Dodaj do ulubionych

czerniak a ciąża

18.03.08, 08:31
Opisywałam juz wczesniej moja historię dotyczącą czerniaka. Choroba
to dotknęła mnie w momencie gdy rozpoczęlismy starania o drugie
dziecko. Teraz wiem że dobrze sie stało że w ciąży nie jestem. Ale
mam takie pytanie, czy ktoś z was zdecydował się na dziecko po
przebytym czerniaku i ewentualnie po jakim czasie. Ja na dzień
dzisiejszy nawet o tym nie myśle, skupiam sie wyłącznie na moim 3
letnim synku, ale interesuje mnie fakt czy czerniak juz całkowicie
pozbawia szans na powtórne macierzyństwo. Wiem że lekarze mają
podzielone zdania na ten temat, poniewaz każdy czerniak to oddzielna
historia,ale może jakaś nadzieja jednak istnieje. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • madziulziel Re: czerniak a ciąża 18.03.08, 10:10
      Ja marzę o jeszcze jednym dziecku. Mam 4 -letniego synka, wycietego czerniaka
      miałam dwa lata temu. Mój onkolog mówi, że mam jeszcze czas i moge zaczekac- ja
      nie do końca się zgadzam - mam 36 lat. Myślę, że czerniak nas szans nie
      pozbawia, raczej same sie jej pozbawiamy - obawy i lęki czy aby dobrze robimy.
      Literatura wg mnie w tej kwestii jest nie jasna i jak wspomniałas opinie lekarzy
      też. Mój onkolog zasugerował poczekanie jeszcze ... ile? Pozdrawiam serdecznie. M.
    • kawon2 Re: czerniak a ciąża 18.03.08, 12:24
      Dziękuję za odpowiedź. Przykro mi że Ciebie tez to spotkało. Jest
      dużo prawdy w tym co piszesz.To my same boimy sie ryzykować ciążą po
      czerniaku, ale nasz strach jest w pełni uzasadniony. Ja miałam
      usuniętego czerniaka niedawno, bo w listopadzie 2007r.,tak więc o
      ciąży nawet na razie nie ma mowy, może kiedyś. Ja mam 32 lata więc
      jeszcze trochę mogę poczekać. Jeżeli możesz to napisz jaki był twój
      czerniak: mój Clark II, Breslow 0,05 mm, superficial spreading. Na
      razie wszystko jest ok i mam nadzieje że tak zostanie, czego Tobie
      również życzę. Pozdrawiam
      • gontcha Re: czerniak a ciąża 18.03.08, 13:43
        Witam,

        Rok, czy dwa lata po melanomie to na ciąże jest zdecydowanie za
        wcześnie. Większość dostepnych źródeł mówi o ok. 5 -ciu latach po.
        Wiadomo - plus-minus..ale rok najwyżej. Piszecie, że to my boimy się
        zaryzykować. Z jednej strony na pewno - z drugiej, ryzyko jest
        jednak zbyt duże. Czerniak jest nowotworem nieprzewidywalanym,a
        ciąza to swoista burza w organiźmie. Rozmawiałam o tym ze swoimi
        lekarzami. Na początku słyszałam - ok. 5 lat, teraz (po
        komplkacjach) mogę sobie drugie dziecko wybić z głowy.
        Ale najważniejsze jest, że żyję i ze mam synka. Wy tez macie dzieci -
        i z tego się cieszcie i cierpliwie odczekajcie z nastepną ciążą - a
        jeśli już to po konsultacji i zgodzie onkologa.

        Pozwolę sobie przytoczyć jedną historię z naszego forum:
        'Witam
        ja tez mam czerniaka i wlasnie szukalam jakiegos forum gdzie
        moglabym pogadac o tym wszystkim z osoba ktora tez walczy...moja
        sytuacja jest dosc beznadziejna. Ale moze od poczatku.dwa lata temu
        wycieto mi czeniaka drugi stopien,lekarz powiedzial ze to wczesne
        stadium i nie ma sie czym porzejmowac, taktez zrobilam
        az tu w 6 miesiacu ciazy usrosly mi 4 fioletowe guzki znamiaona
        wycieto i okazalo sie ze to czerniak powrocil, urodzilam w 8
        miesiacu zeby podjac leczenie po porodzie okazalo sie ze potwor jest
        w plucach wzielam jedna serie chemii niestety po miesiacu
        wyladowaklam w szpitaku z bolami glowy wymiotami potwor
        bylk juz w glowie teraz jestem po radioterapiii czuje ze z glowa
        lepiej zaproponoiwano mi chemie przy czym powiedziano ze to tylko15%
        szans ze zadziala odmowilam wiec chemii teraz czekam na decyzje czy
        kwalifikuje sie naszczepionke antynowotworowa mysle ze jest ona
        wieksza szansa dla ludzi chorujacych na czerniaka..'

        Nie chodzi mi o to , żeby postraszyć kogokolwiek. Ale o rozsądek
        przy podejmowaniu decyzji. Ani (która tą historię napisała) nikt nie
        powiedział, że ryzyko wznowy choroby jest znacznie większe podczas
        ciąży.

        Pozdrawiam,
        Anka
        • madziulziel Re: czerniak a ciąża 18.03.08, 14:36
          Witaj Aniu! Ja dobrze znam przytoczona przez Ciebie historię i bardzo ja
          przeżywałam (dwa lata tu jestem, chociaż może mało mnie widac). Żaden termin
          "przejściowy" nie daje gwarancji. Jestem szcześliwa,że mam synka i moge byc przy
          nim - to jest teraz najważniejsze. Moze powrócimy do tematu za jakiś czas.....?
          Oby. Pozdrawiam serdecznie. M.
        • banacbo1 Re: czerniak a ciąża 19.03.08, 22:28
          witam,
          czytm to forum codziennie choć nigdy nie zabierałam głosu. Jednak
          mój przypadek potwierdza obawy co do czerniaka i ciąży. Ja podczas
          ciąży zaczęłam "czuć" pieprzyk na nodze, który był tam od wielu lat,
          po usunięciu go i zbadaniu wynik przeraził nie tylko mnie (1,2mm wg
          Breslowa i III CLARK). Od tamtego czasu minęły 4 lata. Myśłę, że
          decyzja o ciąży z czerniakiem powinna być dobrze skonsultowana nie
          tylko u jednego lekarza, bo zdania są podzielone.
          pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
          Bożena
      • cynamonowapuma Re: czerniak a ciąża 21.03.08, 15:46
        morelka29 napisała:
        > A co maja powiedziec te ktore jeszcze nie maja dziecka a czas leci
        > nieublagalnie.......????

        dokladnie :(
        Jestem w tej samej sytuacji. Mam 26 lat, rok po diagnozie i mnie
        lekarz równiez nie przestrzegal przed tym ze z ciaza nalezy sie
        wstrzymac.
        Wyczytalam o tym dopiero tu, na forum. Rozmawialam z lekarzem i
        potwierdzil ze te dwa lata moge poczekac "ale zeby nie panikowac i
        zyc normalnie bo zdrowie psychiczne jest najwazniejsze".
        I teraz te Wasze 5 lat!!! mnie zalamalo :(( Straszne.

        trzymajcie sie zdrowo :)
        • ak3509 Re: czerniak a ciąża 21.03.08, 18:44
          Od paru dni sprawdzam czy ktoś w końcu wpisze "miałam czerniaka, urodziłam dziecko i jest wszystko ok".
          Ja czerniaka mialam wyciętego rok temu, prowie rok temu, bo w czerwcu i własnie czekam z utęsknieniem na ten czerwiec kiedy mój onkolog kazała mi zrobic wszystkie możliwe badania i powidział, że jak wyjdą ok to porozmawiamy o tym, że będę mogła mieć dziecko.
          I nagle ten wątek i ten termin 5 lat...
          Powiem szczerze mało mnie to interesuje, co napisałyście, że trzeba czekać. Ja od kiedy dowiedziałam się, ze mam czerniaka i potem jak wszystkie badania wychodza ok powiedziałam sobie - z niczym nie będę czekać, muszę brać z życia to co najlepsze, starać się żeby w każdej dziedzinie mojego życia robić wszystko jak najlepiej i jak najszybciej. I realizuję to wszystko, w rodzinie, w pracy, a największe marzenie mojego życia - mieć dziecko mam nadzieję, że też się spełni :)))
    • rasowa_kociczka Re: czerniak a ciąża 23.03.08, 00:12
      Hej
      Rok temu mialam usuniety pieprzyk ktory okazal sie melonoma IIst Clarka, 0,05 mm
      Breslow
      Z tego co mowil mi moj lekarz, sprawa ciazy jest rownie indywidualna jak rozwoj
      czerniaka. Zdaje sie ze w tym przypadku zalezy to od tego jak organizm reaguje
      na zmiany hormonalne. Slyszalam ze niektore kobiety sa bardziej odporne na
      czerniaka podczas ciazy, inne bardzo podatne
      Podobno powinnam sie jeszcze wstrzymac rok.. sama nie wiem co dalej
      Jestem 3 miesiace po slubie, 27 lat jedynie czego do szczescia brakuje to
      dzidziusia
      Pozdrawiam
      • margola22 Re: czerniak a ciąża 03.04.08, 12:36
        Dopisuję się do listy kobiet poczerniakowych, bezdzietnych, ale
        pragnących zajść w ciążę. U mnie od diganozy minęły ponad dwa lata.
        Fakt, zdania lekarzy na temat ciąży po czerniaku są podzielone. Moja
        onkolożka mówi, że powinnam odczekać 2-3 lata (przy założeniu, że
        badania kontrolne są OK), a ginekolog obecnie nie widzi żadnych
        przeciwskazań. Pewie to kwestia bardzo indywidualna. Ale przyznam,
        że termin 5 lat mnie trochę podłamał. Skończyłam 29 lat, nie mam
        jeszcze dzieci, a zegar biologiczny nieustannie tyka...
        Historia i postawa wspomnianej Ani była dla mnie szokiem. Bardzo
        przeżywałam jej odejście :-(
        Strach przed nawrotem jest okropny. Niedługo idę na wizytę kontrolną
        i na pewno poruszę kwestię ciąży. Postaram się też skonsultować z
        innym lekarzem. Życzę zdrówka i pozdrawiam.
        • morelka29 Re: czerniak a ciąża 03.04.08, 14:01
          Hej Margola!!!

          Koniecznie potem podziel sie z nami zdobytymi informacjami.
          U mnie jest tak samoo...ginekolog nie widzi problemu a lekarze mowia
          o 2 latach. Oszalec mozna.......
          Choc wiem, ze nikt nie da 100% odpowiedzi ani zielonego swiala by
          rozpoczac starania o dzidziusia - to jednak chyba by nam sie cos
          takiego przydalo, co nie?!

          Pozdrawiam goraco i zycze duuuzo zdrowka.
          Morelka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka