mooniasz
19.07.06, 21:26
Od tygodnia nie mogę uwierzyć w to co usłyszłam od lekarza....Czekamy na
wynik histopatologii mojego taty -wstępna diagnoza - zespół Pancosta, stadium
rozwoju IV, naciekanie na ścianę klatki piersiowej i III żebro. Wg lekarza
pulmunologa -nieoperacyjny, ale na opisie bronchoskopii - proces operacyjny.
Otrzymujemy cały czas sprzeczne informacje.Lekarz próbował też nam
uśmiadomić, że wynik histopatologii może wyjść ujemny, a na biopsję guza
kazał nam się zgłosić 29 VIII ! Tyle się słyszy o tym, że w przypadku
nowotworu trzeba szybko działać, a tu lekarz mi mówi, że dwa tygodnie nie
graja roli. Mam wrażenie,że przy tej diagnozie spisali już tatę i tak na
straty...