Nefrostomia po raku prostaty

26.09.07, 12:11
Witam wszystkich. O chorobie mojego męża pisałam wcześniej. Ale tak
w skrócie: rak prostaty -2003r., radioterpie (kilka ale w róne
miejsca) , przerzuty do kręgosłupa - guz, kolejna operacja i
kolejne naswietlania.Aktualnie leki Casodex, Pamifos, plastry
Durosetic. W tym czasie PSa spadło prawie do zera, niestety od kilku
dni PSA wzrasta, badanie Usg wykazało przerzut na nerkę przez co
jest nieczynna. Efekt- nefrostomia następnie planowana chemia. Czy
ktoś zetknął się z taką sytuacją? Czego można się spodziewać?
Uprzedzam , łatwo się nie poddamy.
Pozdrawiam
    • snow22 Re: Nefrostomia po raku prostaty 27.09.07, 19:07
      Lucyno, nie pomogę, ale chciałam napisać, że myślałam ostatnio o
      Tobie, zastanawiałam się co u Ciebie i męża. Trzymam kciuki, żeby
      się udało, żeby chemia dała pozytywne rezultaty!!!! Chciałam zapytać
      jaki rodzaj chemii będzie Twój mąż dostawał? My też walczymy dalej,
      może będzie chemia, a póki co nie ma przerzutów do wątroby i PSA
      spadło z 781 (13.07.07) do 1,52 (24.09.07). Więc się cieszymy
      bardzo, bo tata czuje się dobrze, a wynik świadczy, że rak nie jest
      hormonooporny! Tata bierze hormony i pamifos, wcześniej brał
      sindronat, ale miał po nim duże obrzęki nóg. Po pamifosie czuje się
      lepiej. Chciałam też zapytać: co ile dni trzeba brać pamifos? Było
      też naświtlanie w Gliwicach i chyba znów postaram się je tacie
      załatwić, bo tata nie bierze leków przeciwbólowych, ale są takie
      miejsca w kośćcu, które go czasem zabolą...

      Z całego serca życzę powodzenia Twojemu mężowi, a Tobie wytrwałości
      i pozytywnych myśli.
      Pozdrawiam. Gosia
Pełna wersja