Dodaj do ulubionych

powracając temat - czerniak

17.07.08, 15:32
Czy ktoś kto starcił bliską osobę z powodu czeriaka jest mi wstanie
napisać jakie są rodzaje przerzutów tzn: nam lekarz powiedział że
tata ma przerzuty do skóry ( czyli wszystko wychodzi na zewnątrz) i
jest to najcięższy przypadek. Czy ktoś widział takie przerzuty?.
Obserwuj wątek
    • gontcha Re: powracając temat - czerniak 17.07.08, 16:03
      Czerniak może dać przerzuty do wielu narządów. Jama brzuszna, płuca,
      mózg... Może tez rozsiać się po skórze.
      Znam osobę, która miała ponad 20 przerzutowych zmian w obrębie
      skóry. Wszystkie usunięto chirurgicznie + leczenie onkologiczne. I
      ta osoba żyje już ładnych parę lat.
      Nie znam zaś praktycznie nikogo, kto miał mnogie przerzuty do
      narządów wewnętrznych i przeżył.
      W pewnym momencie melanoma jest po prostu wszędzie i jest bardzo
      agresywna. W takich stadiach (terminalne) zajmuje też 'całą skórę' -
      nie chodzi mi o widoczne guzy, tylko o taki
      charakterystyczny 'szaroziemisty' kolor skóry.
      • justin301 Re: powracając temat - czerniak 17.07.08, 21:21
        Aniu, a co u Ciebie?

        Pozdrawiam,
        Justyna
        • gontcha Re: powracając temat - czerniak 17.07.08, 22:57
          Justynko,

          U mnie 'po japońsku', czyli jako-tako. Cały czas jestem na leczeniu
          uzupełniającym TFX-em. Po RTX została osiągnięta ok. 50% remisja,
          ale po ponad roku podawania lek przestał przynosić znacząca poprawę
          i na razie lekarze zdecydowali o przerwie w podawniu. Obecnie
          moja 'ebola' objawia się czasami, ale z mniejszą intensywnością.
          Choć od kilku dni znów mam zaostrzenie. Na razie jednak nie jest
          planowane nic nowego w leczeniu.
          Zresztą planuję wyjazd wakacyjny i na pewno z niego nie zrezygnuję.
          W końcu to pierwsze prawdziwe wakacje mojego Juniora, który skończył
          pierwszą klasę z bardzo dobrymi wynikami (ot, się mama chwali
          trochę :) Poza tym cieszę się, bo znowu spotkam moich forumowych
          przyjaciół :)

          Pozdrawiam ciepło,
          Anka
      • malinka1973 Re: powracając temat - czerniak 18.07.08, 08:39
        Mój tata zauważył najpierw 2 małe guzki koło pachy, po tygodniu było
        ich 10, po miesiącu 70, nastepnie 150, a później ich już nie
        liczyliśmy. Rozprzestrzeniały się na klatce piersiowej, brzuchu,
        plecach, potem zaatakowały ręce, a następnie schodziły w okolice
        miednicy.
        Najgorsze było to, że te wszystkie guzki najpierw zmieniały kolor na
        czarny a potem się otwierały, pękały, sączyła się krew - było to nie
        do opanowania, nie wspominając o przerażliwym bólu i nieprzyjemnym
        zapachu, który wydzielał się z tych ran.
        Przerzuty były wszędzie: zaatakowany cały brzuch, klatka piersiowa,
        miednica, a na końcu przerzuty były do mózgu.

        Do tej pory mam przed oczami jak ten cholerny rak zżera mojego tatę
        w ekspresowym tempie.

        Wszystkim którzy zmagają się z tą chorobą osobiście , bądź też
        choroba bliskich życzę z całego serca szczęścia, żebyście dali radę
        temu "zabójcy".
        Powodzenia. Trzymam kciuki.

        • malinka1973 Re: powracając temat - czerniak 18.07.08, 13:41

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka