cynamonowapuma
03.02.08, 13:38
Witam
U kolegi zdiagnozowano chloniaka T-/NK-komórkowyego nosowego (Nasal
T-/NK-cell lymphoma). Leczony jest w AM w Gdańsku.
Niestety podejscie lekarzy opiekujących sie nim, jest conajmniej
dziwne. A mianowicie twierdza ze w swojej praktyce nigdy nie mieli
do czynienia z tego typu chłoniakiem wiec nie sa w stanie na ten
temat niuc powiedziec.
Dali chlopakowi chemie dlatego "ze w ten sposob generalnie leczy sie
wszelkie nowotwory". Nie sa w stanie powiedziec jakie sa rokowania,
czy zrobic jakies dodatkowe badania itd.
Moim zdaniem normalny=odpowiedzialny lekarz, jesli nie ma zadnej
wiedzy na temat danej choroby, powinien chyba wyslac chorego do
kogos kto ja ma (do innego wojewodztwa lub nawet za granice).
Ale lekarzy zajmujacy sie ta sprawa powiedzieli tylko ze jesli
kolega ma jakies pytania "niech sobie szuka w internecie".
TRAGEDIA
Czy ktos ma doswiadczenia z powyższą chorobą lub zna lekarza który
wie cos na ten temat?
Bo dla mnie takie eksperymentowanie z leczeniem na młodym chłopaku
to jakis makabryczny żart :(
Pozdrawiam i z góry dziekuje za wszelkie odpowiedzi