Dodaj do ulubionych

do Ani Gontchy

21.08.07, 20:59
Witaj Aneczko i jak po wizycie u medyka?
Obserwuj wątek
    • gontcha Re: do Ani Gontchy 21.08.07, 22:00
      Hej Kasiu,

      Nawrót znowu jest. Zaczynam domięśniowe tym razem podawanie ozonu -
      3 razy w tygodniu. Ma ponoć inne trochę działanie, aniżeli podawany
      dożylnie. Oby pomogło...

      Pozdrawiam,
      Anka
      • xal Re: do Ani Gontchy 21.08.07, 22:17

        Witaj Aniu,

        Pozdrawiamy Cię serdecznie i jesteśmy całym czasem z Tobą. Musi być dobrze. Trzymaj się.
      • kasia-sz Re: do Ani Gontchy 21.08.07, 23:02
        Z tego co wiem to roznie dziala ale mojemu znajomemu lepiej niz
        dozylne pomoglo wiec i Tobie pomoze. Trzymam kciuki i prosze
        informuj. Pozdrawiam Cie cieplutko i pamietaj bedzie wszystko
        dobrze. Wielki buziak
      • estelka1 Re: do Ani Gontchy 22.08.07, 15:26
        Miałam nadzieję, że to nie nawrót. Niedobrze, ale dasz radę. Trzymaj
        się kochana
        • gontcha Re: do Ani Gontchy 22.08.07, 15:49
          Aga,

          Też miałam taką nadzieję, okazała się zdeczko płonna, ale sama już
          wiedziałam, że to nie po wojażach jednak.
          Ozon domięśniowo podawany ma oprócz 'czyszczenia' stanów zapalnych
          dać dodatkowego 'kopa' - jakoś od razu mi się to skojarzyło z pewną
          lewatywą :D - do łez się uśmiałam :)

          Nic to, zobaczymy w sobotę jakaż to 'nabuzowana' będę.

          Buziaki dla Was Kobitki,
          Anka
          • estelka1 Re: do Ani Gontchy 22.08.07, 18:01
            zobacz... a ja dzisiaj potrzebowałam odpowiedniej motywacji, żeby
            się wygrzebać z łóżka. Że też mi lewatywa nie przyszła do głowy. Co
            prawda szampana nie mam w barku, ale pomyśl, jaka szczęśliwa, wręcz
            ze śpiewem na ustach bym szła do pracy. A na kawę w nieco
            niecodziennym wydaniu też nie wpadłam. Szkoda, bo mam jedną, która
            niespecjalnie mi smakuje, a w ... kubków smakowych "niet" :-) A
            poważnie to trzymaj się dzielnie. Mama też Cię ściska.
            • gontcha Re: do Ani Gontchy 22.08.07, 18:47
              <lol>

              Ach ta kawusia :) Mam też w domku jedną, która do picia się
              absolutnie nie nadaje, za to nazywa się - nomen omen - 'radośc o
              poranku' :D

              A ja nie pomoże energetycznie to zawsze zostaje dobry, sprawdzony
              Red Bull - jak normalnie dodaje skrzyyyydeł, to idąc z duchem
              czasów 'rakietu' z pełnym odrzutem masz murowane. Do pracy w 5
              sekund dotrzesz :-)

              A tak na poważnie - czasami odrobina humoru działa jak balsam :)

              Ściskam Was,
              Anka
    • ewencja Re: do Ani Gontchy 22.08.07, 08:14
      Aniu on sie wyniesie od Ciebie to chorobstwo-ja w to wiertze,mam
      nadzieje,ze mimo tego jak jest nie zalamujesz sie. Serdecznie cie
      caluje i sciskam:):):)
      • mazunia1 Re: do Ani Gontchy 22.08.07, 08:26
        Aniu, życzę Ci wytrwałości w walce i podziwiam za silną wolę. Taka
        twarda babka jak Ty da radę! Czytam Twoją historię i jestem z Tobą
        myślami często. Powodzenia!.
        • gontcha Re: do Ani Gontchy 22.08.07, 18:48
          Dzięki Dziewczyny !

          Wasze wsparcie się czuje :)

          Bużka duża,
          Anka
          • lusiak11 Re: do Ani Gontchy 23.08.07, 20:09
            Życzę powodzenia. Sama pamiętam jak dowiedziałam sie o przerzucie no
            cóż trzeba sie było "uśmiechnąć" i wysłuchać co dalej ale
            czerniakczek narazie sie nie odzywa i oby siedział jak najdłużej
            cicho. Trzymam kciuki GŁOWA DO GÓRY. A jak sie ogólnie czujesz?
          • madrek76 Re: do Ani Gontchy 23.08.07, 21:40
            Aniu, życzę Ci wytrwałości w walce i podziwiam za silną wolę i
            wierze mocno ze poradzisz sobie z tym nawrotem a to choróbstwo
            niedługo Cie opuści!!! Trzymam mocno kciuki :-)))
            • mania60 Re: do Ani Gontchy 25.08.07, 10:02
              Ania!!!! Jesteś wytrwała, silna, niesamowita, życzę tylko aby nigdy nie zabrakło Ci tego wszystkiego. Dokop, jak zwykle temu cholerstwu!!! Pozdrawiam cię bardzo , bardzooooooooo mooocno !!! mania
    • ewencja Re: do Ani Gontchy 25.08.07, 14:07
      Aniu powodzenia dzisiaj. Daj znac co i jak. I duzo zdrowka duzo
      sily, i duzo usmiechu, i dobrego humoru:*:*:*!!!
    • gontcha autochemioterapia... 25.08.07, 17:53
      ...tak właśnie się fachowo nazywa ta forma ozonoterapii.
      Polega to na pobraniu krwi, naozonowaniu jej i potem wstrzyknięciu
      domięśniowym. Zabieg w sumie krótki, niebolesny.
      'Kopa' na razie nie czuję, ale trzeba przeprowadzić przynajmniej
      kilka zabiegów, aby cokolwiek powiedzieć na temat działania.
      Mam ustalone kolejne podawania 3 razy w tygodniu; w
      poniedziałki,środy i piątki.

      Pozdrawiam,
      Anka
      • ewencja Re: autochemioterapia... 25.08.07, 23:58
        Aniu sily i wytrwalosci, dasz rade, a jak chcesz to mozemy sie
        umowic w poniedzialek na Hir.?Daj znac jesli chcesz,jesli nie, to
        nic sie nie stalo:) Buzka!
        • gontcha Re: autochemioterapia... 26.08.07, 17:09
          Ewciu,

          Umówię się z chęcią. Tylko ja nie mam zabiegów w DCO tylko w
          Onkomedzie. Natomiast na pewno będe koło 15-ej w Galerii
          Dominikańskiej w Caffe Italia :) Jak masz ochotę na lody i
          pogaduszki to będzie mi bardzo miło.

          Pozdrawiam ciepełko,
          Anka
          • ewencja Re: autochemioterapia... 26.08.07, 17:13
            To do jutra:) ok. 15, tylko jak my sie rozpoznamy?:))
            • gontcha Re: autochemioterapia... 26.08.07, 17:14
              Ja wyglądam dość charakterystycznie Ewcia - mam 'kropki' na
              dziobie :) Ale wyśle Ci na priva nr. mojej komórki, oki?
    • ewencja Re: do Ani Gontchy 27.08.07, 08:35
      Aniu powodzenia dzisiaj, i do zobaczenia ok 15;):):):):)!!!
    • ewencja Re: do Ani Gontchy 27.08.07, 21:44
      Aniu bardzo Ci dziękuję za spotkanie, za lody, za rozmowę, za
      towarzystwo, strasznie fajna jestes, jkeszcze bardziej Cię
      polubilam. I wiesz... poprostu Cmok:*
      Ewa
    • ewencja Re: do Ani Gontchy 29.08.07, 10:15
      ozonek:)) jak bylo?
      • gontcha Re: do Ani Gontchy 29.08.07, 17:13
        Spoko było :)

        Tylko po dwóch ostatnich, dość intensywnych daniach czuję się trochę
        zmęczona.

        Buźka,
        Anka
    • gontcha nowa decyzja i nowe leczenie 12.09.07, 18:23
      Hej,

      Dzisiaj mój medyk podjął decyzję o nowym 'starym' leczeniu.
      Po dwóch miesiącach od ostatniego podania, znów wracamy do MabThery,
      ale tym razem w terapii skojarzonej z endoxanem. Liczymy, że ten
      nowy schemat zablokuje skuteczniej zarówno limfocyty B jak i T.

      Autochemioterapia ozonowa zostaje dalej, jako leczenie wspomagające.
      Pewnie ze dwa tygodnie minie zanim rozpoczniemy leczenie nowym
      schematem.

      Pozdrowionka dla wszystkich,
      Anka
      • kasia-sz Re: nowa decyzja i nowe leczenie 15.09.07, 14:29
        Anulka będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka