Dodaj do ulubionych

Żenujące...

26.04.11, 09:54
Chyba na całym świecie ludzie z chorobami nowotworowymi mają pod górkę.
Najpierw chorzy walczą z urzędasami i renty i zasiłki a jak chcą wrócić do pracy to jest problem, bo ryzyko wznowy....

www.tvn24.pl/0,1700819,0,1,nie-chca-rektor--ktora-miala-raka,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • nunia01 Re: Żenujące... 26.04.11, 12:23
      Też się zbulwersowałam. Rozumiem, że ktoś może nie chcieć pracownika, który jest chory - bo zwolnienia, obniżona wydajność itp. Ale takiego, który może być chory? To głupota. Każdy może zachorować z dnia na dzień, każdy może ulec wypadkowi.
      Sama jestem po chorobie nowotworowej, która trafiła mnie nagle i w bardzo młodym wieku. U mnie ryzyko wznowy jest niewielkie, ale jest. I jestem normalnym, w pełni sprawnym pracownikiem. Pracodawca nie miał problemu z przedłużeniem ze mną umowy. Jeśli będę zmieniać pracę, to nie zamierzam nikogo o przebytej chorobie informować - co kogo obchodzi jakie narządy wewnętrzne posiadam a jakie nie, jeśli nie wpływa to na świadczona przeze mnie pracę.
      Znam kobietę trzymającą twardą ręką wielki instytut naukowy. Normalnie żelazna dama. I niedawno dowiedziałam się, że 25 lat temu miała raka. Ci którzy o tym wiedzą nie dyskryminują jej tylko podziwiają, a tak naprawdę mało kto wie.
      Dla mnie to jawna dyskryminacja. Jeśli została dopuszczona przez lekarza do pracy, to powinno się z tego zrobić aferę o dyskryminację.
    • ez-aw Re: Żenujące... 26.04.11, 22:14
      Na miejscu tej kobiety, gdyby cofnięto nominację lub upierano się przy gorszej formie zatrudnienia zażądałabym tego na piśmie. Przecież to jawna dyskryminacja. Tak nie wolno. Z tym można iść do sądu.
    • gontcha Re: Żenujące... 26.04.11, 23:51
      Przykre - i jak widać, nie tylko u nas jest tak..:(
      A tu żanada no.2: wiadomosci.onet.pl/kraj/nowy-sprzet-stoi-bezczynnie-bo-nfz-nie-placi,1,4253999,wiadomosc.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka