b_a_l_b_i_n_k_a 16.06.11, 16:29 Czy pozwolisz ze zloze Ci publicznie gorace podziekowania za fachowe odpowiedzi :-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama.rozy Re: Do mamyrozy 16.06.11, 16:41 oj kochana robię,co mogę/umiem bardzo się cieszę,że znalazłam to forum:) niedługo przyjdzie się nam pożegnac,bo wracam do pracy...na razie oglądałam internę,zobaczymy,gdzie wyląduję na forum postaram sie zaglądac,ale na pewno nie będzie to już tak częste... strasznie się tu z wami zżyłam:) dziękuję,Balbinko Odpowiedz Link
storczyk.2 Re: Do mamyrozy 22.10.11, 17:22 Witam serdecznie! Obserwuję to forum i uważam, że jest to super sprawa. Jest to mój pierwszy wpis i może trochę nie udolny. Moja mam zachorowała w maju br. i stwierdzono raka trzonu macicy G3. Ponieważ ma 89 lat nie zgodziła sie na operację. (mama po mimo wieku była osobą bardzo sprawną i wogóle nikt nie wierzy,że ma tyle lat). Zastosowano u mamy radykalną radioterapię-6 tygodni w tym raz w tygodniu naświetania typu brachyterapia. Bardzo dobrze to znosiła ale niestety pod koniec zaczęły się bóle przy oddawaniu moczu,zatrzymywanie moczu lub bardzo częste oddawanie moczu (np.w nocy kilkanaście razy w bardzo małych ilościach lub wręcz parcie na pęcherz bez moczu) pije niesamowite ilości wody i nie tylko. Bóle utzymują sie prawie cały czas. W tej chwili są 4 tygodnie od zakończenia naświetlań. Leki przeciwbólowe bardzo słabo działają (tabletki) ale w końcu skierowali nas do poradni leczenia bólu i dostała plastry. Na razie obserujemy ich skuteczność ale chyba są za słabe. Trochę to obszernie opisałam ale chciałam naświelić sytuację. Proszę o pomoc. Czy te dolegliwości to jest normalne czy może trzeba się z tm udać do urologa. Ginekolog-onkolog mamy na poje pytanie(telefonicznie) twierdzi,ze to jest wszystko jeszcze świeże i tak może być . Konsulatcję pierwszą po radioterapii mamy za 2 tgodnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link