sophy.r
14.05.07, 22:22
Drodzy, jestem tu po raz pierwszy, choć z powodu (niestety) kolejnego już
nowotworu w naszej rodzinie. Moj tata - cierpi na raka trzustki, już z
przerzutami, stan nieoperacyjny. Wiemy, że najgorsze jest nieuchronne,
przygotowujemy się na tę chwilę. Tata mieszka sam, i na razie z naszą
codzienną pomocą i dowożeniem jedzenia, daje sobie radę. Ja nie mam
możliwości przeprowadzić się do niego, a on to nas też nie (mamy małe
dziecko, trudno nam pogodzić się z myślą, że mogłoby być świadkiem coraz
trudniejszych stanów...)
Dlatego zwracam się do Was z pytaniem, może wiecie jak znaleźć osobę do
pomocy - teraz typowo domowej, ale niedługo już własciwie pielęgniarskiej?
hospicjum domowe, pod którego opieką jest Tata, rozkłada ręce i mówi że "to
trudne dzisia". jesteśmy z warszawy, będę wdzięczna za każdą sugestię w tej
sprawie.