gontcha 29.09.06, 23:50 Czytam, że jesteś po zabiegu już i jak widzę w całkiem dobrej formie. I tak trzymać :))) Wynik hist-pat. na pewno będzie 'po myśli' bo musi - trzymam kciuki. Pozdrawiam, Anka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
winner2006 Re: Hej Winner :) 30.09.06, 00:09 Dzieki Aniu! Tak, juz po - mam nadzieje, ze razem z piersia i wezlami także "moj" rak został w całosci wyciety. Teraz sobie odpoczywam w małomiasteczkowym klimacie (u mamy), wśród promyków słońca, zieleni i ptaków :-) Staram sie ruszać ręka choc to na razie trudne, ale przecież nie od razu Rzym zbudowano. Wracam do pracy 9 października bo juz słyszę, ze im beze mnie cięzko :-) Jestem strasznie niecierpliwa i juz bym chciała smigać lewa ręka jak dawniej i marzę, aby mi włosy odrosły. Mozliwe, ze czekać mnie będą jeszcze dwie chemie, lekarz też mówił o ryzyku radioterapii - czekam więc z utęsknieniem na wyniki hist-pat i decyzję co dalej. Ale wierzę, ze nie będzie żadnego dalej jesli chodzi o leczenie - mam nadzieje, ze jak wycieli to cholerstwo to jestem juz zdrowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link
gontcha Re: Hej Winner :) 30.09.06, 00:25 No ja też mam nadzieję, że pozbyłas się raka raz na zawsze. Odpoczywaj i korzystaj z uroków pogody i maminego ciepła :) Ręka pewnie z czasem wróci do formy. Moja znajoma po amputacji piersi tak rozćwiczyła rękę, że miała ją sprawniejszą od tej po stronie nieoperowanej :) ale trochę czasu to trwało. I uważaj na obrzęk limfatyczny, dobrze robi automasaż. Trzymam kciuki, Anka Odpowiedz Link
winner2006 Re: Hej Winner :) 30.09.06, 00:39 Tak, tak - wiem, że automasaż to podstawa. Robie go 4 - 5 razy dziennie. Nie pisałam jeszcze, że udało mi sie zmienić wyznaczonego mi wcześniej chirurga- onkologa na chirurga-plastyka (w tym samym szpitalu onkologicznym), który zgodził się zrobic od razu rekonstrukcje piersi - z wszczepieniem ekspandera, który po napompowaniu do odpowiednich rozmiarów będzie za jakis czas zastapiony protezą silikonową. O możliwości takiej operacji dowiedziałam sie z ..... tego forum :-) od dziewczyny, która też tak miała. Jej przypadek zmobilizował mnei do walki o taką właśnei operację. Nie wszyscy lekarze popierają taką opcję, ponieważ wolą poczekac z rekonstrukcją do zakończenia leczenia. Bardziej "postępowi" lekarze doceniają jednak psychologiczne działanie na pacjentkę jednoczesnej rekonstrukcji. I muszę przyznać, ze faktycznie to działa - z początku bałam sie operacji bardzo, a jak tylko chirurg-plastyk powiedział, że warto w moim przypadku zaryzykować i zrobić jednoczesną rekonstrukcję, to powiedziałam, że może mnei brać pod nóż choćby od razu :-) Dlatego mam wszczepiony ekspander, który mnie co prawda na razie uwiera trochę, ale - czegóż się nie robi, zeby byc pięknym :-) Odpowiedz Link
gontcha Re: Hej Winner :) 30.09.06, 13:06 To super po prostu :) Jak pamiętam, to Siamlady miała od razu rekonstrukcję robioną. Uważam, że jeśli mozna od razu tak zrobic to jest sporo korzystniejsze. Primo: jak sama piszesz - psychika, a secundo: unika się drugiego zabiegu potem. Same plusy :))) Czekam na wieści od Ciebie - wiesz wynik, samopoczucie. Kuruj się u Mamy - pogodnego weekendu :) Pozdr. Anka Odpowiedz Link
amj02 Re: Hej Winner :) 30.09.06, 15:04 Witaj Asiu, Dzieki za email. Nie mialam czasu jeszcze aby ci odpisac. Super ,ze jestes w dobrej formie.Trzymaj tak dalej. Nie ma to jak pozytywne nastawienie.Do pracy tak bardzo sie nie wyrywaj, daj sobie troche czasu. Pozdrowionka Gosia Odpowiedz Link
winner2006 Re: Hej Winner :) 30.09.06, 15:16 Czesc Gosiu! Do pracy się wyrywam, ponieważ nie lubię bezczynnie siedzieć w domu, a z ta niedomagająca reka to nawet sprzatać za bardzo nie mogę jeszcze :-) Jeszcze przyszły tydzień mam luzu, a potem wracam za biurko. Jakby cokolwiek było nie tak to zawsze mogę znowu wziać wolne - ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok. POzdrawiam - Asia Odpowiedz Link
brightfuture Re: Hej Winner :) 01.10.06, 14:15 Witaj, jak dobrze mieć takie dobre wieści od Ciebie! Wypoczywaj i nabieraj sił, pracuj, jeśli chcesz, w ogóle rób, co chcesz i wreszcie się trochę porozpieszczaj i dawaj się rozpieszczać, zobaczysz, jakie to miłe. Serdecznie Cię pozdrawiam*M Odpowiedz Link
b_a_l_b_i_n_k_a Re: Hej Winner :) 02.10.06, 09:42 Winner, uściski :-) Miło Cię widzieć w dobrym humorze :-) Odpowiedz Link
tolka3 Re: Hej Winner :) 02.10.06, 11:30 Witaj Winner. I tak właśnie trzymaj! Bardzo się cieszę, że jesteś w dobrej formie i wierzę, że choróbsko masz już za sobą! Odpowiedz Link
winner2006 Re: Hej Winner :) 02.10.06, 12:29 Brzuch mi spuchł -myslałam, że to od szpitalnego znoeruchomienia, ale widać, że to nie to - mam wypukły i twardy, a pod żebrami po lewej stronie (tej operowanej) mam jakiś "wybój". Na szczęście nie jest to bolesne, ale jak szłam do szpitala, to miałam brzuszek płaski jak deska. Tak sie zastanawiam, czy to może być limfa (chłonka), która zamiast w lewej ręce odkłada mi sie w okolicach brzucha? Automasażem odprowadzam sobie przecież limfę z ręki, to może ona zbiera sie wiec gdzieś poniżej. Jutro mam wizytę kontrolna, więc zapytam o to lekarza. Odpowiedz Link
gontcha Jak tam ??? 03.10.06, 22:23 Hej Winner, Jak tam Twój brzuch? Byłaś na kontroli? Pozdrówka, Anka Odpowiedz Link
winner2006 Re: Jak tam ??? 04.10.06, 11:34 Czesc Aniu! Tak, lekarz potwierdził, że to na brzuchu to limfa - że ona sobie teraz nowej drogi w organizmie szuka i dlatego może się poczatkowo odkładać w dziwnych miejscach - nei mam się tym przejmowac, bo powinno się rozejśc. No to przestałam sie przejmowac i zaczęłam ćwiczyc talię, żeby sie szybciej rozeszło. POnadto na wczorajszej wizycie lekarz wyciagnał szwy i powiedział, że można już bez opatrunku chodzić (ale jeszcze mam plasterek). Napompował też 40 ml ekspander. WYników histopatologicznych jeszcze nie było. Grrrr Zapisałam się na następną wizytę na 12 pazdziernika - prawdopodobnie bedzie drugie podpompowanie ekspandera i mam nadzieje, beda juz wyniki. Operowana ręka juz coraz bardziej "ruchawa" - staram się z każdym dniem wykonywać nią cos nowego - z codziennych czynności. Mięśnie w środku jeszcze bardzo ciągną, ale to nic - to nei jest teraz najważniejsze. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
siamlady Re: Jak tam ??? 04.10.06, 14:24 hej Asiu!!!! jak Twoja operacja? nie miałam z tobą kontaktu bo nie wziełam do Stanów twojego telefonu, ( ale nie dostałam tez zadnych wiesci na e-mail) natomiast mocno trzymałam Ci kciuki kolo 18 za Twoj udany zabieg i za obre samopoczucie i siłę. Wczoraj wrociłam. Jak sie teraz czujesz?? Co do wypukłości na żebrach - mialam cos bardzo podobnego - i tez pyatałam przestraszona lekarza ( Dr Pietruszkiewicza) co to moze byc. Nie ma juz jej - pewnie chłonka. Ciesze się że ogolnie humor Ci dopisuje! Bardzo mocno Cie sciskam i odewij sie. Buziaki dla Ani Gontchy!!! Odpowiedz Link
winner2006 Re: Jak tam ??? 04.10.06, 18:49 Czesc Kaju! Wyslalam CI e-mail, ale ze pozostal bez odpowiedzi (moze nie dotarl) to pomyslalam sobei, ze pewnie jak Cie juz wywiało do męża za wielką wodę, to nie w głowie Ci juz internety :-) Ale w taim razie zaraz cos skrobnę :-) Odpowiedz Link
gontcha Re: Jak tam ??? 04.10.06, 14:35 Cześć Asia, No to się cieszę, żę to tylko chłonka, a nie jakieś inne 'niespodzianki'. Organizm sam musi sobie poradzić z nową sytuacją i pewnie jeszcze trochę to potrwa. Fajnie, że ręka jest coraz sprawniejsza :) Z czasem będziesz nia wywijać jak drugą. Powodzenia w ćwiczeniach, czekam na wiesci. Ściskam, Anka Odpowiedz Link