Dodaj do ulubionych

Interpretacja wyniku.

15.05.08, 10:03
Kochani,
na forum poznałam koleżankę, która niestety ma z mamą podobny
problem do naszych.
Zwróciła się do mnie z prośbą o wklejenie wyniku badań biopsji mamy.
Znawców uprzejmie proszę o intrepretację, by móc jej wszystko
przekazać.

rozpoznanie kliniczne Ca mammae susp. Guzek piersi lewej. Badanie
histopatologiczne: Carcinoma ductale invasivum G 2 mammae.
Receptory: ER reakcja pozytywna w 100% komórek raka naciekającego (
PS=5, IS=3) PR reakcja pozytywna w 50% komórek raka naciekającego
(PS=4, IS=2) HER 2 reakcja negatywna w komórkach raka naciekającego -
Score = 0
Blok 1, ER, PR, HER 2

Dziękuję w imieniu jej i swoim.
Dorota
Obserwuj wątek
    • jedruch Re: Interpretacja wyniku. 15.05.08, 12:24
      Biopsja wykazała naciekającego raka piersi. Kolejnym logicznym posunięciem
      będzie operacja usunięcia guza piersi lub całej piersi (zależy od wielkości
      guza, jego położenia, wielkości piersi itd.) oraz węzłów chłonnych pachowych.
      W zależności od wyniku hist-pat decyzja odnośnie ChT i RT.
      • dorotkabp Re: Co dalej? 15.05.08, 13:00
        No właśnie chodzi o to, że mama koleżanki chodziła z tym guzem kilka
        lat, wykryto go jak pojawiły się przerzuty do kości (czaszka,
        kręgosłup itd. z tego co wiem narządy bez zmian). Teraz czeka na
        radioterapię i ewentualnie chemioterapię.

        Czy mimo przerzutów polecałby Pan operację?
        Tak (czyt. w Olsztynie) nikt się tego nie chce podjąć.

        Czy z wyniku biopsji dobrze zrozumiałam, że mama koleżanki powinna
        zareagować na leczenie hormonalne?
        Dziękuję.
        Dorota
        • jedruch Re: Co dalej? 15.05.08, 18:23
          Mam pacjentkę w identycznej niemal sytuacji - guz piersi jest już nieoperacyjny.
          Zacząłem ją leczyć paliatywnie napromienianiem pojedynczych zmian w kościach:
          bolących i zagrażających złamaniem, włączyliśmy w porozumieniu z
          chemioterapeutami leczenie hormonalne (Tamoxifen) - chemia ma bardzo ograniczoną
          skuteczność w przerzutach do kości. Dodatkowo dorzuciliśmy doustne bisfosfoniany
          (Sindronat).
          Przez trzy lata uzyskaliśmy stabilizację guza piersi i regresję części zmian w
          kościach, więc jak na to stadium zaawansowania całkiem nieźle.
          Zatem podsumowując: operacja nie, hormonoterapia i bisfosfoniany tak,
          ewentualnie radioterapia bolesnych zmian w kościach. Chemioterapię trzeba
          rozważyć, ale i nastawić się, że raczej jej nie będzie.
          • dorotkabp Re: Co dalej? 16.05.08, 11:03
            Bardzo dziękuję za odpowiedź.
            Wszystko przekazałam koleżance.
            Trzy lata hmmm....to piękny wynik.

            Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze,
            Dorota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka