benit14
26.09.06, 19:03
Hej.
Nie jestem chora na raka, ani nikt w najbliższej rodzinie na niego nie
choruje. Ale strasznie boję się tej choroby. Boję się , ze dotknie moich
bliskich. Przeraża mnie ona i zakłóca moje zycie. Mój mąż strasznie dużo pali
i ma 40 lat. Jak widzę go z papierosem to zaczynam po cichu płakać. To chyba
jakaś fobia. Może dlatego, ze z mojego otoczenia(sąsiedztwo blizsze i dalsze)
dużo osób umarło na raka. Wśród znajomych odeszło duzo młodych ludzi. Stąd
chyba mój strach. Najciekawsze jest to ,że nie boję się o siebie, tylko o
bliskich. Jak mój mąż kaszle - to wydaje mi się, że to rak płuc, jak dziecko
miało powiększony węzeł chłonny to od razu widziałam białaczkę, jak mame
bolała wątroba to..itd.
Ta moja fobia zatrówa mi życie.
Jak żyć, skoro coraz więcej ludzi choruje na tą przeklętą chorobę, jak
przestać się bać. To jest chyba silniejsze ode mnie