Dodaj do ulubionych

rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pomocy..

23.12.06, 00:16
kochani jeśli możecie to podzielcie się swoja wiedzą... otóż teść mojej
siostry nagle dowiedział się o tej chorobie przypadkiem przy kontroli
prostaty. A okazało się że ma raka jelita grubego I stopnia z przerzutem do
wątroby (guz ok 7cm). W tej chwili jest już po operacji jelita grubego, ale co
dalej? Gdzie się udać? Jak leczyć tego guza na wątrobie? Czy do onkologa? I
jakiego? Jesteśmy z okolic Częstochowy....
Obserwuj wątek
    • maja285 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 23.12.06, 19:11
      mój tata jest w podobnej sytuacji, tylko przerzuty mamy oprócz wątroby do
      węzłów chłonnych, płuc i śledziony. Też jesteśmy po operacji i pierwszej dawce
      chemii, rokowania nie są najlepsze....my leczymy sie Instytucie Onkologii w
      Gliwicach. Jeśli masz pytania pisz
      • anitaja Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 23.12.06, 20:18
        powiedzcie prosze jak długo dochodzi sie do siebie po operacji? na mojego tate
        po operacji (usunieci jelita i stomii) czeka chemioterapia ale wciaz jest
        bardzo słaby. To juz trzeci tydzień minmie w poniedziałek ;(
        • maja285 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 23.12.06, 23:17
          u nas chemia zaczęła się trzy tygodnie po operacji, jak blizna w miarę się
          zagoiła
          • ewusia13 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 24.12.06, 00:35
            mój tata po operacji i wyłonieniu stomii też był słabiutki, chemię miał dopiero
            po 6,5 tyg. bo rana długo się nie goiła...
            teraz jest już po 6 miesięcznej serii zastrzyków i wszysko jest OK :)

            pozdrawiam
            życzę wszystkim duuuużo zdrowia i wesołych świąt!
            • olka0277 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 24.12.06, 21:49
              ewusia piszesz że w tej chwili jest wszystko ok.,i bardzo się z tego cieszę, bo
              to zawsze daje jakąś nadzieje dla nas,ale powiedz mi czy miał jakiś przerzut?
              czy tylko operacja jg i chemia? gdzie jeżdził na chemię i do kogo?i może
              pamiętasz jaką chemię dostawał? dziękuje za odpowiedź i wszystkiego najlepszego
              z okazji Świąt...
              • ewusia13 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 25.12.06, 11:18
                czesc
                u mojego taty na szczescie nie było przerzutów :)
                miał tylko operacje jelita, wyłonienie stomii i chemie przez 6 miesiecy
                (5-fluorouracyl)
                chemię miał podawaną w szpitalu w moim miescie (Sieradz), przyjeżdza tu raz w
                tygodniu pani doktor Niewiarowska ze szpitala im. Kopernika w łodzi
                pozdrawiam
              • mimi3211 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 04.01.07, 17:12
                mam pytanie do EWUSI: moj tato zaczyna leczenie w bełchatowie , tam tez
                przyjezdza pani dr z kopernika w łodzi. Czy ona jest dobra? Tato miał guza
                jelita cienkiego , jest po operacji usuniecia guza i wezłow chłonnych. Boimy sie
                • ewusia13 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 04.01.07, 18:12
                  czesc
                  trudno mi cos powiedziec bo ja osobiscie nigdy z nią nie rozmawiałam ale mój
                  tata jest zadowolony z jej sposobu bycia. podobno to taka normalna kobitka,
                  która nie wywyższa się i nie robi z siebie nikogo specjalnego.
                  mój tata jest zadowolony ale szczerze mówiąc ja nie mogę jej ani polecić ani
                  odradzić bo jakim jest lekarzem trudno powiedzieć
                  wiem tylko tyle, że w przypadku mojego taty zastosowała standardowe leczenie i
                  standardowe badania, które na szczęście pomogły
                  życzę powodzenia

                  jak dowiem się czegoś nowego to napisze...
                  • mimi3211 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 05.01.07, 12:49
                    dziekuje za odpowiedz. czy moze wie ktos jak zinterpretowac wynik: stopien
                    zaawansowania procesu nowotworowego-pT 4 N2 ? czy to bardzo zle
      • olka0277 Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 24.12.06, 21:56
        dziękuje ci maju za odpowiedź, pewnie teraz też macie ciężkie dni tak jak my,
        ale jakoś trzeba sobie dawać radę, ja się zastanawiam co oni (lekarze ) zrobią z
        tym guzem na wątrobie? i czemu lekarze mówią o nienajlepszych rokowaniach? co w
        tym wszystkim jest najważniejsze? stopień nowotworu? gdzie przerzuty? a może
        jakieś wyniki z krwi? pozdrawiam...
        • olka0277 Re: w/w do mai 25.12.06, 17:51
    • anitaja Re: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pom 29.12.06, 14:13
      Olka daj znac co u teścia Twojej siostry? jak sie czuje? byliscie juz u
      onkologoa? co powiedział? mam podobna sytuacje...
      • anne15 prosze o pomoc maja 285 29.12.06, 15:22
        moja mama miała operacje ma stomie i taki wynik
        jest w kątnicy wycieli raka : w obrazie mikroskopowym błona pogrubiała z
        cechami dysplazji duzego stopnia znaleziono 12 wezłów chłonnych , w tym 1 z
        przezutem adenocarcioma. rak G2 nacieka cała gubością sciany jelita oraz
        pojedyczymi cewkami wychodzac poza mieśniówkę własciwa. teraz mama ma isc na
        chemie taką LF1(LU+5fu) czy to odpowiednia chemia do tego rodzaju stopnia
        raka. jakie sa rokowania .
        • mremiszewska Do anne15 29.12.06, 22:03
          A co oznacza ten skrót LF1? Pytam, bo mojemu tacie podawali na początku irinotekan w połączeniu z tymi cytostykami, które podajesz w nawiasie. Potem gdy chemia się uodporniła-podano oxaliplatnę i 5Fu i Lewkorinę (tak jak wcześniej). Teraz jest problem, bo po 1,5 rocznej chemioterapii lekarze zdecydowali odciąć tatę całkowicie od chemii, bo i ta ostatnia się uodporniła. Poza tym nikt nam tak szczegółowej diagnozy nie postawił tak jak w przypadku Twojej mamy. Będziemy konsultować się z Warszawą, bo co innego pozostało? Aha, jeszcze jedno pytanie...Ile lat ma Twoja mama? To ważne, bo wtedy NFZ decyduje jaką podać i czy w ogóle zastosować leczenie chemioterapią. Pozdrawiam, M.
          • anne15 Re: Do mremiszewska 02.01.07, 14:58
            Mama na 61 lat , to dopiero 2 chemia ma miec 6 cyki .....jestem zielona w "
            chemi" wszyscy mówią ze to stand- chemia w tym raku i tyle wiem , jestesmy
            dopier na poczatku drogi.. walki z rakiem... wieć potrzebuje porad od ludzi...
            sama nie wiele wiem pozdrawiam A
      • olka0277 Re: do anitaja 30.12.06, 16:45
        u onkologa jeszcze nie był, ok. dwóch tygodni trzeba czekać po operacji jelita
        grubego i w tym czasie jeszcze dodatkowo guz poddany jest badaniu
        histopatologicznemu, martwi mnie ta wątroba .... ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka