Dodaj do ulubionych

przerzty do mózgu

15.04.06, 22:52
kochani, jeśli to nie będzie zbyt trudne, potrzebuję wszelkich informacji na
temat przerzutów do mózgu. Mój tata zmaga się z takimi od ponad półtora roku,
z tym że przez rok nic mu nie dolegało, niestety po kolejnym kobalcie w
listopadzie ub roku nastąpiło ogromne pogorszenie. nie wiemy co się dzieje,
lekarze nie chcą nam nic po ludzku wytłumaczyć a my jesteśmy przerażeni i
bezsilni.wiemy tylko, że mimo tego, że przerzut jest w niezmienionej formie od
ponad półtora roku, to bardzo narasta obrzęk mózgu. guzek jest mały - ok 1,2
cm.i neurochirurg twierdzi, że z takim można żyć długo, a tata nagle nam
słabnie w oczach. może ktoś miał podobne doświadczenia i zechce pomóc nam się
przygotować na to co nastąpi ? p;ozdrawiam kaśka
Obserwuj wątek
    • liina Re: przerzty do mózgu 15.04.06, 23:16
      Obrzek moze jest spowodowany "wodomozgowiem"?,wymyslilam teraz neologizm,bo nie
      wiem w ogole czy moze byc woda z mozgu, tzn. czy komorki rakowe moga produkowac
      wode w mozgu, ale chyba moga. Jesli np. zrobi sie przerzut raka jajnika do
      mozgu, a ten typ raka jajnika akurat ma takie wlasciowsci , ze produkuje plyn,
      to chyba nie ma znaczenia w jakim miejscu sie znajduja te komorki.
      Byc moze te komorki rakowe produkuja wode i stad obrzek. Nie wiem, to moja
      chłopska teoria, nie zmajmowalam sie duzo przerzytami do mozgu, bo moja na
      szczecie tego nie doswiadczyla.
      A czego rak to jest pierwotnie, moze płuc?
      • kizi10 przerzuty do mózgu 16.04.06, 12:39
        niestety nie udało się zlokalizować ogniska pierwotnego, mimo bardzo dokładnej
        diagnostyki z PET_CT włącznie. histpat też nie wskazuje nawet w przybliżeniu
        skąd to się zaczęło. półtora roku temu lekarze znaleźli guzy w płucach i mózgu -
        wszystkie przerzutowe
        • liina Re: przerzuty do mózgu 16.04.06, 22:43
          Hej KIzi,

          to , ze przerzutowe, to nie oznacza, ze nie moga produkowac wody, tak mi sie
          wydaje.Moze to od wody wlasnie ten obrzek mozgu? albo guz sie rozrasta i uciska
          na czaszke, nie ma gdzie sie pomiescic, bo jak rosnie w brzuchu i jest
          wodobrzusze, to skora brzucha sie na szczescie ma mozliwosc się rozciagnac, a
          czaszka sie przeciez nie rozciagnie.
          A co wykazuje badanie histopatologiczne? Co dokladnie napisali?
          • kizi10 Re: przerzuty do mózgu 23.04.06, 19:58
            nie słyszałam o guzach produkujących wodę. taty guz jest mały - 1,2 cm. nie
            dotyka czaszki. obrzęk spowodowany jest samym istnieniem ciała obcego w mózgu i
            prawdopodobnie współistniejącą, nie dającą się w tej chwili opanować hiperglikemią
            histpat ca male differentiatum partim papillare
            • mari401 Re: przerzuty do mózgu 26.04.06, 11:45
              Mój mąż ma też przerzuty do mózgu. W trakcie naswietlania gfłowy jego stan się
              bardzo pogorszył.Osłabienie, ból glowy, zawroty.Po około tygodniu od
              naświetlania stan ulega poprawie.Otrzymuje dozylnie mannitol zmniejszjący obrzek
              mózgu. Jeżeli jest to pojedyńczy przerzut to dlaczego go nie
              zoperowali?Pojedyńcze przerzuty się operuje, niestety mnogich już nie.
              • kizi10 Re: przerzuty do mózgu 23.05.06, 20:15
                problem polega na tym, że tata miał od początku dwa guzy, jeden usunięto, a
                drugi jest w kiepskim położeniu. Tata przeszedł w sumie dwie radioterapie. Po
                jednej nic mu nie było, rok później zadecydowano o następnej, i ta go dobiła. W
                zasadzie od listopada 2005 chodził coraz gorzej (po radioterapii był całkowicie
                sparaliżowany), a od stycznia praktycznie leży. mannitol podajemy w domu, także
                dexaven i furosemid. nie guz jest problemem bezpośrednim ale obrzęk mózgu. guz
                jest mały.
                • liina Re: przerzuty do mózgu 23.05.06, 22:43
                  A na co furosemid? Na obrzek mozgu?
                  • mari401 Re: przerzuty do mózgu 24.05.06, 10:15
                    Widziałam co naswietlania głowy zrobiły z moim mężem. Po pierwszym razie kiedy
                    próbował wstać z krzesła upadł, nie był w stanie sam iść do toalety. Po za tym
                    bardzo bolała go głowa. Ale w jego przypadku te dolegliwości ustąpiły całkowicie
                    po 2 tygodniach. W tej chwili pracuje na działce i dostaje chemię. Wygląda na to
                    , Ze w waszym przypadku naświetlania tylko zaszkodziły. Może spróbujcie z
                    bioenergoterapeutą bo ja mam taki zamiar jak już chemia przestanie przynosić
                    rezultaty.
                    • kasiak92 Re: przerzuty do mózgu 06.06.06, 22:31
                      Do Mari !Odradzam Ci leczenie u bioenergoterapeuty .Ci ludzie wykorzystują
                      naszą sytuację.Tak naprawdę to jest to dobre dla zaspokojenia naszego
                      sumienia .Stracisz tylko pieniądze i nadzieję .Moja koleżanka straciła bardzo
                      dużo pieniędzy na wizyty u tych panów.Lepiej wydać te pieniądze na spełnienie
                      życzeń pacjenta.Rok temu umarł mój Tata ja nawet pomyślałam bym o wizycie
                      bioenergoterapeuty.Trzeba przeczytać duzo na temat nowotworów i wówczas można
                      zrozumieć sprawy zwiazane z rakiem .Polecam ksiązki wydawnictwa naukowego
                      npOnkologię tą książke posiada każda biblioteka naukowa .Ludzie nie dajmy sie
                      zwariować dotykiem rąk czy jakiegos wahadełka jeszcze nikt nikogo nie
                      wyleczył.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka