Dodaj do ulubionych

Pytanie do Turpina

07.04.08, 20:57
Witam,
W związku z Twoją ogromną wiedzą dot. nowotworów mam pytanko małe.
W lipcu u mojej mamy stwierdzono czerniaka na udzie: melanoma cutis typus
nodularis non ulcerans, Clark III, stopnia wg Breslow nie podano na wyniku
histop. co mnie troszkę dziwi. Poszerzono nacięcie, miała robioną w Gdańsku
scyntygrafię, pobrano 2 węzły do badania, były czyste. Mama jeździ na wizyty
kontrolne, robi usg całej jamy brzusznej, krew, prześwietlenie.
I tu moje pytanie, czy te badania wystarczą aby w miarę wcześnie wykryć
ewentualne przerzuty? i gdzie są one najbardziej prawdopodobne przy tym
rodzaju czerniaka? Byłabym wdzięczna za jakieś wskazówki.
Dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • turpin Re: Pytanie do Turpina 08.04.08, 10:09

      Kwestia kontroli pacjentów z czerniakiem jest dość kontrowersyjna.
      Niektórzy autorzy twierdzą wręcz, że wcześniejsze wykrycie
      przerzutów w konsekwencji i tak nie przedłuża u zdecydowanej
      większości pacjentów życia, skutkując jedynie skróceniem okresu,
      kiedy chory żyje w miarę spokojnie, przekonany o wyleczeniu. Z
      drugiej strony dość dobrze udowodniono korzyści wynikające z
      usunięcia pojedynczego przerzutu pozawęzłowego.

      Standardy kontrolne różnią się znacznie w poszczególnych krajach.
      Nie wiem, czy w Polsce jakieś wogóle istnieją. Niemieckie można
      znaleźć tutaj (wygląda na to, że Mama jest kontrolowana podobnie,
      jak zalecają to Niemcy):

      jco.ascopubs.org/cgi/content/full/21/3/520/T9
      W skrócie, jest to badanie fizykalne - czyli obejrzenie i obmacanie,
      badanie krwi (LDH, fosfataza alkaliczna i poziom białka S100-beta),
      USG węzłów, USG brzucha, rtg lub CT klatki co 6 m-cy lub co rok, dla
      bardziej zaawansowanych przypadkow przez 10 lat.

      Wytyczne brytyjskie (British Association of Dermatologists:
      www.bad.org.uk/healthcare/guidelines/cm.asp) to kontrola co 3
      m-ce przez pierwsze 3 lata a następnie (dla grubości > 1mm) co 6 m-
      cy przez kolejne 2 lata. Nie zaleca się badań radiologicznych, a
      jedynie badanie kliniczne.

      Jak widać, te dwa przykładowe schematy bardzo się różnią.

      Jest bardzo mało danych o zastosowaniu nowych cudownych metod badań
      obrazowych, takich jak PET, w tym przypadku. Ostatnio opublikowano
      pracę z Finlandii (Acta Oncol. 2007;46(5):685-90), z której wynika,
      że w bardziej zaawansowanych czerniakch PET całego ciała jako
      badanie kontrolne po około roku może mieć sens, a przynajmniej
      przyczynia się do wykrycia przerzutów u ok. 20% pacjentów. Czy
      przekłada się to na przedłużenie życia, z pracy nie wynika. PET
      jest drogi i mało dostępny.

      Niezależnie od schematu, stopień zaawansowania ma istotne znaczenie
      dla prognozy jak i przeważnie dla sposobu kontroli, zatem trzeba go
      starannie określić. Słusznie zauważyłaś, że do jego określenia
      brakuje głębokości naciekania wg Breslowa, zresztą ten cały wynik
      badania (jeśli to istotnie cały wynik!) wyglądna na nieco ‘po
      łebkach’. Nic straconego – trzeba wypożyczyć preparaty i wysłać do
      konsultacji do jakiegoś dobrego ośrodka, najlepiej IO.
      • mercia24 Re: Pytanie do Turpina 09.04.08, 21:01
        Witam,
        Bardzo dziękuję za odpowiedź,troszkę się zaniepokoiłam tym stwierdzeniem "po
        łebkach" zacytuję więc może całe wyniki badań bo poprzednio napisałam to co
        zapamiętałam z karty :/ no i oczywiście dziękuję jeszcze raz, że poświęcasz swój
        czas żeby pomagać na forum :) ja osobiście to doceniam, inni z pewnością
        również. Pozdrawiam

        1.Makroskopowo:
        mały fragment skóry z brązową zmianą śrdnicy 0,6 cm

        Mikroskopowo
        Melanoma cutis typus nodularis non ulcerans, Clark III
        Naciek grubości 1,5 cm(czy to jest Breslow ?) w podścielisku naciek limfocytarny
        o średnim nasileniu.
        HMB 45/+/, Melan A/+/, MTB 1/+ w 10% komórek/
        Zmianę usunięto w całości, z marginesem po 2 mm z każdej strony.

        2.Wynik poszerzenia marginesów:
        Ulceratio superficialis cutis, inflammatio chronica cutis et telae subcutaneae.
        Granulomata resorptiva circa filas chirurgicas. Cicatrix recens cutis.
        Nacieku nowotworowego nie znaleziono.

        3.wynik biopsji węzłów:
        -rozpoznanie kliniczne: St post excisionem melanomae malignum femosis dex
        - mat. wg skierowania:
        a. Węzeł wartowniczy o największym wychwycie do 5000
        b. Tkanka tłuszczowa z otoczenia węzła wartowniczego z węzłami

        Wynik badania:
        Spoisty węzeł chłonny do 0.4 w osi długiej.
        Tkanka tłuszczowa z węzłami -pojedynczy fragment tkanki tłuszczowej długości 2.5
        cm z dwoma sprężystymi węzłami długości do 0.4 cm.
        M.K

        Mikroskopowo:
        W węzłach chłonnych ani w tkance tłuszczowej okołowęzłowej nowotworu nie ma.

        Jak "wyglądają" te wyniki okiem fachowca?
        • braat1 Re: Pytanie do Turpina 11.04.08, 09:04
          > Mikroskopowo
          > Melanoma cutis typus nodularis non ulcerans, Clark III
          > Naciek grubości 1,5 cm(czy to jest Breslow ?) w podścielisku
          naciek limfocytarn


          Ja nie jestem ekspertem, ale w moich badaniach grubość nacieku była
          podawana w milimetrach i to był Breslow. Tam na pewno jest "cm"?
        • turpin Re: Pytanie do Turpina 11.04.08, 09:27
          Rozpoznanie w wersji pełnej jest rzeczywiście dużo bardziej
          szczegółowe. Jesteś pewna, że tam są centymetry, a nie milimetry?
          (1.5cm to byłby bardzo zaawansowany czerniak i raczej nie Clark III,
          choć teoretycznie przy guzie 'wypiętrzonym' ku górze może się to
          zdarzyć).



          Dla porównania podaję, jak wygląda angielski formularz dla patologa
          rozpoznającego czerniaka:

          CUTANEOUS MALIGNANT MELANOMA HISTOPATHOLOGY WORKSHEET

          Site of Tumour(primary diagnosis): T

          Indication for Surgery:
          Recurrence
          Wider Excision
          Primary Tumour

          Specimen type:
          Excision
          Incisional (diagnostic biopsy)
          Punch biopsy
          Shave
          Curettings
          Uncertain/other (Please specify)

          Gross Description:
          Size of specimen:
          Length mm
          Breadth mm
          Depth mm
          Maximum diameter of lesion mm
          Nodule: Absent; Present; Breadth mm Height mm
          Border of lesion: Regular Irregular
          Pigmentation of lesion: Uniform Variable


          Histology:
          Lentigo maligna
          Superficial spreading
          Nodular
          Acral lentiginous
          Desmoplastic
          Neurotrophic
          Other (specify)

          Growth Phase:
          Radial In-Situ
          Radial Invasive
          Vertical growth phase (VGP) (if dermal nodules are larger than
          junctional or if mitoses in dermal component are seen0

          Breslow thickness mm
          Clark level I II III IV V

          Ulceration YES NO
          (maximum diameter mm)
          Lymphovascular invasion YES NO UNCERTAIN
          Perineural invasion YES NO
          Regression YES NO
          Microsatellites YES NO
          Co-existent naevus* YES NO UNCERTAIN ATYPICAL

          Mitotic rate (VGP only, per mm2 ):
          high(more than 6 )
          medium(more than 1 less than 6)
          low (less than 1)

          Tumour infiltrating lymphocytes (VGP) Absent Nonbrisk Brisk

          Distance to nearest peripheral margin: mm
          Distance to nearest deep margin: mm


          COMMENT:



          Pathological staging (excision specimens only)
          pT pM pN

          Snomed code: M


          CONCLUSION:


          • mercia24 Re: Pytanie do Turpina 11.04.08, 19:47
            Dziękuję Ci bardzo za obszerną odpowiedź, sprawdzałam jeszcze raz ten wynik i
            jest tam rzeczywiście naciek 1,5 cm, Clark III i teraz zgłupiałam totalnie bo
            nie pojawia się tam termin Breslow. Nie wiem czy to po prostu literówka i
            powinny być mm czy faktycznie są to cm? pamiętam, że mama nie miała chyba tak
            głębokiego cięcia przy usunięciu pieprzyka- miał on wielkość tylko 0,6 cm. Czy
            przy takiej małej zmianie cięcie wykonuje się aż tak głęboko? Bardzo mnie to
            martwi. A w jaki sposób można odzyskać próbkę żeby zbadano ją ponownie? i czy
            taki wynik będzie wiarygodny? czy taka próbka się nie "przeterminuje"?

            Pozdrawiam
            Pati

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka