Dodaj do ulubionych

Niedrożnośc jelit

26.07.08, 21:41
Kochani, u mamy stwierdzono niedroznosc przewodu pokarmowego. Mama
ma uporczywe wymioty, nie pije i nie je
Tomograf na kasę chorych - 29 sierpnia haha skandal
załatwilismy tomograf na poniedziałek

Co będzie dalej????
co jeszcze mogę zrobic?

Gemzaru juz nie podają, stwierdzili że bez sensu...
Obserwuj wątek
    • yago997 Re: Niedrożnośc jelit 27.07.08, 17:22
      eh, doczytałam juz wszystko na ten temat
      jutro tomograf
      • ewelka1308 Re: Niedrożnośc jelit 27.07.08, 19:45
        kiedy moja mama trafiła w ciężkim juz stanie do szpitala na
        Kasprzaka w Warszawie, pani doktor, która się nią zajmowała, zrobiła
        badania, żeby stwierdzić, czy nie ma niedrożności w ukł pokarmowym,
        żeby zrobić operację. Byłam tym trochę zaskoczona pozytywnie, bo
        naczytałam się przecież, że pacjentów w takim stanie już nie chcą
        operować. Samo przyjęcie mamy do szpitala w takim stanie uważałam za
        cud. A mamę przyjęli, zajęli się nią, porobili jej jeszcze wiele
        badań, nawet zastanawiali się nad operacją (ale okazało się, że nie
        było aż takiej poważnej niedrożności). Po 6 dniach mamusia zmarła.
        Ale jestem ogromnie wdzęczna tej młodej pani doktor, która non stop
        przychodziła do mamy (mama była nieprzytopmna), ciągle z nami
        rozmawiała, chciała sama nawet dzwonić do centrum onkologii po inne
        wyniki i po to,żeby przyśpieszyć wyniki badania histopatologicznego,
        nie poddawała sie. kiedy mama zmarła, wyglądała na bardzo poruszoną.
        Może warto zasięgnąć opinii jakiegoś chirurga (ale nie chirurga-
        onkologa, bo szpitale kliniczne nie leczą niestety powikłań
        nowotworów i nie robią operacji, które mogą wykonać normalne,
        niespecjalistyczne szpitale).
        Bardzo mi przykro z powodu Twojej mamusi. Dziś mija rok od tej
        strasznej diagnozy mojej mamy. Myślałam, że wam się uda.
    • polimeraska Re: Niedrożnośc jelit 27.07.08, 18:57
      Mój tatuś tez miał po chyba 7 cyklach chemii niedorznosc, ale u
      niego objawiało sie to oktropnymi zaparciami(ale objawy zaleza chyba
      od umiejscowienia niedroznosci), bylo to oczywiscie wynikiem
      rozsiania nowotworu w jamie brzusznej, takze dolegliwosci nasilila
      chemia(Gemzar wlasnie),tomograf za wiele tu nie pomoze, potwierdzi
      co najwyzej rozsiew... mojego tate zoperowali, zrobili zespolenie
      omijajace i tym samym podarowano mu2 miesiace zycia, do operacji
      praktycznie przez 4tyg nic nie jadl, tylko kroplowki, do tego mial
      straszne bole(takie skurczowe jelit). operacja to jednak ryzyko i
      duze obciazenie w takim stanie...my sie zdecydowalismy, po operacji
      bylo kiepsko,tate jescze bardziej wszytsko bolalo(pomimo ze rana
      super sie zagiola), po ok 2tyg bol ten ustapil, tato powoli zaczal
      znowu jesc...nawet w swieta BN zjadl takiego lekkiego sledzika...ale
      niestety tej choroby nie przechytrzymy...w styczniu znowu sie
      pogorszylo...decyzja nalezy do Was, ja wiem, ze gdyby nie ta
      operacja tata odszedlby juz w pazdzierniku, wtedy uswiadomilam sobie
      ze nadchodzi koniec, ale moglam jeszce nacieszyc sie swiadomoscia
      taty, jego usmiechem, porozmawiac...gdyby nie ta operacja smierc
      bylaby zaskoczeniem dla mnie, mamy i moich siostr...te dwa miesiace
      byly paaradoksalnie darem od Boga...

      duzo sily Ci zycze i wytrwalosci...
      pozdrawiam,
      jesli masz jakies pytaania co do operacji i szpitala(bo niestety ale
      malo ktory lekarz zaproponuje wam zabieg), pisz na mejla gazetowego
      M.
      • yago997 Re: Niedrożnośc jelit 28.07.08, 19:29
        dziękuję Wam że jesteście, od tylu miesięcy moge liczyc na Wasze
        wsparcie..
        Mam nadzieje że ja będe równie silna i po wszystkim - też tutaj
        będę mogła pomóc...
        Mama jest w szpitalu
        Tomograf niczego nie wykazał, jednak mama jest bardzo słaba i ją
        dzis zatrzymali, penie czegoś dowiem się dopiero jutro

        Tak mysle iż ten miesięczny okres oczekiwania na tomograf z NFZ jest
        po to aby pacjenci go po prostu już nie doczekali...i nie narażali
        na koszty naszej służby zdrowia
    • agnieszka_40 Re: Niedrożnośc jelit 29.07.08, 12:06
      Moja mama miała niedrozność w jelicie cienkim,ciągłe obfite
      wymioty,żadne badanie nie wykazywało nic,zdecydowali operować i
      dopiero wtedy ukazało się że to guz,wycięli,ale pozostało jeszcze
      wiele małych guzów bo u mojej mamy był to czerniak.
      Pierwsze 4 tygodnie po operacji pieknie dochodzila do siebie
      odzyskiwała siły mimo że miala 78 lat,ale potem odezwały się kolejne
      guzki,którymi było obsypane jelito cienkie.
      pozdrawiam
      • yago997 Re: Niedrożnośc jelit 29.07.08, 21:16
        kolejny dzień w szpitalu, mama jest coraz słabsza, właściwie cały
        czas śpi
        nie udało sie zrobic gastroskopii
        chirurg raczej nie bedzie tego ruszał
        jutro mam rozmowe z lekarzem
        tak bardzo boję się że to już...
        • yago997 Re: Niedrożnośc jelit 07.08.08, 17:10
          uzupełniam wiadomości:
          mama jest 6 dni po zabiegu, zrobiono zespolenie zołądka z jelitami,
          niestety mama cały czas mocno wymiotuje, niezaleznie od założonej
          sondy która powinna wszystko wyciagac, czy to normalne???
          mama jest bardzo słaba, chirurg daje kilka tygodni życia, ponoc
          wnetrze wyglada strasznie, guzy sa juz dosłownie wszędzie, ale
          jestem im wdzięczna że spróbowali operowac
          to tylko suche wiadomości, moj stan jest nadal taki jak w
          wątku "Poddaje się"
          • yago997 Re: Niedrożnośc jelit 07.08.08, 17:13
            aha, ani USG ani tomograf nie wykazały NIC! A po otwarciu koszmar.
            Czy mamy szanse pilnowac zdrowia jesli nawet tomograf nie wykazuje
            guzów?
            • piarg0000 Re: Niedrożnośc jelit 07.08.08, 17:45
              kochana droga yago997! jesteś wspaniałą osobą i bardzi silną. Twoja
              Mamusia przechodzi trudne chwile i bardzo chciałabym Was pocieszyc.
              jedyne co moge zrobic to modlic sie zeby ulzyc jakos Twojej Mamusi.
              trzymaj sie. nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc jeszcze
              gorzej 09wiem ze to marne pocieszenie ale miej ufnosc w Bogu)
            • attenna11 Re: Niedrożnośc jelit 07.08.08, 18:32
              Moja mama miała mieć usunięty zoładek i przełyk połaczony zjelitem.
              Niestety po otwarciu okazało się to niemożliwe...zaszyto , wcześniej
              pobrano węzły do badania i założono jejunostomię. Kilka dni po
              zabiegu straszne osłabienie, wymioty a zalożone rurki (cewniki,
              sondy ?)cały czas sciągały wielkie ilości płynu. tłumaczono że to po
              operacji normalne itp. Dopiero zapaśc mamy, usg i okazało się, że na
              rurce od jejunostomii okręciło sie jelito. To co mama przyjmowała
              (pokarmy) nie miało ujści i wracalo...Podobno zdarza sie to w 2%
              przypadków. konieczna była druga operacja.
              Wiem że każdy przypadek jest inny ale tak mi się przpomniało
              czytając Twój wpis.
              Może jakieś dodatkowe badania? Było robione USG po zabiegu?
              Pozdrawiam. Trzymam kciuki.
              A.
            • agnieszka_40 Re: Niedrożnośc jelit 11.08.08, 07:17
              Przy takich guzach i takich objawach i tak nie ma szans.
              Jeśli przeczytałaś to co ja napisałam to widzisz ,że sytuacja
              identyczna.Przykro mi to pisać,ale najgorsze dopiero przed Toba.
              Będę Ciebie wspierać gorąco.
              • yago997 Re: Niedrożnośc jelit 11.08.08, 16:31
                Agnieszko, wiem ze nie ma szans, ale wyrywamy ja smierci tak długo
                jak się da.
                Mama dziś dostała normalne posiłki, usunieto sondę i cewnik.
                Zrezygnowano z kroplówek - dotychczas ok 3 litrów dziennie.
                Wg chirurga zołądek z jelitem zaczeły współgrac, tak więc mam
                nadzieję na choc chwilowe polepszenie
                • agnieszka_40 Re: Niedrożnośc jelit 12.08.08, 07:49
                  Życzę z całego serca poprawy.Zapamietuj wszystkie słowa,gesty Twojej
                  mamy, kiedyś ich rozpamietywanie będzie Ci przynosiło ogromne
                  ukojenie.Wiem co teraz czujesz i jak bardzo sie boisz i niestety
                  nikt i nic w zaden sposób nie jest w stanie Ci teraz pomóc.
                  Przytulaj się do mamy bardzo mocno.
                  pozdrawiam i wspieram duchowo.
                  Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka