Dodaj do ulubionych

Do rysinskiej.k

01.02.08, 08:58
Blackhorse ci nie napisze nic więcej, bo i nie ma o czym. Skasowalam
watek w ktorym sie wpisala.
Jej/jego (bo na różnych gazetowych forach zmienia płeć) obecność tu
sprowadza się do reklamowania jednej strony internetowej i gabinetu
jakiejś podejrzanej lekarki.

Co do powikłań popromiennych pisałam już Ci kiedyś, że moja Mama
miała te krwawienia nawet 4 lata po operacji. Trzeba zrobic wycinki
z krwawiacych miejsc i sprawdzic czy nie maja one nowotworowego
charakteru. Co mowi Twoj lekarz o tzch krwawieniach? Mialas badanie
tego pecherza?
Obserwuj wątek
    • rysinska.k Re: Do rysinskiej.k 01.02.08, 14:32
      Ze względu na krwawienia z pęcherza mialam robione tylko usg i
      tomografie jamy brzusznej i miednicy- nic nie wykazało. Do tych
      krwawień doszło nieprzyjemne pieczenie podczas oddawania moczu,
      zrobiłam badanie ogolne, które wykazało, podwyższony poziom
      leukocytów i znacznie podwyższony poziom erytrocytów, i jakieś
      bakterie w małej ilości. Za dwa dni maja być wyniki z posiewu i
      wtedy sie dowiem jakie to są konkretne bakterie. Powiem szczeże że
      jak sobie pomyśle że mam mieć robioną cystoskopie to mnie ciarki
      przechodzą.
      Jeśli chodzi o jelita to był
      okres jakieś dwa tygodnie że miałam krwawienia, lekarz stwierdzil
      że to podrażnienie po radioterapii. Później ustąpiły i zaczęło sie z
      pęcherzem.
      Napisz jak Twoja mama radziła sobie z tymi dolegliwościami co jej
      pomagało. Ja piłam siemie lniane które podobno ma właściwości
      łagodzące, ale niestety nie pomaga na pęcherz.
    • rysinska.k Re: Do rysinskiej.k 01.02.08, 15:20
      Napisz gdzie leczyła się Twoja mama i u kogo, chodzi mi o to kto byl
      jej lekarzem kontrolnym, jaka miał specjalizację.
      Ja się leczyłam w ŚCO moim lekarzem jest konsultant wojewódzki
      ginekologii onkologicznej.
      pozdrawiam
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Do rysinskiej.k 01.02.08, 17:48
        To pieczenie to pewnie bakterie (sama przez to ostatnio przeszłam,
        E. coli wyleczone antybiotykiem).
        Co do jelit...
        CO to w ogóle olało problem, kwitujac krwawienia "tak juz musi byc".
        Mama leczyła jelita u dr Gugulskiego z PFESO w Warszawie. On jest
        zwykłym gastrologiem. Kiedy wykluczono nowotworowy charakter
        owrzodzenia (była robiona kolonoskopia i pobrane wycinki) lekarz
        zaczal leczenie przeciwzapalne. Mama miała podawany lek oparty na
        mesalazynie.
        Pamiętam, że dużą role odgrywała też ograniczjąca mleko dieta,
        dbanie o brak zaparć etc.
        • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Do rysinskiej.k 01.02.08, 22:06
          Jeśli tomografia wyszła OK, to nie zamartwiaj się. Ja przeczytałam
          chyba wszystko, co można było znaleźć w necie na temat powikłań
          popromiennych i są one niestety bardzo częste i uciążliwe.
          Ale oby to był jedyny problem, z którym trzeba będzie się zmierzyć.
          Serdecznie Ci tego życzę :-)

          PS. Nie czuję się kompetentna, ale wydaje mi się, że jeśli problem z
          pęcherzem nie ma charakteru nowotworowego, spróbowałabym chyba
          skonsultować leczenie z dobrym urologiem, który pewnie będzie lepiej
          wiedzieć, jak takie zapalne zmiany leczyć.
          • rysinska.k Re: Do rysinskiej.k 02.02.08, 10:56
            Dzięki za dobre słowo, we wtorek ma wizytę u mojego lekarza ,
            zobaczymy co powie.
            pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka