broman_2004
26.05.06, 08:14
Witam serdecznie dotychczas tylko czytałam forum ale postanowiłam
napisać,gdyżuważam ,że wiedza osób uczestniczących często jest więcej warta
gdyżwynika z własnych przeżyć i doświadczeńw walce z chorobą.Moje pytanie
dotyczy kiedy możn mówić o całkowitym wyleczeniu z choroby nowotworowej,
lekarze unikają ,twierdzą że to indywidualne. A ja się zastanawiam ,czy jeśli
mój mąż jest 5 lat po zabiegu usunięcia glejaka 2 st. i czuje się
dobrze ,pracuje jest aktywny i nie ma dolegliwości to czy można już odetchnąć
i cieszyć się z wyzdrowienia. Bo powiem szczerze ,że ciągle się
zamartwiam ,że choróbsko powróci i zaatakuje w najmniej oczekiwanym
momencie.Pozdrawiam serdecznie Gosia