcja alergiczna na chemię, ja mam z kolei od czasu do czasu ałymi tygodniami zdrętwiale palce u rąk - objaw ze strony układu nerwowego chyba? Ale wiem że wysypki etc to lepiej zgłosić lekarzowi
      Ja zawsze dzwonię :) raz nie zadzwoniłam jak byłam chora (przeziębienie) to mnie potem ochrzaniono że powinnam była zadzwonić, wyspowiadać się i morfologię zrobić :))
      • mama.rozy Re: stopy po chemii... 26.02.11, 11:31
        ja leczenie skończyłam półtora roku temu
        ale może to alergia na proszek/płyn?nigdy nie miałam...
        • mama.rozy Re: stopy po chemii... 26.02.11, 13:36
          znalazłam taki artykuł-to chyba jednak odmrożenia.na moje oko te srednio ciężkie
          www.porady.co.pl/odmrozenia.html
          • irena67elblag Re: stopy po chemii... 27.02.11, 21:16
            bardzo ci wspolczuje ale jednoczesnie musze skrzyczec! No jak ty to zrobiłaś!?
            • mama.rozy Re: stopy po chemii... 27.02.11, 21:23
              moja lekarka mnie ostrzegała,że po chemii( w trakcie też),jest zaburzone czucie w końcówkach palców-zarówno nóg jak i rąk.po prost się nie czuje,że cos się dzieje nie tak.dopiero jak wraca krążenie,to boli.
              w zeszłym roku nie miałam tego problemu-a byłam bezpośrednio po leczeniu:(
              widac terapia ma długotrwałe skutki uboczne...
              teraz jest juz lepiej,wczoraj koleżanka zrobiła mi porządny masaz i rozgrzała mi stopy.
              ech,człowiek myślał,że ma już to wszystko za sobą,,a tu klapa
              • zakletawmarmur Re: stopy po chemii... 27.02.11, 22:37
                Wow. A ja myślałam, że wszystko już za mną (oczywiście będę to mogłą powiedzieć dopiero po Pecie). Do tej pory problemów z krążeniem nigdy nie miałam więc doradzić nic nie mogę.

                Raz po lekach krwiotwórczych dopadła mnie małopłytkowość. Chodzę przeważnie w glanach (wiadomo bardzo twarde) lub w butach na obcasie (mało wygodne) i strasznie poobijałam sobie paznokcie. Mam na nich okropne siniaki i najprawdopodobniej będą mi schodzić. Zrobiłam sobie pedicure, żeby na to nie patrzeć i pocieszam się, że nie muszę się przed żadnym fetyszystą pokazywać:-)
                • mama.rozy Re: stopy po chemii... 28.02.11, 10:09
                  zaklęta-mi sie to właśnie przez chodzenie w glanach zrobiło:)pamiętam,że keidyś w duży mróz,jak jechałam z dzieckiem na zajęcia,założyłam dodatkowe skarpetki i było mi trochę ciasno...to pewnie wtedy:(
                  ale też miałam wrazenie,że mi odpadną paznokcie!i myślałam,ze to moja paranoja;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka