Do Emorgo -

24.10.07, 10:53
Witam,
u mojej cioci (62l.) dzis przy udziale TK zdiagnozowano przerzut do
watroby, ok. 10 ognisk chorobowych, ciocia od pol roku leczy sie na
nowotwor jelita grubego(gruczolakorak), przeszla operacje i
naswietlania oraz 2 kursy chemii, ale b oslabilo sie serce i w sumie
leczenie cytostatykami jest wykluczone.
Nadzieja wydaje sie termoablacja. Czy dlugo sie na taki zabieg
oczekuje, gdzie najlepiej sie zglosic, ile kosztuje platnie.
Jestesmy z Wroclawia, ciocia leczy sie w Warszawie w CO na Ursynowie.
Emorgo?? jesli mozesz odezwij sie!!! i doradz co robic i gdzie
szukac pomocy....
Dziekuje, J.


    • emgoro Re: Do Emgoro 25.10.07, 09:48
      Wskazania do termoablacji takie ogóle to najlepiej nie więcej niż 5
      zmian o średnicy nie przekraczającej 5 cm, ale każda ocena musi być
      indywidualna. Podaję stronę gdzie są napisane takie wskazania.
      Zresztą dobrze jest poczytać wszystko co tam jest napisane na
      poszczególnych stronach.
      termoresekcja.republika.pl/termoablacja5.html
      Wiem, że napewno takie zabiegi wykonują w Gdańsku, ale również w
      Bydgoszczy. Ile się czeka na taki zabieg to zależy zapewne od danego
      ośrodka. Mam jednak obawy, że prawdopodobieństwo zaprzestania
      chemioterapii może taki zabieg wykluczyć z uwagi, bo wskazuje się
      połączenie termoablacji z późniejszą chemioterapią za
      korzystniejsze, ponieważ sam zabieg jest paliatywny i zastępuje w
      pewnym stopniu leczenie chirurgiczne. Jak coś potrzeba to pisz.
      pozdrawiam Robert
Pełna wersja