Dodaj do ulubionych

Wycinki "pieprzykow" po czerniaku

19.06.08, 01:35
Witam
1,5 roku temu mialam zdiagnozowanego czerniaka II st Clarka 0,05 Breslowa. Od tamtego czasu systematycznie wycinam kolejne podejrzanie wygladajace znamiona, wycietych mam ok 7 z czego wszystkie wykazaly ze sa w nich komorki ktore nie sa jeszcze rakowe ale maja duze szanse by sie nimi stac.
Chcialabym sie zapytac czy wycinaliscie inne znamiona po czerniaku i jak z bylo z wynikami??
Jestem swiezo upieczona mezatka i myslimy o powiekszeniu rodziny a z takimi wynikami jestem totalnie zdezorientowana. Moj lekarz twierdzi ze musze przeczekac 2 lata i moge smialo sprobowac, ale z takimi wynikami sama nie wiem co o tym myslec
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kawon2 Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 19.06.08, 09:06
      Cześć
      Miałam wycinanego czerniaka w listopadzie 2007, był dokladnie taki
      jak twój Clark II, Breslow 0,05 mm. Od tego czasu miałam wyciętych
      chyba (pogubiłam juz sie w rachubach) 10 znamion, które nie były
      podejrzane, ale były w miejscach narażonych na podrażnienia. Wyniki
      wszystkich były w porządku. Zresztą większość pieprzyków które
      miałam wycinane nie było podejrzanych ani dla onkologa ani dla
      dermatologa, ale ja sie tak bałam że je podrażnię, że zdecydowałam
      sie wyciąć (takie dmuchanie na zimne). Teraz już sie trochę
      otrząsnęłam i już tak nie panikuję, mam dużo pieprzyków, choć pani
      dermatolog twierdzi że wcale nie, i gdybym chciała wszystkie wyciąć
      to chyba musiała bym sie pozbyć większości skóry. Chodzę
      systematycznie na kontrole zarówno do dermatologa jak i onkologa,
      sama też oglądam swoje pieprzyki i wierzę że juz nic mi sie nie
      przydarzy.
      Pozdrawiam
      Małgosia
      • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 19.06.08, 10:01
        Ostatnio przeczytalam artykul ze czerniak jezeli ma powrocic najwieksze szanse
        sa w pierwszch 2 latach po usunieciu. WIec nie wiem jak te wyniki interpretowac.
        Moj lekarz mowi ze wszystko jest ok, ale skoro w pieprzykach (rowniez nowych)
        wielkosci glowki szpilki sa komorki zmienione. Sama nie wiem..
        Raczej nie jestem panikara, po prostu chcialabym wiedziec co dokladnie to oznacza
    • turpin Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 19.06.08, 14:36
      Co konkretnie Ci rozpoznawano? Znamiona dysplastyczne (z cechami
      atypii cytologicznej i architektonicznej)? Możesz przytoczyć jakiś
      wynik badania w całości?

      (diabeł tkwi w szczegółach)

      • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 28.06.08, 10:33
        Jeden z ostatnich moich wynikow to: naevus lentiginalis junctionalis dwa wycinki
        i dwa przypadki. Najgorsze jest to ze za kazdym razem jak mam usuwany pieprzyk,
        na jeden usuniety wyskakuje kilka nowych.. :( Czasami mysle ze to walka z
        wiatrakami
        Pzdrawiam
        • turpin Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 11:28
          1. "naevus lentiginalis junctionalis" to zwykłe znamię, nie ma tu ani słowa o
          jakichś cechach szczególnych. Pewne ostrzeżenie wiąże się ze znamieniem
          dysplastycznym (z cechami atypii architektonicznej i komórkowej).
          Prawdopodobieństwo rozwoju czerniaka w zwykłym znamieniu jest rzędu 1: miliona.
          W ocenie znamion trzeba mieć nieco doświadczenia.

          2. Jest nieco literatury odnośnie czerniaka zdiagnozowanego w trakcie ciąży
          (kilka nowszych prac, w tym dostępna w wersji pełnotekstowej: Cancer. 2005 Mar
          15;103(6):1217-26) nie wskazują na istnienie jakichś znaczących różnic w
          porównaniu z czerniakiem u kobiet nie będących w ciąży). Trudno jednak znaleźć
          coś nt ryzyka wznowy czerniaka zdiagnozowanego przed zajściem w ciążę.

          3. Z tym Breslowem 0.05mm to jakaś pomyłka, ale o tym już chyba było...
    • marysia_wroc Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 28.06.08, 15:54
      jesteś pewna, ze chcesz decydować się na dziecko? to może spowodować nawrót choroby.
      • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 28.06.08, 23:44
        Minelo prawie 1.5 roku od wyciecia i zdiagnozowania czerniaka. Z tego co
        slyszalam mozna myslec o dziecku juz po dwoch latach. Moj czerniak nie byl zbyt
        zaawansowany, tylko te wyniki mnie troche odstraszaja, poza tym slyszalam ze z
        czerniakiem w ciazy jest tak samo jak z losem na loterii u kogos moze sie
        uaktywnic w innym przypadku ciaza moze przebiec bez najmniejszych problemow..
        Dlatego zadalam pytanie odnosnie wynikow... Mam 28 lat i jakby nie bylo latek
        niestety mi nie ubywa.. Jezeli moje wyniki wygladaja tak a nie inaczej jaka mam
        gwarancje ze za kilka lat moje "pieprzyki" beda normalnymi znamionami ktore
        nie przejda w czerniaka podczas ciazy?? Tym bardziej ze moje cialo jest nimi
        usiane i systematycznie (aczkolwiek ostatnio rzadziej) przybywa mi kolejnych
        • marysia_wroc Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 28.06.08, 23:49
          oczywiście, że nie musi się uaktywnić. jednak po przebytej chorobie nowotworowej
          zawsze jest ryzyko...zwłaszcza po takim nowotworze. myślę, ze mądry lekarz
          powinien się wypowiedzieć na ten temat.
          ja też jest usiana znamionami, 3 wycięłam w tamtym roku, były dysplastyczne.
          powiedz czy Tobie czerniak zrobił się ze znamienia , które juz miałaś od dawna?
          • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 00:13
            Moj czerniaczek sie rozwinal ze znamienia "rodzinnego" Moj brat ma w tym samym
            miejscu podobne, moja mama rowniez. Byl na plecach i nawet moj lekarz swierdzil
            ze jest zaskoczony ze je zauwazylam.. Dodatkowo niestety moje znamie bylo w
            polowie wybarwione w polowie koloru skory, z tego co czytalam niewybarwione
            czerniaki sa strasznie rzadkie ale tez znacznie agresywniejsze.. Moj lekarz
            twierdzi ze nie wiedzi przeciwskazan odnosnie ciazy jesli bede pod stala
            kontrola lekarska, ale mam wrazenie ze mowi tak tylko dlatego ze do zostalo mi
            jeszcze pol roku do odczekania, a pozniej bedzie mowil ze jeszcze troche trzeba
            poczekac itd itd.. Poza tym mam caly czas w pamieci przypadek Ani, mieszkajacej
            w Szkocji u ktorej czerniak powrocil w ciazy.. Sadze ze wszystkie kobiety chore
            na czerniaka caly czas o Niej mysla..
            • zielona_dziewczyna Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 13:18
              gdzie moge przeczytac historie Ani mieszkajacej w Szkocji?
              • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 14:41
                Wpisz w google Ania Radosz
                • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 14:48
                  pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Radosz
                  • gontcha Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 14:56
                    Ania pisała na naszym forum - możecie pod tym linkiem poczytać jej
                    posty.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=54958105&a=55509761
    • zawsze.anka1 Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 17:02
      napisz mi jak wyglądał ten pieprzyk którego wycinałaś.Czy z nim coś się
      działo???pozdrawiam
      • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 17:47
        Ogolnie niczym szczegolnym sie nie wyroznial, byl dosc spory i powiekszal sie i
        zmniejszal (podobno moj organizm z nim walczyl dlatego rowniez sie
        zmniejszal)Zecydowalam sie na wizyte u lekarza tylko dlatego ze czulam sie z nim
        nie komfortowo- tz caly czas "czulam ze jest" niby nie bolal nie swedzial ale
        cos mi w nim nie pasowalo, a poza tym te ciagle zmiany wielkosci..
        Byl jeszcze jeden czynnik ktory wzmocnil moja czujnosc- rok wczesniej uleglam
        mocnemu poparzeniu podczas opalania (zasnelam na plazy) Kedy zobaczylam skutki
        poparzenia pierwsze co pomyslalam to ze czerniak gwarantowany i sie nie mylilam :(
        • zawsze.anka1 Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 18:34
          dzięki za odpisanie jaka była jego wielkość przed usunięciem bo ja też mam
          takiego i ma 3 mm.Byłam u lekarza powiedział że nic niepokojącego nie widzi ale
          jak chce to moge usunąć.pozdrawiam
          • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 18:59
            Moja rada- usun, moze to i nic ale lepiej "dmuchac na zimne" i miec blizne niz
            pozniej przechodzic przez sytuacje jakie ludzie na tym forum przechodza
    • zawsze.anka1 Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 19:41
      mam jeszcze jedno pytanko sorki za marudzenie ale kto ci go wycinał chirurg
      onkolog czy taki normalny chirurg ?czy prywatnie czy państwowo??pa
      • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 20:28
        Mialam usuniete przez chirurga onkologa, "panstwowo" ale na ponowne dociecie
        (moj czerniak nie byl ususniety w calosci- przy czym nie byla to wina lekarza)
        poszlam juz prywatnie i aktualnie chodze na konsultacje i nowe wyciecia prwatnie.
        Jezeli w miescie gdzie mieszkasz jest dobry chirurg onkolog to nie ma znaczenia
        czy bedziesz sie leczyla u niego prywatnie czy panstwowo
    • zielona_dziewczyna Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 20:55
      kociczka a czy mialas usuwanego wezla wartownika czy tylko
      poszerzenie marginesu pierwszego ciecia? mialas jakies jeszcze inne
      badania?
      • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 22:20
        Wezla nie mialam wycinanego, lekarz stwierdzil ze nie ma takiej potrzeby
        Mialam tylko poszerzenie marginesu
        Przez pirwsze 8 miesiecy nie mialam zadnych dodatkowych badan, dopiero sama
        wyczytalam (miedzy innymi na tym forum) ze powinnam zrobic przeswietlenie klatki
        piersiowej (jest ok) oraz USG jamy brzusznej (maly naciek na watrobie ale niby
        nic groznego) Ostatnio zrobilam badania laserem ktory bada glebokosc nacieku
        pieprzykow i w sumie tez nic roznego nie wykazalo
        Ale z wlasnego doswiadczenia wiem ze mam jeszcze ok 4 "nieciekawych" pieprzykow
        do wyciecia.. Wiem ze nie jest to nic wielkiego ale pewnie tak jak w pozostalych
        wycinkach wykaza "lagodne zmiany"
        • zielona_dziewczyna Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 22:54
          a jak duzy margines mialas? pytam z ciekawosci,bo za pierwszym razem
          mialam blizne okolo 1-1.5 cm a teraz mam jakies 3.5-4
          • rasowa_kociczka Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 29.06.08, 23:20
            Masz szczescie :) Moja jest zdecydowanie powyzej 5 cm
            Jaki st Clarka mialas??
            • zielona_dziewczyna Re: Wycinki "pieprzykow" po czerniaku 30.06.08, 17:03
              Na szczescie 1 stopien,szybko wylapane....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka