dorula114
25.08.08, 19:47
Witam.
Od ponad dwóch lat leczę się na raka piersi. Jest chyba
dobrze.Starałam się wszystkiego pilnować i niczego nie
przeoczyć.Stwierdzono wczoraj astmę oskrzelową. Obraz RTG nie
wychwycił żadnych zmian-czy można w to wierzyć? Pojawiła się krew na
chusteczce...Lekarz twierdzi,że o nic nie wskazuje na przerzuty, ale
ja się tak bardzo boję...W kwietniu mój mąz był operowany na raka
jądra. Wynik TK wykazał zmianę meta na wątrobie-2,8 mm bez zmian w
węzłach chłonnych-co to znaczy? Chcą go operować. Siedzę nad ta
klawiatura i juz nawet nie mam siły się bać. Ile jeszcze można
wytrzymać? Boję się, że nie damy rady. Ja nie dam rady. Mamy po 44
lata i bardzo chcemy żyć...