barbara_arciuch
12.05.08, 19:52
Od wczoraj prawie brak kontaktu z tatą . Wczoraj miał dwa napady padaczkowe , jest w szpitalu , lekarze twierdzą , że są to przeżuty do mózgu , TK to wyjaśni , tata nie jest teraz w stanie nawet przekręcić się na bok a w sobote jeszcze sam chodził . Wszystko idzie teraz bardzo szybko ale niestety w złą stronę .Modle się teraz jedynie by nie cierpiał