Dodaj do ulubionych

RAK żOłADKA - CO JESC?

07.08.08, 13:30
moj Tatus ma raka żołądka (adenocarcinoma ventriculi), schudl juz 20 kg. Je
mało bo potem go boli i dodatkowo ma wielkie problemy z wyproznianiem. Macie
może jakies rady co podac do jedzenia najbardziej pozywnego a nieobciazajacego
zoładka? Moze jakies preparaty, albo kroplowki? Prosze o wszelkie rady, moze
ktos mial podobne problemy i wie jak zaradzic.
Bardzo sie martwie, ze Tata po prostu zaslabnie przez niedozywienie, a nie
chce jesc wiecej przez te bole i problem z wyproznianiem :(
Obserwuj wątek
    • basmix1970 Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 07.08.08, 14:21
      Witaj!Mam podobny problem z tym, że choruje moja mama. Ale pomimoże
      jej stan jest poważny a nawet bardzo, pierwsza chemia nie przyniosła
      skutku, to mama stara sie jeść mało a często.Najcześciej gotowane
      rzeczy, raczej półpłynne, ale czasami i to nie pomaga bo ma torsje.
      Zresztą my jej dogadzamy i spełniamy jej wszystki zachcianki
      dotyczące jedzenia. Ale i tak chudnie,nie wiem ile schudła od
      poczatku, jest to kwestia spadku z rozmiaru 48-46 na rozmiar 42-40,
      wiec to dużo.A gdzie leczy sie Twój tata, ja w tej chwili pszukuję
      dobrego lekarza do konsultacji, może coś nam doradzi nowego, może
      coś nowego się znajdzie na to paskudztwo.Pozdrawia
      • attenna11 Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 07.08.08, 16:09
        Witam,
        borykalismy się z tym samym problemem. Polecam Nutridrinki . Są
        dostepne w każdej aptece o róznych
        smakach:Truskawkowym ,Tropikalnym, Waniliowym ,Czekoladowym .
        Nutridrink jest opartym na kazeinie (białko mleka),
        pełnowartościowym, gotowym do spożycia, nie zawierającym błonnika,
        sterylnym preparatem w płynie, pakowanym w 200 ml kartoniki. Jest
        odpowiedni do leczenia żywieniowego pacjentów z funkcjonującym lub
        częściowo funkcjonującym przewodem pokarmowym. Opracowany został
        jako pełnowartościowy preparat odżywczy do picia lub jako
        urozmaicenie posiłków. Może być jedynym źródłem pożywienia.
        O podawanej ilości Nutridrinka powinien zadecydować lekarz lub
        dietetyk, może się ona różnić u poszczególnych pacjentów zależnie od
        indywidualnych potrzeb.

        Jeżeli Nutridrink jest jedynym pożywieniem, spożywanie przynajmniej
        5 do 7 opakowań dziennie pokrywa całkowite zapotrzebowanie
        większości pacjentów na składniki odżywcze . W celu pokrycia
        zapotrzebowania, mogą być podawane również inne płyny.
        Jeżeli Nutridrink jest stosowany jako dodatek do diety, można
        podawać do 3 kartoników dziennie.


        Moja mama miała raka żoładka. piła nutridrinki . Nigdy nie lubiła
        mleka i obawiała sie że beda podobne do jogurtów ale są również tzw.
        nutridrinki fat free.
        Cena jest dość wysoka bo ok.7 zł za sztukę.

        Polecam z czystym sumieniem i ztego co wiem jest to produkt polecany
        przez lekarzy -mama dostawala je rownież w szpitalu.
        Jednak dla pewnosci zapytaj o nie lekarza prowadzącego.
        Trzymam za was kciuki.
        Aneta

        Moja mama miała nieoperacyjnego raka żoładka- gdyby były jakieś
        pytania w miarę możliwośći odpowiem na nie:)
    • madrek76 Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 07.08.08, 21:48
      Witam tez polecam Nutridrinki, poza tym tak jak juz było napisane
      jesc czesto a mniej. U mojego Taty rak zoładka nieoperacyjny, choc
      po chemii nastapił regres, teraz czekamy na ocene aktualengo stanu,
      na szczescie tata je spokojnie i przybrał bo wczesniej tez stracił
      15 kg, ale mimo wszystko przy chemii i teraz tez w kwestii
      wyprózniania najlepiej działaja na niego suszone sliwki, wieczorem
      zalewam 5-6 sliwek goraca woda, przez noc one sobie pod przykryciem
      nasiakna a rano na czco wypic wode i zjesc te sliweczki, efekt nie
      jest natychmiastowy, ale przy regularnym stosowaniu u taty całkiem
      zanikły problemy zaparć. Przestał nawet je stosowac to po 2 tyg. sam
      wrócił bo juz jednak jakies tam problemy z zaparciami miał. Poza tym
      staramy sie gotowac to co lubi,co chetnie by jadł, choc do pewnych
      potraw ja go przekonałam, np. do niedawna na szpinak nie chciał
      spojrzeć ale odpowiednio doprawiony i z jego ulubionym pieczonym czy
      gotowanym mięskiem (jakies kawałki i juz je chetnie)! Jesli zaś stan
      jest gorszy bo wywołuje ból to faktycznie jak najwiecej płynnych
      potraw, wrecz moze przecieranych, ja tak podawałam zaraz po operacji
      zreszta nieudanej, bo 1,5 roku temu tylko rozcieto i zszyto :-(
      Gdyby były jakies pytania to podobnie jak Attena11 chetnie słuze
      pomocą, dla mnie takim olbrzymim wsparciem była Anetka za co zawsze
      bede jej bardzo wdzieczna!!!
      • basmix1970 Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 07.08.08, 22:16
        Mam pytania do Madrek76,czy w sprawie konsultacji u Popieli, doradzi
        mi on co z chemią żołądkową . moja Mama jest po4 cyklach DCF ,które
        nic nie dały a teraz zaczęła schemat FAM. Musze to z kimś
        skonsultowac. Jesteśmy z Olsztyna, jak do tej pory Mama była
        zadowolona z leczenia, ale ja muszę to skonsultować. Prosze ,pomóż!
        • madrek76 Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 08.08.08, 20:52
          Witaj, prof. Popiel napewno doradzi, przeanalizuje przypadek, ale
          pamietam z rozmowy ze z jego doswiadczeń najlepiej na zoładek działa
          schemat DCF i przykro mi czytać, ze u mamy nie zadziałał, choc
          faktycznie jak czytałam o nim to poprostu rózna jest reakcja u
          jednej osoby zadziała, u innej nie i o tym prof. tez mi mówił. Poza
          tym polecił mi podawać tacie duze ilosci wit. C, E i selenu. Ja juz
          sie przekonałam, że ile osób chorych tyle przypadków, sama tez
          pojechałam do prof. by sie skonsultowac, by usłyszec cos
          pocieszajacego a w sumie wyszłam lekko zdołowana, bo po przejrzeniu
          dokumentacji usłyszałam jedno zdanie "szkoda ze tacie nie wycieli
          zoładka przy pierwszej operacji bo to dałoby mu najwieksze szanse a
          widze z protokołu operacji ze takie szanse były, tylko operujacy go
          prof. nie podjał ryzyka" (notabene zna prywtanie prof. który
          operował tate i opiniował mu wyjazd do Japonii na stypednium własnie
          badawcze w obszarze raka zoładka..cóz życie! Stad szczerze mówiac z
          wiele bym sobie nie obiecywała, ale zawsze warto spróbować.
          Powodzenia i wytrwałosci, trzeba wierzyć to naprawde potrafi
          zdziałać cuda!!! Jak cos to smiało pytaj!
    • polimeraska Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 08.08.08, 19:29
      Witaj,
      mój tatuś chorował na raka trzustki, w okrsie kiedy miał niedroznosc
      jeslit i praktycznie przestal jesc (okropny ból po jedzeniu i
      problemyz wypróżnianiem właśnie) kupowaliśmy mu Ensure(taki prszek
      odzywczy dostpny w aptekach),rozpuszca sie w wodzie cieplej lub
      zimnej, zastepuje praktycznie pelny posilek, a jest plynny i smakuje
      mleczno-waniliowo, no i mozna podaca na cieplo, to jest najwiekszy
      plus. Tatus praktycznie dzieki temu w miare normalnie funkcjonowal w
      ostatnim okresie swojego zycia. Preparat jest drogi(ok 26zł za
      puszke-starczna na 5-7dni),ale mysle ze warto. Oczywiscie jesli Twoj
      tatus cos tam je, to po prpostu rozpuszczac mu ten napój do popicia,
      czy miedzy posilkami zamsiat herbaty..
      Jest jeszce preparat Prosure(w kartonikach ze słomka, 15zł. za szt.)
      ale akurat mojemu tatusiowi mniej smakował, no i tata nie wypijał
      naraz 250ml, a po odstaniu w lodówce był zimny i juz pozniej nie
      chciał pic...mielismy jeszce jeden preparat, ale to dopiero wesżło
      na rynek , takie malutkie kartoniki(po 100ml)ok20zł za szt.o
      wlasciwosciach wzmacniajoco-odzywczych, ale nie pamietam nazwy(takie
      morelowe opakowanie na pewno), polecam jednak najbardziej ten w
      proszku,
      pozdrawiam i duzo siły zycze
      M.
      • anna910 Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 11.08.08, 08:23
        Serdecznie dziekuje za taki odzew. Poczulam, ze nie jestem sama i od Was mam
        wiecej wiadomosci w sumie niz od lekarza. A propos pytanie o leczenie -
        wlasciwie Tata zostal tylko zdiagnozowany w szpitalu, zrobiono mu gastroskopie i
        chyba tylko morfologie i na drugi dzien wypisano ze szpitala z diagnoza rak
        zoładka - czekac na wyniki w Instytutu w Gliwicach. Wyniki potwierdzily diagnoze
        szpitalna - rak zołądka, tylko lekarz z Gliwic sie dziwil ze w szpitalu, w
        ktorym wykryto raka nie zlecono tomografii komputerowej, bo bez tego nic nie
        wiedzia, no i ja zlecono - kolejne przesuniecie w czasie. Przyspieszylismy
        termin tomografii i czekamy na wizyte w Instytucie w Gliwicach. Mam zal do
        lekarzy ze szpitala gdzie wykryto raka, ze nie zlecono wszytkich koniecznych
        badan... Coz człowiek musi sie chyba sam nauczyc co robic, albo liczyc na rade
        innych bardziej doswiadczonych pacjentow. Bardzo to smutne.
        Dziekuje za rady co do posilkow i preparatow. Sprobuje wszystkiego.
        • mdmaria Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 11.08.08, 21:23
          Ja z mężem miałam też podobne przygody, zajrzyj do wątku nowoczesne
          medody leczenia raka żołądka, jest kopalnią wiedzy na ten temat.
          Pamiętaj że jeżeli czego ci życzę rak będzie operacyjny tak jak w
          naszym przypadku to czas oczekiwania na zabieg jest też bardzo ważny.
          W tym okresie musisz zadbać o to aby spadek był jak najmniejszy , bo
          po operacja to kolejne 15 a nawet jak w naszm przypadku 25kg.
          Niestety okres przedoperacjny w przypadku mojego męża to były
          właściwie gotowe odżywki i zmiksowane zupy.
          Trzymaj sie pamiętaj że Bóg daje nam siłe do walki z tą chorobą a
          nasi bliscy muszą mieć w nas oparcie.
          M.
          • anna910 Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 12.08.08, 07:56
            Dziekuje za informacje, czytalam juz wspomniany watek ale wracam do niego co
            chwile, faktycznie kopalnia wiedzy.
            Troche się wystraszyłam informacja o spadku wagi po oporeacji (mam wielka
            nadzieje, ze u Taty bedzie mozliwa). Niestety Tata schudł juz tyle, ze nie
            wyobrazam sobie dalszego spadku wagi nawet o 5 kg :(
            • mdmaria Re: RAK żOłADKA - CO JESC? 12.08.08, 18:29
              Zaraz po operacji waga jest stała, na odziale stosują odżywianie
              bezpośrednio do tętnicy, ale już w domu trzeba nauczyć się na nowo
              jeść i wtedy jest największy spadek wagi.
              Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka